-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Dominika
-
Agnieszko - gratule fasoleczki :) a co do koleżanki - dobrze bedzie!!! Ja jako dziecko miałam bardzo poważne zapalenie opon mózgowych jako powikłanie po śwince, było bardzo źle, ja mam wycięte z życiorysu 3 miesiace, ale wyszłamz tego i wszytsko ze mna ok!! Koleżance dużo, dużo siły dodaj, niech się dzielnie trzyma i wierzy,z ę szybko będzie wsyztsko dobrze! Dodam,z ę moja mama nie zgodziła sie na leczenie spzitalne(!!) i leżałam w domu, lekarze byli u mnie kilka razy dziennie i pielęgniarka na stałe, nie pamietam ile. Mineralka - Kajtuś pił, jak miałam, kupiłam ze dwa razy od jego urodzenia rumiankową i brzoskwiniową, on bardzo dużo pije, około 2-3 kubki mleka, zwykłego już dłuższy czas, albo kakao, albo zbożówkę, oraz około litra wody/zwykłej herbaty. Moniq - ja od barta Sony pozyczam, chyba 4 lata ma ten aparat, tyle wiem, zę ma 5,1 mega pikseli, ale jest na akumulatorki i strasznie je żre :/
-
Magdalenko- dziękuję !
-
gratulacje dla kolejnych Tuptaczków
-
Za Babcię Anulki!!! będzie dobrze! moja ciocia po udarze, ciezkim, już 20 lat :) lekki niedowłąd w lewej ręce i na lewej czesci twarzy, ale jak ktoś się nie przygląda, to sie nie domyśli :) DOBRZE BĘDZIE!!!!Moja św. Babunia też miałą 3 wylewy i było ok!!! kciuki trzymam
-
Dziękuję bardzo za życzonka dla Kajtusia :-) Oliompusi na roczek spóźnione NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pieluszki w nocy - nie zmieniam, od zawsze, chyba, zę niespodzianka po karmieniu (.) była i tyle :-) KAjtek na kolację kubek kakao/mleko/zbożówki, plus kanapka z czymś, staram sie go wysadzić , zeby sie wysikał przed snem i czaseem pielucha sucha po nocy. Dodam,z ę młody nie je, ani nie pije w nocy (a Kuba i AKcper dłuuugo jedli i pili...)
-
u mojego syna najstarszego wyszło w wymazie, zę ma pneumokoka, lekarka poradziła zaszczepić starszych, co zrobiłam (mąz był przeciwko), niestety, jak chorowali przed szczepionką, tak samo chorowali po niej ... u nich zupełnie nie pomogła :/
-
podły humor głodna = zła!!!!! Moniq - oczywiście,że kuriera NIE BYŁO !!!!!! przez to,z ę siedziałam w domu nie byłam po jedzenie, = nie ma NIC zjadliwego, chłopcy na oobiad zjedli parówki zaprawione czekoladą, na kolację płatki na mleku, wszystko wmmłócili, a ja sobie chyba palce posolę i poogryzam a niech no jutro przyjedzie, to piąchą na powitanie dostanie!!!!! teraz śpi Kacper i Kajtek więc nigdzie nie wyjdę z domu skle zreszta mam spory kawałek i leje deszcz mąz przyjdzie przed 22 i się wkurzy, no, ale on miał kanapku do pracy ... Katia - Wiktorek superowy i naprawdę wygląda na starszego!!! Fajny chłopczyk i ładnie Wam jako rodzinie :-) Paula - zazdroszcze przyjaciółki, zawsze taką mieć chciałam, no, ale nie było mi dane Agnieszko - musicie z mężem wspólny front, inaczej się nie da. Doskonale wiem, o co Ci chodzi. Kajtek tak mi zasypiał tylko przy piersi. Oduczyłam, popłakał, ba darł się, ale udało mi się. A i nie zauważyłam,żeby to jakoś negatywnie odbiło mu się na psychice. Sił Ci dużo!!! Kajtek rysuje kredkami, jak znajdzie, kotki na panelach, po ścianie, pisakiem zamalował mi jasną narzutę na sofę bardzo mu smakowała czerwona woskowa kredka ołówkowa już nie była taka smaczna ogólnie moi zostawiają zabawki, kredki,pisaki gdzie bądź, a potem ja ze szmatą/rozpuszczalnikiem ganiam i szoruję
-
Kajtek teje samodzielnie, od dawna nie pozwlałał się karmić, ale on i ma apetyt i wsyzstkożerny jest zjada widelcem, łyżką, a jak nie daje rady to twarz do talerza, lub łapkami :Uśmiech: my parówki czekoladą doprawiliśmy i nadal na kuriera czekamy
-
kopytka ech, zazdroszcze u mnie lodóki od 2 miesiecy brak, nie ma jak zrobić zapasów, a dzisiaj uwięziona jestemw domu, bo czekam na bardzo wazną przesyłkę dla taty moejgo, nadał na mój adres, bo w domu jestem i ruszyć się nie mogę, a w domu pustka, parówki zjedlismy na obiad
-
K8i - spokojnie, wyluzuj :-) każde dziecko ma własne tempo rozwoju. Przecież mówi, ciesz się, chcesz, żeby od razu alfabet recytował?? szczerze podziwiam rodzicow, którym udąło sie nauczyć dzieci siedziec w miejscu i sie bawić, albo składac po sobie zabawki... normalnie polegam na polu walki! rano mieszkanie błysk, teraz potykamy sie o zabawki i nie tylko, nie nadążam za nimi zbierać bawia się biegając po mieszkaniu
-
Justyno - dzielna jesteś, trzymaj się!!! u na siwelokrotnie pomagałam, a u nas jedna pensja , etraz sytuacja pogmatwana, zresztą anwet nie chę się stresować :/,a też zawsze źle. ale ja zluzowałam, przykro mi ogromnie,a le widac, moją rolą jest zawsze bycie czarną owcą i moja pomoc zawsze jest niezauważalna przez wsyztskich i ja przynoszę wstyd, itp. olewam wszytsko i mówię Ci, naprawdę tak jest lepiej!! nic nikomu nie zawdzięczać i nic od nikogo nie brać!
