Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Cafe gratuluje studentko!!! Wierzę, że obaw mnóstwo, ale dasz rade, sama wiesz, że im więcej obowiązków tym lepsza organizacja. A jak Olek pójdzie do p-kola to będziesz miała na pewno łatwiej Gosia ale szalejecie w tym roku z podróżami, super A Ty to już jak stara wyga za kierownicą!!! Vercia i ja nie słyszałam o tych nakładkach, u mnie Maryśka praworęczna, a Zośka rzczej prawo, ale zdaża jej się i lewą pisać czy jeść. Taka jeszcze nie zdeklarowana. Za to obie lewonożne zdecydowanie Dziękuje za fotki z bliska, faaajni jestescie
  2. Co do wyprwki to ja przez 3 lata kupowałam Stasiowi sama, ale np. kredki-własnie Bambino bo i dla mnie najlepsze jak kupiłam w maluchach tak ma do teraz. U Stasia każde dziecko ma swój koszyczek na przybory i musi o nie dbać. Od tego roku przedszkole kupuje wyprawke, żeby wszyscy mieli wszystko równe, bo potem wychodziły hocki klocki, że ta ma pisaki z brokatem, a ta świecące długopisy itp. i składać bedziemy się we wrześniu. Pościele musimy mieć też swoje i to jest największy zonk, dam laskom te, pod którymi teraz śpią, a do domu musze im kupić nowe, już większe. Ale wydatek spory, tym bardziej, że podwójny. I piżamki i kapcie i ręczniczki musze dokupić, a reszte potem jakoś na bieżąco, do p-ola najlepiej dres, albo jakies spodnie na gumie, bo dziecku łatwiej się samemu ubrać, żadnych pasków, szelek, guzików itp.
  3. Hej, ja tez już od rana na nogach, pomidorówa już się robi, a dzieci roznoszą chate. Dzień jak codzień Na szczeście dzisiaj ciepło, słonko świeci, lato to to nie jest, ale lepsze to niż deszcz. Wieczorem mam babski wypad, ale dzisiaj na spokojnie, jedziemy do kolezanki, która 1,5 miesiąca temu urodziła córeczkę. Wieczorem robiłam jeszcze torcika dla niej i kurde średnio mi wyszedł, a to taki tort, który zawsze wychodzi Zjadliwy bvędzie na pewno, ale średnio wygląda
  4. Na korytarzu na szafce od butów stoi w butelcebambus, a obok stał granatowy lakier do paznokci. I laski przed jakąś chwilą przewróciły tą szafkę, nie wiem ***** jak, bo była przmocowana do ściany, woda z butelki się wylała, a lakier się zbił. Upierdolona cała podłoga i kilka butów stojących pod szafką. Ja pierdole, dopiero to wszystko ogarnęłam, myślałam, że je pozabijam:Wściekłyo tego wczoraj zrobiłam sobie pięknego frencza na rękach, a teraz mam całe łapy w granatowym lakierze i na wpół pozmywane, bo latałam ze zmywaczem
  5. Cafe ja też nie znosze takich zmian... Moze jednak się wyrobicie? Franklinów my też mamy sporo, chyba wszystkie:) Stachu uwielbiał, do dzisiaj każe sobie zresztą czytać, laskom czytamy, ale i tak nie słuchają. Magda nie znam tego Tomcia Chrupcia, musze popatrzec. A fotki ale fajne, Kube bym poznała po oczach, Michał to w ogóle ma charakterystyczną urodę, ale moje laski takie małe kurtczaki. A ja 2 lata temu ale byłam chuda...kurna te dzinsy to teraz ledwo do kolan upchne
  6. Jeju jaka masakra z tą pogodą. Byliśmy trochę połazić, ale co to jest? Kurde, jak bym mogła im rozłożyć basen to od razu by inaczej dzień mijał, a tak się kisimy i na łeb wszyscy dostajemy Vercia Pijoku super, że trochę odreagowałaś!!! Gosia no co Ty, w parku było super, zresztą sama widzialaś, że moja dziatwa zachwycona. A Wy sporo pozwiedzaliście, skoro nawet do Świnoujścia Was wygnało:) Cafe super
