-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
My dziś dzień w rozjazdach. Najpierw pojechaliśmy do moich dziadków, bo z końcem stycznia jadą do sanatorium do kołobrzegu, a od świąt Oli nie widzieli. Dziadek mój zawsze faworyzował chłopaków w rodzinie ( bo dziedzic), a dziś powiedział , że jakoś tak bardziej kocha Olę niż swojego drugiego prawnuczka ( Miki ma dopiero pół roku). Miło było to usłyszeć. Z resztą jak można nie kochać tego wesołego blondaska. Po za tym babcia stwierdziła, że jak dłużej Oli nie widzi, to gada o niej i gada, ale dziadek jest nie lepszy. Ola szalała tam, tańczyła, bawiła się więc dziadki mieli niezły ubaw. Teraz dopiero ją zobaczą po powrocie. No i od dziadków już mi auto nie odpaliło. Zostawiłam włączone światła i padł akumulator. Mama nasz ratowała zrywając się z pracy. Na szczęście mężczyzna w domu naprawił to co kobieta sknociła :) Za takie rzeczy go kocham! A po południu pojechałyśmy na drugi urodzinki do Oli kolezanki - Ali. Ola z początku zareagowała płaczem, ale jak później się rozbawiła tak nie chciała wychodzić. Szkoda tylko, że dziewczyny nie potrafią się jeszcze bawić... Ale i tak było fajnie.
-
Panterko cudowne masz dzieciaki! Jak z okladki brat z siostrzyczką :) Jeszcze tylko troszkę i będą się razem bawić. A moim zdaniem coraz bardziej zaczynają się różnić. Evcia coraz bardziej robi się podobna do mamusi :) Napatrzeć się nie mogę! A Szymuś jaki przystojniak! Bardzo mi się podoba w tych okularkach! Taki mały profesor :) Martek trzymam kciuki, aby opis badań był optymistyczny i nie trzeba było Szymcia już męczyć! Iza współczuję :(((( Jeśli to faktycznie rzepka, a co gorsze łękotka to będziesz się z tym bujała... A jak Ulcia po wyjeżdziec?
-
asiula0727KaiKapanterkakaika ja nic nie che mówic ale ja taka rozkojarzona była w jednej i drugiej ciazy :)mi to nie grozi :) bym musiała być wiatropylna :P no coś ty?Nic z m. nie tegest? hmmm zaraz po @ a później miałam 1,5 jakieś zapalenie i dupa z tego była, więc wszystkie płodne przeszły bez stosunkowo :P A biorąc pod uwagę, że od kwietnia tylko naturalne metody są u nas to muszę stwierdzić, że wiatropylna nie jestem. A zawsze mi się wydawało, że tylko raz się nie zabezpieczę i zajdę.
-
panterkakaika ja nic nie che mówic ale ja taka rozkojarzona była w jednej i drugiej ciazy :) mi to nie grozi :) bym musiała być wiatropylna :P
-
matko ale jestem dziś rozkojarzona, a Ola mi nie pomaga. Mam wrażenie, że jak coś robie to drugie coś mi się psuje, a Ola w tym czasie dwie inne rzeczy rozwali, nabałagani itp. Nie pamiętam kiedy byłam taka nieogarnięta. No i Ola naprawdę zaczęła ogarniać sikanie do nocnika i na kibel( raz siadamy tu, raz tu- gdzie bliżej). Teraz jak ją sadzam to robi co ma zrobić jeśli jej się chce i leci dalej się bawić :) Takie efekty potrafią zmotywować :)))
-
justysia_kAsia30ja się nie odzywam bo żyję w stresie i jakoś weny nie mamryczeć mi się chce....życie juz ci hormony buzuja? kochana dasz rade! prosze zmienic nastawienie i nie wybiegac myslami za daleko w przyszlosc bo to nie ma sensu :) ciesz sie tym co masz teraz a wszystkie gnioty po drodze sie same uloza z doswiadczenia wiem ze nie wato zbyt dlugo rozmyslac bo i tak to nic nie zmienia a tylko sie czlowiek niepotrzebnie stresuje piszac w wyobrazni najgorsze scenariusze glowa do gory! Zgadzam się z dziewczynami! Kochana musi być dobrze i na pewno sobie świetnie ze wszystkim poradzisz :)
-
Martek73A ja mam psiapsiółę z liceum w Szczytnie ale ten świat mały :)
-
Ja na kolacje nauczyłam się od M. pić piwo i zagryść chipsami :P Ja starm się nie jeść po 22. Zapijam jak już głód wodą i do rana wytrzymuję. Gorzej jest rano, bo pierwsze co muszę to tabletki od tarczycy i potem muszę troskę na śniadanie poczekać ...
