Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dzięki dziewczyny za komplemety :) Pewnie, że małżeństwo mi służy! Mam w końcu najcudowniejszego męża na świecie ( tak uważam dopóki mnie nie wkurzy ) Ola ma dziś już żółtego siniaka na nosi i wydaje mi się, że go tylko stłukła- na szczęście! A dziś mam taki dzień, że nie mam czasu na jedzenie... Teraz jeszcze w firmie a jak wrócę, to czeka na mnie dodatkowo robota... bleeeee
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Izdraz dwa KaiKa się spowiadaj czemu brak SMS>!?!?!?! no i jak spotkanie? ja za to byład jaaaaaddddkiem abym miała żarło i sucho i dziecka nie było :) a spotkanie nic nie zmieniło. Idioci!!!!! %^%$%$%$^*&^%&%& a smsa się już zespowiadałam wyżej :P
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ktosia o fuck!!!! Pedofil pierdolony!!! Ja bym mu dała takie teksty! Chory człowiek!!!!! A teściową masz jeszcze lepszą aparatkę. Współczuję kochana! Malagaa ja też jestem za opcją, którą dziewczyny podrzuciły. W ogóle co za babsztyl, aby w waszym zwiżku mieszać. A z drugiej strony to T. powinien porozmawiać z Tobą, a nie focha strzelać. Trzymam kciuki, aby w nowym domu teściowa nie mieszała. Justysia też się wkurzyła jakby mi M. się wtrącał w wychowanie córki i podważał moje metody!!! Na szczęście ja już mu dawno powiedziałam, że jak chce się wtrącać, to niech z nią więcej czasu spędza. Po za tym nasze poglądy na ten temat jakoś się nie różnią. M. wręcz podziwia mnie, że mam tyle cierpliwości. Dorotta cudny masz ten brzuszek i fakttycznie jest już wielki! Iza ja też się cieszę, że mogłyśmy sobie "na żywo" pogadać. Brakuje mi tego! A Ula jest przecudowna! Mam nadzieję, że teraz cię nie męczy lataniem ;> Nie pisałam wczoaraj sms-a, bo dojechaliśmy na 1, więc nie chciałam Was budzić. No i najważniejsze: BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE NOGA ŁADNIE SIĘ GOI!!!!
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    DorotkazkrainyozKochane,dziękuję Wam za informacje w sprawie wagi. To, że chłopcy ważą więcej to normalka... Tak powinno być. Ale jak widać dziewczynki też ważą więcej- w tym wieku 1 kg różnicy to bardzo dużo.... przy podobnej wadze urodzeniowej. A u nas jest tak, że ja ciągle szukam podświadomie usprawiedliwienia- a może już tego nie lubi, a może to zęby a sramto tamto. A prawda jest taka, że muszę ją gruntownie przebadać i szukać przyczyny, bo to całe jedzenie a raczej niejedzenie doprowadzi nas do grobu. Dziecko je właściwie tylko ode mnie i od niani, więc wyobraźcie sobie jakim przerażeniem napawa mnie myśl o tygodniu w szpitalu po CC przy urodzinach MAJKI??? U nas pory posiłków też zachowane, co z tego jak ona je jak wróbelek... Dziewczyny, ja na samą myśl pora jedzenia dostaję bólu żołądka... U nas to walka. Jak zrobić, żeby zjadła, ale żeby jej nie zmuszać.... są reklamy, książki, zabawki, karty. Nie chodzimy za nią po pokoju, tak nie będziemy jej uczyć, ale a to muzyka, teledyski itd. U nas jest tak- przybierze 100g, straci 200 :-(. No mówię Wam..... jest to naprawdę poważny problem. Mleko-nie, Kaszki ostatnio też nie, pieczywo nie..... To od czego to dziecko ma przytyć się pytam.... Na śniadanie pół parówki, kilka gryzów bułki, woda.... Na II śniadanie serek danonek rozmieszany z owocami i musli Na obiad zupka z mięskiem- domowa (ok 250g) + na II obiad mały ziemiaczek ze śmietanką i np. 2 paluszki rybne albo coś takiego I kolacja to była albo kaszka albo tost ( w sensie 3 gryzy). No i co? Coś je, zdaje się nie tak mało jak na taką chudzinkę i dupa blada..... Teraz ma bank jakiś wstręt do mleka-kaszek, bo wszystko co jest białe jest beeeee... A nabiał musi jeść, więc mieszam jej te danonki do owoców, żeby