MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Natalia też to samo pomyślałam o imionach Emilia i Liliana :) Co do brzucha to myślę se dobie nacisgnelas przyczepy które trzymają macice, i tak są dość rozcosgniete i trzymają cały ciężar brzucha więc łatwo nadwyrezyc. Ja mam obecnie na pół piętrze na stryszek przeniesiony gabinet zeby mieć wolny pokój dla drugiego. No i tam mam biblioteczne biurko i drukarkę, oststnio jak wlazlam żeby coś podrukowac to jak schodziłam to muszę zrobić krok a raczej zeskok jakies 60 cm jo i też mnie niezle zaklulo, ale zaraz przeszlo. Gdzieś czytałam że jak się ma starsza a i się go nosi to jednak organizm jest przyzwyczajony do większych obciążeń i lepiej się znosi, ale nie wiem czy to prawda. W pierwszej ciąży jeszcze pod koniec szlifowalam i lakierowalam meble, malowalam pokój dla Filipka, przesuwalam jakieś regaly i nic mnie nie bolało. A któraś z dziewczyn tu pisała że jak się szyjka skraca to trgo nie czuć. Takze jak mówi Emilka nospa, magnez i leżenie, może ciepła kąpiel? Emilka co Ty masz za konewke 25 litrów? Ja mam 10l i one jest naprawdę spora hehe Wiecie ja to do leków i kosmetyków jestem oporna strasznie, te ciążowe lykam tylko dlatego ze to dla dziecka, jakby o mnie chodziło to bym zapewne olala, tam samo balsam użyje jak mi się przypomni raz na tydzień albo dwa, ogólnie nie lubię bo czuje na skórze że coś mam, tak samo makijaż, ja czuje nawet cień do powiek nie mówiąc o tuszu do rzęs heh ciężki ze mnie przypadek :p więc i dziecku nie serwowalam żadnych specyfików, mialam balsam i go wyrzuciłam bo nie używałam, tylko ten żel do mycia żeby pianka była i szampon musiał być bezwzglednie, szczotka mi się nie przydała, od razu grzebyk, pupy nie smarowalam nigdy, mąż jak przebieral to smarowal no i koniec końców pół opakowania kremu zuzyl, reszta poszła w kosz. Filipek nigdy nie miał odparzeń, skóra nie była sucha, kremu na mroz i do opalania też nie używałam. Ale może taki przypadek a u innych dzieciaczki trzeba czegoś więcej, lub będą miały jakieś alergie po kosmetykach nivea bo one jednak chyba dość chemiczne. Eh ale mam dziś podły humor :/ nie dość że młody daje popalić przez te piątki to jeszcze mam nadzieję że do końca tygodnia wszystkie sprawy firmy się już uloza pomyślnie bo niestety ale z tym inwestorem się nie dogadamy i oddajemy sprawę do sądu, no i czekamy właśnie na rozpoczęcie innych projektów, których jest bardzo dużo, eh ostatnio tylko się martwię zamiast cieszyć się ciąża :(
-
Hehe to u nas trzeba mieć wlansie ubranka, pieluchy i inne w razie czego dadzą ;)
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Serduszko zaczyna bić w 5+3 czy jakoś tak, ale nie zawsze na usg widac, zależy od sprzętu i ułożenia dziecka. U mnie w pierwszej ciąży w 5+6 nie było widać dopiero tydzień później w 7+0 a w tej w 5+3 juz było, także bez nerwów. Magdalena czekamy na betę :) Karolcia u mnie przed okresem to jedynie brzuch lekko spuchniety i to koniec objawów, a żyłki mi się pojawiły gdzieś w 5-6 tc. -
U nas daja tylko podkłady i te wielkie wkładki do majtek, ja będę w apartamencie płatnym po porodzie i tam coś pisali ze kosmetyki dla mamy i dziecka i pieluszki i chusteczki też mają być, ale wezmę swoje. Upewnilam się też czy podadzą dziecku bebilon pepti, to mm serwstkowe, chodzi o to żeby dziecko nie miało kontaktu z kazeina która jest w standardowych mm. Będę miała pismo od alergologa w tej sprawie, no i pytałam czy mam przywieźć swoje (w tych małych jednorazowych butelkach) czy mają, ale powiedzieli ze z zewnątrz im nie wolno nawet podać a w szpitalnej aptece są te mleka wiec nie ma problemu z dostępnością, oczywiscie do walizki wezmę parę butelek swoich w razie jakby nie wiem w aptece nie było albo co. Magda szkoda że to nie z sieciowki bo bym sobie kupiła ;) No a moje dziekco nie będzie jadło zupy bo mama nie dała bajki i nie nakarmila, no więc czekam aż będzie na tyle głodny że zje bez kombinacji, oby zjadł bo ja tego nie przeżyje żeby za cały dzień był o śniadaniu i musie z lekami :/ ale muszę wytrwać żeby się nauczył.
