-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Hej Asiula trzymam kciuki, aby butki pomogły i Julka nie musiała za długo w nich chodzić! No i oczywiście życzę powodzenia w staraniach o kolejny skarb :) Brawo dla Bartusia! No zuch chłopak! Ja zrobiłam błąd, bo jak Ola robiła na nocnik zajęłam się pracą i olałam to. teraz nie chce słyszeć o nocniku :( A w ogóle jaki nasz Bartolinii przystojniak! Ale on dorosło wygląda Cudo! Brawo na Lentilka!!!! Nieźle wam dziewczyny idzie! Mój uparciu sika w majtki jak pampa nie założę, o nocniku ani kibelku nie chce słyszeć, ale też będę musiała się za nią wziąć. Aga trzymam kciuki, aby wszystko było w porządku! Torbiel jest ogromna... naprawdę smutna wiadomość jak na koniec roku. A tort zarąbisty!!!!!!! Maciek musiał być dumny z mamy :) Marika to musieliście się stracha najeść. Biedny Kubuś :* Malagaaa ale macie zdolniachę! Szok, że taki maluch tyle rzeczy ogarnia! Brawo dla Kacperka!!! Czekam na filmiki :) A my remanent robimy i jestem w szoku, bo mamy niezły burdel. Wczoraj praktycznie od raz siedziałam z M. do 24. Zmęczona jestem jak diabli a dziś kolejny taki dzień się zapowiada. Ola usnęła więc uciekam do pracy. Buziaki!
-
Hej! Asiula dokładnie ŚWIĘTA ŚWIĘTA I PO ŚWIĘTACH! Ufff jak dobrze! Juleczka wygląda wspaniale w tej sukieneczce! Ale z niej panienka! Fiu fiu! A jak tam ze zdrowiem rodziny?? Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą wizytę! Panterko zdjęcia super! Nie wiem które z maluchów wyglądało lepiej! Ubranka prześliczne i ten uśmiech Evci! Ojj widać, że wesoło było Dorotta wow jak szybko czujesz ruchy! Ktoś tam bardzo kręcony wiercony siedzi Ja poczułam pierwszego kopniaka Oli w pierwszy dzień świąt! Ot taki spóźniony prezent od Mikołaja U nas święta jak zwykle w biegu. Troszkę z M. rodziną, troszkę z moją i czas leciał. Ola z prezentów zadowolona, a z wrażenia spać w dzień nie mogła i nocy budziła się z krzykiem z nadmiaru wrażeń. Choinka ją nie kręci, ale prezenty to bardzo Ogólnie święta wesołe! Ola była główną atrakcją! I pochwalę się, bo nie chciałam zapeszać : OLA JUŻ NIE NYNA SMOCZKA! Od wtorku się za to wzięliśmy. Pierwsze dwa dni były gorsze, ale w końcu zapomniała i mamy spokój. Przyjęła, że "nionio" poszedł dada i zrobił jej papa. Teraz jest bebe nionio, bo tak zostawił Olę. Co prawda dużo w tym zasługi mojej teściowej, bo to naprawdę silna kobieta i ona ją usypiała na noc. Ja bym chyba sumienia nie miała, ale cieszę się że już PO. Na ostatniej wizycie u hematolog kazała nam skończyć przygodę ze smoczkiem, bo po 1,5 roku powinny się inne mięśnie rozwijać. Powiedziała, że jak nie zrezygnujemy to czeka nas ortodonta i logopeda. No i poszło :) A po za tym Ola biega skacze, śpiewa i trajkocze jak najęta! Powtarza prawie wszystko i dużo z tego pamięta. Zrobię się do nagrania jej to się pochwalę moją gadułą
-
Kochana mamuśki, tatusiowie i bąbelki życzymy Wam zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia i wymarzonych prezentów pod choinką Karolina, Mirek i Olcia!