nie widziała... MASAKRA dziewczyny. Wszystkiego się odechciewa.... Teraz ja się wygadałam... D. Dorotka u mnie w gorszy dzień Ola potrafi zjeść mniej niż Twoja Zuzia. Ja nie panikuje, bo wiem, że na drugi dzień lub za dwa dni nadrobi. A jak piszesz co Zuzi, to jakbym słyszała moich rodziców mówiących o mnie i teściów mówiących o Mirku. Dwa niejadki, niczego nie chcieliśmy jeść, chodząca skóra i kości i te same skurcze żołądka przed karmieniem. Ja dalej nie jem połowy rzeczy i nie jestem w stanie się przekonać do spróbowania nowości. Bez większego wytłumaczenie- po prostu nie spróbuję, bo nie! Kiedyś znajoma lekarka odkryła co Mirkowi- miał za bardzo neutralny odczyn pH w żołądku i czuł ssania jak był głodny. Przepisała mu rozcienczony kwas solny i Mirek od tamtej chwili zaczął jeść. W sumie postawiła diagnozę bez żadnych badań, ale trafną. A kwas był na tyle rozcienczony, aby krzywdy dziecku nie zrobić. Mirek podobno aż się trząsł, aby go pić. Widocznie organizm tego potrzebował. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że w trakcie dojrzewania niejadki z tego wyrastają :P
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej! Ale nam dziś minął fajnie dzień. Troszkę sie pochwalę. Pojechalismy dziś zrealizować Mirka i jego brata kupon grouponu, który dostali od ojca- przejażdzka po torze subaru. Przy okazji i mnie panowie zabrali na przejażdżkę. Adrenalina podskoczyła niesamowicie! Myślałam, że na poczatku zrobi kółko dla oswojenia, a tu mi od razu na pelnym gazie przewiózł! Jak kiedyś będę miała okazję to będę chciala jeszcze raz! Podsyłam fotki z wyjazdu Iza zdjęcia super! I jak Ulcia grzeczniutka!!! U mnie Ola płakala u fryzjera. Dorotka Ola waży ok 12 kg i czasami też ciężko u niej z jedzeniem. Tylko, że wiem , że jak śniadania nie zje to obiadem nadrobi.
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    IzdKaiKa no to się najadłaś strachu ... trzzymam kciuki, żeby wszystko było ok - KIEDY DO MNIE PRZYJEDZIECIE!!! :) Może w poniedziałek ;> M. udaje się do wawy, więc może zabiorę się z nim :) Siedzisz w domu w poniedziałek??? Zula a dalej tak choruje?? Super, że zaklimatyzował się Damianek w żłobku i ma kontakt z rówieśnikami. Moja teściowa powiedziała, że ten rok przesiedzi z Olą, ale ja się zastanawiam czy ją na 4 godzinki do przedszkola nie dawać. Żeby dzikusem takim nie byla. Teraz inne takie małe istoty ją przerażają. Malaga super, że cytologia ok. Zdrówka dla Damianka. Dorotta zdjęcia super! Szkoda, ze u nas nie ma w pobliżu zoo. Ostatnio na gruoponie wykupiłam calodzienne wejście do strusiolandii, więc jak zrobi sie ladnie to pojedziemy sobie w weekend cała rodzinką. Asiula korzystaj z tego i odpoczywaj!!! Zmień nastawienie to nie bedzie Cię to męczyło. Z resztą kiedy odpoczniesz jak nie teraz? ;) Ola ma spuchnięty nochal i lekko siny, ale zachowuje się jakby nic się nie stało. Mam nadzieję, że nosek będzie normalnie rósł. Pogoda ładna więc korzystamy i dużo czasu spędzamy na dworze. Człowiek po tej szarej zimie to aż się stęsknił za ciepłymi promieniami słonecznymi. Generalnie Ola mówi już zdaniami. Powie wszystko! Idzie się z nią już normalnie dogadać, a w domu może nie widać ale słychać, bo jak się bawi to gada najwięcej. Jak wracaliśmy z Olsztyna to zażartowałam, że tata bije Olę no i wczoraj babci powiedziała: mama bije, tata bije, babcia bije, dziadek bije Olę. LOL!!! Jakby tak spojrzeć na nią to faktycznie jak po przemocy w domu!!! Aż strach, że tak w mieście może wyskoczyć Idziemy zaraz na spacer. Zajdziemy do fryzjera to może Ola da sobie grzywkę podciąć. Była już raz ze mną, ale tylko troszkę sobie dała grzywkę podciąć. Może dziś będzie lepiej! Miłego słonecznego dnia!!!
