-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mosia
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
Daffodilmosiaprzepraszam, że zapytam: a nie boisz się zbyt dużej różnicy wieku?Ale w jakim sensie miałabym się jej bać? :) tzn. że nie będą mieć ze sobą jakiegoś większego kontaktu? pytam, bo między moim m i jego braćmi są takie duże różnice i właśnie tak jest, że ten kontakt nie jest dobry. -
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
przepraszam, że zapytam: a nie boisz się zbyt dużej różnicy wieku? -
madzialskamosiamadzialskaTylna nie jest skrętna, tylko przedniaale ja pisałam o tym a la mutsy aaaa Ja naprawde x-landera polecam. Minusem jest to, że jest ciezki-jak ktos musi go wnosic na 4 pietro to nie polecam. Ale ma wiecej plusów-ładnie wyglada, skretne kola są super, pompowane i duze, duzy kosz na zakupy ( przy spacerówce troszke trudniejszy dostęp, ale dajemy rade ), do spacerówki niepotrzebna parasolka, bo ma bardzo dużą budkę. ciężki? to niedobrze. no nic, pożyjemy zobaczymy
-
super, że mała ma taki apetyt, brawo u nas jest radość i otwarta buzia jak tylko zbliżę się z miseczką he he
-
madzialskamosiamadzialskamy dalismy 1499zl 2w1. na koniec roku był jeszcze 100zł tańszy. Dokupilam od kolezanki do tego fotelik Maxi Cosi Cabrio Fix za 280zł. oooo zarąbista cena a gdzie? mamy taki sklep Smykoland, ale mysle, ze jakbys pochodziła to tez bys w podobnej cenie znalazla. Szczególnie na koniec roku kiedy wysprzedaja kolekcję. Teraz jakie sliczne są te x-landery z nowej kolekcji.... A koniecznie nowy chcieliscie? raczej tak wtedy, a teraz to już nie. ale człowiek nie wie jak to jest przy pierwszym dziecku. teraz wiem, że używane wcale nie znaczy gorsze.
-
madzialskaTylna nie jest skrętna, tylko przednia ale ja pisałam o tym a la mutsy
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
DaffodilJa swój trzymam dla siostry. Wprawdzie jej się nie śpieszy bardzo he he, ale że babcia w domu mieszka i przestrzeni nam użyczyła, to jest gdzie składać graty :) Pewnie gdyby nie babcia, to też bym sprzedawała, bo u nas nie ma miejsca, ale w tej sytuacji wolę zostawić, bo wózek fajny i samej żal mi się z nim rozstawać :) dla siostry? to co? już nie będzie synek miał rodzeństwa? -
madzialskamosiatroszkę też żałowałam, że nie kupiłam x-landera. ale kurcze ponad 2 tysiące my dalismy 1499zl 2w1. na koniec roku był jeszcze 100zł tańszy. Dokupilam od kolezanki do tego fotelik Maxi Cosi Cabrio Fix za 280zł. oooo zarąbista cena a gdzie?
-
madzialskaA ten jedo to ten bez skrętnych kół? Ja sobie nie wyobrazam teraz takim jezdzić... Ja ze swojego jestem mega zadowolona-nigdzie go nie wciagam, bo mamy windę, w przedpokoju jest akurat miejsce na wózek. Do auta sie co prawda ledwo miesci, ale to wina auta, bo male. Poza tym i tak w dalekie trasy go nie zabieramy, bo jak do rodziców jedziemy to tam są nawet 2 wózki.To dla nastepnej dzidzi ten a'la mutsy :) eee nie chyba, bo też poczytałam, że tylna oś skrętna wcale nie jest wygodna. jak coś to może znajdę jakiegoś taniego x-landera
-
kapliczka 1. kap 2. kaplic 3. kapica 4. kapa 5. kalka 6. kaczka 7. kacza 8. kip 9. kila 10. kicz badziewie
-
troszkę też żałowałam, że nie kupiłam x-landera. ale kurcze ponad 2 tysiące
-
madzialskaDziękuję. Jak drugi będzie synek to będę sie upierać na Bartusia :) dziewczynka obowiązkowo Hania.A czemu wózek musiałabyś nowy kupić? Jaki mieliście w ogóle? pamiętam, że chciałaś kupić ten podobny do Mutsy... u nas Marysia bankowo, a jak chłopak to prawdopodobnie Maksym a wózek sprzedałam bo mam małe mieszkanie, a kupiłam parasolkę i nie miałam go gdzie trzymać po prostu, a że podobał się mojej koleżance, która niedawno urodziła to jej sprzedałam. a miałam jedo bartatina, a żałuję, że nie kupiłam właśnie tego podobnego do mutsy, to był mój pierwszy typ i trzeba było się tego trzymać, ale ten się podobał m i mi w sumie też ale tak to jest, że zawsze ten pierwszy typ jest najlepszy.
