Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. nie biorę jednak clo, bo się okazało że miałam jedną tabletkę tylko a nie mam recepty. ale jak coś to tak, bez monitoringu. ja mam 40 km do lekarza, także nie mogę jeździć często a poza tym praca, praca,praca
  2. jestem jestem podczytuję was. nie wiem czemu nie piszę, no nie wiem. u mnie nowe starania, tzn zmieniłam lekarza. schudłam, a na wizytę idę 6 października i zaczynamy sezon na fasolki. mam nadzieję, że przy nim w końcu coś zasiejemy
  3. hej hej frojdel fajnie że wszystko ok. cieszę się bardzo. ale powiem ci, że jeśli chodzi o luteinę, mi ten nowy gin powiedział, że przy staraniach trzeba pierwszą tabletkę brać ok 3 dni po owu, czyli od 18 dc. a biorąc od 15 - tak jak brałam do tej pory, to po prostu wywoływałam sobie @ i że przy staraniach bierze się później. nie wiem już co mam myśleć. madzialska u mnie koniec clo, bo się okazało że miałam 1 tabletkę tylko, a nie mam recepty. zostałam w tym cyklu przy castagnusie. i powiem ci, że tam jest napisane żeby nie brać w ciąży, więc przezornie chyba lepiej brać do owu. bo nigdy nie wiadomo.
  4. madzialskaMosia, ja też biorę castagnus i clo. Zastanawiałam się właśnie czy można je łączyć razem... Przeraziła mnie ulotka od clostilbegytu dlaczego?
  5. hej. według mnie to nie jest fasolka. takie plamienia przed i po mogą oznaczać jeszcze @ - początek lub końcówkę. a jeśli są przed to może progesteron za niski. jeśli jest krew to raczej nie ma ciąży. może to być też wpływ leków. hormony rożne rzeczy robią z naszym organizmem. tym bardziej że jesteś w trakcie leczenia, czyli to mogą być oznaki że wszystko się normuje.
  6. dzięki mówią, że nawet podczas starań nie wolno pić alkoholu, tzn najlepiej odstawić. nigdy nie wiesz kiedy zafasolkujesz a w ciąży nawet jeden kieliszek może zaszkodzić. ja zaczęłam brać clo i castagnus. zobaczymy.
  7. witaj. zazwyczaj brązowe plamienie jest spowodowane niedoborem progesteronu. idź do lekarza albo chociaż zadzwoń i mu powiedz. może przepisze ci duphaston lub luteinę na podniesienie poziomu progesteronu, któy w ciąży powinien rosnąć. nie zwlekaj tylko dzwoń. nie wolno bagatelizować niczego co cię niepokoi. trzymam kciuki i pozdrawiam.
  8. wirtualny alkohol, z chęcią, bo na żywo nie mogę hi hi dzięki dziewczyny
  9. hej hej trochę mnie nie było, bo padł mi komp ale mam już nowy więc mam nadzieję, że już nie zniknę. u mnie dobre wieści - dostałam @ a 6 października idę do gina i zaczynamy widzę parę nowych osób, niedługo dopiszę na 1 stronce.
  10. nika07Najpierw miałam cystę, nie chciałam brać tabletek anty bo starałam się już o dzidziuia. Po 3 miesiącach okazało się że mam torbiel i już lekarz zdecydowanie zalecił antyki na 6 miesięcy. Pod koniec sierpnia skończyłam brać i przy najbliższej owulacji zaczeliśmy starania. Mam prawie wszystkie objawy ciąży - boli mnie brzuch, jestem ciągle senna, kręci mi się w głowie, mam nudności, o jeden dzień opóźniał mi się okres, a wczoraj zauważyłam nawet ciemną linię od pępka w dół! Przez chwilę byłam najszczęśliwsza na świecie. A potem dostałam okres. Czytałam, że czasami mimo ciąży może być krwawienie w terminie normalnej miesiączki. Nie wiem czy robić test, bo boję się, że mogło dojść do wczesnego poronienia, a test może jeszcze wyjść pozytywnie :( A może te wszystkie objawy są po odstawieniu tabletek? Ale ta linia na brzuchu? Termin u lekarza mam dopiero 5-go. a ktory masz dc? chyba za wcześnie na tę linię co?
