Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. beata694Eloł Andzia tak Janek jest na obozie karate... w czwartek już wraca. Iza za nim okropnie tęskni on za Izą zresztą też... mała co chwila go woła a dzisiaj mnie rozczuliła bo jechała na takim samochodziku - automacie w centrum handlowym- i tam były dwa miejsca i nagle ona pokazuje na siedzenie obok i krzyczy jasiu... myślałam że się poryczę. Wczoraj z kolei siedziała przy oknie i go wołała .... Ale słodko Moja mama wzięla zołzy w weekend, Stasiu na poczatku się bardzo cieszył, że mu nie będą przeszkadzać, że będzie mogł nalać dużo wody do basenu itd, a pod wieczór już też pytał kiedy przyjdą:)
  2. ANielinka jak zobaczyłam godzinę Twojego posta to od razu wiedziałam, że u Was też pada, inaczej byś nie zajrzała o tej porze A tak na poważnie, to ja też byłąm przerażona jak zobaczyłam dzisiajszą aure, oby się od jutra poprawiło, człowiek szybko się przyzwyczaja do dobrego Veronica znowu się bidulko męczysz przez te zęby, niech ból szybko mija. Super, że Kacper taki grzeczny, dwie godziny samodzielnej zabawy to jest jakaś abstrakcja dla mnie!!!Marcel ogląda bajki? U nas nadal nic, od czasy do czasu próbuję im coś włączać, ale nic je nie interesuje. Beata zaglądaj cześciej zgubo, żebyś nie miała talkich zaległości Brawo dla Janka, musisz być dumna!!!On jest na obozie karate?
  3. Eloł:) Ale pustki... K. wrócił dzisiaj wcześniej, więc popołudniu pojechaliśmy na zakupy spożywcze, znowu 600 zł poszło w las, ale przynajmniej czas jakoś zleciał. Jak wróciliśmy to wyszło słonko, przestało padać, więc K. zabrał dziewczyny na spacer, a ja prawie godzine rozpakowywałam zakupy z samochoduale sama wolałam zostać, niż z nimi iść Stasiu jeszcze trochę pokaszluje, ale jutro chyba puszczę go na dyżury... A zaraz mykam z moimi mężczyznami na meczyk, żarełko się już robi:)
  4. Bry, u mnie pada deszcz W ogóle się tego nie spodziewałam i już zapomniałam jak to jest siedzieć cały dzień w domu
  5. Gosia ja tam już nie wierzę, że to u nas zęby są powodem tych histerii Vercia dzięki, będę dzwonić. A w inne miejsca, w które dzwoniłaś były wolne miejsca, czy raczej oblężenie?
  6. Mei mam nadzieje, ze w końcu dotrze do Twojego eks, że dziecko jest najważniejsze i nie będzie się bawił w żadne przekupywanki i inne cuda!!! Tulam Cię bardzo mocno. A zabawa z ryżem super Vercia super villa, naprawde!!!Powiedz mi ciężko było z rezerwacjami jak dzwoniłaś? Fajnie, że Marcel taki ułożony, moja dziatwa widocznie nie ma po kim taka być Gosia u nas identycznie, jak nie skręcamy w stronę placu zabaw lub sklepu z lodami to histeria. Jak jesteśmy wózkiem to pół biedy, gorzej jak bez wózka. Ale to jest jeszcze sru, bo wtedy mają powód i wiem o co kamon, gorzej jak mi się rzucają w chacie i odwalają szopki tak o..dla zasady. Swoją normę dzienną muszą wyryczeć, nie ma innej opcji
  7. Mei :Calus: Nawet nie wiem co Ci napisać, to jemu powinno zależeć na budowaniu jak najlepszych relacji z synem , a nie tobie. Starsznie mi przykro, ze musicie z Filipkiem przez to wszystko przechodzić, nawet sobie nie wyobrażam jak jest Ci ciężko Powiedz mi, czy Wy się rozstaliście po czy przed urodzeniem Filipka?
