Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. Dziubalko fajnie mieć takich sąsiadów dzięki za radę, właśnie przymierzam się bardziej do golfu niż do bluzki
  2. asia78Isa ja bym chyba w krotkich spodenkach nie poszla Dlaczego?
  3. Potrzebuję rady... w sobotę mamy 18-tke bratanka D. Impreza 2-dniowa najpierw miało być elegancko, więc sukienka i po sprawie. Teraz już nie, mogą być nawet dżinsy. A ja nie do końca chcę je zakładać i wymyśliłam sobie krótkie spodenki i kozaki. Co założyć od góry? Jakoś bluzka koszulowa nie przemawia do mnie, choć może powinna... co radzicie?
  4. Witam odpisuję hurtowo, bo za chwilę druga tura inwentaryzacji. My lepiej, cała trójka, odpoczęliśmy wczoraj trochę, przespaliśmy się z Alą w południe i generalnie nie jest najgorzej. Ala nadal brzydko kaszle, ale jest duża poprawa. Kajocha cieszę się że z okiem A. ok. I mam nadzieję, że Alunia się nie rozchoruje Deva śliczny awatar. A z mężem... przykre... ale sama wiesz najlepiej co robić. A dla mnie 6 h snu to za mało, więc jak mam wybierać książka czy sen, to wybieram to drugie, choć "przed" Alą książki pochłaniałam Dziubalko Maciuś rewelacja Lema bliźniaczka Twojego syna też jest na etapie "dlaczego" też bawi się na niby i też używa zdań typu: niemożliwe to jest mamo idalnie jest; to nie tak mamuniu, źle to wymyśliłaś; tatusiu ten żołądź (zbierała z dziadkiem) jest zdrowy jak rydz itd. Alutka dla Julki - gadułki dla Ciebie, niech się ból zęba w końcu skończy. Asia negatyw jak nic
  5. Renata najserdeczniejsze życzenia imieninowe. Dużo zdrówka, radości, miłości, szczęścia, spełnienia marzeń
  6. Do czwartku fajnie, że jutro wolne, nie liczę co prawda na długi sen, ale przynajmniej w zwolnionym tempie sobie będę funkcjonować. W czwartek mamy ciąg dalszy inwentaryzacji... Miłego popołudnia i wieczoru Ala jest mocno przeziębiona, ale oskrzela ok, antybiotyk nie jest potrzebny. Może jakiś przełom nastąpi.
  7. Kajocha jak się robi takie długo śpiące dzieci? To przy następnym się postaram Moja Ala też musi spać w dzień, choćby pół godz. Ale ona wstaje 5.30-6.00 a spać chodzi 20.00-20.30. Drzemka 12-13/14 Wczoraj mnie D. rozśmieszył, bo mówi, że jutro sobie może pospać do 7 (chodziło mu o to, że do pracy nie musi wcześniej) a ja, że może sobie pospać a ile pośpi to Ala zadecyduje. Dziś było do 5.30
  8. moja za zdrowie! za wypoczynek! za szacunek!
  9. Lema bardzo ładny czajnik zelmera odradzam, przynajmniej czajniki, ale np. odkurzacz mam już drugi zelmera. Pewnie Cię to nie pocieszy, ale ja też śpię średnio 6h na dobę. I tak wiecznie mi czasu brakuje. A teraz jak jeszcze Ala się budzi przez kaszel to na przysłowiowych rzęsach chodzę. I nie łudzę się, że to się zmieni w najbliższym czasie. Najgorsze, że w pewnym momencie przy takim zmęczeniu zaczynam być nerwowa
  10. Przyszłam po kawę to i do Was wpadłam Nie wiem jak Wy to robicie,ale ja na książki najzwyczajniej w świecie nie mam siły jak jechałam teraz do Wrocławia, to przeczytałam Edelmana "I była miłość w getcie" to pierwsza książka przeczytana w całości odkąd jest Ala... chyba kiepsko z organizacją u mnie... mam nadzieję, że w końcu nadrobię. Jak Renata lubię Coelho. Marqueza też bardzo lubię. Czytam (a raczej chwilowo to czas przeszły) różnorodne książki. Trudno by mi było powiedzieć kto jest moim ulubionym pisarzem... Niezmiennie polecam Paulinę Simons i jej "Jeźdźca miedzianego" niby romans - nie romans, ale czyta się jednym tchem. Są kolejne części: Tatiana i Aleksander oraz Ogród letni. Tej ostatniej nie czytałam. Ale "Jeździec..." jest rewelacyjny.
  11. Asia zdrówka dla Poli Ala też ma właśnie taki paskudny kaszel...
  12. Alutko niech się szybko wyjaśnia co się dzieje z Twoim zębem Mnie w sobotę stuknie 33 ale mamy 18-tkę D. bratanka, wielka impreza, więc raczej nie zauważę nawet tych swoich urodzin Moja Ala ma kiepski apetyt. Tzn. zawsze jadła raczej mało i nic się nie zmieniło. W sumie to mogłaby żyć na mleku i zupach...
  13. Cześć Wszyscy chorzy jesteśmy Ala nadal bez temp. ale kaszle koszmarnie, rzadziej ale mocniej. Idzie zaraz z moją mamą do lekarza. Boję się czy to nie zapalenie oskrzeli, bo ono lubi być bezgorączkowe... Nie będzie mnie tu dziś zarządzono nieplanowaną inwentaryzację, więc idę na cały dzień do magazynu. Przy moim stanie zdrowia to nawet rozsądne Milego dnia.
