Skocz do zawartości
Forum

netka3

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez netka3

  1. czesc kochane melduje sie i ja i bardzo sie ciesze ze nasze dzieci zdrowe i my mamuśki dajemy rade cherry nie czekaj tylko do lekarza bo nie brzmi to za dobrze a my nir chcemy zebys ty chora była, buziaczki dla ciebie i zdrówka, zdrówka, zdrówka Ana córeczka słodziak niesamowity agula skąd ty czerpiesz energie bo ja padnieta jestem, chodzimy z Przemkiem jak w amoku Zosieńko super ze sie odezwałaś, świetnie sobie radzicie widze a tak wogóle to wszystkie was całuje i wasze skarby :) A mój P był wczoraj u lekarza na kontroli sam z Kacperkiem bo ja musiałam do pracy w bardzo waznej sprawie pojechac. mały wazy 4550 a wiec od porodu przybrał 1260. podobno bardzo ładnie chociaż mój kręgosłup zaczyna siadac :( i wczoraj powalczylismy z pierwszą kolką dzis poszła w ruch herbatka koperkowa, kropelki no i nasz kolega juz wysyła nam z niemiec specjalne kropelki u nas niedostępne a w necie opinie czytałam ze są super i kolezanki które uzywały zachwalają. no to zobaczymy mały daje nam czadu cos ostatnio nie pospi za długo, wysypało go na policzkach ale tylko na policzkach i podobno to trądzik niemowlecy i nic mam z tym nie robic tylko przemywam wodą przegotowaną i ewentualnie posmarowac sudokremem. następna niespodzianka dzisiaj to pojawienie sie ciememiuchy, normalnie jak nie urok to sraczka, ale walczymy i sie nie poddajemy, zwalaczymy wszeslkie bolaczki naszego skarba
  2. musze uciekac bo cycol juz wzywa. postaram sie zagladac czesciej. dziewczyny napiszcie mi jeszcze czy tki duzy mój apetyt przy karmieniu piersią to normalne. ja w zyciu tyle nie jadłam, ciagle jestem głodna ale na szczescie waga mi nie rosnie choc jeszcze 3 kg mam do zrzucenia. buziaczki dla was mamusie
  3. i musze wam powiedziec ze uruchomilismy wózek, smoczek bo wyjscia innego nie było :(
  4. pogoda mnie wkurza, w sumie dzis bylismy pierwszy raz na dworzu, nie wiem czy czasem małego za ciepło nie ubieram, wogóle to czekam z utesknieniem na wiosne bo przy tym całym ubieraniu to ja cała spocona, mały sie niecierpliwi i denerwuje, sniegu nawaliło jak cholera i cały ten spacer to troszke taka męczarnia :) oglądałam fotki i wszystkie te nasze szkraby takie słodziaki
  5. czesc kochane. Agula dzięki za pamięć u mnie wszystko ok oprócz tego że cholernie jestem niewyspana i ciagle brakuje mi czasu mój mały strasznie nie lubi byc sam i troche daje popalić dziewczyny ogromne buziaczki dlas wszystkich waszych skarbeńków i widze ze wiekszosc juz miesiąć skończyła a mój synek i gosi córeczka gonią wasze maleństwa
  6. kochane uciekam juz bo malutki sie budzi. zajrze moze wieczorkiem. pa
  7. ja to juz nie wiem co mam jesc, a teraz to mam ochote na wszystko a tyle ograniczen jest. wczoraj zjadłam jedną krówkę, boze jaka to była radośc... wogóle powiedzcie mi na jakie słodycze sobie pozwalacie oprócz czekolady oczywiscie, i jakie owoce kiedy mały ma dopiero dwa tyg mogłabym jesc
  8. no wlasnie nie wiem jak z tą kawką, położna mi powiedziała ze niby mozna i pije jedną dziennie taką lurkę z jednej łyżeczki i troszkę mleczka wlewam. Kacper raczej nie wykazuje większych emocji po kawusi :)
