Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. i oglądam sobie turbo i może jutro spróbuję
  2. David Hood - Szachiści7/10 co do książki to mam takie w sumie mieszane uczucia bo są momenty, że się nudziłam, no ale jednak większa część książki jest interesują wciągająca a pod koniec trzyma nieźle w napięciu Hayden Zalapek, doskonały fizyk jądrowy, odwiedza umierającą córkę i poznaje swojego wnuka. John Harringhay to cudowne dziecko szachów, ale zarazem ofiara swojego menadżera, Helen Michaels. Zalapek i Harringhay zbliżają sie do siebie, ale współczesny świat jest tak samo opętany żądzą władzy jak ten, który profesor porzucił pół wieku wcześniej, gdy jego prace chciano wykorzystać do produkcji śmiercionośnej broni. Kazuo Yakamura, biznesmen o potężnych wpływach, wykorzystuje Johna i jego dziadka do własnych rozgrywek politycznych. Wszyscy stają się szachistami, rozgrywającymi niebezpieczną, ale podniecającą partię...
  3. cześć dziewczyny trochę mnie nie było,ale ostatnio jakoś nie mam czasu na kompa wzięłam się za ćwiczenia, z Ewą Chodakowską i jest super tzn. świetnie się czuję po takim wycisku trzeba się postarać o super figurę, w sierpniu wesele i chciałam się pochwalić: Marcello postawił pierwsze samodzielne kroczki!!!!!
  4. ja się za chwilkę zabieram za skalpel ale znowu dzisiaj zjadłam na słodko ale co więcej? waga mi się psuje i nie wiadomo czy w ogóle dobrze waży więc na razie będę patrzeć tylko cm miłego wieczorku dziewczyny
  5. ale też muszę przyznać, że w tym tygodniu dopiero pod koniec wzięłam się za jakieś racjonalne żywienie i słodyczy też nie brakowało tzn czekolady ale jak ma się miesiąc @ to chyba nic dziwnego
  6. u mnie waga dzisiaj +200g ale cm spadły, ale chyba się źle mierzyłam za pierwszym razem bo to niemożliwe, żeby tak szybko poleciały
  7. zmykam teraz oddaję kompa m do poniedziałku
  8. ja muszę looknąć na te ćwiczenia co ror o nich mówiła, te na brzuch
  9. w ogóle to są ćwiczenia w skalpelu takie, że mogłabym je robić i robić ale jest parę takich, że boooliiiiii dziwnie tak a co jest następne, turbo czy kiler?
  10. witajcie wczoraj nie ćwiczyłam, nie udało mi się, ale dzisiaj już po. czyli na 6 dni - 4 serie, to i tak chyba dobrze i dziwne, ale po ćwiczeniach zaczynam odczuwać niedosyt
  11. co do jedzenia to ja raczej jakoś diety nie trzymam tzn. nie trzymałam od pierwszego dnia ćwiczeń ale im dalej, tym bardziej staram się jeść jakieś stałe posiłki, bez podjadania śniadanie to musli albo jakieś inne płatki na mleku obiad to będę jeść taki jak reszta - nie chce mi się gotować osobno, może ewentualnie niektóre składniki będę sobie dobierać takie chudsze dla siebie i kolację, przed ćwiczeniami ale powiem wam, że ćwiczyłam tylko 3 razy, ale jakoś tak psychicznie i fizycznie też, lepiej się czuję i mam dużo zapału i chęci, żeby być sexy mama
  12. roritaSzani raaaaaaaaaaaaaaaaaju !!!!! współczuję Ci z tą łąpką :( maści pomagają???? kurde żeby śladu nie było :/ A za ładne efekty oby tak dalej!!!Ja mam fotkę po 5 dniach ćwiczeń strzeloną i też po m-cu zrobie i wrzucę wtedy efekty jeśli będą :/ Ana a jak mały? już zdrowy? mosia mi największą trudność nawet po tym czasie sprawia ćwiczenie na łokciach z wyrzutem nogi do tyłu i też te ruchy samymi piętami przy przysiadzie :/ te pięty - mnie skurcz w łydki łapie cinamoonkadla mnie z kolei najwiekszym problemem jest podniesc nogi do gory przy cwiczeniu jak sie lezy na brzuchu no nic nie drgnal :P ale moze kiedys to też, ale podnoszę ile dam radę ana27moje butki od mamci zajebiste cinamoonkaana27moje butki od mamcitaki obcas to dla mnie byloby wyzwanie ale sliczne sa chcialabym u miec w takich sie poruszac wiecie, ja też w obcasach od święta chodzę ale wraz z postanowieniem zdobycia zajebistego ciała i figury i wagi, postanowiłam sobie o siebie bardziej zadbać, m.in. zacząć więcej w obcasach chodzić - a przy okazji, to modeluje nogi cinamoonkaobejzalam dzis program na tvp2 jak laska zrzucila 36kg z cwiczeniami Ewki ..motywujace a ja zapomniałam o tym
  13. i dzisiaj też był skalpel a od jutra w wolnych chwilach będę w ciągu dnia ćwiczyć jakieś pojedyncze ćwiczenia z tego układu
  14. u mnie to samo najgorzej te nogi już nie mogę się doczekać etapu gdzie skalpel będzie dla mnie jak rozgrzewka he he i tak tak, dobrze mnie kojarzysz uciekam teraz gotować obiadek a tak w ogóle:
  15. andziaSzani wow!!! Super efekty!!! A jaką robisz diete? Ja dietuje i ćwicze, a efekty bardzo marne. Lae ja odkąd pamiętam to wciąz jakieś diety cudowałam, póxniej znowu tyłam itp i mój organizm się chyba przyzwyczail i wolniej reaguje na tego typu szokiMosia a będzie coraz lepiej. Ja pierwsze kilka razy trzęsłam się przy niektórych ćwiczeniach jak galareta, a teraz już luzik no, nogi mi się trzęsą przy ćwiczeniach na boku co się leży te są dla mnie najgorsze
  16. witajcie ja wczoraj machnęłam skalpelka i mimo, że to dopiero drugi to jakoś tak szybciej mi zleciał z oddechami już lepiej z napinaniem brzucha też a co do przed i po, to ja wkleję za jakiś miesiąc
  17. Szani84ja jak rano ćwicze to zjem śniadanie i potem ćwicze... a popłudniu to zjem obiad o 15:00 a ćwicze o 18:00 i około 19-20 zjem activie bądz rybe na parze i tyle.....a ja jakąś godzine temu rękę poparzyłam ....gorącą wode se na dłon wylałam i kuwa piecze jak nie wiem :( a do pracy trza isc... a masz aloes w domu? jeśli tak, to rozetnij liścia i przyłóż sobie
  18. ja po pierwszych ćwiczeniach to myślałam tylko o prysznicu i żeby się położyć a nie o jedzeniu ale też będę ćwiczyć późnym wieczorem bo w dzień nie mam jak, więc pewnie jeść już nie będę
  19. mosia

