Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. cafe82andziaAle ruch się zrobił, ja układałam z zołzami puzzle, wyszłam na chwilę do łązienki, a one w tym czasie wysypały 4 pudełka z klockami, w tym Stasia lego-700 sztuk, łącznie miałam dobre 1,5 tysiąca klocków do zbierania, myślałam, że je roztrzęse. Złośnice diwe, tylko im w głowach coś zrzucić, czymś swignąć, no dół na całegowez ty babo,te wszsytkie puzzle,klocki itd wloz gdzie wyyyysokoo,coo? No kurde wysoko to są wszystkie zabawki Stacha, których im nie wolno dotykać. A te klocki stoją w pudłach na podłodze i jeszcze im się nie zdarzyło w ciągu kilku minut wysypac wszystkich naraz
  2. CO do kupy, to u nas problemy zaczęły się w momencie odstawienia pieluchy, i to w sumie nie od razu, tylko po kilku dniach. I nie jest to raczej spowodowane zatwardzeniem czy bólem, tylko strachem, ale nie bardzo wiem przed czym. Na początku bez problemy kupały do nocnika, a teraz widze, że im się chce, co kilka minut siadają, ale nic nie robią. Wczoraj po drzemce specjalnie zostawiłam im dłużej pampki, ale tez to nic nie dało, w końcu Maryśka pod wieczór schowała się za kanapę i nakupała w majtki. A Zośka od dwóch dni nic
  3. Cafe dobrze, ze się odezwałaś, teraz jeden melduneczek dziennie musi być!!! Agulcia brawo dla Kubusia za kupkę i gratki wygranego konkursu. Wstaw sobie suwaczki, bo ja wciaż zapominam w jakim wieku jest Kubuś, a tak będzie wszystko jasne:) ANielinka super, że udało się zarejestrować na rezonans!!! A jak pęcherz? Lepiej?
  4. Ale ruch się zrobił, ja układałam z zołzami puzzle, wyszłam na chwilę do łązienki, a one w tym czasie wysypały 4 pudełka z klockami, w tym Stasia lego-700 sztuk, łącznie miałam dobre 1,5 tysiąca klocków do zbierania, myślałam, że je roztrzęse. Złośnice diwe, tylko im w głowach coś zrzucić, czymś swignąć, no dół na całego
  5. agulcia83andziaZnowu nastała cisza... Qrcze, zołzinki mają problem z kupą. NIe wiem dlaczego, ale boją się ją robić. Jak nosiły pieluchy to jedna, czasem i dwie dziennie były, a teraz co drugi dzień i to z wielkim płaczemDajim jablko ale do gryzienia a nie starte wtedy szybciej strawia i kupka powinna byc bez problem. Moja Zuzia zawsze po takim jabluszku leci do kibelka :) A Kuba wczoraj zjadl na obiad calego kotleta. Dzis kupa walila jak tralala.Alewreszcie zjadl cos innego niz mleko z cysia P Jabłka jedzą codziennie, zresztą to nie problem w diecie tylko w główce, tylko nie mam pojęcia dlaczego się boją tą kupajdę na nocnik robić.
  6. Znowu nastała cisza... Qrcze, zołzinki mają problem z kupą. NIe wiem dlaczego, ale boją się ją robić. Jak nosiły pieluchy to jedna, czasem i dwie dziennie były, a teraz co drugi dzień i to z wielkim płaczem
  7. agulcia83andziaMei fotki superowe, Filippo bardzo wydorośłał, odkąd widziałam go na żywo. I superowe ma włosy!!! Mam nadzieję, że te chrostki szybciutko mu zejdą, bo na pleckach ma rzeczywiście sporo. A kociak rewelacja!!!Justynka Wy już bez tego strychy macie ogromną powierzchnie, 100 m2 to przecież sporo, a teraz dodatkowe 100-normalnie zazdroszczę, nawet mimo sprzątania. Agulcia ja też jestem zarejestrowana, ale oprócz pampersów nic od nich nie dostałam:/ Magda fajnie, ze pojechaliście na zajęcia i jesteście zadowoleni. A ruch mały, bo Cafe mało zagląda, to ona zawsze motywowała wszystkich do pisania:) No wlasniecafe co tam u CIebie? Odpoczywasz? Duzo z Was jest z Warszwy? Zamierzam na poczatku grudnia jechac z mezem na caly dzien. On pojdzie do pracy a ja chetnie z kims bym sie spotkala. Ktos chetny? Co do streetcomu testowalam juz pampersy, pluyny johnsona, wodke, ptasie mleczko i wiele innych rzeczy tak wiec zadowolona jestem :) To o odpoczywaniu to do mnie? Z dwójką małych czarownic raczej trudno o to A z Warszawy jest tylko Beata, która rzadko zagląda niestety