-
No na też chciałam na dłużej, wymienić potem tylko łóżko na większe, a można zamienić komode na biurko itp bo są takie możliwości w tych zestawach. Pytałam gdzie ta szafirowe sukienkę kupiłaś bo śliczna :)
-
Magda też tak mam z szafa że żadna mi nie odpowiada, dlatrgo ta która będę zamawiać nie ejst najpiękniejsza z tych które widziałam ale ma super układ jak dla mnie. Ja nie mam mebelkow dziecięcych. Filipek ma z serii młodzieżowej a Kamilek normalne dorosłe meble. Jedynie łóżeczka dziecięce ;) Musze się wzisc zs to zamawianie w końcu. Te większe rzeczy czyli wozek szafę i łóżeczko chce kupić teraz, wszytko sobie poukładać i będę sprawdzać czego mi brakuje. Na razie mam dwie komody i tam mam trochę rzeczy ale raczej wszystko pomieszanie. Adaa mówi się że im mniej tym lepiej, dla Filipka mialam tylko krem do pupy z cynkiem i płyn do mycia z babydream, kremu nie używałam prawie wcale bo nie miał odparzen, dzieci KP więcej kup robią i one częściej potrzebują kremów. No i pierwszy zakup dodatkowy to był szampon z nivea, nie szczypie w oczy, wiec fajny, miał dużo włosów i płynem nie dało się umyć by nie były tłuste. No i do przemywania pepka oscenisept czy jakoś tak. Warto mieć paracetamol w czopkach w razie gorączki, u nas się przydał bo oczywiście wirusówka jakas przyszła w niedzielę wieczorem, wiec od razu miałam lek dla niego, dodatkowo podaje się Wit D, można mieć też Wit C w kropelkach.
-
Emilka no przeboje mam tyle że nie jestem cierpliwa, dwa razy już ze złości walnelam miska z jedzeniem w ścianę, ale staram się odejść na chwilę wziąć głęboki oddech i wrócić już spokojna. Choć to czasem nie takie łatwe. Mąż dziś rano był w domu i stwierdził że on by nie dał rady, zwariowałby. Magda wow ale z Ciebie laska :) tylk osie zastanawiam czy w tym goracu makijaż nie spływa? Na się nie maluję bo mam ciemne włosy, czarne brwi i czarne długie rzęsy a więc wyglądam jak lekko podmalowana, ale w te upały to sobie nie wyobrażam. Jutro na szczęście ma być u nas chłodniej, oby bo można paść a klimatyzator przenośny mamy i sporo wychladza w domu. Powiedz jeszcze gdzie sukienkę kupiłaś bo śliczna :) Adaa super spiworki :) Erwinka masakra takie przeżycie :( nie dziwne że jesteście wstrzasnieci. Basiu ja z tych kosmetycznych rzeczy to niewiele kupuje, szampon i płyn do mycia ten co ma Filipek z nivea, oscenisept mi został po Filipku wiec tylko jedna paczkę podkładów do szpitala bo w domu to już na tamponach jechałam, a w szpitalu to chyba dają, no i jeszcze jałowe gaziki muszę kupić i patyki do uszu. A no i paracetamol żeby mieć w razie w. Koniec wielkich zakupów. Aaa na już 9 kg mam po ostatnim obzarstwie a jem samo tłuste, dużo sera żółtego, ziemniaki polane tona masła krokiety z serem i pieczarkami itp, więc Magda jeszcze może Cie przegonie :p
-
Dzięki dziewczyny za wsparcie, podrapalam mu te dziąsła trochę gryzakiem, i chyba przyniosło ulgę, poprosił o kanapkę i sam na ładnie i na deser oliwki. Ale potyka się o własne nogi a spać iść nie zamierza :/ No ja noszę normalnie, Filipek waży 13 kg i go noszę, do MPK razem z wózkiem ważącym 6 kg go wstawiam jak busiarz stanie za daleko od krawężnika. Wodę też noszę cała zgrzewke bez problemu. Brzuch mnie nie boli od tego. Oczywiście jak nie muszę to nie mosze. Ale wiadomo każdy organizm jest inny i jedna kobieta może 20 kg dzwignac a inna po 10 kg będzie miala problemy.