  11. madzialskaNie chce wchodzić w jego kompetencje i mówić mu co ma robić. Byłam na usg przed 2 cyklem starań, przed owulacją. Widocznie za mało pęcherzyków było, bo przepisał mi teraz clostilbegyt. Na monitoring ciężko się umówić, bo ja pracuję na zmiany i ciężko się dopasować. A on przyjmuje tylko poniedziałki i wtorki. Do tego teraz w czasie owu będziemy u rodziców.Liczyłam na cud, nawet dziś do spowiedzi poszłam.. jeśli tak, to nie poddawaj się od razu. trzeba cierpliwości, przecież sama wiesz. a jeśli ciągle się nie będzie udawało, to wtedy pewnie gin zadecyduje o jakiś badaniach. głowa do góry
  12. madzialskaNie próbowałam. Poddaję się... nie możesz tak mówić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak będziesz u gina to powiedz mu, żeby ci zrobił monitoring. a może trzeba zbadać drożność jajowodów? a m.?
  13. jak krew to już raczej przesądzone, choć niekoniecznie..... nawet jakby przyszła @, to ja już trzymam kciuki za nastepny cykl. a próbowałaś monitoringu?
  14. madzialskaZaczęłam plamić kurde no. ale bardzo? który masz dziś dzień?
  15. hej hej w niedzielę żanetko kuruj się kuruj
  16. madzialskaMosia.... Na szczęście przeczucie nas czasem myli i tego Ci życzę. Tzn życzę żeby @ nie przyszła ale z innego powodu :) oj dziękuję Ci ale wiesz jak to jest, zawsze się myśli o najgorszym
  17. kurcze, boję się że tym razem też @ się nie zjawi........ jakoś mam takie przeczucie
  18. co do moich ostatnich postów, choć nie jestem z wami na tamtym wątku to po prostu po przeczytaniu zdania - ile można rozmawiać ciągle o tym samym, pomyślałam właśnie tak jak wyżej napisałam. może faktycznie za szybko oceniłam tą osobę ale niestety tak to zabrzmiało. wiadomo, męczące jest ciągłe zastanawianie się, czekanie itd. ale po to mamy takie miejsce jak to forum, żeby się wygadać, i móc to zrobić nie patrząc czy kogoś to męczy czy nie. każda się rozumie, i wie co to za myśli. i wie, że nie tak łatwo je wypędzić z głowy. każda z nas się stara wyluzować, ale czasami się po prostu nie da - a tu możemy zawsze "pomarudzić". a jeśli komuś się udało po długich staraniach to na pewno rozumie co nam się w głowach kołacze..... asiu ( że pozwolę sobie już po imieniu ), jakbyś ciągle się starała jak reszta dziewczyn, to nie rozmawiałabyś na ten temat?????? przepraszam, że zajrzałam na tamten wątek i przepraszam jeśli kogoś uraziłam lub rozgniewałam.
  19. frojdel to już niedługo kolejne próby - trzymam już kciukasy
  20. dokładnie. a jak już wszystkim się uda, to zmienimy sobie nazwę wątku
  21. wróciłam. madzialska no to jest problem, u mnie nie wystarczy się nie przejmować tylko trzeba naprawić to i tamto. ale zmieniłam lekarza i jestem dobrej myśli
  22. madzialskaPewnie zaraz mi przejdzie i będę się cieszyć razem z nią :) na pewno. i mam nadzieję, że niedługo to ja się będę cieszyć razem z Tobą a teraz muszę zmykać na badanie. ale wrócę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...