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asiulka gratuluję bijącego serduszka i zyczę spokojnych 9 m-cy!!!! Uważaj kochana teraz na siebie! Trzymam kciuki aby wszystko było ok i pierwszy trymestr szybko minął. Asia30 gratuluję drugiego synka!!!! Córeczka będzie jako trzecia :) Wszystkie zdjęcia cudowne: Juleczki, Kubusia, Oliwki!! Kurcze nie mam dziś głowy na większe pisanie. Jakoś jeszcze ta odrenalina mnie trzyma. Pochwalę się jeszcze moją gadułą :) Spokojnej nocy!
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczyny!! Nie pisałam, bo na wszystko mi brakuje czasu i nie mam weny. Ostatnio pracuje coraz dłużej w firmie. Po za tym w zeszłym tygodniu moja przyjaciólka przyleciała z Irlandii na tydzień. Troszkę mnie naprostowała, opierdoliła, przytuliła, wypłakałam się i mi lepiej! Chyba mija przesilenie. A dziś koszmar przeżyłam. Teściowa usypiałam po poludniu Olę i nagle usłyszałam łomot i płacz. Na początku myslałam, ze może coś z teściową, więc poleciałam sprawdzić i okazało się, że Ola się wściekała i wyleciała z łóżeczka. Spadła niefortunie na nos. Widac było, bo miała czerwoną szramę i zaczął puchnąć. Do przychodni jak na złość nie mogłam się dodzwonić więc spakowałam dziewczyny w samochód i chodu do lekarza. Zapisali nas do chirurga, a on stwierdzil, że bez zdjęcie to nic nie pomoże, żeby jechać do olsztyna do szpitala dziecięcego i nastraszył mnie co może się dziać. Więc pojechałam po książeczkę i do Olsztyna. Tam dostaliśmy się na Szpitalny odział ratunkowy, musiałam podpisywać jakierś dziwne dokumenty, co mnie strasznie przeraziło. W końcu przyjęła nas Pani laryngolog. Obejrzała wszystko i stwierdziła, że przegroda jest prosta, a jeśli została uszkodzona chrzątka to i tak nic teraz nie da się zrobić. Mam Olę obserwować i za 5 dni na kontrolę. Troszkę mi ulżyło. Po za tym mile jestem zaskoczona szpitalem, bo na wizyte praktycznie nie czekaliśmy i Panie było bardzo miłe i pomocne. Powiem Wam, że ja byłam przerażona, a jeszcze bardziej moja teściowa. Mimo, że człowiek ma oczy na około głowy to i tak wszystkiego nie jest w stanie dopilnować... Na szczęście Ola oprócz opuchnietego nosa i wyłażącego siniaka czuje się świetnie. Po prostu zachowuje się jakby nic się nie stało... Miałam dziś duszę na ramieniu i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Musze przyznać, że Ola z opuchniętym nosem to nic z tym co inne dzieciaki miały. Jakieś jedno pogryzione przez psa, dwoje z urazami głowy w tym takie ok 3 miesięczne. Masakra!
