
adumelka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adumelka
-
Laura myślę że to przez te upały. Mój mały też rozleniwiony trochę. Czytałam że maleństwa w brzuchu też czują gorąco, ba, nawet pocą się :) skoro twój synuś wieczorami jest aktywny, to nie powinno nic się dziać. Chyba że chcesz dla spokoju przejść się do gina i sprawdzić, to jak najbardziej, najważniejsze byś była spokojna :)
-
Ana mi też nie chciało się, ale niestety puste półki wołały ze spiżarni hihi.
-
Dawno się nie odzywalam, ale szał ogórków, sałatkowy, narobilam słoików i jeszcze planuję zrobić conieco. Upały dają mi się we znaki, jestem słaba i dosłownie leje się ze mnie woda. Teraz siedzę przed wiatrakiem i mam nadzieję że choć trochę się odchodzę. Miałam robione badanie na krzywą cukrzycą i wyszło super, ale hemoglobina ciut poniżej normy. Będę piła pokrywę, mam nadzieję że to pomoże. Za połówkowe nie płaciłam nic, bo mój ginekolog podpisał umowę z tą przychodnia i kieruje do nich każdą swoją pacjentkę. Badania wyszły rewelacyjne, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Mój maluszek baraszkuje w brzuszku, a że ma jeszcze sporo miejsca, to czuję że czasem jest skierowany główką w dół, czasem w poprzek.
-
Czy jest szansa, że będzie dobrze, czy już poroniłam?
adumelka odpowiedział(a) na temat w 9 miesięcy, ciąża
Spokojnie, na początku przeważnie lekarz określa wiek ciąży plus minus parę dni. Nie stresuj się, bo nerwy bardzo szkodzą, poczekaj, przy następnej wizycie zobaczysz swoje maleństwo. :) -
Justaa, Aniołkowa, ja już mam z głowy teściową bo jestem po rozwodzie od 6 lat, a wcześniej 2 lata w separacji byliśmy. Jak tylko urodził się mały rozstalismy się. Mój partner, z którym teraz jestem w sumie nie ma mamy, wychowała go babcia z ojcem. Babcia nie żyje, a ojciec mieszka daleko. Może i tak lepiej...
-
Wracam z połówkowego. Potwierdzili że synuś, ba sama widziałam hehe. Dzieć zdrowy, pięknie rośnie. Waży już 430g.a jestem w 20 tygodniu ciąży :) doktor pokazał mi buźke na 3D i wzruszyłam się ogromnie. Niesamowite, za każdym razem emocje są wielkie.
-
Witajcie. Dziś narobilam zaległości w czytaniu was ;) witam wszystkie nowe koleżanki :) Zandra jeśli chodzi o poród domowy planuję znaleźć położna która przyjedzie na sam poród, zawsze człowiek spokojniejszy będzie. Ja mam termin na 20 listopada, płeć chłopiec, teraz jadę na połówkowe więc zobaczymy czy na 100% a na imię mam Marta. Aniołkowa ale super że pojedziesz na wieś, też uwielbiam spędzać czas na łonie natury. Co do chust, nosiłam córkę i synka. Miałam szytą przez dziewczynę która sprzedawała je na allegro. Można było wybrać sobie wzór materiału który był gatunkowo wspaniały. Jestem szczupła więc wybrałam standardową długość ale ona mogła uszyc na specjalne zamówienie.. Moja była już tesciowa gdy dowiedziała się o ciąży wpadła w szał. Zaczęła płakać, krzyczeć co my zrobiliśmy, po chwili zaczęła krzyczeć do mnie, co ja sobie wyobrażam. Było grubo... Zamknęłam się na nią, pomimo że zmieniła się po urodzeniu małego i przypadła za nim <ściągnięta skóra z ojca> już do końca ja byłam do niej na dystans. Aniołkowa ma rację. Najlepiej zdystansowac się i jak najrzadziej z takimi osobami przebywać. U nas dziś troszkę chłodniej bo od wieczora i w nocy sporo popadało, można odetchnąć. Na nogach pojawiły mi się pajaczki, tylko tyle z dolegliwości. Ale myślę by kupić rajstopy przeciwzylakowe.