  7. Hej, ja tylko na szybko, bo mam męża w domu i musi zaraz pracować na kompie. Cafe dziękować za komplementa:) U nas też jesień, porażka, nawet na spacer nie bardzo można wyjść Gosia super, że jesteście zadowoleni z urlopu!!! Czyszczenia fug przez mojego męża chyba się nie doczekam-mało pojętny uczeń z niego Za to wczoraj jak wrócił z polowania i zobaczył, że maluję paznokcie to zaproponował, ze zrobi fotke, żebym się mogła koleżankom pochwalić Magda prześle foteczki wieczorem!!! A na Picase jeszcze nie wrzuciłam, jak wrzuce to pokaże, ale mamy ich ponad 600, więc nie wiem czy chcecie aż tyle oglądac Odpowiem za Gosie, w Parku Dinozaurów super, sporo miejsca do łażenia, plac zabaw, park linowy, więc Stasiu w soódmym niebie. My w ogóle nie wiedzielśmy, że coś takiego tam jest, Gosia to wymarała, po drodze jadąc kamiennymi dróżkami mieliśmy wątpliwości, czy w ogóle jakieś dinozaury tam będą, ale miejsce naprawde fajne Tu masz linka Park dinozaurów Wolin
  8. Cafe no ba, pewnie, że się uda:) Magda to Zosię i Marysię też mogę do tego pociągu wsadzić? Gosia hop hop, już w domku? Kurna próbuje zgrać fotki na Picase i wciąż mi jakiś error wyskakuje, zaraz mnie coś trafi
  9. cafe82andziacafe82jest jestrobie testy ogarniam znaki ja pierdziele powiem wam,ze serio mozg mi sie skurczyl dobrze mi te studia zrobia hehe, a byłaś u tego instruktora? w piatem mam pierwsza jazde tadammmm mam ambitne plany zeby jeszcze przed pazdziernikiem zrobic pierwsze podejscie ale cholra wie jak to bedzie przede wszstkim z czasem,bo K ma teraz peeeeelno roboty łe no to super, i jakie pierwsze podejcie? Idziesz i zdajesz!!!
  10. cafe82jest jestrobie testy ogarniam znaki ja pierdziele powiem wam,ze serio mozg mi sie skurczyl dobrze mi te studia zrobia hehe, a byłaś u tego instruktora?
  11. Jest tu kto? K. na polowaniu, laski dopiero padły, a ja zabieram się za malowanie pazurów... Vercia i super, że macie taki układ:) Cafe ważne, że sa, ale pamietam, że ja na dowód chyba z 6 razy trobiłam fotki, bo żadne mi się nie podobały:)
  12. Magda Stasiu cały czas mnie pyta, czy będzie mógł pojechać do Was na wakacje? Wuja Przemek bardzo przypadł mu do gustu:) W przyszłym roku koniecznie musimy zgrać terminy w Dziwnowie, Wy możecie wybrać, bo macie szczęście do pogody Możemy Przemkowi nawet odstąpić jedną porcję żywieniową, bo dla nas 5 to było za dużo
  13. Cafe z książek, które ostatnio czytałam i pamiętam to polecam: Jodi Picoult:"Bez mojej zgody", "W imię miłości", "19 minut", " W naszym domu", "Deszczowa noc" Zafon:"Cień wiatru" i "Marina" Ja też lubię Grishama, Arshera, Grocholi książki też fajne takie lajtowe, a jeszcze Browna. Czytałaś trylogię Domu nad rozlewiskiem? Jeśli nie to też fajna lajtowa lektura:)
  14. Vercia fajne foteczki, taka z ciebie laseczka, że fiu fiu. Pokaż Was jeszcze bardziej z bliska. Gdzie jeździcie nad jeziorko? Fajnie, że pan Andrew chętny do pomocy nad Marcelem, Ty to się kurde umiesz zorganizować Na reszte odpiszę potem na boczku
  15. Mei jeszcze raz wielkie gratulacje!!!! Nawet nie wiesz jak CI zazdroszcze tego Woodstocku, syf i brud, ale warto było, co? Na Prodigy też byłaś? Obiadek u Krysznowców jadłaś? Fotki super, w tej sukience i kapelusiki jak mała dziewczynka wyglądasz. A Filippo jak zwykle bomba, masz naprawdę talent fotograficzny, bo zdjęcia wyglądają bardzo profesjonalnie A czemu z pracy nie możesz juz zaglądać? Justynka super, że powrót do pracy bezbolesny. A pokoje super, wielkie, po hallu z tego co widac też mozna się ganiać. Rewelka!!!