  8. Mei zdróweczka dla Filipka, bidulek, ze ten tyle musi chorować. Moja Zośka też dostała kiedyś uczulenia na Augmentin i wyglądała podobnie jak Filip. Zapisz sobie w książeczce zdrowia po czym go tak obsypało, żeby lekarze nie wypisywali Ci nigdy leków o podobnym składzie. Czekam na relacje z Twoich utrudniań życie P. Gosia fajnie, że Wam tak wszystko się ukłąda, prezent urodzinowy super!!! Za własny biznes trzymam kciuki, zdradzisz chociaż jaka branża? A Kuba może się tak zachowuje z powodu Twojego pójśca do pracy, pamiętam, że Stasiu też wtedy ciężko sobie radził z emocjami i trwało to dobry miesiąc albo i dłużej. Jak z chodzeniem Kuby? Cafe jak tam u Was? Kasioleqq ochłonęłaś?
  9. Eloł:) Padam...minął tydzień odkąd Stasiu jest w domu i gwarantuje, że jeżeli tak będzie do końca sierpnia to wyląduję w psychiatryku. Zołzy są straszne, no nie wyrabiam, podejrzewam, że Wasze krzyki są niczym w porównaniu z moimiwiem, że nie powinnam, że moim darciem papy nakręcam jeszcze wszystko, ale chwilami po prostu nie mogę!!! Pamiętam, że jak kiedyś byłąm z nimi u pediatry to mówiłam mu o tym, że one tak wciąż jęczą i bręczą, że nie potrafią się skupić na żadnej zabawie itd. i on mi wtedy powiedział, ze to są dzieci, które wymagają codziennych urozmaiceń, że przez to, iż są takie żywotne, to wciaz trzeba im coś nowego wymyślac. I rzeczywiście tak jest, jak idziemy na plac zabaw, czy do kogoś w odwiedziny to jest ok, jeżeli idziemy do tej samej osoby trzeci raz z rzędu to już nie jest fajnie, w domu jest w ogóle masakra, na działce już powoli też. Ale jak ja mam to kurna zrobić, jak mam trójce dzieci codziennie wymyślać nowe atrakcje? Wieczorem to miałam takie histerie, że klękajcie narodyO nic, ot tak po prostu, żeby poryczeć dla zasady. STasiu też miał swoje wiksy, burzliwe bunty 2-3 i 4-latka, ale przeważnie był jakiś powód histerii, a one potrafią drzeć się o wszystko, a najczęściej o nic
  10. Kasioleqq no jestem w szoku Będziesz znowu wrześniową mamą!!! Czy Ty przez te 6 miesięcy miałaś normalnie@??? No i przede wszystkim gratuluję córeczki!!! Na pewno się wszystko dobrze poukłada, najważniejsze, żeby dzidzia była zdrowa Fajnie, że teściowa tak reaguje, na pewno pomogą w miarę możliwości, chociażby zabierając Kacpra na weekend. Co do ślubu to może teraz cywilny, a za jakiś czas kościelny razem z weselem? Gosia ale Wam dobrze, ja w sumie też leżę i kwiczę, ale z bezsilności nad pomysłowością moich dzieciNajgorsze jest to jęczenie o wszystko, jak nie jedna to druga, nie ma opcji, żeby obie przez chwile były grzeczne
  11. Kasioleqq jak po lekarza? Czekam na wieści!!! Anielinka zapomniałam wcześniej pisać, że bardzo Wam zazdroszczę tego morza...ach...wrzućisz jakieś foteczki? My byśmy baaaaaaardzo chcieli, ale K realista się boi. I wiem, że ma rację, ciężko nam zapanować nad tą naszą trójeczją w domu czy na działce, a gdzie w obcym miejscu.ach...musze go jakoś przekonać. MOże moja siostra by z nami pojechała, ale mamy tylko 5-osobowe auto
  12. Hej, weekend bez dziewczynek skończył się wczoraj o 11-teji do wieczora zdążyły podnieść mi milion razy ciśnienie. A w nocy pokaszliwały, mam nadzieje, ze to tylko od duchoty i suchegopowietrza. Magda śliczne foteczki, nawet nie wiesz jak bardzo Wam zazdroszczeK. ma coraz więcej wątpliwości, żeby jechać z dzieciakami, obawia się, że nie damy rady, bo o odpoczynku to w ogóle nie marzymy Kasioleqq trzymam kciuki za wizyte, daj znac co i jak Justynka oby mdłości się już nie powtórzyły!!!