  9. czesc kochane mały spi wiec mam chwilke. dziś rano pozegnalismy sie z pępuszkiem Yasmelka z lezaczka jestem zadowolona chociaz moje dziecie minke ma raczej obojetną ale on jeszcze maleńki jest i chyba jedyne co go cieszy to wielki cyc :) fakt ze jak wlacze wibracje to go to uspakaja i jedna melodyjka jest jak pociągniesz za maskotke. zaleta jest to ze on jest do 18 kg i potem dla wiekszego dzieciaczka moze słuzyc jako fotelik. takze polecam pati brawo dla synusia, super ci rosnie chłopak Leila ogromne buziaczki z okazji miesiączka a ja wczoraj mleczka odciągnełam i P z małym żądzili, pojechałam do miasta, zajrzałam do swojego biura. tak mi było to potrzebne, nawet sukienke sobie kupiłam. jak wsiadłam do auta to muzyke na cały regulator i w droge. chyba musiałam odreagowac. a mój stwierdził ze super wygladam ale to pewnie przez te wielkie cycory :)
  10. Gosia jestes taka dzielna, przeszłas cieżki poród, nie wiem czy dałabym rade... najwazniejsze ze to juz za wami i teraz bedzie juz wszystko ok
  11. uciekam narazie, dziewczynki odezwijcie sie cherry, zosieńka, co u was?
  12. Agula cały czas mnie zadziwiasz jak ty dajesz rade, posprzątane ugotowane i dwoje dzieci, do tego super wygladasz, taka żonka to skarb
  13. czesc kochane, jak mija wam niedziela? ja troszke dzis odpoczelam, maly tylko cycał, przewijałam i kimka, ale czuje ze w nocy bedzie wariował i mamusia znowu rano wstanie jak z krzyza zdjęta dziewczyny jutro mam pierwsza wizyte kontrolna u gina po porodzie, powiedzcie mi jak was badał na takiej wizycie bo chyba nie dopochwowo, mam nadzieje :(jesli bylyscie to napiszcie bo nie wiem czego sie spodziewac wklejam fotke podczas cycania, i psinka zawsze lezy koło mnie i drugą reką musze jego głaskac :)
  14. czesc kochane ja tylko na chwilke zyczy wam miłego weekendu chociaz pogoda beznadziejna ale nasze słoneczka malutkie dają nam tyle radosci ze zaden mróz nam niestraszny ja uspiłam małego i jak w amoku ogarnełam całe mieszkanie, po swojemu jak zrobie to wiem ze wszystko dokładnie sprzątnięte :) teraz zaboieram sie za obiadek a jak mały sie obudzi to pocyca uspie go i robie sobie odrosty bo wyglądam jak z kosmosu, nie chce małego wystraszyc miałam dzis na zakupy sie wybrac ale szans nie było, nasz kacper ma swoje godziny od 8 do 12 za cholerke nie przyśnie
  15. czesc kochane. poczytałam troche i widze ze kazda z nas boryka sie z wiekszymi i mniejszymi problemami ale chyba wszystkie jestesmy przemeczone i niedospane, tak ssaczki dają nam popalic :) Dawidku Majeczko dużo dużo szcześcia i miłości my równiez po pierwszej wizycie u pediatry. mały przez jedenascie dni od poodu przytył 450 gram mówiła ze bardzo ładnie, a apetycik bardzo mu dopisuje, chyba pokochał moje cycuchy :) ja mam znowu problem z nawałem pokarmu, cycki ciągle naładowane jak bomby przed eksplozją :) musze odciągac bo mały nie nadąża. chyba zaczne zamrazac pokarm tylko nigdzie nie moge kupic pojemniczków odpowiednich albo woreczków. dziewczyny nie wiem czy tez tak macie ale ja ciagle głodna jestem, non stop bym zjadła i jem duzo a od porodu juz spadłam 10 kg i tylko 3 jeszcze mam do zgubienia. jestem w szoku