-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
panterkaale jaja normlanieee asiaaa czyzby to poczecie sylwestrowe coooo ???? A się zastanawiałaś kto w tym roku na Sylwestra zaszaleje Asia teraz się nie martw tylko ciesz :) Nie bez przyczyny ciąża trwa 9 m-cy- wszystko sobie w tym czasie poukładasz :)
-
asiula0727KaiKa:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Śliczna,kochana,urocza......po prostu piąkna księzniczka :) A ty mamuśka szalejesz z tymi bałwanami W końcu i ja mogę się pobawić i przypomnieć sobie jak to było być dzieckiem. Ale i tak jest najfajniejsze patrzeć jak Ola się cieszy z takich małych rzeczy :)))
-
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
-
asiula0727Kaika ty cały czas na diecie? Ja teżjuz mam dosyc kuraka,więc muszę wymyślec coś na obiadzik:) 4kg mniej.....czuję się lżej.Hmmm jeszcze jakby tak z 5 kg zrzucic to czułabym się bosko...:) Jak cały czas? Od wtorku dopiero :) Na razie nie widać efektów :P Wow 4 kg? Nieźle i gratuluję :)
-
U nas śnieg jest. Cała noc padało i rano, ale niestety temperatura 0-1 st C, więc pewnie szybko się rozpuści. Póki co drugi bałwan na tarasie stoi i już nie mogę się doczekać reakcji Misia:) Właśnie wstawiałam wywar na krem z brokuł dla Oli. Po sylwestrze teściowie nam przywieźli od znajomych torbę brokuł z pola- świeżo ścinanych. Nie było mrozów w tym roku, więc jeszcze wszystko im rosło. Takie super pachnące był. Pomroziłam je i teraz mam zapas na jakiś czas, a Ola krem z brokuł bardzo lubi :) Marika to dobrze, ze pojedziesz i odpoczniesz. Na pewno przyda Ci się zmiana otoczenia :) U nas Ola po śniegu nie lubi chodzić, ale za to uwielbia jeździć na sankach. Nie wiem jak wasze córeczki, ale Ola ma hopla na punkcie aut i pociągów. Samochód to jedna z ulubionych zabawek. Planuję w niedzielę zabrać ją na przejażdżkę pociągiem do najbliżeszej stacji. Stamtąd nas ktoś odbierze już autem. Będzie miała mega frajdę :)
-
Asiula współczuję tego mycia w misce i grzania na wszystko wody... Ja dziś kupiłam łososia na obiadokolacja- zrobię pieczonego z cytrynką. Już mi ślinka cieknie, bo mam dość gotowanego kuraka i wołowiny No i Ola sobie takiej rybki podje :)
-
asiula0727A to moja śmieszka :) Boska!!! I tej jej miny mnie rozwalają Zupełnie jak moja Olcia :) Jak nie ten miesiąc to następny :) Czekam na wieści o drugiej kreseczce :) Jutro M. też pracuje i pewnie ja z nim posiedzę, bo będzie troszkę paczek do pakowania, więc u nas weekend nie do końca wolny.... Ola właśnie poszła z dziadkiem na sanki, więc mam chwilę dla siebie. Wróci to pewnie będzie już spała. Akurat troszkę czasu, aby ogarnąć chałupę i allegro.