-
Aniołkowa współczuję tego bólu.. A lekarz nie może coś poradzić? Przecież do końca ciąży jeszcze połowa, nie wyobrażam sobie takiego bólu dzień w dzień.. U mnie w zależności od dnia, czasem brzuszek bardziej widoczny, czasem ciut mniejszy, niemniej jednak już widać i dzień po dniu będzie coraz bardziej widoczny. Wczoraj na wizycie kontrolnej potwierdził lekarz synka :) i mam problem z wyborem imienia. Weszliśmy w 20 tydzień. Ruchy czuję, aczkolwiek jeszcze delikatne. KasiaKa nie mieliśmy robionego echa serca, na badaniu usg wyszło wszystko rewelacyjnie a 6 lipca jedziemy na polowkowe, więc tam jeszcze wszystko dokładnie obejrzą :) Laura wspaniałe wieści. Gdy byłam w ciąży z córką lekarz na usg połówkowym też zobaczył torbiel na płaci czołowym w mózgu i uspokoił mnie ze na tym etapie bardzo często są takie zmiany, niektóre z kobiet nawet nigdy o tym się nie dowiedzą, bo nie każdy ma dobre usg, a torbiel wchlonie się nim dojdzie do porodu. U nas wchlonął się całkowicie, córcia zdrowa. Pozdrawiam :)
-
Pessar + szew okrężny, niewydolność ciśnieniowa szyjki
adumelka odpowiedział(a) na Aniołkowa 2014 temat w 9 miesięcy, ciąża
No pewnie że pomyliłam haha. Dziękuję Aniołkowa :* zdrówka życzę! -
Pessar + szew okrężny, niewydolność ciśnieniowa szyjki
adumelka odpowiedział(a) na Aniołkowa 2014 temat w 9 miesięcy, ciąża
Hej dziewczyny, my po wczorajszej wizycie u gina.Na 100% wyszło że w brzuchu rośnie synuś. Serce, nerki, żołądek wszystko prawidłowo, to jest najważniejsze :) weszłam w 19 tydzień a mały waży już 350gram.Co do imienia to jeszcze nie wiemy.. Marcel mi się podoba i Oliwier ale bez szału. Na córkę miałam parę faworytów a na synusia nic. Pozdrawiam :) -
Hej dziewczyny. Też mnie mało ale czytam was i jestem na bieżąco. U mnie w końcu ze zmęczeniem koniec, mam więcej energii, więc przekłada ja na ogarnięcie działki. Wstyd, bo zaniedbałam kwiaty(za to warzywa bez chwastów hehe), ale powoli zaczyna to wyglądać ;) mamy problem bo wody nie ma, coś się stało z pompą a deszczu mało i wszystko marnie rośnie, ale trochę swoich warzywek mieć będziemy. Zandra bardzo się cieszę że wszystko dobrze i córeczka zdrowiutka, to wielkie szczęście. Irka trzymam kciuki byś w końcu poczuła się dobrze, mdłości minęły i byś mogła chodzić. Może ten pas faktycznie pomoże? Dziewczyny my nadal nie wiemy co w brzuszku siedzi choć ja czuję że to synuś, w poniedziałek mam wizytę to może się pokaże :) polowkowe mam 7 lipca to ewentualnie tam. Nadal nie wiem jaki wózek wybrać, chciałabym kupić osobno głęboki który przez zimę byśmy pouzywali a potem kupić porządną spacerówkę, bo ona posłuży znacznie dłużej. Na najmłodszego miałam x-landera i byłam zadowolona. Ale teraz nie wiem.. Czytam was i zapisuje sobie propozycje ;) jeszcze nic nie zaczęłam kupować dla dzidzia, poczekam aż będę wiedziała czy to chłopiec czy dziewczynka. Ale chce zaopatrzyć się w rogal poduche, teraz pozwoli wygodnie się ułożyć do snu a potem fajnie sprawdzi przy karmieniu. Brzuch mam jeszcze drobny, kto nie