Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. hmmm dzisiaj jestem pierwsza ale mam nadzieję, że nie ostatnia u nas piękny dzień się zapowiada. ponoć mają byc burze, ale oby nie. miałam tyle planów na dzisiaj. ale niestety muszę się dziś oszczędzać - od wczoraj kłuje mnie w okolicy serca. myslałam, że do rana przejdzie ale nic. wszystko robię powoli, bo nie tylko kłuje jak oddycham ale jak się ruszam. paranoja z tymi moimi dolegliwościami.\ kawka dla was kochane
  2. cześć asiu tu masz linka na tą stronkę o tym leku femifertil http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=1&ved=0CBYQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.jestemplodna.pl%2Ffemifertil.html&rct=j&q=femifertil&ei=4Xn2S9yAEY-KOLbdvcAI&usg=AFQjCNHzpTibt_pnXL8lEHPFcg6ncdmWCQ
  3. bo jest właśnie tak, że jak się nie chce to się dostaje a jak się czegoś pragnie to nie ma nic. ja teraz jestem na etapie olewki. tzn już się nie przejmuję, bo wcześniej bardzo o tym myślałam, płakałam, miałam humory ( ale to też po tabletkach ) i odbijało się wszystko na M. a teraz...............mam dobry humor, więcej się śmieję, M nie cierpi, nie "wyżywam" się na nim itd. wszystko wróciło do normy. ostatnie usg pokazało, że jest jakaś poprawa. może nieduża, ale zawsze jest. teraz stawiam na zioła - dzisiaj zamawiam femifertil. ale nie naciskam. kiedyś się uda. chyba.
  4. asiorek352mosiaeeee to teraz troszkę odżył było gorzej ale tak ostatnio troszkę lepiej jakbyMosiu a Ty też chciałaś próbowac z wiesiołkiem tak? Więcej mi Asia by podpowiedziała,ale ona chyba siemię lniane pije. Kurcze co się z nią dzieje... Gosia też dawno nie pisała.... tzn ja chyba spróbuję femifertil raczej. chyba w moim przypadku więcej on może zdziałać.
  5. Żaneta22ja tez biore i mam nadzieje ze sie uda a niepamietam jaki te hormonu byly ;/ ale byly w normie badali mnie nawet w kierunku tarczycy i nic musi sie udac no nie wiem. każdy ma jakieś swoje znaczenie i wydaje mi się, że to ważne.
  6. muszę uciekać uczeń przyszedł zajrzę za 2 godziny
  7. eeee to teraz troszkę odżył było gorzej ale tak ostatnio troszkę lepiej jakby
  8. asiu troszkę wyżej napisałam najświeższe wieści. nie będę się powtarzać, tzn wszystkiego od nowa, bo to monotonne. generalnie ok, może nawet troszkę lepiej niż ok przyjęłam postawę totalnej olewki i jest mi z tym dobrze psychicznie i fizycznie ( wiesz o co chodzi ) = libido w górę!!!!!!
  9. cześć asiu widzę, że humorek dopisuje
  10. u lekarza nie byłam bo go dzisiaj nie ma ale za to skorzystałam z wolnego popołudnia, w sumie to prawie wieczoru i pojechałam do gina i: niby wszystko wygląda dobrze. endometrium 7mm, czyli nie jest źle ale do ideału brakuje jakiś 2 mm. lewy jajnik bezrobotny, ale za to coś mogło się wydarzyć na prawym. był lekko zapadnięty, czyli może jakieś jajeczko się wykluło. cieszę się, że chociaż jeden pracuje dobrze. teraz czekam na @ i mam zacząć brać femifertil. tylko muszę go zamówić. buziole
  11. agmimosiabo to nie jest tak, że mi słabo czy niedobrze, ale po prostu mam taki chwilowy zawrót głowy, jakbym na karuzeli była.O kurczę... miewam identycznie ale myślałam, że z przemęczenia czy coś... I kilka razy miałam takie dziwne uczucie, jakby mi grunt wyjechał spod nóg i kawałek się przesunął. ja tak mam od ponad miesiąca gdzieś. myslałam, że jak dostawię anty to przejdzie. a tu nic, to samo.
  12. Żaneta22na poczatku mialam co 5 6 miesiecy okres a teraz mam co 1,5 co 2 . a hormony mi badali i bylo w porzadku wszystko no to dziwne, żeby wszystkie hormony były ok i takie nieregularne @ a jakie hormony ci badali????
  13. no, jutro idę po skierowanie na badania pewnie zrobię je w przyszłym tygodniu, bo tak u nas robią i w przyszły piątek będą. boję się, bo dzisiaj znowu to samo było. bo to nie jest tak, że mi słabo czy niedobrze, ale po prostu mam taki chwilowy zawrót głowy, jakbym na karuzeli była.
  14. żanetko pierwsze pytanie to jak bardzo masz nieregularne miesiączki? drugie - czy badałaś sobie hormony? a jeśli chodzi o te dwa leki to wiesiołek generalnie wpływa na śluz płodny, na jego jakość i ilość. a castagnus to ziołowy lek właśnie na zaburzenia cyklu. słyszałam, że pomaga uregulować cykle, a co za tym idzie miesiączkę. ja już go zakupiłam, ale myślę jeszcze o leku femifertil. tylko najpierw skonsultuję to z ginem.
  15. mosia