-
Wynik oznacza ciąże, a to 4 to może 4 tydzień, czy to by się zgadzało?
-
Kasia o ja ale brzuszek Ci urosl :) Mój młody się obrócił bo plecki miał z prawej nóżki z lewej a teraz smera mnie z prawej a serduszko było z lewej, główka w dół jest cały czas bo serduszko bardzo nisko. A starszy już mnie doprowadził do szału :( nie śpi od 2, do 6 leżał w łóżeczku, potem chciał śniadanie to dałam mówił niam niam a jak przyszło do jedzenia to złość, skończyło się na wrzaskach i wypluciu jedzenia na podłogę, normalnie oszaleje. Poszłam do sypialni złapać oddech a mąż jest z nim na dole. No i dziś miarka się przebrala, albo zje sam to co ma na śniadanie albo będzie glodowal cały dzień. Słyszę że chodzi za mężem i opowiada że chce oliwki, bo po śniadaniu się oliwki je. Może sobie zapomnieć, póki śniadanie nie zostanie zjedzone. Niech już te zęby wyjdą bo ja w kaftanie wyląduje :(
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena super, wyraźna kreseczka :) Ja moalam początkowo jak piszesz, potem to aż skrzep miałam w nosie, tzn głównie krwią smarkalam, aż mnie jos w środku bolał, smarowalam alantanem żeby jakoś nawilzyc. No i teraz już jest lepiej, czytałam że to jeden z nietypowych objawów ciazy. W piarszej późno się zorientowałam i myślałam że się zaziebilam, używalam kropli do nosa, no i jak zaczęłam tak po porodzie się skończyło dopiero, przeszłam wtedy na steryd żeby móc w ogóle krople odstawić i po tygodniu było ok. Teraz wiedziałam co jest grane więc nie używałam kropli i jakoś są o się poprawiło. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena no trzeba znieść co ciąża przyniesie, choć ja na szczęście super znoszę, jedynie to pobolewanie brzucha ale dla mnie to nie bol tylko że czuję, no i na początku ogromne zmęczenie, koniec moich objawów, także ja to tylko w ciazy powinnam chodzić :p aa i jeszcze pierwszy z objawów, zatkany nos tam ze ciężko oddychać a chrapalam jak traktor, chyba do końca czwartego miesiąca tak było potem zelzalo ale do ideału brakuje. Agula ja wiedziałam że jestem w ciazy i czekałam tylko na potwierdzenie, też patrzyłam na testy po czasie i też w końcu pojawił się cień cienia także może i u Ciebie :) -
Bzyk wiem że buraki są krwiotworcze mimo że same w sobie nie mają za dużo żelaza ;) dawniej myślałam że weganie jadają tylko sałatę a ta dieta jest naprawdę bardzo ciekawa, choć ja tam lubię miecho ;) a dietę dla młodego wraz z zaleceniami układała dietetyk po medycynie która sama jest weganka, nikt się nie chciał tego podjąć u tak małego dziecka a ja kompletnie nie wiedziałam czym go karmic. Ale widzę że pięknie go wyprowadziła, wiec tym bardziej szacunek dla niej. KasiaAsia jak już wcześniej pisałam to ja mam znieczulice i w ogóle mało co czuje, ale przecież dziecko dotyka i z przodu i z tyłu wiec myślę że możesz czuć i od drugiej strony jakieś ruchy.