-
Asia30 Dziewczyny jakie mleko dajecie swoim dzieciom? Chcę powoli wprowadzić Bartkowi inne mleko niż Nutramigen i nie wiem na co się zdecydować? My od początku na bebilonie. Testowaliśmy gerber( za darmo dostaliśmy w kampanii gerbera)- Ola tego nie odczuła, ale Bebilon ma lepszy skład- więcej NNKT, więc wróciliśmy do niego. Panterko zdjęcia super! O Ewcia zmienia się strasznie. Już nie jest taka podobna do Oliego! A z Oliego kawał zbója widzę Słodki jest! :* Asiula każda z nas ma gorsze dni! I ja też czasami mam ochotę jak Ola zachowuje się masakrycznie wyjść z domu i trzasnąć drzwiami, ale czasami jest taka kochana, że tylko wycałować :) Podrzuć komuś Julcie lub zostaw z mężem, a sama rusz na miasto i się troszkę zrelaksuj :) Marika ja to nie wiem co bym zrobiła gdyby M. zasnął jakby został sam z Olą. To jest skrajnie odpowiedzialne. A gdyby Kuba coś połknął i zaczął się dławić? Te maluchy mają tyle pomysłów, że nawet nam do głowy nie przychodzi. A co do wykorzystywania przez swagierkę to powiedz im czasami "NIE". Bo naprawdę to najlepiej wygląda z tego co opisujesz.
-
Właśnie mi M. farbę na włosy położył, więc przynajmniej poczuję się ładniej :) My to jesteśmy samowystarczalni :P On mnie farbuje, ja go strzygę, bo nie ma czasu isć na fryzjera :P Naszym dziadkom dodatkowo zamówiłam kalendarz z Olą na przyszły rok. Na grouponie była fajna promocja. A co tam niech mają wnuczkę na co dzień!
-
Justysia my Sylwestra w Szczytnie spędzamy. Zulcia trzymaj się kochana! Trzymam kciuki, aby w nowym roku wszystko ułożylo się po Twojej myśli! Marika niestety nie pomogę na tą suchą skórę. Jak nie przejdzie to niech lekarz to może zobaczy, bo to może być jakaś alergia. Dołączam się do tych co świąt nie czują. My teraz siedzimy u teściów, a tu nawet porządków nie muszę robić. Pichcić teściowa bedzie u babci, ja pomogę mamie pewnie. Prezenty już wszystkie kupione- szybko w tym roku się obrobiłam i jestem z tego zadowolona. Co do drzemek to Ola śpi ok 1,5 h między 13-14
-
Iza pytałaś o rozmowy- nie przyniosły żadnego skutku... spotkanie trwało 4h i podjęli pewne decyzje, po czym je cofnęli i powiedzieli, że na spotkaniu to były negocjacje i rozmowy, a żadne uzgodnienia nie muszą wejść w życie. Szkoda słów...
-
:))))))))))))))))))))))))))))))))))) Byliśmy dziś u hematolog. Z Olą jest wszystko ok! Prawdopodobnie przeszła monokuleozę( niedawno, bo jeszcze nie ma antyciał) i cytomegalię( albo dostała bardzo dużo przeciwciał ode mnie) i dlatego miała powiększone węzły chłonne! O matko ale mi kamień spadł z serca :) Wyśniłam dziś te dobre wieści, bo to co było u lekarza to takie de javu. Nawet nie potrafię opisać w słowach jak bardzo się cieszę :)
-
Rozwaliła mnie wasza "pijacka" dyskusja Swoją drogą to ciekawe kto w sylwestra w tym roku poszaleje! Ja odpadam. Decyzje o maluszku przełożyliśmy w czasie. Z resztą wróżka nam wyróżyła za 2-3 lata dopiero syna, więc coś w tym musi być skoro do tej pory nie wyszło :)
-
Justysiu musisz się częściej chwalić Lenką! Ale ona piękna Ja w niedzielę wstałam prawie ja młody bóg. Pojechaliśmy z tesciową i m. bratem do Olsztyna na jakiś wyścig i tam zjedliśmy obiad. Stamtąd cała trójka wróciła z roztrojem żołądka. Twierdzą, że to jedzenie na mieście, ale ja wiem swoje :P A mówili, że ich rota nie rusza, bo mają gorsze w sobie robale
-
justysia_kktosia0justysia_kjak jest wino to zaraz i asia i aga zza krzkow wyleza ej bo mam mało ale DOLETE na stacje jak co :P ooo to zaraz jeszcze pewnie iza wyskoczy ona tez lubi wieczorem chlapnac justysia_kkaika lykniesz? Nie dziś :P Ja co prawda tylko sobotę raz śliskałam kibel, ale mam żołądek zblazowany i dziś po kawie mnie mdliło!!! Od razu piszę, to nie ciąża- właśnie okres mi sie skończył :P
-
Asia30 ale Ty masz zdolnego synka! Nie chwaliłaś się, a on takie rzeczy umie! Cudnie się rozwija i lada moment na nóżki pójdzie To teraz ciotka chce zdjęcia Justysiu zdrówka życzę!
