Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Kurde, musze iść do sklepu, a taaak mi się nie chce. Zapomniałam kupić Stasiowi kubek i szczoteczkę do zębów do p-kola. Od wczoraj w ogóle na jego przedszkole wydałam 300 zł Wyprawka, rada rodziców, angielski, zdjęcia, wycieczka, jakieś opłaty na papier itd A jeszcze zapisałam go na szachy. Taniec w tym roku odpada, ale szachy są idealne. Zobaczymy tylko jak się odnajdzie w grupie, bo oni uczą się tego już od wrześnie.
  2. anielinkaandziamagda_79Hahaha! Wlasnie rozmawialam o basenie z kolezankami z pracy. I ja nie jestem gotowa na takie wyjscie, chociaz Michał na pewno bylby szczesliwy. Juz myslalam, zeby w sobote rano jechac, ale nie wiem czy sie zdecyduje :( Moze jakbym skoczyla chociaz na solarium ... Ja na solarium nie powinnam przez te moje żyły. Ale już sru z opalenizną, mam mega fałdę na brzuchu, mega boczki, maga uda i mega cellulit. I żylaki. Full zestaw do odstraszania ludzi Ja też to mam, ale wszystko razy pięć dlatego nawet nie mysle o wyjściu na basen, a szkoda bo mamy karnety z Ł. pracy do Aqua Parku super wypasionego, ale za chiny mnie tam nikt nie wyciągnie...ludzie by mieli dopiero nie lada atrakcje Sorki, ale przeczytałam mojego posta, potem Twojego i
  3. magda_79andziaJutro mam okazję jechac ze Stasiem na basen, oczywiście bardzo się cieszę, ale na myśl, że mam wyjsć w stroju dostaje normalnie histerii. No nie potrafię się zaakceptować i pewnie się nie zaakceptuje, aż nie wrócę do mojej dawnej figury A szanse na to znikome, bo znowu mam fazę na mega żarcieHahaha! Wlasnie rozmawialam o basenie z kolezankami z pracy. I ja nie jestem gotowa na takie wyjscie, chociaz Michał na pewno bylby szczesliwy. Juz myslalam, zeby w sobote rano jechac, ale nie wiem czy sie zdecyduje :( Moze jakbym skoczyla chociaz na solarium ... Zołzom też by się na pewno spodobało na basenie, ale musiałoby być kilku dorosłych do opieki nad jedną
  4. magda_79andziaJutro mam okazję jechac ze Stasiem na basen, oczywiście bardzo się cieszę, ale na myśl, że mam wyjsć w stroju dostaje normalnie histerii. No nie potrafię się zaakceptować i pewnie się nie zaakceptuje, aż nie wrócę do mojej dawnej figury A szanse na to znikome, bo znowu mam fazę na mega żarcieHahaha! Wlasnie rozmawialam o basenie z kolezankami z pracy. I ja nie jestem gotowa na takie wyjscie, chociaz Michał na pewno bylby szczesliwy. Juz myslalam, zeby w sobote rano jechac, ale nie wiem czy sie zdecyduje :( Moze jakbym skoczyla chociaz na solarium ... Ja na solarium nie powinnam przez te moje żyły. Ale już sru z opalenizną, mam mega fałdę na brzuchu, mega boczki, maga uda i mega cellulit. I żylaki. Full zestaw do odstraszania ludzi
  5. Jutro mam okazję jechac ze Stasiem na basen, oczywiście bardzo się cieszę, ale na myśl, że mam wyjsć w stroju dostaje normalnie histerii. No nie potrafię się zaakceptować i pewnie się nie zaakceptuje, aż nie wrócę do mojej dawnej figury A szanse na to znikome, bo znowu mam fazę na mega żarcie
  6. anielinkaAndzia fajnie że K. już wrócił, chociaż Cię troche odciązy...Ł. niestety jeszcze haruje i prędko dziś nie wróci, bo prosto z pracy pojechał na montaż Ale podejrzewam, że Amelka nie daje Ci tak w kość jak mi dwa zołzidła
  7. Znowu moja:za spokój i cierpliwość (mnie się przydadzą na pewno)
  8. K. bawi się z dziewczynami:) Bosze jaka ulga, że już wrócił, bo nie wyrabiałam. Magda u nas od kilku dni też bunt obiadowy, nie naciskam, bo myślę, ze ma to zwiazek z zębolami, może i u Was przez te zęby nie chce jeść? Mnie tylko wkurza, ze obiadu nie, ale co chwila wołają jabłuszko, mandarynkę itd. Ale jestem nieugięta, jak nie zjedzą obiadu, to nie ma żadnych przekąsek:) Agulcia u nas od kilku tygodni nocki są masakryczne. Dziewczyny od dawna przesypiały ciągiem 11h, a teraz nie wiem czy przez wybijające się piątki czy przez co, ale jest dramat. Wędrują do nas po kilka razy, w nocy każą sobie mleko robić, budzą się z wielkim rykiem, a jak się już uspokoją to wariacje urządzają, skaczą po nas, chcą się bawić itp. Jednym słowem masakra. Mei jednorazową kąpielą na pewno krzywdy mu nie zrobisz, chodziło mi raczej o to, żeby codziennie nie pluskać się po godzince w wodzie:)