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena. Nie z miesiąc bolalo jak na okres, byle nie było skurczow to jest dobrze, także bez nerwów :) -
O nie wiedziałam że melasa ma dużo, może na powinnam sobie łyżkę dziennie wciągać o ile przelkne, miód mi nie wchodzi bo slodki, Filipek słodkiego to nie lubi, woli wytrawne rzeczy ale spróbuję mu dać, wiem od dietetyk ze natka ma ogrom żelaza i Wit c, kupuje mu suszona i miele i dodaje do musu, na deser dostaje dodatkowo tabletkę aceroli i jakoś to zelazo idzie w górę. Wcześniej 8 miesięcy był na omeprazolu i niestety zaczęło mocno spadać bo jak w jelitach nie ma kwasów to zelazo się nie może przyswajac, to było błędne koło, ale już się udało uwolnić od tego leku i hemoglobina idzie w górę wiec jestem spokojna :) a żelaza dużo ma też kakao, to on akurat nie lubi, kasza gryczana i pestki dyni to lubi bardzo. Choć lekarz mówi że małe dziecko na diecie weganskiej raczej i tak dorobi się różnorodnych niedoborów, dorosły to jeszcze ale dzidkco ma ogromne zapotrzebowanie na różne rzeczy, no ale z drugiej strony co zrobić jak jemu to szkodzi, myślę że jak 2,5 roku skończy to znów spróbujemy coś podać i zobaczymy czy nadal będzie źle reagował.
-
Emilka już rozumiem z tym tsh ;) Poziom żelaza dawniej robiłam ale lekarz powiedział ze to przy anemii hemolitycznej sie sprawdza bo jego poziom zmienia się w ciągu doby, ale zawsze miał w normie, hemoglobine obecnie ma 11,3, co jest dobrym wynikiem, bo mkial już 10,6, brał omeprazol a jak nie ma kwasów to zelazo się nie przyswaja. Dostaje dużo natki pietruszki i tym podnosimy jego poziom, w dwa miesiące od odstawienia omeprazolu hemoglobina urosła o 0,7 to ponoć dobrze bo wolno się zmienia jej poziom choć na się nie znam. Lekarz twierdzi ze to dobrze. Tibc robiła raz i było dobre. Co do aspirator to ja mialam taki co się samemu ciągnie, odkurzacz mam karcher wiec całe dziecko bym wciągnęła hehe teraz chciałam kupić elektryczny Braun ale muszę poczytać opinie skoro mówisz ze słabo ciągną. Bibs jest weganinem bo nie toleruje białek zwierzęcych. Nawet mlekiem składającym się z aminokwasów wymiotowal. Obecnie gdy zje minimalna ilość choćby cukierka w którym jest żelatyna czy chleba gdzie są jajka w proszku jest pobudzony nie śpi i ma biegunkę, wynika to prawdopodobnie z tego że miał niedobory immunoglobulin i jego układ zaczął reagować alergia akurat na ten typ pożywienia. Odkąd skończył rok jest na diecie weganskiej bezglutenowej bo i on szkodzil, i wtedy przestał go boleć brzuch i zaczął przybierać na wadze, bo wcześniej przez pół roku waga stała w miejscu a on był coraz chudszy i w ogóle nie chciał jeść bo go bolał brzuch. Jest to dziwne bo może zjadać orzechy i inne alergizujsce rzeczy, a tylko na białko zwierzęce tam reaguje. Na szczęście lubicwszyztko, oprócz kakao a więc czekolada pluje, więc mam nadzieję że nie będzie miał niedoborów bo staram się karmic go tak różnorodnie jak to tylko możliwe.