    Przepisy mosi :)

    MARYNATA DO KURCZAKA Z ROZMARYNEM I KOLOROWYM PIEPRZEM oliwa z oliwek kolorowy pieprz w ziarenkach rozmaryn - może być suszony Kucharek lub inna przyprawa warzywna Marynować można wybrane części kurczaka. Ja stosowałam już skrzydełka i udka. Z podanych składników robimy marynatę i wkładamy do niej mięso. Mieszamy, aby ładnie się w niej "obtoczyło". Przykrywamy folią spożywczą miskę i wstawiamy do lodówki na parę godzin, a najlepiej na noc. Potem wrzucamy wszystko do brytfanny/naczynia żaroodpornego i pieczemy w ok. 200 stopniach, często obracając, aż mięso będzie ładnie rumiane. *ja w trakcie pieczenie kilka razy zmniejszam temp. , żeby się dobrze upiekło też w środku a nie tylko na zewnątrz
  20. witajcie i jednak wczoraj nie ćwiczyłam Marcel szalał do 22 a potem padłam praktycznie zaraz po nim ale dzisiaj już nie ma przebacz póki co będę działać skalpel i chciałabym codziennie a pomiary co tydzień, w niedzielę dzisiaj już zakwasów brak tzn. jak gdzieś tam napnę mięśnie to czuję, ale w porównaniu z dniem wczorajszym to jest o niebo lepiej buty do ćwiczeń naszykowane i o dziwo, nie mogę się już doczekać dzisiejszego wycisku
  21. mosia

    Nasze wypieki

    inka4A czy ktos z was moze posiada przepis na ciacho bez glutenu i bez mleka takie zeby bylo dobre i z jakims kremem? na stronie Moje Wypieki jest parę przepisów na ciasta bezglutenowe
  22. zakwasy pojawiły się wczoraj wieczorem i są wciąż ale że wczoraj nie ćwiczyłam to dzisiaj muszę zacisnąć zęby i działać aż się boję
  23. andzia nie wiem czy dobrze suwaczek pokazuje, ale jeśli tak to sto lat dla twoich dziewczynek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. mosia

    Nasze gotowanie

    przepisik plizzzzzzz
  25. franiu chodzi o siłę a potem są garnki i słyszałam, ale nie wiem czy to prawda, że na indukcji nie można regulować "płomienia" to prawda?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...