wie o ciąży to nie podejrzewa, chyba że dopasowana bluzeczke mam wtedy uwypuklenie widać. Ruchy poczułam takie delikatne 1,5 tygodnia temu, teraz czuję dzidzia ale najczęściej wieczorem gdy leżę i to delikatne takie bąbelki.., ale wczoraj pierwszy raz wyraźnie. :) dziewczyny ja swoją trójkę rodziłam naturalnie, te również chciałabym, boję się bólu ale chyba wolę to :) w ogóle cały czas przygotowuje się że będę rodziła w domu (poród domowy) i mam nadzieję że nie będzie przeciwwskazań. Trzymajcie się kochane ahh i witam nowe dziewczyny w naszym gronie :*
-
-
Zandra, śliczny brzuszek. Podziwiam że robisz na szydełku, ja nie mam takiej cierpliwosci :) jutro zaczynam 17 tydzień i czasem czuje takie leciutkie jakby ruchy, ale nie codziennie i tylko w pozycji leżącej lub półsiedzącej. Irka trzymam cały czas kciuki byś szybko wyszła i by szwy dały radę, co do dzieci to uwierzcie że nastolatek to dopiero czasem daje w kość hihi czas dojrzewania to doprawdy dziwny czas ;) ale nie jest aż tak bardzo źle, moje dzieci są już duże, mam nadzieję, że po urodzeniu ogarnę wszystko, gdy urodziłam najmłodszego moja córcia miała 2 i pół roku, wspominam że nie było tak źle, dodam że sama je chowalam (najstarszy miał 6 lat, córcia 2,5 no i noworodek) bo rozstałam się z mężem. Trójka małych dzieci.. Ale dałam radę, a to sprawiło że stałam się silna, zupełnie przewartosciowalam swoje życie. My kobiety naprawdę mamy w sobie moc ;) Zaraz zrobię fotkę to pokaże brzuszek.
-
Karmilam córkę do 6 miesiąca ciąży z synkiem. Mała miała 2 lata. Powiedziałam dość kiedy przy nocnym karmieniu poczułam jak rzebro zeslizguje się z jakiejś części ciała dzidzi w brzuchu, bo Karmilam na leżąco i chciałam się poprawić (mała spała wtedy z nami). Był krzyk jakieś dwa, trzy dni, ale tata musiał ją trzymać z dala ode mnie. Poszliśmy za ciosem i nauczyliśmy spać osobno. Z tym nie było problemu bo starszy brat spał na górze piętrowego łóżka i ona ucieszyła się że będzie taka duża ;) w nocy gdy budziła się podawalismy smoczka (tato, bo mnie lepiej by nie czuła) i po około 2 tygodniach luzik. Mleko nie zdążyło mi zniknąć bo synek się urodził i kontynuował ciagniecie cycy. Plus tej sytuacji-nie miałam problemów z brodawkami , zero pęknięć, zero bólu :) Dziewczyny, a mojego faceta jeszcze nie ma, w pracy maraton.. Najgorsze ze gdy wróci, rano wstaje o 5:00 i znowu praca. To jakiś obłęd. Myślałam że dotrwam do jego powrotu ale padam ze zmęczenia. Dobranoc :*
-
Mnie też raz pobolewalo w podbrzuszu. Jakoś parę dni temu. Wtedy trochę się narobilam. Ból zlokalizowany był raz z jednej raz z drugiej strony.. Kiedy odpoczelam było ok. Czasem ból oznacza że macica i więzadła się rozciągają. Ważne by nie było plamień. No i trzeba jednak się oszczędzać. Nawet teraz nie dźwigam zakupów, robi to mój partner :) Sylwia wszystkiego najlepszego!
-
A ja nie mam nic. Wszystko pooddawałam..mój najmłodszy dzieć ma 8 lat Łóżeczko w sumie odda mi brat, ale materac muszę dokupić. Resztę też kupimy ale raczej poczekam jeszcze.