-
Martek wspaniałe wieści u lekarzy!!! Oby takie zawsze były! Wow a synuś na sankach jaki zadowolony! Pozjeżdżało by się z górki na pazurki Aiti nie otwiera się album
-
Asia30Hej, już prawie świta a ja ciągle nie śpię.... nie wiem czy się cieszyć czy płakać???Raczej bliska jestem temu drugiemu.Dzisiaj na teście zobaczyłam DWIE KRESECZKI!!!! Jestem w totalnym szoku! Chyba owulacja mi się przesunela albo to niepokalane poczęcie:) NIe ma to jak naturalne planowanie rodziny :/ Strasznie się boję a jeszcze bardziej żal mi Bartusia. Boże, jak ja sobie poradzę??? Trzymajcie kciuki Panterko, wesprzyj mnie :) Asiu gratuluję!!!! i życzę spokojnych 9 m-cy! Przez te 9 m-cy Bartuś podrośnie, będzie bardziej samodzielny i na pewno dasz sobie radę! A co najważniejsze tak jak Panterko szybko wyjdziesz z pieluch nie wracając do niech :) Na pewno będzie wszystko dobrze :)
-
Iza trzymam kciuki, aby wyjazd był udany!! Asia30 przesłodki jest Bartuś! A jak tam jego próby chodzenia? Marika nie zazdroszczę tej sytuacji... Psychicznie to się tylko umęczysz w takiej sytuacji.... Trzymaj się kochana! Justysia jak tam Wasze "nocnikowanie"?? Aiti pochwal się dużym zdjęciem Gabrysi :) Bombę widziałam, bo zajrzałam na Twojego bloga. Dalej robisz cuda z niczego :) A co do facetów to ja nawet nie mogę ponarzekać tak jak wy. Mirka nie ma po 12-13 godzin w domu, więc nawet szkoda mi kazać coś mu zrobić... chyba bym wolała móc się na niego poskarżyć... Jak tatuś jest w domu to nikt inny dla Oli się nie liczy. Jak zbliża się 19 to na niego oczekuje. Zasypia ostatnio na jaśku M. i twierdzi, że pachnie tatą... Ehhh
-
HEJ! Nie odzywałam się, bo nie mam weny.. Walczymy z nocnikowaniem. Ola jest uparta jak osioł, ale małe postępy są. Wczaraj dwa razy udało nam się nasikać do nocnika i raz złapałam ją jak zaczęła robić kupę, więc skończyła w nocniku. Nie nosi pampa, więc obsikuje się cała... Masakra! Ale w końcu trzeba się za to zabrać. Ja trzeci dzień na diecie. Nie jest źle póki co i nie mam ciągotek. Do wtorku o białku i później warzywa. Chciała bym pojechać 3-4 kg, ale zobaczymy ile dam radę. Zastanawiam się czy nie zapisać się jeszcze ta taką mała damską silownie- z rowerkami, bieżniami itp. Zawsze to szybciej bym dopieła celu. Oprócz tego chodzę cały czas od października na jogę pilates, stretching. Czuję się świetnie dzięki tym zajęciom i widać już rezultaty, a to jest motywujące. Ciało mi się zrobiło bardziej elastyczne. A najlepsze jest to, że po godzinie zajęć czuję się mega zrelaksowana i naładowana energią. Zastanawiam się teraz nad kupnem dużej piłki do ćwiczeń. Uwielbiam na niej zajęcia i tak sobie myślę, że może i w domu bym troszkę na niej poćwiczyła.
-
Sesja z bałwankiem i zdjęcia przy choince. Ola coraz chętniej pozuje. Jak zobaczy aparat to krzyczy zięcie! No i po kolei bierze każdą zabawkę i chce z nią zdjęcie :)
-
Asiula zdjęcia super! Z Julci jaka księżniczka A te skrzywione miny to pozowanie do zdjęcia?? Bo Ola coś takiego robi jak mówię: " Ola usmiechnij się, mama robi zdjęcie" Zapomniałam napisać o zdjęciu z avatara. Jest sliczne! Bardzo ładnie wyglądasz z tak podręconymi włosami.