-
Ale u nas sypie śnieg! i dobrze, bo dziś ciężko ciągnęło się Olę na sankach. Jesteśmy teraz u teściów, bo M. ojciec z bbratem pojechali na narty do czech i troszkę tu luźniej. Natomiast oni mieszkają prawie w centrum i tu niestety chodniki odśnieżone. U moich rodziców na końcu szczytna jest o wiele lepij jeździć sankami
-
A w ogóle to ja lubię jeść- oczywiści to co lubię! Uwielbiam zrobić jakiś dobry obiad do tego lampka wina i się delektować smakiem :)
-
JA przy 49 byłam chuda, ale nie wydaje mi się, że wyglądałam strasznie. Wtedy po prostu przeraziło mnie, że przestałam czuć łaknienie. Po prostu tyle co jadłam całkowicie mi wystarczało, a że dla mnie głupotą było popaść w anoreksje, więc szybko wzięłam się za siebie.
-
Ola śpi.. ale się dziś z nią namęczyłam, aby usnęła.40 min przy lamentującym dziecku to masakra. Nawet świętego by wyprowadziła z równowagi. \było wszystko mówione co by chciała: sejek, ziupka, butla, miąsio, siusiu. A z tym siusiu to dla mnie największe przegięcie, bo cały dzień się za dzieckiem chodzi, żeby siusiu zrobiło, a gdy czas spać, to chce samo krzyczy- znając życie by nici z sikania były... Martek teraz też gruba nie jestem, ale jakoś mnie dobija fałda na brzuchu i oponka na boczkach...
-
Martek73Kaika, a do jakiej wagi chcesz schudnąć?? 56
-
Martek73Kaika, a ile Ty chcesz ważyć?? 56 ja zawsze miałam hopla na punkcie swojej wagi. W szkole średniej o mało nie popadłam w anoreksje ważąc 49 kg i dzień wytrzymując, na kromce chleba, małym kubusiu i skromnym obiedzie. Ciężko to wytłumaczyć, ale chyba już zawsze będzie siedziało gdzieś we mnie, aby być chudsza...
-
Martek73Kaika ja słyszałam, że ta dieta nie jest zbyt dobra dla organizmu. I wysiadają po niej nerki. też czytałam o tym: nerki, wątroba itp Generalnie Dukan pisze, ze to dieta na całe życie, ponieważ 4 fazę powinno sie trzymać do końca życia. Ja planuję zrzucić tylko kilka kg i wrócić do normalnego trybu życia. Moja mama będą na niej pół roku- robiła sobie wyniki czy wszystko ok i miała wszystko w normie. Zdaję sobie świetnie z tego jak ta dieta może działać na organizm, ale dale bardzo szybko rezultaty i póki co to mnie przekonuje do niej. Nie zamierzam długo na niej siedzieć, więc spustoszeń w organizmie nie powinna zrobić. Asiula właśnie mi się przypomniało że wy planujecie dziecko. Radziłabym odstawić tą dietę, bo jak zajdziesz w ciążę to nie dość, że organizm nie dostaje wszystkich niezbędnych składników to jeszcze ciąża obciąży Ci dodatkowo organy wewnętrzne. Nie mówiąc o tym, że przy takiej ilośi białka może się źle zarodek rozwijać. Proszę zastanów się nad tym co napisałam
-
Asia30...przynajmniej juz sie nie muszę dietą katować Kaika ile masz wzrostu? 168 cm No to teraz mam pewnie ponad rok spokoju :)
-