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
dzieci to są pocieszne. ja swój wózek 3w1 sprzedałam już -
madzialskaNo właśnie, ile to człowiek zaoszczędzi przy drugim.Ale tej frajdy kompletowania wyprawki będzie brakować :) U nas też w sumie wszytsko o kasę się rozbija-u mnie w pracy różnie, a kredyt sam się nie spłaci... no chyba, że będzie dziewczynka he he ale to akurat u nas brat ma córeczkę z kwietnia więc ciuszki czekają. tylko ja bym musiała wózek kupić nowy Maciuś słodziaszek. a wiesz, że ja jestem strasznie szczęśliwa, że ma na imię Maciuś? pamiętam jak się pytałaś o imiona, a ja ci napisałam, żebyś wybrała Macieja, bo mój ma ma tak na imię
-
madzialskaMi serce mówi żeby brać się do roboty, a rozum odwrotnie-że to jeszcze nie pora. Wewnętrzna walka.Ale póki co-Maciejka ząbkuje, nocki są straszzzzne. Mało śpimy, praca i czaem mam dość. Wtedy sobie myślę, że jeszcze długo poczekamy :) no właśnie, serce i rozum. u nas to samo można powiedzieć, ale bardziej chodzi o kasę, bo idzie na budowę, a u m w pracy się troszkę pokomplikowało. ale wiem, że jak się "przytrafi" to damy radę, wtedy to spod ziemi się wyciągnie he he. a na dobrą sprawę to ciuszki mam itp. tylko kosmetyki i pampersy będą do kupienia
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
Daffodilmosiaale ja myślę, że półroczne dziecko już spokojnie może siedzieć w pozycji półleżącej. ja mojemu synkowi rozkładam oparcie tylko jak śpi w wózku, a tak to jest właśnie w pozycji półleżącej. ostatnio mu jeszcze troszkę podniosłam oparcie bo już się dźwiga do siadaniaInna sprawa, że półroczniak już po prostu nie chce jeździć na leżąco, żadna frajda obserwować niebo :) dokładnie. mój Marcel się bardzo szybko znudził, ok. 4 miesiąca. jak zaczął jeździć w spacerówce wszystko się zmieniło a jak mu zmieniłam na parasolkę to już w ogóle - u nas w bloku jest dużo dzieci, i teraz jest na takim poziomie, że je dobrze widzi, one do niego podchodzą, gadają, głaskają ( nie muszę się wspinać na palcach ). a on dzieci inne uwielbia -
ja sobie nie mogę pozwolić na jakieś odkładanie, bo wiesz, że z tymi moimi jajnikami to skaranie boskie. wiadomo, że jak coś to bym chciała jak już się wprowadzimy do siebie, ale jak się uda wcześniej to nie będę płakać. tzn. będę, ale ze szczęścia
-
_Alfa_Hej dzieczyny!Brzuch mnie pobolewał tak, jakby mi coś z żołądka zlazło :/ Ale jest lepiej. no widzisz. dobrze będzie. madzia a wy, kiedy?
-
madzialskajak tam Mosia, kiedy nastepne staranka? madziu powiem tak: nie uważamy anie się nie zabezpieczamy. zobaczymy co los przyniesie.