  14. Żegnam się na dziś. Czuję się koszmarnie. Mama nie odbiera więc jak Ala też nie wiem... 2 dni w łóżku postawiłyby mnie na nogi, ale wiadomo nierealne... Miłego popołudnia
  15. Alutko współczuję mam nadzieję, że wizyta pomoże
  16. Babeczko jak masz możliwość to idź spać prasowanie nie ucieknie
  17. Dziubalko mamy taki sam czajnik i też go polecam. Świetny jest i wcale nie taki głośny, mieliśmy poprzedni zelmera, też taki stalowy, popsuł się 3 razy i wtedy kupiliśmy philipsa, a tamten naprawiony dałam mamie, ten dopiero hałasuje
  18. Asia nasz pediatra powiedział, że jeśli tak będzie chorować, a nie musi chodzić do żłobka, to mamy poczekać aż do przedszkola,bo 3-latki mają większą odporność... nie wiem zobaczę co powie jutro... Ala bardzo lubi tam chodzić, w sumie mało czasu tam spędziła a widać taką różnicę w zachowaniu, że sama jestem zaskoczona. Wczoraj włączyła sobie płytę z muzyką i do mnie, słuchaj mamuniu i rączką świetnie wymachiwała rytm... ogólnie zrobiła się bardziej otwarta. No ale wiadomo, zdrowie najważniejsze. Na razie czekamy. Poza tym ona ma zeległą dawkę prevenaru i teraz nie mam kiedy jej zaszczepić, a jak przeczytałam ostatnio, że w Holandii wycofali całą partię tych szczepionek, bo 3 niemowląt zmarła, to mi się odechciało i w ogóle nie wiem czy ją doszczepię.
  19. DziubalaIsa - zdrówka kochane! I cieszę się, że z D macie lepsze relacje Z D. to mamy dobre cały czas, pomijając jego pracę... akurat w ten weekened jakoś mnie nie bolało że pracuje. Miałam na myśli, że z mamą mam dobre relacje i bardzo się z tego cieszę
  20. Lema gratuluję przeprowadzki no i nie mogę wyjść z podziwu, że Franio tak szybko się przestawił Moja Ala na pewno nie jest jeszcze na to gotwa, bo próbowałam i niestety ryk jak tylko drzwi się zamkną... więc czekam... na razie mam ważniejsze sprawy na głowie niż jej samodzielne zasypianie
  21. Witam poweekendowo Weekend kiepski, taki nerwowy... D. w pracy, ja w sobotę u mamy - jest fajnie między nami, można pogadać normalnie i ogólnie jest Siostra mnie irytuje swoim niedojrzałym podejściem do wielu spraw... a najbardziej bo zrobiła przykrość mamie mnie było przykro więc nawet sobie nie wyobrażam jak ona się poczuła... Wczoraj byłam u teściów na obiedzie, ale w sumie lepiej było nie jechać Ala chora, nie gorączkuje, ale ma katar i kaszle. Taki męczący kaszel, który ją budzi, więc nie dość że byłam sama z nią przez dwa dni, to jeszcze nie wyspana koszmarnie... martwi mnie to jej częste chorowanie. Kupiłam tran i będę dawać a jutro mama z nią pójdzie do naszego pediatry, chyba, że jej się pogorszy to dzisiaj do innego (rano było z nią lepiej niż wczoraj). To tyle w skrócie. Humoru nie mam ale za to dużo pracy więc nie będzie czasu na myślenie Zdrówka chorującym i małym i dużym (mnie gardło boli, pewnie od Alci złapałam) Do później, może coś doczytam...
  22. Dziewczyny ile mam pracy a jeszcze spojrzałam w kalendarz, że środa wolna... nie wyrabiam się... może jutro wieczorkiem do Was zajrzę, albo dziś, ale z D. jeszcze nie mieliśmy okazji pogadać, więc warto by było Ala znów chora masakra... kaszel i katar. Na szczęście bez gorączki. Czy to już teraz tak będzie??? 2 tyg. w domu i tydzień w żłobku??? Nie wiem czy nie będziemy musieli zrezygnować. No nic, jutro będę ją dotleniać cały dzień, może się zahartuje. Buziaki Lipcówki, jak nie uda mi się do Was przyjść to miłego weekendu
  23. Cześć jestem i wszystko u mnie ok (no... poza katarem Ali... może przejdzie ) Nie mam czasu bo muszę nadgonić pracę. Ale jak zrobię sobie przerwę to zajrzę do Was. Dziubalko dziękuję, podróż ok, najpierw przeczytałam całe Charaktery a kolejne 2 godz. przegadałam z miłą starzą panią i jakoś zleciało Alunię naprzytulałam. A jak rano do mnie przyszła to tekst: cześć mamo! kupiłaś mi prezent? mówi tak, że mam wrażenie, jakbym nie widziała jej 2 mies. a nie 4 dni. Niesamowita jest w żłobku fajnie, wychodzi uśmiechnięta. Do później kochane, bardzo się za Wami stęskniłam
  24. Cześć u nas też nocka bez ani jednej pobudki D. zają się Alą i wstałam o 7.30 - cóż za luksus Wyprawiłam towarzystwo do drugiej babci i na działkę, mam sporo rzeczy do załatwienia i jeszcze chciałam wysprzątać. Zobaczymy czy zdążę... Miłego dnia. Kwiaciarko ja też wybieram się na zakupy, też się zastanawiam jak te laski chodzą w kozakach i spodniach moja siostra była ostatnio w takich do kolan + oficerki i super wyglądała mam takie same spodnie, muszę przymierzyć jak ja będę wyglądać... Chętnie bym się do Ciebie wybrała na te gołąbki ale trochę daleko Asia waga ruszy w dół trzymam kciuki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...