bo jem za trzech a chudne, no ale to nawet miłe :) mój P gotuje, sprząta, małego po kupkach przewija choc sie zapierał ze tego robic nie będzie, a ostatnio mleczka kazał mi odciągnąc i w nocy małym sie zajmował a ja pożądnie się wyspałam. tego było mi trzeba chociaz rano o 5 i tak do nich do sypialni poleciałam bo cycki mi chciały eksplodowac:) dziewczyny stwierdzam ze jestesmy silnymi i wspaniałymi kobietami, dałyśmy nowe zycie i teraz tak cudownie opiekujemy sie naszymi maleństwami. jedyne co mnie martwi choc położna i pediatra zapewnia ze nie ma powodu do zmartwienia to zaczerwienienie nad powieką u mojego kacperka podobno to naczyniak który ma sie wchłonąc do piewrszego roku życia, ale ja oczywiscie spanikowałam choc podobno to bardzo czeste u dzieci. Ana dużo zdrówka dla ciebie i córeńki oby wsztskie badania wyszły dobrze Gosia tyle tu słow pocieszenia usłyszałysmy od ciebie, wierze ze wszystko z karmieniem z dnia na dzien bedzie szło coraz lepiej, najwazniejsze ze masz obok siebie osoby które tak bardzo cie kochają i napewno wspólnie pokonacie wszystkie problemy Ogromne całuski dla was wszystkich i waszych szkrabków Zosieńko a jak sunia zareagowała na maleństwo bo frodo pierwsze dni wogóle nie chciał patrzec a teraz najbardziej go interesuja obsrane pampersy ;)
  16. uciekam kochane ale bede zagladac tylko troszke to wszystko sie uspokoi bo narazie maluszek wywrocił nasz swiat do góry nogami. Gosiaj super ze juz wszystko dobrze i jestescie w domku. Oliwka śliczności :)
  17. czesc kochane poczytalam was troche i tak bardzo sie ciesze ze wszystkie nasze dzieci są zdrowe i tak pięknie nam sie rozwijają i przybierają na wadze mój mały w nocy budzi mnie co 2 - 3 godziny, jestem przemęczona ale Przemek mi bardzo pomaga. mam nadzieje ze z dnia na dzien bedzie troszke łatwiej bo koniec lutrgo i zostane sama :( Karolcia duże ogromne buziaczki z okazji miesiączka no to i ja wkleje foteczki mojego żółwika
  18. czesc kochane. dzieki za pomoc. widze ze musze troszke wrzucic na luz:) gosia odezwij sie jak tylko mozesz kochane ja spadam bo mały piec godzin mnie meczyl od rana i padam milej niedzieli dla was wszystkich i dzidziulców
  19. czesc kochane nie mam czasu teraz zagladac, zreszta same wiecie jak to jest...ten maly czlowieczek wywrocil nasze zycie do gory nogami, uczymy sie z przemkiem wszystkiego...dzis troszke lezki mi poplynely bo naszly mnie jakies mysli ze sobie nie radze, ze cos zle robie... niektore blache sprawy sa dla mnie duzym wyzwaniem np zakładanie body przez główke, a nawet czasem zdarza sie zle pampersa założyc, caly czas sprawdzam czy maly nie jest za zimny albo za cieply, czy dobrze go nakarmilam i tym podobne sprawy... jesli chodzi o mnie to fizycznie czuje sie dobrze, w poniedziałek mam wizyte położnej i pielegniarki, sciagniecie szwów... narazioe od wyjscia ze szpitala nie bylam na dworzu ii za tym bardzo tesknie ale mam nadzieje ze jak tylko szwy sciagna to wyjde chciaz na godzinke dziewczyny mam pytanie jak robicie z przwijaniem i karmieniem i wogole ile kupek oddaja wasze dzieci ja np biore swojego i jesli ma kupke to go przwijam i do cyca i on podczas karmienia zrobi znowu kupe. jak go