-
Dorotta cudny brzusio! Malutki, ale lada moment to się zmieni :) Moja Ola tak samo przy mnie potrafi się zmienić z aniołka w diabełka. Zawsze tesciowa mowiła, że z nia jest kochana, bezproblemowa, ale przy mnie tak juz jest nie jest. Chociaż narzekać nie mogę, bo Ola jest naprawdę dobrym dzieckiem i teraz to juz długo potrafi sie sama bawić :)
-
I zdjęcia z dzisiaj :)
-
Asia30Kaika, jak tam dieta? Co słychać u Oluni? hmmm... jeszcze się na nią nie zebrałam. Jutro kupię mięcho, nagotuje, do tego jogurty, serki wiejskie i jaja i zaczynam pierwszą fazę. Chociaż wydaje mi się, że po okresie moj brzuch zrobił się dużo mniejszy. Jakoś wyjątkowo dużo wody musiało się zatrzymać. Ola zdrowa! Ostatnio dostała świnkę skarbonkę i codziennie haracz pobiera :P A robi to w taki sposób, że jak nie chcesz to i tak wrzucisz, bo podstawia ja prawie pod nos i mówi "chrum chrum pieniąszka". Po za tym zaczęła mówić tatuś, mamuś, dziadziuś, a sama jest Oliś. Od wczoraj u nas snieg napadał. Dziś byliśmy na spacerze w lesie. Nawdychaliśmy się świeżego powietrza i wracając nam usnęła. Fajnie tak całą rodzinką spędzać czas :)
-
Hej! U nas długi weekend z M, więc musiałyśmy się nim nacieszyć z Olą. Niestety dziś pojechał do wawy, wraca w wtorek w nocy z towarem. Miałam z nim jechać, ale się teście teraz pochorowali i nie miałam z kim Oli jutro zostawić. No nic innym razem, chociaż miałam nadzieję na ploteczki z Izą :) Po za tym powoli wychodzimy z chorobą. Wydaje mi się, że dziś jest już poprawa, ale pewnie będę musiała iść po kolejną porcję antybiotyku, bo ten się kończy... Ola dziś jak na speedzie. Mam dziecko na sprężynach- skacze, biega, tańczy. Aż by się chciało mieć tyle energii. Od wtorku idę na dietę. Postanowienie noworoczne czas zacząć. Po świętach sądze, że dwa kilo na brzuchu zostało... Ale co tam zgubi się :) Asia30 tylko się cieszyć, że masz takie ruchliwe i ciekawe świata dziecko! U nas było to samo, każda donica była mini piaskownicą Gratulujemy pierwszego ząbalka Aiti pewnie zabiegana jak to ona i nowej kuchni robi same pyszności. Justysia a nie masz gdzieś linka do jej bloga?? I jeszcze się pochwalę: SPAŁAM DZIŚ 11 H Podrzuciłam Olę rano mamie i wróciłam do łóżka! Wstałam tak wyspana, że nie mogłam się odnaleźć z tym Buziaki kochane!!!
-
Katarzyna 78Cześć dziewczyny, jestem tu nowa i jeszcze nie wiem zabardzo co i jak mam robić. Mam problem ale nie mogę napisać do experta bo nie mam 100 postów. Więc może Wy mi pomożecie. Zacznę od początku. jestem po 3 poronieniach i teraz jestem w 15 tyg. ciąży. Ale pojawił mi sie problem typu strasznie nisko położona szyjka macicy NIE MYLCIE STRASZNIE KRUTKA,czasem jest tak nisko że prawie wychodzi na wierzch i mam wrażenie jakbym miała żle założonego tampona. Byłam u gina ale on stwierdził że to nie szyjka tylko przednia ściana pochwy. Ale ja na 100% jestem pewna że to szyjka. Czy któraś z was miała może cos takiego. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny Idź do innego lekarza. Może on potwierdzi Twoje wątpliwości lub je rozwieje. Nie ma co się denerwować na zapas, tylko trzeba to sprawdzić u kogoś innego. Powodzenia!
-
Dzięku Zulcia, że pytasz. Już chyba wychodzimy z tego. Wczoraj jeszcze z Olę byłam na kontroli, bo kaszle jak stara. Płuca i oskrzela ma ok. Ja chyba się wybronie, bo dziś mi lepiej. M. dalej walczy też był wczoraj u lekarza. Zula powodzenia na "nowym starym" miejscu Asiula trzymajcie się w zdrowiu dziewczyny i zdrówka dla domowników! Zazdroszcze takie śpiocha :) Dorotta ja też czekam na zdjęcia brzusia!