  8. andzia

    bledy ortograficzne

    A mnie to trochę rusza Sama nie pisze idealnie, literówki robię na pewno, ale błędy ortograficzne trochę mnie drażnią, rozumiem, ze można mieć dysortografię, ale pisząc posta podkreślają nam się wyrazy z błędem:) A jeszcze bardziej drażni mnie poprawność stylistyczna na poziomie czasem szkoły podstawowej, kilka razy trzeba przeczytać posta, żeby zrozumieć o co danej osobie chodziło
  9. Mei fotki superowe, Filippo bardzo wydorośłał, odkąd widziałam go na żywo. I superowe ma włosy!!! Mam nadzieję, że te chrostki szybciutko mu zejdą, bo na pleckach ma rzeczywiście sporo. A kociak rewelacja!!! Justynka Wy już bez tego strychy macie ogromną powierzchnie, 100 m2 to przecież sporo, a teraz dodatkowe 100-normalnie zazdroszczę, nawet mimo sprzątania. Agulcia ja też jestem zarejestrowana, ale oprócz pampersów nic od nich nie dostałam:/ Magda fajnie, ze pojechaliście na zajęcia i jesteście zadowoleni. A ruch mały, bo Cafe mało zagląda, to ona zawsze motywowała wszystkich do pisania:)
  10. Hej, odprowadziłam Stasia do p-kola, bardzo podekscytowany była, ale zarazem widziałam, że trochę zawstydzony. Dzieci przyjęły go super, uścisków nie było końca:) A ja mam chyba większego stresa niż 2 lata temu we wrześniu:) Dziewczyny masakra. Juz nie mam kompletnie na nie siły...Wieczna walka z nimi o wszystko
  11. Mei biedny Filipek, niech ospa jak najszybciej mija Mocno jest wysypany? Magda oby Michał się dzisiaj nie zbuntował i udało się pojechac na zajęcia. Ja też zamulona i źrę jak Anielinka super, ze po lekach się lepiej czujesz
  12. agulcia83Cafe dawaj przepis na pierniczki chetnie upieke. Pytanie co prawda nie do mnie, ale ja robiłam dwa lata z rzędu z tego przepisu http://parenting.pl/kulinarnie/457-pierniczki-swiateczne.html i są pyyycha. Ide robić spaghetti na życzenie Stasia, od jutra będzie się stołował w przedszkolu
  13. A co tu taka cisz? Zołzy poszły spać, po Maryśce ani śladu wczorajszej temperatury, za to znowu odwróciły się rle, Maryśka grzeczna, a Zośka złośnica nie z tej ziemi Wczoraj pierwszy raz widziałam "taką" Maryśkę, cały czas na rączkach, spokojna, tuląca itd., ostatnio jak miała gorączkę to dostała relanium, bo nie można było jej poskromić. NIe wiem czy to zeby, czy jakiś wirus jednodniowy je złapał... Magda co z Twoją weną? Coś się stało? Zapomniałam wczoraj napisać, ze gratuluję pierwszej piątki, oby pozostałe szybciutko wylazły. Ja nawet nie wiem czy już się jakaś przebiła, bo nie dają sobie zajrzec. ANelinka Magda ma racje, lepiej się pokazać lekarzowi, nawet z pampersem Agulcia ale Wam zazdroszczę własnego domku, my mamy działkę i plany, ale nie wiem kiedy cokolwiek zaczniemy robić. Ja bym chciała już, ale mój mąż realista puka się w głowę, gdy mu o tym mówię.
  14. ANielinka to oby ta samodzielna kuracja pomogła, a nie trzeba przy tym brac antybiotyku?
  15. anielinkaWitam!U mnie dzis dzien sie kiepsko zaczął, chyba mam zapalenie pęcherza, już wczoraj mnie bolało przy sikaniu, ale dziś to już przegięcie, a na kibelku już była ze 20 razy mało tego zauwazyłam krew mam stracha... Ojejciu Anielinka bidulko Idziesz do lekarza?
  16. Hej Justynka, a Ty możesz myć okna? Niuniu, ciężarne nam się rozpuściły!!! A ten Wasz strych ma 100 m2? Kurde, jaka powierzchnia, suuuuper!!!