-
Ewcia trzymaj się kochana! Na pewno dasz sobie świetnie radę I jeszcze jedna rada- nie unoś się dumą tylko bierz co Ci się należy! Ale należy Ci się bardzo dużo, za te kilka lat małżeństwa i urodzenia takich cudownych chłopców!!!
-
Ola wymiotowała wczoraj do ok.2 w nocy. Już myślałam, że pojadę z nią na pogotowie, ale przestała. Rano wstała jak nowy Bóg. U nas w rodzinie panuje jelitówka. Dziś dowiedziałam się od mamy, że dziadki mają- a u nich tata był z Olą. Później dowiedziałam się od kuzynki, ze ona wczoraj musiała wziąć urlop, bo leciało górą, a dziś jej mama ma jelitówkę. Myślałam, ze to nie możliwe, bo Ola szczepiona, ale ja dziś od rana mam objawy grypowe. Uczucie zimna i bóle mięśni i.... jakieś pół godziny temu ledwo doleciałam do łazienki.... Jednak przypałętał się rotawirus.... Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, a dziś zapowiada się ciężka noc.
-
I kolejny haft samą wodą, po czym wypiła dużo wody i poszła spać.... Już sama nie wiem co robić...
-
Dziewczyny Ola mi wymiotuje od 21.... Pierwszy raz przy zasypianiu, a później z częstotliwością co 15-30 min. Niedawno zasnęła i tesciowa mi ja pilnuje. Na szczęście po kazdy hafcie pije dużo.... O matko niech ten pechowy dzień się skończy :((((((((((((
-
Asia30Kaika, jak wyniki? Hmmm nie wiem. Zaczęłam je interpretować z netem wyszły mi same najgorsze choroby,... to nie ma sensu.... Normy podane przy wynikach raczej nie są dla dzieci, więc nawet nie wiem jakie 2 latek powinien mieć wyniki. Nie chce się nakręcać. Na poczatku przyszłego tygodnia pojedziemy do hematolog i się okaże. Na pewno ma negatywne na toksoplazmoze i mononukleozę, cytomegalie w jednej klasie ma dodatnią co oznacza, że przechodziła ją albo przeciwciała uzyskała ode mnie. Nie ma po mnie niedoczynności. A reszta dla mnie to wielka zagadka i nie chce ruszać :)
-
Martek dlaczego "w bólu"??
-
ASIULA JAK PO LEKARZU????? asiula0727Kaika ja Julę kąpię w wanience w łazience.Mamy kabinę murowaną w kafelkach dlatego kąpiemy ją w wanience,ale na spód kładę matę antyposlizgową. A nie poślizgnęła się w wanience stojąc?? Bo u nas jak szalała to kilka razy nogi się rozjechały i już się bała....
-
asiula0727Hej Moja rozrabiara spi,więc zajrzałam do Was. Nie mam siły już do niej,coraz bardziej absorbująca. Od paru dni nie chce się kąpac,co zawsze to uwielbiała.Raczej nie miała czego się wystraszyc,bo i o tym pomyslałam.Nie wiem co się dzieje......mam nadzieję że jej minie....Dziś idę prywatnie do laryngologa,od wczoraj zupełnie nic nie słyszę,nawet przez telefon nie da się ze mną pogadac.......... Pewnie mam niezle przytkane uszy,albo jakies zapalenie,bo troszkę mnie boli ucho.......jak nie urok to sraczka...... Asiula trzymam kciuki za wizytę! Ehh w końcu muszą być przyjść te lepsze dni! A co do Julci to moja Ola ma też takie dni, że bym wywiała z domu i nie wracała. Ostatnio aż dosłałam od niej mega bólu głowy. Nic nie chciała- tylko siedzieć u mnie na rękach- i to jeszcze musiałam stać! Ehhh A co do kąpieli to my też mieliśmy kryzys. W czym ją kąpiesz?? My Olę kąpaliśmy w wanience w brodziku i się jej nóżki poślizgneły. Za nic nie chciała się myć. Pozniej na brodzik kładłam jej mokry ręcznik i to pomogło. Może i u Was jest podobna przyczyna :) Daj znać co powiedział lekarz po wizycie. A dziś M. odbiera Oli wyniki. Mam nadzieję, że będą dobre. Będziemy musieli się z nimi wybrać znów prywatnie do hematologa. Mam nadzieję, że to będzie ostatnia wizyta :)
-
Tina, Asia, Panterka pochwalcie się nowymi umiejętnościami swoich malutkich pociech!!! Z Oli się robi straszna gaduła. Bardzo dużo powtarza i bardzo dużo z tego zapamiętuje :) Już teraz nie dość, że pokaże co chce to jeszcze powie to! Wiesz, że tak ma każda z nas, ale i tak to napiszę: MAM NAJCUDOWNIEJSZĄ, NAJMĄDRZEJSZĄ, NAJŚLICZNIEJSZĄ CÓRCIĘ NA ŚWIECIE!!!!