-
Dziewczyny, już po badaniach. usg wyszło dobrze, z krwi pappa też super jestem mega szczęśliwa :) niestety nie dowiedziałam się kto mieszka sobie w brzuszku bo dzidzia zakładała nogę na nogę a kiedy w końcu je wyprostowala to miejsce strageniczne zasłaniala pepowina jeszcze nie czuję ruchów, myślę że jeszcze ze dwa tygodnie :) Zandra biorę Pregna plus. Na zdjęciu moje szczęście :)
-
Hej. Jadę właśnie na usg genetyczne. Miałam być o 16:20 a jeszcze w drodze jestem bo korki :( trzymajcie kciuki. Staram się nie myśleć w ogóle o tym ale im bliżej tym bardziej się denerwuję..
-
Zandra ale śliczny brzusio :* Emilia masz rację, lepiej w spokoju poczekać na wyniki a nie stresować się.. co ma być to będzie, choć czasem trudno.. Dziś miałam lekko nerwowy wieczór i pobolewalo mnie w podbrzuszu. Intuicyjnie wiem że dzidzi nic nie jest choć po paru minutach lekkiego kłucia położyłam się. Teraz jest ok. Chyba się trochę przeciążyłam, bo od rana na wysokich obrotach. Muszę więcej odpoczywać. Dobrze ze 16 jadę na to usg. Dobranoc kobietki :)
-
Zandra trzymam kciuki.. Ja za dwa dni mam usg i dowiem się jak wyszły testy. Staram się nie stresować i nie myśleć o tym. A jak się czujecie? U mnie mdłości już minęły chyba, bo od dwóch dni jest super, no i zauważyłam że więcej mi się chce, mniej zmęczona jestem :) więc chyba zaczyna się lepszy okres hehe, chociaż nadal mam zmienne nastroje i jestem placzliwa, wszystko mnie wzrusza i szybko się wkurzam.. Hormony.. A jak brzuszki? Widać już u was? Ja zauważyłam że leciutko mi się uwypuklił, choć ktoś kto nie wie nie zauważy jeszcze ciąży :)
-
Irka gratuluję, tak bardzo się cieszę że testy wyszły ok. Ja chociaż już po testach dopiero dowiem się 16 maja bo wtedy będą mi robić usg genetyczne i od razu dadzą wyniki. Jak byłam w ciąży z najstarszym byłam w szpitalu bo wykryli krwiaka i wtedy przyszła też dziewczyna która miała częste wymioty, dostała królówki i puścili ja drugiego dnia, więc możliwe że to będzie szybki szpil :) trzymam kciuki. Ja też często się wkurzam, mam huśtawki nastroju i często podolewa głowa. Czasem sama siebie nie lubię..
-
Hej dziewczyny trzymam za was kciuki. I gratuluję. :) moje maleństwo jednak przyjdzie na świat w listopadzie, ale chętnie będę zaglądała do was. Mi lekarz na pierwszej wizycie już chciał wypisać zwolnienie. Więc myślę że nie będzie problemu :)
-
Hej. U mnie 11 tydzień. Wczoraj wieczorem tak mnie zemdliło, myślałam że pawia puszczę ;) ale zauważyłam że coraz rzadziej mdłości się pokazują. Zmęczenie nadal jest, brak chęci do wszystkiego.. Mam nadzieję że to ostatnie takie tygodnie a potem będzie już tylko pięknie :) Irka ja testy miałam za darmo, czeka mnie jeszcze usg. A w poniedziałek odbieram wyniki krwi, ciekawe czy nie mam anemii, często jest mi duszno, szybko się męczę, a do tego jeszcze alergia, a teraz pyłki. Chociaż powiem wam że przedwczoraj poszłam na rower.. Pojechałam do lasu, zebrałam pędy sosny na syrop ;) czułam się rewelacyjnie :)
-
A ja miałam robione wyniki z krwi 23 kwietnia to był 10tydzien, a usg mam 16maja. Wtedy dostanę cały komplet wyników prenatalnych. Grupy krwi nie robię bo lekarzowi wystarczy że sama wiem jaką mam, a robiłam jeszcze w szkole więc ładnych parę naście lat temu. Zandra jeszcze nic nie przesądzone, będziesz robić badanie płynu owodniowego, czy mniej inwazyjne badanie z krwi? Często okazuje się po takich badaniach że dziecko zdrowe. Trzymam kciuki.
-
Postaram się tu zaglądać do was dziewczyny, choć wynika z usg że będę miała dzidzi w listopadzie.