Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. magda_79Dzisiaj stwoerdzilam, ze moje dziecko naprawde jest dziwne. Na spacerze tylko za reke. A jak w niedziele chcial wziac hulajnoge to martwil sie czy jak beda schody to mu ta hulajnoge zniose!!!! W sobote jak wrocilismy od moejje mamy to jadl owisanke. Juz go nie przebieralam w fomowe ciuchy, bo mial isc sie kapac. I wczoraj jak wracalismy do domu to przez cala droge przezywal, ze w spodniach tamtych musial jesc i zebym go nie zapomniala teraz przebrac. No pedancik Ci rośnie. Za tatą Laski nawet małym danonkiem potrafią upieprzyć siebie i wszystko wokół A jak z siusianiem?
  2. Acha, od popnad 2 tygodni regularnie ćwiczę, 15-30 minut dziennie, zależy jak mi się chce, brzuszki i kilka ćwiczeń na uda i pośladki i wiecie, że brzuchol już nie jest taki miękki? Nie ma tam co prawda jeszcze nawet zalążka mięśni, ale może w końcu się pojawią
  3. cafe82andziacafe82andzia jeszcze odnosnie dukana...powiedz pozniej w drugiej fazie te placki,nalesniki...ile tego mozna zjesc?ciagle obowiazuje zasada ze kilka lyzek otrebow?Tak I o ile dobrze kojarzę to nie więcej niż 2 łyżki skrobii kukurydzianej dziennie, czyli np. jak robię naleśniki z 4 łyżek-wychodzą 4 sztuki, to dziennie tylko dwa. Chlebka dukanowskiego też dwie kromki dziennie, bo tam jest sporo otrębów. dzienks to wszsytko wiem coprawda odpukac do kibelka chodze normalnie na razie ale od soboty biore sie za dukanowskie wypieki Jakby co służę radą. Polecam drugą fazę systemem 1/1, jest duuużo łatwiej, ostatnio robiłam 3/3 i było ciężej. W sobotę zjadłam królewski obiad i deser, wczoraj skusiłam się na loda w Macu, a waga pokazała 100 g mniej, mam 300 g mniej po przejściu na III fazę, czyli łącznie 4,1 na minusie
  4. AnulkaAndzia zołzy jak zołzy, jeszcze małe. Ty mi lepiej powiedz jak radzisz sobie z Stasiem? Mój Miki ostatnio ogłuchł i zastanawiam się jak przywrócić mu słuch No właśnie już nie takie małe, a na sekundę nie mogę ich spuścić z oka, bo są normalnie śmiertelnym zagrożeniem dla siebie. Leją się, gryzą, szarpią, drapią, popychają itd. A Stasiu ma lepsze i gorsze dni, ogólnie ostatnio nie narzekam, tylko często strzela fochy i ma niezadowoloną minę, bo to, bo tamto, bo on by chciał tak, a nia tak, a czemu tu itd. I ta sfochowana mina mnie czasem do szału doprowadza. A problemy ze słuchem przerabialiśmy często, ostatnio słyszy jakby lepiej
  5. Za zdrówko, piękną wiosnę i spotkania wrześniówkowe
  6. cafe82andzia jeszcze odnosnie dukana...powiedz pozniej w drugiej fazie te placki,nalesniki...ile tego mozna zjesc?ciagle obowiazuje zasada ze kilka lyzek otrebow? Tak I o ile dobrze kojarzę to nie więcej niż 2 łyżki skrobii kukurydzianej dziennie, czyli np. jak robię naleśniki z 4 łyżek-wychodzą 4 sztuki, to dziennie tylko dwa. Chlebka dukanowskiego też dwie kromki dziennie, bo tam jest sporo otrębów.
  7. cafe82andziaSuper!!! Olek wydaje się bardzo dorosły. Już nie mogę się doczekać, aż zobacze go na żywomy tez nie mozemy sie doczekac! szkoda tylko,ze pogoda ma sie spieprzyc Oby nie. Chociaż wczoraj było lato, a dziś szaro, buro, wieje i leje
  8. Monika a jak Kuba? Daje się już poskromić? Bo moje zołzy to dzicz nie z tej ziemi
  9. cafe82leza na macie z takimi fajnymi pompowanymi bokami-kuzynka nam to cudo pozyczyla,fajna rzecz a bardziej wykorzystamy jak zaczna siadac No własnie się zastanawiałam co to jest, superowe
  10. Super!!! Olek wydaje się bardzo dorosły. Już nie mogę się doczekać, aż zobacze go na żywo
  11. Cafe matko wielodzietna łączę się w bólu:) A powiedz mi na czym chłopaki lezały na ostatnim zdjęciu? To jest kojec, mata czy cu?
  12. Justynka ja bardzo lubię skręcać meble:) Fajne takie oderwanie od codzienności:) Oby chłopakom nic nie było!!! Cafe super, że mama działa, a nawiązała do ostatniej rozmowy? Mówię Ci, że one nas chyba podczytują Magda a kupiłam sobie buty,spodnie i bluzkę. Mnóstwo rzeczy mi się podobało, dla dzieciaków też, ale niestety nie tym razem. Stasiowi kupiłam jeszcze spodnie, bo tych zawsze za mało i bluzę. Piękne są rzeczy na lato w h&m.
  13. Laski w łóżkach...ufff...nie ogarniam tego co dzisiaj robiły, normalnie diabeł je opętał...bez kitu... Mam nadzieję, że popołudniu będą miały lepszy humor i nie będzie ich tak nosiło, bo zapowiada się domowy dzień, a moja cierpliwość na wyczerpaniu...