  9. cafe82andzia wiedzialam,ze stachu da rade...dzielny z niego chlopak...a ze steskniony,to sie nie dziwiedaj troche tej nowej sily,coo? Po 20-tej Siły mi nabywa jak w domu cisza, potworki w łóżkach itd:)
  10. Mei no strupy chyba do ok. 2 tygodni są. W jeszcze a propos ostatniego wczorajszego zdjecia, pamiętam , ze nam pediatra zabronił kąpieli, aż strupki nie podeschną, bo to ponoć opóźnia ich znikanie. Buziaki dla Filipka!!! Ja od kilku dni łażę i ziewam,ale przychodzi wieczór, wstępuje we mnie nowa siła i przed północą się nie kładę. A od rana powtórka z rozrywki
  11. Odebrałyśmy Stasia, musiałyśmy jeszcze 15 minut czekac, bo akurat miał angielski. Pani mówiła, że szalał, jakby nigdy gipsu na nodze nie miał, ale po zwróceniu uwagi stopował trochę. Niestety nadal nie chodzi tak jakbym chciała Stasiu mega zadowolony, stęsknił się za kolegami, za Paniami i nawet za przedszkolną ogórkową Anielinka ja mam tak prawie codziennie, przychodzi popołudnie a mnie brak pomysłów co tu jeszcze z tymi dziećmi robić U nas też szaro, buro, nie pada, tylko leciutko mży, ale udało nam się po przedszkolu prawie godzinkę pospacerować. Cafe dobrze, ze udało się poodpoczywać. Zakupy pewnie kuszą, ale lepiej zostań, lepiej nie kusić losu Mei no właśnie ja też mam takie wrażenie jakby one się bały samego widoku tej kupy Jak Filippo?
  12. Laseczki jescze śpią, a muszą zjeść obiad, zanim pójdziemy po Stasia. Jak mogą, to nie śpią, a dzisiaj jakby mogły już wstać, to walą kimę. Kiedyś trzeba odespać te nocne wędrówki
  13. anielinkaNie wiedziałam że ten kaszel może się tak długo utrzymywać bo to asz pierwszy kaszel...dzięki za pomoc! A w nocy zazwyczaj tylko raz ją złapie taki atak kaszlu, w dzień też nie za często kaszle, ale jak już zakaszle to tak jakby jej bulgotało coś w środku A wiesz co właśnie porównałam syropy i okazuje się że Ambrohexal, Ambroksol, Flavamed, Mucosolvan mają taki sam skład - chlorowodorek ambroksolu :) czyli różnią sie tylko nazwą...a ja własnie znalazłam w apteczce ambroksol bananowy, więc teraz zaczne go podawać... no i zaczne ją oklepywać... No tak myslałam, że skład jest podobny. Mam nadzieje, ze w końcu kaszelek minie
  14. anielinkahehe właśnie zadzwoniła do mnie moja mama, i powiedziała ze zapisała mnie (po znajomości)na ten rezonans na 20 list. czyli w tą sobote:) Super:)
  15. anielinkaandziaanielinkaTen pierwszy mucosolvan tzn. ten dla najmłodszych, tak? A te oklepanie to na wieczór po podaniu mucosolvanu? a można go stosowac na wieczór? bo flegamine można tylko do 16 używac... Wszystkie wykrztuśne podaje się tylko do 16-tej. A ten pierwszy to chodziło mi o ten Ambrohexal:) I oklepać tak jak pisałam z 10 minut po podaniu syropu, położyć Amelką sobie na kolanach, tak żeby ona lezała na brzuchu i miała główkę niżej niż resztę ciała, no i klepać ok. 2-3 minut po pleckach. Czyli ten Ambrohexal jest lepszy niż Mucosolvan? tzn. bardziej Wam pomagał? musze zmienić ten syrop na jakiś inny bo widze że efekt jest marny:( Ambrohexal przepisywał nam zawsze nasz prywatny pediatra, szczerze mówiąc nie mam pojęcia czym one się różnią, ale mam go zawsze w apteczce i z reguły to zawsze właśnie jego stosuje. A taki kaszel poinfekcyjny może się utrzymywać nawet do 2-3 tygodni, więc myślę, ze nie masz powodów do niepokoju. U mnie w zeszłym roku dziewczyny często miały właśnie taki dziwny kaszel, a osłuchowo zawsze było wszystko ok. A w nocy kaszle? Bo ja na noc przy mocnym kaszlu daję łyżeczkę Dipferganu.