  16. Cafe super pomysł e studiami, kierunek tez fajny Ja też mam zamiar zacząć coś od października i chyba coś w kierunku pedagogiki. Kijowo trochę, że zjazdy są też w piątki, ale na pewno dacie rade, ja robiłam zaoczną germanistykę już jak miałam Stasia i z doświadczenia wiem, że wyjechać na weekend to pikuś, gorzej znaleźć w domu czas, żeby się pouczyć. Ale uważam, że bardzo dobry pomysł i na pewno warto spróbować Co do studiów to tak jak piszecie w tej chwili ma je prawie kazdy, a prace w swoim zawodzie tylko mały procent tych osób. Zrobił się szał na studia, pootwierali pełno prywatnych uczelni, na większosci wsytarczy płacić i ma się papierek. Chłopaki fajowi, szkoda, że Olek tak daje do wiwatu, jeszcze trochę, pójdzie do p-kola i na pewno go tam trochę utemperują
  17. Hej, K. zabrał właśnie laski na spacer, Stasiu u kolegi, więc mam chwilkę. Na wakacjach jak pisałam było super, podniecam się tym faktem tym bardziej, że nie spodziewałam się, iż z naszymi dziećmi da rade odsapnąc i odpocząć. Warunki w hotelu świetne-Magda jeszcze raz wielki buziak i wielkie dzięki, pierwsze dwa dni laski nie chciały spać w dzień, ale później zasypiały po obiedzie tak od 14.30-15.30,16 i łazęgowały z nami do 23-ciej. Rano pobudki oczywiście 6-6.30 Całe dnie spędzaliśmy w sumie na plazy, jedynie w tą niedziele nie było pogody, Maryśka trochę uciekała do wody, więc trzeba było za nia łazić, jak miała motylki to pływała nawet tam, gdzie nie ma gruntu, ale poza tym super się bawiły w piachu, Stasiu zawsze jakiegoś kolege na plaży wymarał i też miał kupę frajdy. Spotkanie z Gosiowa i Madziową rodzinką fantastyczne, tylko trochę krótkie. Potwierdzam, że Gosia się spiekła konkretnie, po jednym dniu na plaży jest bardziej opalona niż my po tygodniu Kuba fajowy facet, oczy ma taaaakie, że niejednej pannie zawróci nimi w głowie, trochę się chyba nas wstydził, zresztą raczej spokojny z niego chłopak, no i wszędzie szukał swoich ijoijo W poniedziałek byliśmy z nimi w Parku Dinozaurów, świetne miejsce, myśmy nawet nie weidzieli, że coś takiego jest w pobliżu. Madziowy Michał to tez mały czarodziej, ale super się dogadywał i z dziewczynami i ze Stasiem, choć na pierwszy rzut oka widać było, że on z tych grzeczniejszych. Chyba po mamusi, bo tatuś pokazał jaki z niego wariat Ach, naśmiałam się tak, że hoho, jak nasi panowie robili sobie jaja z parentingu, a Przemek z ogromna pasją opowiadał o fugach, to normalnie łzy leciały ze śmiechu Super, mam nadzieje, że naprawde uda nam się zrobić spotkanie w większym gronie A jeszcze miałam napisać, że oprócz jednego upadku Maryśki ze schodów i zderzenia z krzakiem róż to wypadki nas w tym roku omijały. W poniedziałek po lodach szliśmy już w stronę auta, żeby jechać do domu i mówię do K. teraz tylko szczęliwie dojechać i w tym momencie laski, które przed nami szły, a rzczej biegły zderzyły się i Zośce tak leciała krew z nosa, że chyba z 10 minut próbowałam ją zatamować Na szczęście nic jej poza tym nie było