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczynki! Nie odzywam się, bo mnie przesilenie wiosenne całkowicie dorwało. Cały czas jestem zmęczona, ledwo z łóżka wstaje. Ostatnio siedzieliśmy u teściów, bo teściowa już na emeryturze, więc wyskakuje do firmy na kilka godzin. Olka zmieniła się w mega gadułe. Tworzy już krótkie zdania i wszystko komentuje! Dziś mnie zaskoczyla, bo jak ją wzięłam na kolana i zaczełam całować po poliku to ona do mnie: Mama nie caluj Oli!!! Szok! Ola jest już na etapie, że bawi się zabawkami i z nimi prowadzi dyskusje- genialnie się to ogląda :P Ja mam prawko już prawie 10 lat i nie wyobrażam sobie być skazana na faceta. Jak trzeba wsiadam i jadę! Na początku tylko raz nie udało mi się wyjechać z garazu bez uszczerpku, ale od razu rodzice kazali mi wsiąść za kierownicę i się nie bać. A drugi raz zabiłam małego jelonka. Wpadl mi pod koła i niestety leśniczy kusiałgo dobić. Strasznie to przeżyłam i bardzo ostrożnie jeżdzę nocą po mazurskich lasach. jako kobieta robię furorę jak opalam samochód z kabla!!! Nasz samochód ma mały defekt- czasami nie odpala. Nikt nie wie co mu jest, ale problem został rozwiązany. Jak nie odpala trzeba otworzyć maskę, odbezpieczyć kabel pod napieciem i przyłożyć do akumulatora! Powiem Wam, że uwielbia minę facetów gdy widzą jak odpalam nasze auto! Basiu cudne zdjęcia fasolinki!!! Malaga czekam zna zdjęcia waszego domku!!!
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    MalagaaaZula Trzymaj się i nie daj się !!! Zdrowia i cierpliwości życze !!A ja się wkur.... okazało się że karty rabatowe które mielismy z Ikei były ważne do 29.02 ... No to 1200 zł poszłoo .... Yhh ;/ Malagaa w wawie mam mieszkanie wyposażone w meble z ikei. Szczerze ostatni raz tam kupilam meble. Duże szafy są ok, ale komody i stół do dupy! Strasznie szybko zniszczyły się wierzchnie powierzchnie- troszkę wilgoci i meble wyglądają strasznie. Po za tym komoda w sypialni w której trzymałam Oli ciuszki prawie się rozleciała. Niby nic ciężkiego w szufladach nie trzymałam, a prowadnice się rozjechały. M. musiał wymieniać, aby komoda nie była na śmietnik. Niby cena nie za wysoka, ale jakość pozostawia wiele do życzenia. Zula dużo dużo zdrówka!!!!
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Witaj Aga! Pochwal się swoimi dzieciakami i młodzieżą ;) A ta historia z autem to jak z gazety wzięta! nie chce się wierzyć, że coś takiego może się stać.... Buziaki kochana
  12. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    IzdIMG_1108.MOV - YouTube Iza dzięki wielkie!!! Ale mi się humor poprawił!!!! Ula jest przecudowna!!! Genialna i jakiego speeda ma Panterko gratuluję paszportu i powodzenia z drugim!!! Basia cudowna fasolinka! Nie dam się teściowej i szwagierce!!! Cóż za wredne babsztyle! Asia30 Bartuś jest przesłodki! Jak dziecko z gazety! Udal Wam się synek!!! Malagaaa to super, że u Was widać już koniec remontu!!! Jeszcze troszkę i będziecie u siebie!
  13. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Izd KaiKa musimy sie spotkac i tak bezczelnie uchlac! OO!! i obu nam pomoże :) Ojjj tak!! Tylko tym razem nie pije na diecie!!!!!! Ostatnio jak się bedac na diecie wypiłam 3 drinki i umierałam nad kiblem. Nie miałam co zwrócić i myślalam, że umrę! Ewcia trzymaj się kochana! Pochwal się swoimi cudownymi chłopakami :) A co do buntu to może powinnaś się przejść z Filipkiem do psychologa. On może tak przeżywać wasze rozstanie. W końcu mały już nie jest i dużo rozumie.