    filmiki :)))))))

    wklejajcie filmy i zdjęcia zawsze można będzie sobie humor poprawić
  16. mosia

    filmiki :)))))))

    trzeba zrobić reinkarnację mojego wątku dla smutasków oto parę zdjęć na poprawę humoru
  17. wiem właśnie boję się, wiesz.
  18. i dzisiaj to samo pogoda jest po prostu depresyjna szok ja dzisiaj na szczęście mam na 10 do pracy ale wstać było ciężko buziaki na dzień dobry
  19. hej hej witam się w deszczowo przygnębiającą niedzielę. szok dzisiaj znowu mi się zakręciło w głowie, prawie równowagę straciłam. w środę idę do lekarza, żeby mi dał skierowanie na badania ogólne krwi, bo nie podoba mi się to wcale. i zobaczymy. buziaki
  20. mosia

    Co dziś robicie na obiad?

    kiełbaski rumuńskie + ziemniaczki + mizeria ( dla M ) a dla mnie sałata lodowa z oliwą i cytryną
  21. hej hej ja dzisiaj z rana bo mam na 9 do pracy/ pogoda u mnie beznadziejna. szaro buro i ponuro. u mnie 17 dc i nic nie było w tych dniach. nie wiem czemu libido mam słabe..... a poza tym coraz bardziej to wszystko olewam. i dobrze mi z tym powoli, bo się nie przejmuję, nie płaczę i coraz częściej mam dobry humor. buziam was kochane.
  22. cześć asiorku ja dopiero teraz bo praca, praca, praca i jeszcze mam jedną lekcję 0 15, ale tylko godzinkę. potem papiery mnie czekają, w międzyczasie obiad i jeszcze może zdążę na działkę skoczyć. buziaki
  23. witam się o poranku co tam u Was dziewczynki? asiorku cieszę się, że u ciebie ok. i uważaj na plecy! a ja dziewczyny sobie nie radzę.........nie radzę sobie psychicznie z tym wszystkim. ja wiem , że długo się nie staram, nie ma roku jeszcze, ale nie czuję nic, wiecie. po odstawieniu tych tabsów nic nie czuję, ewentulnej owulki, w ogóle nic. a wczoraj się dowiedziałam, że moja była najlepsza koleżanka, która gdy kupiła dom, przestała mnie odwiedzać - choć ma siostrę naprzeciwko moich drzwi, rok czasu zpraszałam ją na kawę i po roku przyszła a teraz znowu nic; a więc dowiedziałam się, że jest w ciąży. \ cieszę się, bo dziecko to największe szczęście i życzę jej żeby wszystko było ok, ale jakoś tak , sama nie wiem. boję się, że teraz będzie się częściej pokazywać z brzuszkiem, żeby mi pokazać, że jest lepsza. bo to jest ten typ czlowieka. a mi jest tak ciężko i nie wiem czy dam radę................. po prostu jestem beznadziejna...... przepraszam że wam tak zamulam, ale muszę zacząć się hamować przy M, bo on to przeżywa, że ja tak ciągle ryczę......
×
×
  • Dodaj nową pozycję...