  13. justynka1984czesc andzia gosia ja na dwor puszczam bez pieluszkik zakladam tylko jak klade go spac na noc i na drzemke popoludniowa a tak to caly czas w majteczkach i caly czas wola. dzisiaj dwa razy zrobil kupke na nocnik no i oczywiscie siku to juz w standardzie.... Naprawde szybko Wam to poszło, super!!! U mnie oporne materiały niestety
  14. gosiammmAndzia ty to masz szczęście Nie chciałam, samo wyszło
  15. Vercia doszło, dzięki:) Kasioleqq dobrze, że reakcja w miare ok. Jak my powiedzieliśmy tesciowej o bliźniakach, to tez zapytała i co teraz zrobicie, a K. jej odpowiedział: wychowamy jak swoje:) Gosia ja pieluchy zakładam tylko do spania i na jakieś dłuższe wyjście, na krótku spacer i zakupy nie, do wózka się jeszcze nie zsikały, ale częsciej chodzimy bez wócka.
  16. Przylazłam wieczorem i zgarnęlam 2000 Kochane moje, stronka niech będzie za nas wrześnióewczki, za naszą wirtualną przyjaźń, za nasze kochane dzieciaczki i fasoleczki, za zdrówko, oby zawsze dopisywało i za marzenia, oby się spełniały!!!
  17. kasioleqqhej Andzia juz wam brakuje dziewczynek??? wiem jak to jest a mam tylko jednego Kacpra...:) fajnie ze cokolwiek udalo ci sie kupic..;)veronica ja tez od poczatku wiedzialam ze bedzie chlopczyk teraz wiem ze to dziewczynka, ale wiesz roznie z przeczuciami bywa... a z tego co wiem to ktoras kiedys obliczala i wyszlo ze wiecej jest dziewczyn... Było chyba mniej więcej równo, ale mamy dziewczynek przestały pisać, jestem ja i Anielinka i od czasu do czasu zagląda Beata i Anouk. Reszta chłopaki:)
  18. Vercia kieckę kupiłam w Orsayu, modrakową, nic ciekawego. Chciałam właśnie jakieś letnie, przewiewne, w kwaitki, nic mi w oko nie wpadło, naprawdę 3 tygodnie temu przymierzałam kilka w H&M, podobały mi się, ale chciałam poczekać, aż przecenią, a dzisiaj już zadnej z nich nie było. Była jedna fajna na dziecięcym, ale jakoś dziwnie mi lezała. Ach, jak jest czas, żeby spokojnie połążic po sklepach, to na złość nic mi się nie podoba
  19. Kasioleqq widzę, że dyżur sobotni pełniłaś:) Śliczne imie dla córeczki, moja siostra też Weronika:) Kiedy chcecie powiedziec rodzicom?
  20. Veronica sobrze, że ząb odpuscił!!! Fajnie z urlopem, mogłabyś mi wrzucić na priva namiary na ten hotel? Dziewczyny też walą siku i kupy w majty, siadają, wiedzą o co chodzi, ale ogólnie dupa wielka. Maryśka to w ogóel z uśmiechem biegnie mówiąc SIKU i za rękę zaprowadza mnie na miejsce kałuży
  21. Oglądałyście dzisiaj mecz? Moi faworyci do tytułu mistrza, Niemcy znowu górą. Jak na początku mistrzostw mówiłam, że im kibicuje, to wszyscy sie ze mnie śmiali, mogłam obstawić jakieś zakłady, wygrałabym kupę kasy. ZObaczycie, że zdobędą mistrzostwo
  22. Mu od południa bez dziewczyn, nadrobiłam zelagłości w chacie, później podziałkowliśmy i poopalaliśmy się na spokonie. Z przykrością jednak stwierdzam, ze nie potrafimy już z Kubą siedzieć i nic nie robić, po pół godzinie nas nosiło, człowiek nie przyzwyczajony do dobrego:) Pod wieczór skoczyliśmy do Poznania, K. się obkupił, a ja kupiłam sobie jedną sukienke, ale juz tak na siłe, no nic kompletnie mi się nie podobało. W H&M wyprzedaże, ale na dziewczyny prawie nic, a jak juz to pojedyncze rozmiary.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...