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
ale ja myślę, że półroczne dziecko już spokojnie może siedzieć w pozycji półleżącej. ja mojemu synkowi rozkładam oparcie tylko jak śpi w wózku, a tak to jest właśnie w pozycji półleżącej. ostatnio mu jeszcze troszkę podniosłam oparcie bo już się dźwiga do siadania -
JustinaW sumie racja, moglabym zajsc na wakacjach Ostatnio zaszlam przed urlopem a o ciazy dowiedzialam sie na lotnisku, zrobilam test w toalecie pamiętam JustinaZabolek widac ze podrosly chlopaki:) A widok tatusia spiacego obok to standard, hehe, u nas to samo bylo, tylko, ze jak ja spalam z Tomkiem to juz fotki mi nie zrobil a u nas ja mam więcej zdjęć jak śpię obok Marcela _Alfa_Świeżynka księżniczki są Twoje Chociaż nie powiem, też bym chciała jedną :POopsy współczuję, mnie by na jakieś spacery chociaż ciągnęło. Ileż można w chałupie siedzieć A mnie coś brzuch pobolewa :/ mnie tez pobolewał, w sumie to nie tylko na początku. ale te pierwsze tygodnie to pobolewało jak na @ ankacygankaHej z wizyty u ginki przyjechałam z płaczem....otóż.....w/g niej mam mało wód płodowych (AFI 7,8 czyli dolna granica ), przez to Malutka może mieć problem z poruszaniem się i rozwijaniem....:(( waży 1214, niby w normie ale zawsze tej dolnej....poza tym jest ułożona miednicowo i najprawdopodobniej się nie przekręci bo nie ma zwyczajnie miejsca, czeka mnie cesarka kurczę, a tak chciałabym urodzić naturalnie...:(( muszę skontaktować się ze swoim ginem i jechać na konsultację do w-wy ( chyba do jakiejś kliniki ) boję się strasznie....ryczę i ryczę..... będzie dobrze, pij i leż. i nie stresuj się, bo to ci wcale nie pomoże buziaki
-
odżywianie 1. oda 2. ody 3. ona 4. oni 5. one 6. dożywianie 7. dywan 8. dyni 9. dynia 10. dynie halloween
-
MałyHipekAgnieszka78KMałyHipekJą o alergii myślałam... bo apetyt też ma niezły . dziś zjadł stedniego banana i popil cycem...Kiedy dowiedziałaś się o tej alergii i jakie były objawy? Jak byliśmy w szpitalu na gastrologii to mu testy zrobili i tam wyszło. Miał 2 rodzaje testów, takie że dają płyn i "nakłuwają" skórkę by sprawdzić reakcje po 20minutach, to w tych nic nie wyszło. A w drugich, gdzie dają... no to chyba były te produkty, bo różne papki mu nakładali i przykleili plaster i odczytali po 48 godzinach, to własnie wyszło: kukurydza, żyto, ryż. Pytałam czy będą powtarzać, bou takiego malucha to się zmienia jak w kalejdoskopie, to powiedzieli że za rok. A my w czwartek znowu do szpitala na gastrologie na badania kontrolne. Ciekawe czy nas nie pogonią, bo stwierdzą że mały chory... ale on teraz to już tylko okrutnie marudny :( testy mu już robili? ja słyszałam, że pierwsze możliwe testy się robi po roku kamcia.rAleż głodomorki z tych waszych dzieciaczków.Moja Amelka niby je ale strasznie mało.. Aniushka my idziemy w piątek na szczepienie ciekawe czy moje dziecię chociaż do 7 kilo dobija.Ja małej po szczepieniu daję czopka homeopatycznego bo po pierwszym szczepieniu krzyczała w domu trzy godziny coś strasznego już chciałam jechać na pogotowie.Następnym razem zmieniłam szczepionkę i było ok. ciekawe jak w piątek zareaguje. Dobrej nocy kobietki a co to czopek homeopatyczny? aniushkaNo i nie obyło się bez płaczu wczoraj po szczepiące Nawet gorączka była ale na szczęście nie bardzo duża Na szczęście szybko przeszło i już dzisiaj jest okMała miała też wczoraj problem ze zrobieniem kupy Napinała się aż czerwona się robiła a na koniec płacz i nic nie chciało wyjść Dałam jej popołudniu śliwki z hippa i dzisiaj rano bezproblemowo całą pieluchę napełniła bezboleśnie i bezszelestnie :) bidulka mała. a co do śliwek to słyszałam właśnie, że dobre są na brak kupy
-
Wózek spacerowy dla półroczniaka-pomóżcie
mosia odpowiedział(a) na mama.tata temat w Zakupy i prezenty
my mamy chicco multiway. też nie ma oparcia składanego do pozycji całkowicie leżącej, ale lekko odchylonej, choć mi to nie przeszkadza. nie jest mały, ale ja jestem z niego bardzo zadowolona, a nasz synek właśnie będzie kończył pół roku. o taki: -
oopsy daisywidzę marceliegoo