Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Cafe kuruj się I odpoczywaj póki możesz!!! Jeszcze sie w zyciu napracujesz
  2. ANielinka zdrówka dla MAelki, niech katarek szybko mija. Ja tez sie przyzwyczaiłam do zdrowych dzieci, bo przez lato było super, niestety teraz pewnie znowu sie u nas zacznie:( Cafe za 2 tyg. do kontroli, a czy bedzie juz git to nie wiem.
  3. Kurde wykąpałam Stacha pod prysznicem i przez tą dziurę w gipsie naszło pełno wody i dopiero co skończyłam go suszyć suszarą K. jeszcze nie ma, a mi sie nic nie chce. Po szpitalu pojechaliśmy dzisiaj na zakupy, kupiliśmy dzieciakom kurtki na zime, ciesze sie, ze mamy to juz z głowy. Ja byłam tak załamana po tym gipsie, e w ogóle nie miałam ochoty na oglądanie i przymierzanie ciuchów, K. zrobił mi niespodzianke i kupił dwa sexi kompelty bielizny:) Chyba liczy na jakies fiku miku, a ja taka rozlazła jestem Później pojechaliśmy do taty, cichaczem wnieśliśmy Stasia na oddział, bo dzieciom wstęp wzbroniony:) Tata duuużo lepie, naprawde dobrze, ze trafił do tego Śremu, opieka super i świetni specjaliści. Gdyby wypadek zdarzył się 2 km bliżej domu, to od razu zawieźliby go do tego szpitala i pewnie już by był w domu.
  4. Poczytałam wszystko co pisałyście, ale mam taki bajzel dzisiaj w głowie, że wszystko mi się kręci. W dodatku kaszel i katar wróciły ze zdwojoną siłą. Cafe zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!! Dostałaś jakiś syrop? Ja coś kojarze, że brałam w ciąży jakiś homeopatyczny na kaszel, Stodal czy jakoś. I syrop z cebuli, naprawde pomaga!!! Kasioleqq widzę, ze strasznie Cie meczy, ze musisz zostawic Kacpra na czas porodu, naprawde niepotrzebnie, jeździł juz wczesniej do tesciów, po za tym jest R., wszystko bedzie dobrze. Przestan sie tym zadreczac, to i Kornelcia szybciej wyskoczy Anielinka super, ze pogoda sie poprawiła, u nas tez dzisiaj było cieplutko:) Magda jak przejażdżka autobusem? To z okazji dnia bez samochodu? Mei dużo sił i zdrówka dla Was!!! Beata i dla Jaśka zdrówka, a Ty goń doły i zaglądaj częściej baburo.
  5. Bry, jak już wiecie gips zostaje jeszcze minimum 2 tygodnie. No załamałam się i poryczałam już później w samochodzie. Stasia ominęło już mnóstwo atrakcji w p-kolu, nie może chodzić na swoje wymarzone judo i resztki ładnej pogody spędza w gipsie. Mój kręgosłup też już odmawia posłuszeństwa, a wszędzie go muszę targać itd. Poza tym troche sie boje, skoro po 6 tyg. jesczze nie jest ok, to skąd ta pewność, że za 2 tyg. będzie git. Może ma jakieś słabe kości, za mało wapnia, nie wiem. DOstaliśmy tez wapno do łykanie, mogli kurna szybciej o tym pomyśleć...ach...wciąż pod górkę... Stachu mniej załamany niż ja, rzekłąbym wręcz, że zadowolonyJak zobaczył pielegniarkę z piłką do cięcia gipsu to się przeraził nieziemsko, wiec na hasło gips zostaje krzyknąłą yupi
  6. Julka urodzinowe buziaki!!! Anouk zajrzysz kiedyś? My zaraz spadamy, od rana już mam srakę z nerwów
  7. Czy mi sie wydaje, czy jakaś koleżanka miała zdać relacje z nowej pracy???
  8. Witam nową koleżankę, napisz coś więcej o sobie:) Magda no to teraz tescie mają przerąbane Michał jest niesamowity!!! Anielinka urodziny trzeba świętować do końca, a co:) Jestem gruba jak świnia i nie mieszczę się w żadne spodnie. Z tej okazji zżarłam przed chwilą dwie princesse maxi. Masakra Tata w szpitalu ok. tygodnia, dzisiaj wiadomo kiepsko się czuł po znieczuleniu itd., jutro odwiedzimy go w drodze z P-nia. Boje sie tego wszystkiego jak cholera, tak naprawde to teraz zacznie sie jazda, rehabilitacje itd. A Stachu jest przekonany, że zdejmą mu gips i od razu pójdzie w długą, tłumaczyliśmy mu, że to na pewno trochę potrwa, że nóżka musi nabrać siły itd, to próbował nam udowodnić, że on pamięta jak się chodzi.