-
justysia_klena dzisiaj na spacerze z okazji mikolaja zaliczyla spotkanie z asfaltem omg jak sie wsytraszylam :/ na szczescie skonczylo sie na wielkim placzu i kamykach przylepionych do nakremowanej buzi Niestety to nie ostatni raz! Na szczęście skończyło się tylko na strachu :) Marika co u siostry? Jakieś wieści? Trzymam kciuki, aby szybko się ta sytuacja rozwiązała! Myślałaś o tym, aby wrócić do blondu? ładnie wyglądasz na tym zdjęciu na NK :)
-
Dorotta cudowne zdjęcie!!! I najważniejsze, że bąbelek się ładnie rozwija :))) A brzuszek widać?? Asiulka na pewno teraz już będzie lepiej! Pech i gorsze dni kiedyś muszą się skończyć!!! Aga współczuje braku prądu!! Nie wyobrażam sobie, że nie mogą to jakoś inaczej zorganizować- tą wymianę! Polska!!!! Zula ale Ci się rodzyn a nie teściowa trafiła!!! Babsztyl wredny! A może pochaliwasz się Damiankiem? ;> Mówicie o cenach butów. My mamy o tyle dobrze, że Ola na zimę ubrała teściowa. Buty mamy z Bartka 199 zł i kurtkę i spodnie z Mariquita. Duży wydatek na zimę nam odszedł :) My wczoraj Oli na Mikołajki zafundowaliśmy wyniki - prawie 250 zł. Pojechałam z mamą specjalnie do szpitala dziecego do Olsztyna, bo tu mi chcieli z dzieckiem eksperymentować. Baba mi nie chciała zagwarantować, że z żyły uda im się pobrać, więc zaczęła wymyślać - z może na dwa razy z palca?? Jak to usłyszałam to podziękowałam. Podziwiam tą kobietę co krew dziecią pobiera. Co za cierpliwość i opanowani. Oli krew nie chciała lecieć- troszkę musiałam tam pogmerać w rączce, ale się udało. A później wybrałyśmy się na zakupy i dzień zleciał!!! My wszyscy zdrowi! Całe szczęscie!
-
Asiula współczuję straty psinki!!! Człowiek to potrafi się przywiązać do takiego pupila! Trzymaj się kochana! Zula dużo zdrówka! Ja pamiętam jak mnie w zeszłym roku rozłożyło, tylko miałam to szczęście, że mnie od razu jedni i drudzy rodzice ratowali. A Twoja teściowa? Szkoda słów, co za babsztyl!!!!
-
Asiula ale Julcia urosła!! Zdecydowanie za mało nam się chwalisz córeczką! I włoski jakie ma długie:) I ten usmiech z wielką przerwą między jedynkami, zupełnie jak moja Olcia!!! Panterko jestem tego samego zdania co dziewczyny! Dzieci Wam się udały cudowne!!! A Evcia jak "wydoroślała". Już nie jest takie bobo! Cudowna jest!!! Dorotta z niecierpliwościa czekam na zdjęcia i wieści z usg! Już prawie masz pierwszy trymester za sobą A pamiętam jak kiedys pisałaś, że jedno dziecko i koniec Zula jak tam Damianek???