  14. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    nie odzywam się, bo mam jakiegoś permanentnego doła.... jakoś wszystko nie jest tak jak powinno być i mnie to przytłacza niesamowicie. Niby normalnie funkcjonuje, ale jakoś brakuje mi tej energii.I do tego dopadło mnie już chyba przesilenie wiosenne. Zero życiowej energii, nic mi się nie chce... Dlatego też się nie odzywam. Po prostu nie chce przynudzac. W weekend dla odrężania pojechaliśmy do Gdyni na koncert rockowy. Było super! Świetna organizacja, nagłośnienie, hala i zespoły. Nosowska nigdy nie przestanie mnie rozwalać na koncertach! Ola jak to Ola gada, gada, gada i jeszcze raz gada. Wszystko musi powiedziec zanim zrobi. Do tego jest strasznie przekorna. Jak mówi się do niej : jesz jak świnka, to ona : nie! jak krówka!, jak mówi się, że jest dziewczyna, to ona, że : chłopczyk! i mogę tak wymieniać :) Ostatnio była wiosenna pogoda- to chodziłyśmy na spacerki. Zdumiewa mnie, bo obchodzimy na piechotę małe jezioro- ok. 2 km i nie chce słyszeć o wózku. Do domu tez ją cieżko ze spaceru zabrać, bo by dalej chodziła. Jakiś wirus złapaliśmy wszyscy, ale nie rozwinął się w coś poważnego. Obyło się bez lekarzy. I tyle u nas....
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Basiu gratuluję dwóch kreseczek!!! Na pewno wszystko będzie dobrze! Zyczę spokojnych 9-ciu miesięcy!!! Dorotta jaki masz słodki mały brzuszek! Widać już, że w nim dzidzia siedzi :) Marika zdrowia dla Kubusia!!! Malagaaa super wieści! No to już niedługo wprowadzicie się do swojego domku! Bardzo sie ciesze, że teściowa odpusciła. Zdrówka dla Kacperka! Asiulka te zrosty nie brzmią za dobrze... Tylko tym razem jak zaczęłaś to proszę wylecz się do końca :) Super zdjęcia! Widać, że Juleczce się podobalo. Szkoda, że w Szczytnie nic takiego nie ma. Martek zdrówka dla Ciebie kochana! Zuluś jak fajnie Cię znowu zobaczyć! Damianek nieziemsko wyrósł!!! Cudowny z niego chłopczyk! Justysia a Twoja panna jest przeurocza z tymi kucykami. Napatrzeć sie nie można! Asia30 dobrze, że maluszek prawidłowo się rozwija!!! A może pochwalisz nam się Bartoliniem?? ;>
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    SAM_4971.MP4 - YouTube Oliś
  17. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Panterko super zdjęcia!!! Rodzinka jak z okładki, a jakie dzieci cudowne!!! Evcia rośniej jak na drożdżach :) I w końcu u Was śnieg się pojawił. Asiula Juleczka jest przesłudka. A jakie ma kucyki!!! Cudnie! Jak ja Wam zazdroszczę, że Wasze córeczki dają się tak czesać. Ola tylko w rozpuszczonych... Justysia faktycznie na zdjęciu nie wygląda zachęcająco, ale tak często bywa! Gratuluję kolejnej wygranej! Martek to czekamy na zdjęcia jutro Szkoda, że nie możesz być na tym balu, ale to nie pierwszy i nie ostatni.
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    MalagaaaKaika nie ma nic gorszego jak sie chce a nie mozna , a ktoś moze a nie chce ... Fajnie że Ola bedzie z babcia:) Chociaż Kacper jak pójde do pracy pójdzie do przedszkola , nie chce wybierac z kim miałby zostac i w ogole chce zeby szedl do dzieci także do pazdziernika wychowawczy pózniej postaram sie wkrecic do szkoły a Kapisia do przedszkola:) Wy teraz mieszkacie u Twoich rodzicow?? A mieszkanie bedziecie miec u Was czy gdzies dalej?:) Ola też pójdzie do przedszkola, ale pewnie od jesieni. Ważne, aby teraz z nią ktoś bliski siedział. Też chcę aby miała kontakt z rówieśnikami, ale póki co i tak z taki brzdącami bawić się nie umie. A po za tym w firmie jest co robić, więc czas pomóc M. Wczoraj się z niego śmiałam, że chciałeś Panią to rób na nią :P A mieszkamy u moich rodziców, bo tu mamy więcej miejsca, ale często jest tak , że mieszkamy weekend, tydzień u M. rodziców. Tam Ola ma wszystko co potrzebne, drugie tyle ciuchów, zabawki, łóżeczko. MalagaaaKaika No to świetnie :) Z tą świnką :) Kacper ma misia ale schowany narazie :) U nas jest fascynacja ciuchcią , oglądamy rysujemy jeżdzimy ciuchciami itp :) U nas też fascynacja samochodami, pociągami, traktorami. Nie ma mowy o lalkach!