-
Justyna - przykre to, ale znam taką sytuację. Moja mama wiecznie nie ma czasu, wiecznei zmęczona jest, była u mnie 3 razy, niby teskni za chłopcai, ale po 10 minutach przebywania przy nich (dodam, zę nie zajmowania się) ma ich dość :/ różni sa ludzie, niestety. Ja usłysząłam,z ę babcią poczuje się dopiero wtedy, gdy mój brat będzie miał dzieci.
-
Moja za coraz większe postępy naszych maluszków i bezbolesne ząbkowanie!!!
-
wielkie brawa, dla Kacperka tuptaczka :-) !!!!!
-
Martusiu - parzystą liczbę chcemy :-0 a tak serio, to dobrze czujemy się w roli rodziców i lubimy dzieci, gdyby coś się przydarzyło, to nie byłoby tragedii :-) chłopcy bardzo by chcieli braciszka, ja bym córcię chciała, ale jak mówię, za jakiś czas,m najpierw muszę dobrze zapomnieć, jak straszna potrafi być ciąża i poród i jak bardzo mona się bać o dziecko w brzuszku. Trzeba dac organizmowi odpocząć :-)
-
Startletko - zatem łączęs ię w bólu!!! Justyna - u mnie wczoraj @, a miałam stracha, bo nam zawiodło zabezpieczenie 12 dni temu 2 dni spóźnienia, mąż sie cieszył, a ja koszmary miałam Wolę spokojnie poczekać z 5 lat, zanim pomyślę o kolejnym :-)
-
ooo, kawkę to ja bardzo chętnie, straszna ta pogoda, tylko spać mi sie chce, do tego 2 dzień @ , u mnie bardzo obfite :/
-
i ja rocznik 81 Kajtuś też marudny, chyba na tę cholerną pogodę :/ szaro, buro i ponuro
-
Miłego wieczoru, dziewczyny, fajnie, ze dzisiaj jestem na bieżąco chyba dzisiaj już nie zagladnę, bo zaraz pilnowanie, zeby sie doszorowali, koalcja, czytanie, mężowi musze obiad podać :-) miłego wieczoru i spokojknej, przespanej nocy!
-
Moniq - super, ze skończyło sie tylko na siniakach!! :-) Oby zawwsze lądowania naszych dzieci były tylko miękkie!!!!
-
Martusiu - Kajtek ma około 74 cm, około, bo tak strasznie sie wiercił na przewijaku i rzucał, ze pediatra wpisała wzrost orientacyjny (kto to dziecko, co w życiu na oczy przewijaka nie widziało, każe kłaść an nim ) co do mycia zębów, u nas myję podebraną KAcperkowi pastą w ilości b.minimalnej oraz normalną szczoteczką (doskonale sprawdzają mni sie tanie szczoteczki tescowe - 39 gr/sztuka, kupuję zawsze 10, bo moi wiecznie gubią, lub spada im za umywalkę,a potem brzydzą się takimi myć). Najpierw ja myję mu zeby (na siłę), potem os sam się bawi szczoteczką i tyle :-) Ogromne brawa dla Gajuni!!!! co do mydła- nie zaszkodzi :) Kajtek prawie pół zjadł i nic mu nie było
-
Justyna - super, to moze jak zaczniesz studia, to kiedyś sie umówimy an spacerek?? :-) dopiero teraz zerknęłam,z ę z Tarnowa jesteś :-) czesto tam bywam :-)
-
Bloomoo - super, gratulacje dla Kajtusia :-) super :-) Aniołku - widzę, zę Kacperek ma apetyt, mój od dawna wsyztskożerny, nic mu nie szkodzi, szkoda tylko, ze nie ma to odbicia w wadze... Dopiero 8100g ma, no, ale magiczne 8 kg przekroczone
-
Gośka - a po co retusz?? chyba zartujesz!! przecież super wyg;lądasz (młodziutka bardzo ejsteś ), ślicznie wyglądacie , a jaką sukienusię mała modelka ma :-) Mineralka - Jaś ma imponujące wymiary!!!!! Ale wielki z niego mężczyzna :-) a jaki superowy!!!! mały tuptaczek :-) Moniq - dzieci mają miękkie upadkie, porzeważenie! Dobrze, zę Noasiowi nic się nie stało, poza Twoim strachem! Wiem, co przeszłaś, bo jak kiedyś pisałam, Kuba zepchnął mi Kacpra z górnego łóżka i Kacper wstrząśnienie mózgu miał :( Wielki buziak dla chłopców i dla Ciebie! PS. ja rodzinny fotograf dlatego mnie nie ma na zdjęciach po co ludzi mam straszyć?
-
Postaram sie być jutro, teraz musze ratować Filipa, bo go zamęczą . Filipek to nasz morski świnek, uwielbia chłopców, a oni jego, szaleją razem, tylko mam obawy,z ę go zamęczą, bo on strasznie fajny jest, lubi ich, uwielbia być pieszczony, głaskany i pieron nie ucieka, a czasem dobrze by było...