-
Basia oj wspolczuje :( oby szybko przeszło. Mnie młody tak wykończyl psychicznie dziś że przed 12 zasnęłam, po 15 minutach się zbudzilam bo wolał mama mama i na razie gada ludzkim głosem i jest spokojny, dziwna odmiana ciekawe na jak długo, smaruje co chwilę dentoseptem i dsktarinem i mam nadzieję że szybko mu ten aft zniknie, wczoraj go nie było więc od razu zareagowalam to mam nadzieję że pójdzie szybciej niż z tą tymi dwoma. Emilka ja to nie wiem jak z tym tsh, mi znów dr mówiła że zwykle im dalszy etap ciazy tym wieksze ejst zapotrzebowanie, i zwykle startuje się w małej dawki a kończy na większej, tak było u mnie i u mojej siostry, tylko ja przed ciąża mialam ok 4,5, więc brałam większe dawki na dzień dobry. Bo jak się o ciazy dowiedziałam to już miałam 7, 5, siostra przed ciąża miała w normie, tak samo jak ja przed drugą, ona skończyła na dawce 75, zobaczymy jak będzie u mnie. A może coś doradzisz, bo młody jest weganinem, no i ma suplementacje d3, kwasami dha i EPA, wapnem, b12 i magne b6, No i jak mu robię co miesiąc badania to sprawdzam morfologie, ferrytyne, magnez, i co kilka miesięcy wapn, chlorki, b12, d3, jest coś jeszcze co warto by sprawdzić przy takiej diecie? Co pół roku sprawdzam też igg i iga bo mial niedobory. Nie takie zagrażające życiu ale w wieku ponad roku miescil się w przedziale 0-3 miesiące.
-
No właśnie normy normami a lekarze jednak utrzymują ten poziom poniżej 2.
-
Basia dawniej miało być poniżej 2 a teraz słyszałam że koło 1 że najlepiej, mi spadło na 0,8 a cały czas mam tą samą dawkę i teraz już na 2,3 uroslo więc mam brać ciut więcej. Takze widzę ze moja ginka utrzymuje poniżej 2, ale jak spadło poniżej 1 to też nie mówiła że to źle. No to się pochwaliłam ze już lepiej, dziś znów mam wścieklizne bo nowy aft się pojawił buuuu my chyba w kaftanie wylądujemy oboje z mezem :(
-
Emilka być może mniejsza dawka by wystarczyła, ale ze zapomniałam to miałam do wyboru brać później lub nie brać wcale w danym dniu, no i u mnie akurat działa także tak biorę, dr wie o tym. Ja przed pierwsza ciąża miałam tsh ok 4,5 i nie brałam bo mi się nie chciało nawet pamiętac (nie po drodze mi z lekami), miałam zacząć brać gdy będziemy planować dziecko no ale wyszło jak wyszło i brałam od 6 tc dopiero, po porodzie przestałam brać i samo spadło na 2,5, no i teraz jak zaszłam to skoczyło na 4,8 i ginka kazała brac 50 mg, a teraz mam zwiększyć na 75 co parę dni. W pierwszej ciąży brałam na czczo i skończyłam na 125 mg, w tej i tak mniejsze dawki biorę. Ginka wie o tym że tak biorę i mówi no trudno ważne że tsh jest niskie. Moja mama ma hashimoto i zawsze mi mówi że jak tak biorę to nie działa, no ale jednak działa skoro tsh spadło. A ja sobie na szafce nocnej nie położę bo młody mi zje nim ja zdążę oko otworzyć, on ciągle bierze jakies suplementy i myśli że tabletki są dla niego (myśli że to cukierki bo tak je nazywam).