  19. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ola na początku stycznia dostała od swojego chrzestnego świnkę skarbonkę. Tak jej się spodobała, że wszystkim pod nos ją podtykała i mówiła "pieniozek". chciał nie chciał dziecku nie odmówił nikt. Doszło do tego, że jak ja już mama zostawiłyśmy torebkę w zasięgu łapek Oli to dopierała nam się do portfeli i skutecznie czyściła z drobniaków, dopóki nie zauważył nikt co robi. W ten weekend swinka spadła z kanapy i się stłukła, bo jakoś wujek nie pomyślał o tym, żeby świnka była plastikowa ;) Płacz na cały dom, bo świnka w trzech kawałkach.. Policzyłam jej kasę i skubaniec mały nazbierał 130 zł przez ten czas!!! Od razu zamówiłam na allegro drugą, bo skoro dobrze jej tak idzie to będzie miała na zabawki :)
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Martek73Moja siostra cioteczna wylądowała w nocy na porodówce.Zaczęły jej odchodzić wody. W terminie? Czyli lada moment ciocią zostaniesz!!! A moja kuzynka jutro ma znowu usg i może w tym miesiącu podejści 4 czy 5 raz do inseminacji... Chyba najgorsze jest nie móc mieć dziecka jak się chce.... Trzymam mocno kciukasy, aby jajeczka pięknie urosły do jutra!
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Marika nie ma nic gorszego niż chory chłop!!! hahaha 38 st i już umiera Tak jest z moim tatą Na szczęście M. dzielnie znosi choroby i rzadko choruje :) Współczuję latania i dwóch chłopakach jeszcze w takim stanie... Zdrowia, zdrowia i jeszcze zdrowia! O 16 jadę po teściową do pracy i pojedziemy z Olą do nich. Troszkę nas już tam nie było. Moja teściowa ostatnio miesiąc pracuje. Mówi, że ma tyle pracy jakby miała zrobić wszystko na zaś! W ogóle to jej za bardzo nie chcą puścić na tą emeryturą i muszę pracą jako cywil lub na pół etatu. A mi powoli robi się smutno, że będę Olę musiała zostawiać... I tak staram się z nacieszyć każdym dniem.. Pewnie będę bardziej za nią stękniona wracać, a ona co najważniejsze będzie pod dobrą opieką :) Bo kto się lepiej zajmie niż babcia. Też bym chciała w przyszłość pójść na emeryturę w takim wieku, abym mogła się wnukami zająć... a do czego to państwo dąży?? :(
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malagaaa szkoda, że Tomek ma takie nastawienie. Widocznie jemu wygodnie się z mamusią mieszka, ale powinien się też liczyć z Twoim zdaniem. Współczuję... My czekamy na zwolnienie mieszkania i też idziemy na swoje. M. rodziców sąsiedzi nam wyjnajmą swoje drugie mieszkania po bardzo rozsądnej cenie. A co do Kacpra to już nie mogę się doczekać zdjęć. Z fryzjerem zazdroszcze, bo Ola zareagowała płaczem jak tylko zdjęłam jej czapke u fryzjera i chcą nie chcą musiałam wyjść. Ale pięknie Ci rośnie! Ola waży dopiero 12 kg :) Kawał chłopa! Uśmiałam się jakie z tego jakie nawyki przejął od mamy Dorotta 5 kg to jeszcze nie dużo :) Najważniejsze, że się dobrze czujesz, a sama wiesz, że przybrane kg spadną. Super, że udało Wam się pogodzić. A co zachwytu tatą.. hm... Ola też uwielbia swojego tatusia i ma fioła na jego punkcie ( bo go praktycznie w domu nie ma, ale jak tylko krzywda jej się dzieje to leci do mamy. To dla mnie najważniejsze!
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczyny! Ola poszła na spacer z dziadkiem, wróci to będzie spała, a ja zrobiłam porządek w domu. Pomyłam podłogi i w łazienkach zrobiłam porządki. Mam chwilę dla siebie :) Jak miło!!! Ja o pizzy nie myślę. Na szczęście :P Zjadłam duży jogurt naturalny z musli i jestem pełna!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...