  9. Potrzymajcie jutro kciuki, żeby takie spacery były tylko historią
  10. Kasioleqq zaciskam kciuki i czekam na wieści. Operacja taty udana!!! Zmykam, bo mam gości.
  11. Kasioleqq co 7 minut to raczej nie ze zmęczenia:) Ty się lepiej pakuj kochana. Posłałam Ci smsa z moim numerem:)A o Kacpra się nie martw, naprawde, jak Ty bedziesz dzielna to i on bedzie dzielny
  12. Dzieciaki jedza obiad, pogoda coś się chrzani, a mieliśmy pójsć po południu na spacer z moją siorką, mam nadzieje, ze ostatni spacer na wózku inw.:)
  13. Cafe Czasem trzeba popłakać i wyżyć się na kimś. Oby było już lepiej!!! A tate by przenieśli wczoraj, ale do Wrześni. W Śremie jest lepsza ortopedia i my mamy tam dużo bliżej. Anielinka żaden wstyd, czasem tak bywa. A Amelka tak jak mói\wisz mała i nic nie rozumie. My też nie zawsze kupowaliśmy, czasem tylko jakieś drobnostki.
  14. Cafe zdróweczka dla Ciebie!!! Zołzy rzeczywiście rozkręciły się w gadaniu, ale przy michale to i tak pikuś. Stachu zaczął mówić jak miała 2, 3 r, więc naprawde nie ma się czym martwić. A u Was są za to postępy w oglądaniu bajek, bo u nas żadne Kasioleqq ale się uśmiałam z Kacpra, czasem ciężko w takich sytuacjach zachować powagę. Trzymam kciuki za wizyte, zeby jakies skurcze czy rozwarcie już było:) Magda fajnie, że imprezka się udała, teście się zachowali? Justynka ja już kiedyś podawałam pomysły na imprezkę, robicie teraz w weekend? Gosia koniecznie zdaj relacje z nowej pracy!!! Anielinka słonko już poisłałam:) Co kupiliście Amelce?
  15. Hej kobietki, u nas nawet ciepło, także przesyłam słonko potrzebującymZaliczyłyśmy spacer, pozbierałyśmy troche kasztanów i położyłam moje dziołchy. U mnie niestety dzisiaj większy katar i kaszel Wczoraj byłam u taty, warunki i opieka milion razy lepsze, okazało się, że w poprzednim szpitalu źle mu tą nogę unieruchomili i zrobił się przez to dodatkowo krwiak Wczoraj przewiercili mu drut przez okostną ponizej kolana, założyli ciężar, żeby naciągnąć mięśnie i od razu ból się zmniejszył. Gdyby od razu tam trafił, to pewnie już by był w domu. Operacja jeszcze trwa, czekam z niecierpliwością na jakieś info. A za kciuki dziękuję
  16. Zajrze na drzemce dziewczyn, bo teraz mam małe urwanie głowy. Potrzymajcie proszę Kciuki za mojego tate, właśnie zaczyna się operacja!!!
  17. Amelka wszystkiego dobrego dla Ciebie, samy ch słonecznych dni i beztroskiego dzieciństwa:)
  18. Ja za godzinke jade do taty, oby tylko K. zdążył wrócić. Trzeba go umyć, ogolić itp. Jest już w Śremie, jutro operacja, mówił tylko, że standard milion razy lepszy niż w Środzie. A gdzie zaginęła Cafe? I Gosia miała się pochwalić jak w pracy. I KAsioleqq melduneczek poprosze:)
  19. Magda , nie mogę, Michał jest niesamowity!!! Anielinka a pewnie myślałaś, że Cie ten bunt ominie? Ni ma tak dobrze My poszłyśmy na krótki spacer, dziewczyny już lepiej, tylko jeszcze troche pokaszluja, mam nadzieje, ze sie doleczymy i obedzie sie bez lekarza. Nie moge sie przyzwyczaic, ze prawie wszystko juz powtarzaja, dzisiaj rozmawiam z kolezanką przez telefon i ona mi coś tam opowiada, a ja na to: No co Ty, normalnie szok pipki", a Maryśka: pipki mama, tak? pipki???
  20. Anielinka no zołzy są mięsożerne. Kaszę na szczęście też zjadły. I buraki:) A Amelka przechodzi zaoewne dobrze mi znany bunt 2-latka:) CO do t. to może rzeczywiście była z kimś umówiona, nie nastawiaj się jeszcze na "nie"
  21. Dziewczyny jedzą gulasz To znaczy wyżerają mięso
  22. Anielinka wiem, ze na pewno Cię to martwi, ale może to tylko taki moment i Amelce wrci apetyt. Co do klocków to drewniane są fajne, ale te Lego i te większe Wadera naprawde się bardzo łatwo układa!!! A Amelka nerwus, rzuca klockami, no nie gadaj
  23. Aldonka ja sporo ciuchów już porozdawałam, ale myślę, ze coś jeszcze znajde. Jak bede miała chwile i poszukam, to odezwe sie do Ciebie na pw
×
×
  • Dodaj nową pozycję...