asiula0727 Kaika ja też miałam parę dni temu kryzys w diecie.Byłam taka głodna,że tylko patrzyłąm co by tu zjeśc.Od wczoraj jestem na II fazie więc jest lepiej. Wypatrzyłam jak szybko zrobic bułeczkę z otrąb w mikrofali.Powiem że jest rewelacyjna. Asiula jeśli jesteś na dunkanie to się nie głodź. Jedz ile chcesz tylko wybrane produkty. To właśnie jest majwiększym plusem tej diety. Ja miałam po prostu ochotę na wszystko inne niż gotowany lub pieczony kurczak, jajecznica, jogurt czy kefir! Teraz jestem u teściowej, ale jak wrócę do domu to się zważę, bo tu inaczej waga działa. Wg tej ostatnio jak się ważyłam wskazywała na 61 z kawałkiem, teraz pokazuje niecałe 59. U rodziców waga jest lepsza, bo na niej od razu dwa kg mniej ważyłam :P
-
justysia_kKaiKaTak, na innej diecie nie potrafię wytrzymać. a jak z jojo po ostatnim zakonczeniu diety? dwa razy byłam na tej diecie raz ok miesiąca, drugi 2 tygodnie, łacznie na diecie schudłam 6-7 kilo wracając do formy sprzed ciąży. Efektu jojo nie miałam- wracając do starego trybu jedzenia. Teraz mi się dopiero po świętach przytyło. Na dukanie jeszz ile chcesz- tylko wybrane produkty, więc tu nie jesteś głodna, tylko raczej masz ochotę na coś innego. Moja mamy była na niej pół roku, zrzuciła ponad 10 kg i dopóki trzymała 4 ( 3 fazą) byłoo wszystko ok. A później pofolgowała sobie i o 4 kg poszło w tyłek. Z resztą to chyba zależy od organizmu- no i nawyków jedzenia. Ja nie przeszłam tylko przez dwie fazy i nie mogę stwierdzić że miałam jojo jak po innych dietach. Dla mnie o tyle dobra jest ta dieta bo ja za warzywami nie przepadam- mięso dla mnie to podstawa, a nabiał i jajka zniosę. Od małego mam, że wiele produktów nietchnę i nawet nie spróbuje. Bez większej przyczyny- nie bo nie :P
-
Tak, na innej diecie nie potrafię wytrzymać.
-
\jutro minie tydzień odkąd jestem na diecie i wczoraj miałam mega kryzys :( O matko jak miałam ochotę się nawpirdzielać wszystkiego co nie mogę. Jeszcze się nie ważyłam i jakoś po sobie nie widzę róźnicy, więc pewnie będę musiała troszkę posiedzić na diecie, zanim będą rezultaty. Ale od jutro warzywa będą, więc troszkę urozmaicę jedzenie :)
-
Panterko powodzenia w uczeniu zasypiania małego uparciuszka! I brawa dla dzielnego Oliego! Ola nie daje się dotykać lekarzom :(
-
Hej! Po tygodniu nauki nocnikowania w końcu mam upragnione małe bo małe ale efekty! Ola od tygodnia po domu lata bez pampa i czasami się uda coś złapać w nocnik, a czasami uparciuch mały zaraz po zejsciu z nocnika się z sikał w majtki. \przez weekend nie przebierałam jej od razu tylko zostawiałam ją na ok 5 min taką obszczaną od pasa w dół. Widać było, że jej to przeszkadza niesamowicie. Najgorszy dyskomfort chyba miała w mokrych grubych rajstopach. I dziś pojawił się mały sukces- mówi siusiu! Sadzam ją na nocnik i robi siusiu, a nawet dziś kupkę!!!! Co prawda nie jest idealnie, bo parę spodni mamy już zasiusianą, ale cieszę się z takiego postępu! Pochwaliłam się, bo pękam z dumy Mała rzecz a cieszy!
-
Moi znajomi z wawy zawsze sie śmieli, ze pochodzę z Syberii. Jak wracalam z domu to zawsze chwaliłam sie kulikami itp :P
-
Jak tam po dniu babci?? Dorotta doskonale pamiętam to zdjęcie :) Ale skrzat z Natka był Asiulka widać, że Julka uwielbia harce na śniegu. Cudownie się uśmiecha!
-
asiula0727Witam Justysiu zdrówka życzę i cieplej się ubieraj jak wychodzisz na balkon palic,a najlepiej to nie pal wogóle :) Popieram :P