-
Są, są, gratulacje :)
-
Emilka ja też biorę euthyrox ale na czczo nigdy nie pamiętałam bo zwykle młody mnie budzi i lce co niego, a potem śniadanie mu robić itd, no widc zwykle zjadłam euthyrox po śniadaniu razem z dha i tabletka ciążowa. No i też działa, pewnie słabiej ale liczy się końcowy efekt, na początku ciazy brałam 50 i tsh spadło na 1, teraz nadal biorę 50 i mam 2,3, wiec co 2-3 dni mam brać 75. Takze może zjadaj go jak razem z jedzeniem, z tą skórka choćby żebyś się lepiej czuła. Wspolczuje wam bardzo, na to wyniotowalam tylko kilka razy w całym swoim życiu jako dziecko i to było straszne choć słabo pamiętam, Magda Ty to masz w ogóle masakre żeby całe serie takie się zdarzały jeszcze w 6 miesiącu :( Basia też tak myślę ze przez niezrozumienie się wścieka dodatkowo, ale dziś jest lepiej, choć zrobił awanturę przy jedzeniu bo on chce ziemniaki a nie chce marchewki, potem zaczął jeść marchewkę i krzyczal se się skończyła, potdm ta sama akcja z kalafiorem. Normalnie wyszłam z siebie i stanęlam obok. Ale koniec końców zjadł wszystko ładnie tylko z tymi aferami, a poza tym nawet nie najgorzej dziś się zachowuje i można się dogadać. Teraz już po kolacji i niedługo kąpiel bo już ziewa strasznie, muszę go znów przestawić na troszkę późniejsze zasypianie bo od 16 do 4.30 to trochę lipa :p
-
Queen jakie to imię?? No wlsnsie mój to mało co jeszcze gada, głównie pierwsze sylaby wiec jak nie rozumiem co chce to też są nerwy od razu. Dziś jest lepszy, nie wściekła się tylko mówi czy pokazuje co chce, ale jedna piątka go bardzo boli bo jak mu tam chrupek wszedł bo to był straszny płacz. A stanowczo to i ja jestem tylko ile razy mogę go wysyłać do kąta a on wraca i nie ma poprawy, no to jest bez sensu, jemu gdy coś dolega to po prostu sobie z tym nie radzi :/
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena cxyl iwychidzi na to że starczyło wziąć dupka i się udało, takie to proste a ten poprzedni gin tyle czasu nic nie robil eh. Ja pamiętam S jak się okazało że w ciazy jestem (pierwszej) to ki ginka 3x dziennie kazała dupka brać miko że zaszłam bez niego i do 6tc bez niego było ok, ale z uwagi na to ze wcześniej mialam masakrycznie niski że nawet owu nie było to na wszelki wypadek, potem w połowie ciazy kazała brać 2 razy dziennie a potem odstawić. U Ciebie nie był aż taki niski więc myślę że te dwie tabletki starcza :) kurcze ale się cieszę :) Co do zębów to u nas jest ten problem ze on nie chodzi marudny tylko zły i agresywny, rzuca rzeczami, krzyczy, złości się, też mu włączam bajki czy pozwalam na więcej ale on wtedy to i się jeszcze gorszy, dopiero jak krzykne to na chwilę jest lepiej. O dziwo dobrze śpi, krócej niż zwykle ale dziś spał ciągiem 12, 5 godziny wirc źle nie jest. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Karolcia ja mialam w pierwszej ciąży wysoka betę jak na dany tydzień, i szybko tylam a w 6 tc nie mieściłam się w żadne spodnie, do 13 tygodnia kazalam szukac lekarce bliźniaka ale był tylko jeden hehe Magdalena a to był pierwszy cykl z dupkiem? Kurcze myślisz że to pomogło? Czy coś jeszcze innego bralas. Kurcze aż nie mogę uwierzyć, młody mi daje w kość oststnio bo mu piątki wychodzą i chodzi wściekły jak osa ale dziś to mnie chyba z równowagi nie wyprowadzi