Skocz do zawartości
Forum

mosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez mosia

  1. mosia

    Nasze gotowanie

    a wrzuciłam przepis, jest prosty, szybki i bardzo pyszny
  2. Świeżynka81mosiaInkaaa a to tak trzeba robić? nie, ja sobie tak wymyśliłam Świeżynka81Mosiu a cycorki Cię nie bolą? nie, a dlaczego? Bo kobiety karmiące skarżą się często,że bolą i okłady z kapusty robić trzeba. ale to jak jest nawał albo zastoje się robią. u mnie Marcel ściąga na bieżąco, a nawał miałam w szpitalu to ściągałam, i teraz jak się zdarzy ( raz na ruski rok, w nocy ), że kilka godzin nie je, to jak jest bardzo twarda to ściągam sobie. ale to mi się zdarzyło 2-3 razy. tak to jak się dorwie do cyca, 5 minut i wydojony
  3. Inkaaa mosia weź nie wymyślaj to Marcel nie je jeszcze ziemiaków ze schabowym?
  4. InkaaamosiaŚwieżynka81Ooooooo co ja pacze, ale on ma włoski fajne. Nic tylko głaskać, przytulać, głaskać, przytulać, głaskać, przytulać.i zmieniać pieluchy, dawać cyca a to tak trzeba robić? nie, ja sobie tak wymyśliłam Świeżynka81Mosiu a cycorki Cię nie bolą? nie, a dlaczego?
  5. Świeżynka81Ooooooo co ja pacze, ale on ma włoski fajne. Nic tylko głaskać, przytulać, głaskać, przytulać, głaskać, przytulać. i zmieniać pieluchy, dawać cyca
  6. Agnieszka78KTo większe szanse że usiądzie:) ale weź tu dostarcz rozrywki w kościele takiemu dziecku będzie jazda, albo wezmę wózek zapakowany zabawkami
  7. InkaaaJejku jejku jak On słodziak jest Może kiedyś zostanie moim zięciem? daleko by miał w kawalerkę
  8. InkaaamosiaInkaaaJest i mosia i jak zwykle nas straszy jak się masz babo? :Posty: dobrze dobrze się mam, właśnie śniadanko Ja właśnie też zjadłam. Jak Marcello? Wrzuć nam jakąś foteczkę swojego Królewicza a dziękuję, dobrze. je i rośnie i łobuzuje ostatnio mocno chce siadać, a jak mu nie pozwalam, tylko chcę, żeby był oparty to się złości
  9. InkaaamosiaJest i mosia i jak zwykle nas straszy jak się masz babo? :Posty: dobrze dobrze się mam, właśnie śniadanko
  10. smutasek 1. sum 2. suma 3. sus 4. suka 5. sutek 6. sumka 7. sam 8. Sas 9. set 10. mus marmolada
  11. mosia

    Przepisy mosi :)

    SZYBKIE SPAGHETTI 2 ząbki czosnku 1 cebula olej przecier pomidorowy 500g ( można też pomidory z puszki, takie już pokrojone ) 400-500g mięsa mielonego makaron spaghetti sól pieprz bazylia suszona starty parmezan Na patelni rozgrzewamy olej i na gorący wrzucamy przekrojone na pół ząbki czosnku. Gdy się zrumienią dodajemy pokrojoną cebulę. Solimy. Chwilę smażymy ( żeby nie zbrązowiała ). Dodajemy mięso mielone, przyprawiamy jeszcze solą i pieprzem, i smażymy wszystko razem, aż mięso się zetnie i lekko zbrązowieje. Dodajemy przecier pomidorowy, suszoną bazylię ( ja dałam dość sporo ). W razie potrzeby jeszcze doprawiamy solą i pieprzem. Tak przygotowany sos wykładamy na makaron i posypujemy startym parmezanem. *ja makaron ugotowałam wcześniej i dodałam na patelnię do sosu, ale dlatego, że m lubi odgrzewany makaron. ale odgrzewane jest równie pyszne. *danie w ok. pół godziny *jeśli macie dobry garnek ( taki, żeby mięso nie przywierało ), to polecam zrobienie sosu w takim garnku, a nie na patelni
  12. mosia

    Przepisy mosi :)

    PIEGUSEK przepis ze strony "moje wypieki" 30 dag mąki pszennej 1 szklanka maku (nie trzeba parzyć i mielić) 25 dag cukru 4 jajka 25 dag margaryny lub masła 1 szklanka mleka 2 łyżeczki proszku do pieczenia aromat do ciasta (śmietankowy, ewentualnie migdałowy) Margarynę utrzeć z żółtkami i cukrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mak, wlać mleko, aromat a na koniec dodać ubitą na sztywno pianę z białek. Delikatnie wymieszać, przelać do formy. Piec około 45 minut w temp. 180 stopni. Dowolnie udekorować.
  13. mosia

    Nasze gotowanie

    hello po weekendzie rosołek: spaghetti: piegusek:
  14. wiktorio gratulacje!!! Michalinko witaj na świecie!!!
  15. teraz pewnie musisz czekać na magiczną granicę 2 kg, co? czy tam u was jest inaczej?
  16. żabolku - gratulacje kochana, zdrówka dla twoich chłopaczków
  17. hello dziewuszki. madziulka tylko narobiłaś ochoty na grillową imprezkę u nas ok. po szczepieniu na szczęście wszystko było dobrze. uffff..... w sobotę jednak jedziemy na bioderka, dla mojego czystego sumienia. no i można powiedzieć, że wczoraj mieliśmy pierwszy obrót na brzuch. od dwóch dni tak się Marcel sadzi, że hej. na brzuchu ostro próbuje się przekręcić na plecy i odwrotnie. ale problem mam z siedzeniem, tzn. może nie problem, ale on już po prostu nie chce siedzieć podparty, rwie się do przodu, głowę i plecy odrywa i koniec. i się złości jak go cofam. w leżaczku już trzeba zapinać w pasy raczej bo to samo. trochę się boję o kręgosłup, no ale skoro chce to chyba już czas, ponoć każde dziecko inaczej się rozwija. no nie wiem kurcze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...