  16. agulcia83Poszlo na prv Masz urodziny tego dnia co Magda:) Zaraz napiszę do moderatorów, żeby Cie dopisali do pierwszej stronki:)
  17. anielinkaandziaAgulcia śliczne suwaczki. Jak chcesz to możesz przesłac mi na pw daty urodzin dzieci i swoje, a dopiszę Cię na pierwszej stronce:)Anielinka ja na mokry używam Ambrohexal 15 kropli 2x dziennie, ewentualnie Mucosolvan (nie pamiętam dawki, bo najczęściej dawałam ten pierwszy). Możesz też spróbować oklepać Amelkę, najlepiej z 10 minut po podaniu syropku Ten pierwszy mucosolvan tzn. ten dla najmłodszych, tak? A te oklepanie to na wieczór po podaniu mucosolvanu? a można go stosowac na wieczór? bo flegamine można tylko do 16 używac... Wszystkie wykrztuśne podaje się tylko do 16-tej. A ten pierwszy to chodziło mi o ten Ambrohexal:) I oklepać tak jak pisałam z 10 minut po podaniu syropu, położyć Amelką sobie na kolanach, tak żeby ona lezała na brzuchu i miała główkę niżej niż resztę ciała, no i klepać ok. 2-3 minut po pleckach.
  18. Agulcia śliczne suwaczki. Jak chcesz to możesz przesłac mi na pw daty urodzin dzieci i swoje, a dopiszę Cię na pierwszej stronce:) Anielinka ja na mokry używam Ambrohexal 15 kropli 2x dziennie, ewentualnie Mucosolvan (nie pamiętam dawki, bo najczęściej dawałam ten pierwszy). Możesz też spróbować oklepać Amelkę, najlepiej z 10 minut po podaniu syropku
  19. cafe82andziacafe82spokojnie:) jakby co bede dzwonic ale jestem tak nastawiona na ten grudzien,ze nie ma bata Pewnie, że nie ma. Najedz się jeszcze na zapas wszystkich zakazanych podczas karmienia rarytasów a wiesz,ze wlasnie to robie mam plan ,ze do niedzieli bede zrec wszsytko a od poniedz juz na spokojnie,zeby w razie w nie czuc sie jak swinia...i nie miec tego uczucia przezarcia...po wiadomo jak to pozniej z tymi sprawami Nie żałuj sobie kochana, kiedy jak nie teraz
  20. Znowu moja:za łatwe odpieluchowanie wszystkich wrześniowych dzieciaczków
  21. magda_79andziamagda_79Przynajmniej siku wolaja. A mi dzisiaj Michał oznajmil: Wiesz co, mamusiu! zrobie potem kupke (chwila przerwy) ... w pieluszke, wiesz?? Wrrr, na nic moje tlumaczenia.Haha, uparciuch mały. A jakby zrobi siusiu w majtki, to przeszkadza mu to? Może jakby kilka razy pochodził w mokrych to by się przekonał do nocnika? Chodzil w mokrych pol dnia, dwa razy pod rzad. Ale wlasnie wtedy mi powiedzial: Nie mowie, ze chce siusiu, bo chce pieluszke. Ja nie mogę, ale cwaniak
  22. magda_79Przynajmniej siku wolaja. A mi dzisiaj Michał oznajmil: Wiesz co, mamusiu! zrobie potem kupke (chwila przerwy) ... w pieluszke, wiesz?? Wrrr, na nic moje tlumaczenia. Haha, uparciuch mały. A jakby zrobi siusiu w majtki, to przeszkadza mu to? Może jakby kilka razy pochodził w mokrych to by się przekonał do nocnika?
  23. cafe82magda_79Andzia dziewczyny to maja pomysly. Naprawde oka nie mozna z nich spuscic. Mam nadzieje, ze kupkowy problem sam minie niedluho, bo pewnie sie bardzo mecza.Agulcia gratki za konkurs! Cafe melduj sie nam kochana, melduj. Bo my tu w napieciu ciagle :) spokojnie:) jakby co bede dzwonic ale jestem tak nastawiona na ten grudzien,ze nie ma bata Pewnie, że nie ma. Najedz się jeszcze na zapas wszystkich zakazanych podczas karmienia rarytasów
  24. Agulcia mój Stasiu przez pół roku walił kupę w majty, siusiu wołał, a kupa perfidnie w galotkach lądowała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...