Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Macie jakiś pomysł na prezent imieninowy dla teściowej. Jutro ma, a jadę w niedzielę. No pustka w głowie
  2. Mam szukać jakiegoś fajnego ośrodka w czerwcu. D. stwierdził, że on chce porządne warunki bo za stary jest na inne osłabia mnie czasami... no ale... także szukam i jedziemy na 2 tyg. nad Bałtyk. Bardzo się cieszę
  3. DziubalaAlutka – podejrzewam, że to piątki, tam samo kiedyś płakał jak mu trójki wychodziły. Dziś na noc od razu dam mu czopka. to pewnie to samo mnie czeka, Alę tak bolały jedynki i trójki Ale się namęczą te nasze bidusie
  4. Dziubalaisa32Ale może jutro mi się trafi coś dobrego, jeśli mnie D. na kolację zabierze Powiedziałam mu wczoraj, że jak nie będzie "romantic" to nie jadę , bardzo dobrze, że do Niego jedziesz . Będziecie mieć romantic weekend W sobotę wieczorem wracam
  5. Fasolki też bym zjadła, mniamm... Ale może jutro mi się trafi coś dobrego, jeśli mnie D. na kolację zabierze Powiedziałam mu wczoraj, że jak nie będzie "romantic" to nie jadę
  6. Dziubalko to ja Tobie nocki współczuję Maciusiowi też, że tak się męczył
  7. asia78Ja to Stefana dostalam w nagrode za niejedzenie Poli. On wszytko zje i bardzo chetnie. Pole podkarmialam na sile przy tv gdzie sie dalo. Chyba tylko na nocniku nie jadla. A Funio jak odmowi to nie wpycham na sile Lejesz miód na moje serce
  8. A moja Alcia to by tylko rosół jadła miała fazę na danonki, ale te duże, pół na pół. Teraz tylko serek żółty, czasem na kanapce. Codziennie po południu "mama serek". Poza tym paluszki, banany i obiad. Jak rosół to dużo, jak coś innego to średnio. No i w niedzielę się darła "kuseczki" (kluseczki). Jest bardzo kluskowo-pierogowa po tatusiu Wędliny nie zje. Mięso z zupy, czy z drugiego tak. Bardzo trudno ją przekonać do czegoś nowego...
  9. Kajoszko a dla Aluni moja też się rozgadała, że hoho i też zaczyna zdaniami. Oczywiście nie tak dobrze jak Twoja
  10. Nic, będziemy narzekać na więcej rzeczy i dalej robić to co teraz, może tylko trochę wolniej
  11. hehe, kiedyś to ja też dźwigałam, mogłam spać po 4 godz. i byłam wypoczęta, wypić piwo czy dwa i nie zasnąć od tego ale teraz już tak nie jest. Nie ma co ukrywać, młodo się czuję, ale nie ma co porównywać z samopoczuciem jak miałam 10 lat mniej. Taka kolej rzeczy
  12. Kwiaciarko tak, usg narządów rodnych. Moja gin stwierdziła na poprzedniej wizycie, że za dużo dźwigam i mam się oszczędzać. Tylko nie bardzo wiem niby jak mam to zrobić Zakupy też głównie ja robię. D. pomaga, ale wolę, żeby on też za dużo nie nosił. Już i tak mu się kręgosłup odzywa i nie wiem czy się to nie skończy kolejną operacją A teraz mi dała skierowanie, bo moje @ są bardzo bolesne. A przed ciążą prawie nie czułam, że mam. Więc możliwe, że coś się tam poprzesuwało, obniżyło itd.
  13. Cześć U nas śnieg pada A ja tak na wiosnę liczyłam Nocka kiepska. Najpierw Ala chciała jeść, później się przesikała, więc o 1 przebieranie. Później było wiercenie, w końcu zasnęła. Ja to nie wiem o której, bo coś nie mogę ostatnio... może o 2. Więc te 4 godz. snu to trochę mało... Kwiaciarko ja też mam takie dolegliwości, jajniki, ból brzucha i kręgosłup w lędźwiowym. Poprzednio ginka nic nie widziała, że to przeciążenie, teraz niby też nie, ale dostałam skierowanie na usg. Już się umówiłam, na 24 lutego. Może też sobie zrób.
  14. Wszystkiego najlepszego dla Kuby 8-latka. Zdrówka, radości i szczęścia.
  15. Do jutra Dziewczyny, papa mam nadzieję, że dziś lepiej pójdzie rozmowa z D.
  16. kwiaciarkaIsa mierzylas Ale? Ela sie w koncu dala porzadnie zmierzyc i ma 80cm i wazy 10300 na golasa, wiec sprawdzilam w siatkach centylowych, to tak troszke oba wymiary pod srednia, pomiedzy centylem srednim a tym mniejszym, tak po srodku wychodzi. 80 miała jakieś 2 tyg. temu. Widać, że rośnie. Z wagą nie wiem. Może dziś sprawdzę, jak księżniczka na to pozwoli Elunia też drobiazg
  17. DziubalaAle się zagapiłam, to przez te kolory ścian Zbieramy się po Adasia.Isa, Lema - cudnie Wasze dzieci gadulkują Miłego popołudnia ale za to mniej cudnie jedzą, przynajmniej moje Tobie też miłego popołudnia
  18. kwiaciarka:) rozgadana Ala . Franiu bystry.Ela mi kaze mowic do siebie - ty moj aniolku. rewelacja!
  19. kwiaciarkakatechetka powiedziala dzieciom, ze do piekla bardzo trudno trafic, wiec sie dzieci ciesza, ze czasem mozna klamac, bo do piekla to sie idzie trudno i by trzeba bylo klamac co dziennie a jak ktos klamie od czasu do czasu to pieklo mu nie grozi Nieźle
  20. ale mam lenia Moja siostra z Alą siedzi, bo mama poszła do lekarza na 14. Ciekawe jak przeżyje - siostra oczywiście, o Alę to się nie martwię, da radę dziewczyna Przymierzyłam jej płaszczyk czerwony wiosenny, dobry jest cieszę się, bo śliczny, a jesienią to miała może 2 razy na sobie (z podwiniętymi rękawami). Przez to, że jest taka drobna to nadal się w niego mieści. Jak założyła to nie chciała zjąć tylko ciągle się przeglądała i mówiła: płaczyk, płaczyk mówię, że ślicznie wygląda a ona: płaczyk. Czyli w płaszczyku. No odlot. Rozgadała się tak, że wymiękam. Wczoraj wieczorem leży i gada: "mama, Ala, miś, są, taty nie ma w pracy, kocyk jest" itd. codziennie tak przed zaśnięciem nawija, muszę się hamować, żeby nie parskać. Komiczna jest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...