  18. Podczytuje Was od rana, ale wciaż coś ktoś ode mnie chce i nie moge się zabrać za pisanie. U nas też pogoda wstrętna, ale zaliczyłam już z laskami rower, za chwile musimy iść odebrać Stasia z CK. Obiecuje, że wieczorem zasiąde i napiszę wszystko co chciałam napisac:)
  19. Joł:) Porąbany dzień dzisiaj, dzieciaki jak to po wakacjach rąbało na całego, a ja ne mogłam ogarnąć syfilizmu, pralka za pralka, czego nie dotknęłam leciał piach, jedna wileka plaża w chacie I wielki foch całej trójcy jak podałam zupe na obiad: a gdzie drugie danie? Mam nadzieje, że uda mi się jutro popisac i poodpisywać, bo dzisiaj juz nie mam sił i mózg jakiś takiś skurczony-znowu chlusnęłam pifko zresztą, a po wakacjach mam 2 kg na plusie, wróciłam do wagi sprzed Dukana, rzygam jak na siebie patrze Dobrej nocy
  20. Czesć mamuśki:) My już w domku:( Powrót o szarej rzeczywistości, jesteśmy wypoczęci i rozleniwieni na maxa... Wakacje super, nasza pogodynka Madzia pięknie się spisała i zarezerwowała nam cudną pogodę Dzieciaki były jak na ich możliwości bardzo grzeczne, tylko droga powrotna koszmarna, nic nie spali i przez 8 dni nie darłam tak papy jak przez kilka godzin w aucie Dopiero co zasnęli, a my z Kubą kontynuujemy wakacje i popijamy pifko Niedzielne spotkanko baaardzo udane, naśmiałam się jak nie wiem z fug, płytek, paznokci itd Dzisiaj jeszcze byliśmy z Gosią w Parku Dinozaurów-też było superowo. Jak się ogarnę to opiszę więcej i wrzuce jakieś fotki. Buziaki dla wszystkich:)
  21. własnie zauwazyłam, ze napisałam identyczne zdanie jak Gosia. Nie zgapiałam, przysiegam:)
  22. Vercia ja wczoraj wypozyczyłam Deszczową noc:) Największe wrazenie zrobiły na mnie: Bez mojej zgody, W naszym domu, W imie miłosci i 19 minut. Ponoc dobra jest tez Krucha jak lód. Współczuje upadku Marcela, oby szybko sie zagoiło
  23. Cafe super z mamy propozycją!!!! Ajk zakupy dzisiejsze? Magda dobrze, że poszedł kupol. Ja plamy z sików spierałam płynem do naczyń. A w novy wysadzasz go na sikanie? Ja przed chwilą weszłam do dziewczyn pokoju i widze, że Maryśka zdjęła pieluchę i nie wiem czy jej zakładac czy nie...
  24. Vercia szkoda, że nie udało się spotkac z Kingą. Wynalazłaś jakąś książkę? Ja gorąco polecam Judi Pcoult, w której się namiętnie rozczytałam Magda współczuje tych problemów z kupą, sama przechodziłam to z Zośką. Nie chciała na nocnik, na kibel, w majtki, w pieluche i tez wstrzymywała po kilka dni. MOze nie zwracajcie na niego uwagi, moze zrobi gdzies po cichu w kącie? A jak nie to ja bym podała może czopek glicerynowy?
  25. Hej, z nogą średnio, mam straaasznie spuchnięta i boli jak cholera, ciężko mi się chodzi, a chodzę, bo muszę. Skontaktowałam się z lekarzem, powiedział, że jak nie ma innych objawów typu zawroty głowy itp to mam czekac do jutra. Kazała przykładać dużo cebuli, smarować Hydrocortizonem. I to jest na bank uczulenie, muszę kurna uważać na te dziadówy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...