-
justysia_kpo szczepieniu :) nastepne przy bilansie dwulatka WZW A lena strasznie plakala juz na samym badaniu moja bidna krolewna :( ale juz lula pewnie jak sie obudzi to nie bedzie pamietac :) no i pytalam o podawanie tranu - jak najabrdziej podawac wiec po poludniu kopsniemy sie do apteki znalezc cos smacznego o ile to mozliwe Najważniejsze, że już po! Hmm dziwne, bo my następne szczepienia mamy w wieku 6 lat. Skąd u Was wzw A jeszcze? Chyba że będziemy chcieli dodatkowe szczepienia płatne to co innego. My dajemy Oli tran w kapsułkach. Uważa, że to cucu. Rozgryza go, wypija środek i połyka otoczkę. Zje i mówi "JESZCZE". Dla dzieci możesz podawać OMEGAMED z kwasami omega ale z alg, a nie tranu. Śmierdzi tak samo- podaje się jak wit D, tylko jest droższe. U nas podajemy na zmianę, bo Oli obojętne które ważne aby "cucu" było :P Z resztą dla Oli cucu to też suszona żurowina, śliwa czy rodzynki, winogrona świeże, niekoniecznie musi być to czekolada. Bo nie każdą czekoladę też zjada- niektóre wypluwa. Marika Kubuś w święta prezentował się jak prawdziwy mężczyzna :) Taki dorosły i ta bluzka U nas bez zmian. Ola i M. chorzy i mnie dziś co gardło zaczyna pobolewać.... Mam nadzieję, że mnie nie rozłoży na długi weekend. W razie jakby Oli nie było lepiej ma już umówioną na jutro wizytę, M. też umówiłam, bo obydwoje kaszlą jak gruźlicy. Wczoraj był 3 stycznia i już były dwie złe wiadomości w rodzinie... Chodzi o pracę, nie naszą, ale i tak głowa boli jak się o tym myśli. Nie wiem czemu mam przeczucie, że ten rok będzie fatalny...
-
Hej! Byłam dziś z Olą u lekarza, bo od wczoraj miała katarek i wydawało się że boli ją gardło. W nocy budziła się z płaczem jak pytałam co boli to mi palce do buzi pchała i pokazała raz na uszko. Dziś na szczęście dostaliśmy się do pediatry, meksyk straszny, bo pełne ubezpieczenie musiałyśmy wziąć. Gardło ma bardzo czerwone, w pracy uszku zaczyna się coś dziać na szczęście płuca i oskrzela czyste. Dostała antybiotyk i mam nadzieję, że szybko postawi ją na nogi. No to cudownie zaczął nam się nowy rok M. też zasmarkany chodzi, mam nadzieję, że te ich zarazki przetrzymam. Zula kiedy Damianek tak wydoroślał?? Dawno nam się nie chwaliłaś albo ominęłam te zdjęcia. Ale z niego przystojny mężczyzna się zrobił :) Super, że coś w pracy się wyklarowało. Trzymam kciuki, aby doszło jak najszybciej do skutku. Trzymaj się mamuśka i nie daj się dołkom!!!
-
Jutro Sylwester. Zostawiamy Olę u moich rodziców i posiedzimy sobie z najbliższymi przyjaciół u M. rodziców :P Młody ma imprezy nie robić, co innego my My jeszcze w firmie. Ostatni raz robimy tylko raz w roku remanent. Ale jest tego i plus nasz główny dostawca nie wystawił nam korekt na ładną sumę, więc jest mały pozytyw na koniec 2011.
-
asiula0727justysia_kmarika2218martek wszystkiego najlepszego z okazki urodzin :) i od nas tez!!!Od nas również wszystkiego najlepszego :) i my sie dołączamy!
-
A my Wam życzymy aby Nowy Rok 2012 był co najmniej tak dobry jak 2011, aby uśmiech Wam nie schodził z twarzy, Wasze skarby przynosiły Wam same powody do radości i powody do dumy, wszelkie choróbska trzymały się z daleka od Was i oby 2012 był obwity w fasolinki i zdrowe maleństwa! Karolina, Mirek i Olcia