  14. Cafe zdrówka dla Twoich chłopaków, mam nadzieje, że na katarze się skończy i nic się z tego nie rozwinie!!! Fajnie,m że dieta Ci przypasowała, przepisy na niektóre dania są naprawdę super:) Podziwiam, że nie wchodzisz na razie na wage, ja rano ledwo oczy otworze to lecę siku i się ważę:) Magda niech ta piątka jak najszybciej wyłazi. Ja też CIę podziwiam za to bieganie, ja w podstawówce biegałam na zawodach i nawet byłam w tym dobra, a teraz szczerze nienawidzę tego sportu:) I płuca już nie te:) Veronica tak jak wczesniej pisałam 3 dni uderzeniówki w zupełności Ci wystarczą. Gratuluję pierwszych spadków. I super, że mama zgodziła się zostać.
  15. Witam i ja szybko, bo laski robią rozpierduchę na całego. Na dworze leje, więc dzień domowy, może w końcu nadrobię jakieś zaległości w sprzątaniu. Zakupy ok, ale bez szału, bo ograniczenie kasowe spore. Jak wróciliśmy to pojechaliśmy jeszcze ze Stasiem na godzinną wycieczkę rowerową, zrobiliśmy 8 km, byłam pełna podziwu dla niego:)
  16. Nikogo nie ma, to pofoczę troszku na dobranoc:) Targi motoryzacyjne I takie tam z dzisiaj i wczoraj
  17. Mei gratuluje podjęcia decyzji dotyczącej pracy i trzymam mocno kciuki, zeby wszystko było super, i praca i zarobki i umowa itp itd Magda szkoda, że Michał niechętny na zajęciach, ale cwanizna z niego niezła Powiem Ci, że moja Maryśka, która jest generalnie większy dzikus, większy złośnik i trudniej się z nią dogadać, jest ostatnio wstydliwa w stosunku do obcych. Jak nas ktoś zaczepia na ulicy to odwraca głowę w drugą stronę i udaje, że nie słyszy JAk idziemy w jakieś nowe miejsce, albo do nas przychodzi ktoś, kogo średnio zna, to przez pierwsze 10 minut też tylko obserwuje, a później zaczyna się rozkręcać. Może taki głupi okres. Gratuluję spadku wagi i zaciskam kciukole, żeby ta ostatnia piątka jak najszybciej wylazła.
  18. Veronica woda niegazowana, obojętnie jaka, chyba nie ma żadnych sugestii w tej kwestii, ja piję Żywca albo Primavere. Co do słodzika to tez chyba nie ma ograniczeń, ja akurat kawy i herbaty nigdy nie słodziłam, używam go czasami do jogurtu z otrębami, do ciasta i naleśników przestałam go dodawać, bo po upieczeniu daje smak takiej goryczki i mi osobiście nie smakuje. W niektórych przepisach jest np. 2-3 łyżeczki słodziku, więc tak jak pisałam ograniczeń raczej nie ma. Przez pierwsze 3 dni możesz się dziwnie czuć, ja się strasznie pociłam i miałam takie nieprzyjemne uczucie w buzi, suchość i taki ble zapach, ale to mija. Trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie opieki dla Marcela i szybki powróct teściowej do formy
  19. Hej, my spędziliśmy miłe popołudnie u babci, mamy do niej jakieś 5 km, laski trochę wózkiem, trochę pieszo, Stachu rowerem, na szczęście przed 19-tą K. nas odebrał, bo nie wiem jakbyśmy doszli z powrotem, dziewczyny cały czas w biegu, a i ja opadałam z sił Stasiu jutro zostaje u teściów, laski u mojej mamy, a my jedziemy sami na zakupki, jakiś obiadek i te sprawy, ale się cieszę
  20. I ja witam sobotnio, K. popołudniu musi jechać na jakieś zebranie, więc jak pogoda dopisze to pójdę z dzieciakami do babci na wieś:) Cafe trzymam kciuki!!! A chłopaki rewelacja. Na czym oni leżą? CO to jest? Anielinka ale pojechałaś
  21. veronica_20No ja zaczynam diete ale niesttey G. normalnie...więc zabieram sie za wstawienie nocnych bułeczek.....ja mam na rano wędzonego dorsza..... To jest najgorsze, ja tez muszę cały czas dla reszty gotować, a dla siebie osobno. Na uderzeniówce jadłam na śniadanie zawsze twarożek, później jogurt z otrębami, obiad cyc z sosikiem z jogurtu albo ryba pieczona w folii, a na kolacje najczęściej rybę wędzoną. Na śniadanko można też jajecznicę z szynką na teflonie, dobra jest tez sałatka tuńczyk+jajko+trochę szczypiorku wymieszane z jogurtem naturalnym.
  22. veronica_20ale gapa jestem....doczytałam na necie własnie, że one nie wplywają na dietę niekorzystnie Zazdroszczę Tobie, że po odstawieniu nie masz problemów.....ja nie mogłam przebrnąc przez te wysypy wszedzie i kaszaki na powiekach...horror jakis.... Kończę pierwsze pudełko yasmine i dopiero zauwazyłam poprawe na twarzy, sporadycznie wyskakuje zonk na dekolcie.... Vercia ja odstawiłam, bo zaczęły mi pękać żyłki na nogach. I miałam po odstawieniu spore problemy z nogami, bolały mnie tak, że chodzić prawie nie mogłam...
  23. veronica_20ja biorę yasmine...andzia w zeszłym roku brałas je jak byłas na diecie??? bow iem, że te brałas??? Tak i nic mi nie było:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...