  17. Moi się teraz bawią w restaurację:) A Zośka już 4 razy zsikała się dzisiaj w gatki, nie mam pojęcia co się dzieje, ae za chwilę nie będę miała co jej ubrać:/
  18. cafe82hej andziastasiu pewnie nie moze sie doczekac,co? No...ja zresztą też:) Jedną ręką pisze, a drugą gram z laskami, Stachu ma nowe lego, więc od kilku dni nei ma dziecka:)
  19. Hej, my po śniadanku, Stasiu dopiero na 11-tą jedzie dzisiaj. A do p-kola jutro Marysia wstała bez gorączki, przespała ładnie całą noc, za to Zosia budziła się chyba z 8 razy Cafe Dasz rade, do grudnia już naprawdę niedaleko!!!
  20. Anielinka komplecik superowy, a wydatków samochodowych współczuje. Ja też marzę o czarnych, prostych oficerkach, znalazłam tylko die pary takich, które spełniały moje oczekiwania, ale cenowo dramat. Na szczęscie zimy nie widać, więc może zdązą je przecenić:) Cafe normalnie za gołe dupsko za te pierniki!!! Pogięło cię na całego, leż i odpoczywaj, a nie wciąż sobie zajęcia wyszukujesz, niuniu. Magda super foteczki, Aurelcia wygląda jak aniołek, a Michał jak zwykle przystojniacha. Pokaż te butki. Mnie się kolor kawa z mlekiem baaaardzo podoba, ale właśnie chciałam czarne, bo bardziej uniwersalne:) Kasioleqq ciesze sie, że zaglądasz i jesteś w coraz lepszym nastroje. Trzymam kciuki, żeby sąd przyznał tyle alimentów ile chcesz!!! Agulcia co u Was? Dzieci zdrowe? Co do puzzli to ja mam po STasiu dwie takie książeczki, ale cieżko się je ukłąda, bo jak przewracasz stronę, to pozostałe się od razu rozwalają, także nei bardzo je lubimy.
  21. Ale miałam czytania Ja pojechałam rano ze Stachem na rehabilitacje, dziewczyny odstawiłam do babci. Później mieliśmy pójść na zakupy, kupić min. wyprawkę do p-kola, na pizzę itd. NIestety, ledwo wyszliśmy ze szpitala to zadzwoniła babcia, że Zosia prawie cały czas płacze, a Maryśka gorączkuje. Pojechaliśmy prosto do babc, Maryśka miała 37,8, ale byłą słabiutka, cały czas na rękach, a Zośka miała mega focha, marudziła na całego. Mój lekarz nie odbierał telefonu, więc pojechaliśmy do przychdni, gardła ok, osłuchowo czytse, bardzo możliwe, że to zeby Popołudniu przyjechała siostra K. z prezentem dla Stasia i gdyby nie ona, to nie wiem jak bym dała dzisiaj z nimi rade, Zośka omarudzona, Marysia cały czas na rękach, no masakra. A przed chwilą jeszcze skończyłam korki. Jestem tak padnięta, że zaraz chyba idę w stronę łóżka
  22. Kasioleqq pewnie, że sobie poukładasz, silna babka jesteś i dasz radę!!! Kacperek rzeczywiście biedniusi, a R. g w ogóle odwiedza? No i gratki za zrzucone kilogramy, poprawa wyglądu bardzo dobrze wpływa na samopoczucie!!! Cafe jak się czujesz? Odpoczywasz?
  23. Hej baby, u nas nocka koszamr, Zoska budziła się kilka razy, temperatury nie miała, za to polika purpurowe i płonące, masakra. Po jakimś czasie z wielkim rykiem obudziła się Maryśka, że boli buzia. generalnie nie powinno mnie zdziwić już nic, ale znowu razem???Masakra. Zośka w ogóle około północy zapragnęła siku, zrobiła na nocnik, a rano obudziła się z suchapieluchą i od razu poszła siusiać. N ie nadążał Pogoda przecudna, normalnie wiosna, zaliczyliśmy 2-godzinny spacer, tzn. ja z dziećmi, K. co prawda już lepiej, ale wiecie, jeszcze by go gdzies zawiało. Teraz panieny śpią, a my za godzinkę spadamy:)
  24. Justynka fajne prezenty Na czym byliście w kinie? W ogóle to szalejecie z tym kinem ostatnio, super!!! ANielinka fajnie, ze zakupki udane, pokażesz tą czapę? A Stachu był mega nieznośny pod koniec dnia, babcia nie chciała mu czegoś tam dać, wiec takimi tekstami sypał, że masakra. A chodził dzisiaj nieciekawie Nie wiem dlaczego, do wczoraj było super, a dzisiaj znowu kulał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...