przeijam to uleje albo dostanie czkawki bo pewnie za bardzo nim poruszam przy przewijaniu. nie wiem jak robic czy najpierw nakarmic pomimo kupku w pampersie i zrobi podczas karmienia nastepna , odczekac i przewijac? a kup wali pewnie z 8 na dobe, czy to nie za duzo? bede wdzieczna za pomoc z waszej strony cherry najlepsze zyczenia oj poimprezowałabym sobie z tobą :) Ana zdróweczka dla ciebie i dla was wszystkich dziewczyny wczoraj bylam przerazona, cycuchy jak balony i twarde wiec dzis laktator poszedł w ruch...mam nadzieje ze z pol roku bede karmic:) a latem zimne piwko z sokiem juz sie doczekac nie moge pa kochane jak tylko czas bedzie to bede zagladac mam
  20. narazie was pozegnam bo gotuje obiadek i musze do kuchni, no to juz sezon grudnioweczek zamkniety
  21. Gosiu gratuluje córeczki, wracaj szybko do zdrówka Zosieńko śliczny syneczek[/B][/COLOR]
  22. czesc kochane bardzo, bardzo za wami teskniłam. dzieki za wsparcie i za to ze byłyśmy razem przez cała ciąze i teraz wczoraj wieczorem wrocilismy do domku, powolutku dochodze do siebie jesli chodzi o poród to nie było tak zle, samo wypychanie dzidka trwało 10 min ale niestety bóle krzyżowe miałam od 6 rano do 19 także wymęczyło mnie niezle. nie nacinali mnie czego najbardziej sie bałam troszke tylko pęklam a wiec nie jest tak zle. P był przy porodzie, przeciął pępowine, był niesamowity, gdyby nie on nie wiem jakbym to przeszła. podawał mi tlen, wycierał pot i podawał wode do picia. naprawde poczułam jak bardzo mnie kocha, to było wspaniałe. karmie piersią, cycki jak balony i bardzo boli przy karmieniu ale nie poddaje się, mam nadzieje ze uda sie uniknąc jakiegos zapalenia. mały narazie grzeczny, budzi sie tylko na jedzonko i przewijanie. a wiecie co najsmieszniejsze ze przed porodem jeszcze robili mi usg i lekarz mówi na 100% dziewczynka. położna jak parłam krzyczała aneta robisz to dla majeczki a tu patrzymy chłopak. wszyscy byli w szoku wklejam wam pierwsze fotki ze szpitala kacper i ja juz po wszystkim
  23. gosiajnetka3gdzies wyczytałam ze poród moze sie opozniac przez to ze podswiadomie ja sie go boje i pomimo ze mówie ze juz bym chciała to moja psychika to wszystko wstrzymuje, szukam juz róznych przyczyn, nawet ten cholerny czop mi nie odszedłale podobno to bardzo czeste ze pierwiastki przenoszą, powiedziałam pani doktor ze szpitala o tym ze kuleje na lewą nogę i tym strasznym bólu przy chodzeniu no wiec mam ucisk na nerw kulszowy. mówie wam jak dłużej pochodze czy przekrecam sie w łózku na lewy bok to az łzy mi płyną z bólu netka, kochana :-) to jak wytlumaczyc to, ze ja sie porodu w ogole nie boje i jestem juz 11 dni przeterminowana??? hihihi i tez nie podporzadkowuje sie porodowi, tylko zyje z k normalnie, wychodzimy do znajomych i nie czekamy na kazde drgniecie macicy...i nic... ale dziodzius wyjdzie...nie przejuj sie...a do kiedy twoj ma urlop? bo K ma urlop do 18, ale teraz i tak wszytscy pracownicy uniwerku maja przymusowe ferie...wiec nie mam wyrzutow sumienia... moj bedzie prawie do konca lutego... czyli teoria o podswiadomym strachu jest do bani... pozostaje nam cierpliwie czekac gosiu miłej niedzieli dla was
×
×
  • Dodaj nową pozycję...