Skocz do zawartości
Forum

żoo

Użytkownik
  • Postów

    5,942
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    397

Treść opublikowana przez żoo

  1. Mokka, My mamy taki jak na zdjęciu, fisher price, po trójce dzieci. To chyba sięvsprawdzał. W wersji złożonej bo po wczorajszyk upadku chyba go nie prędko rozłożę. Małemu i tak się podoba bo ma dużo bajerów. Lala witamy. I pozwolisz, że ja też nie o dzieciach. Też lubię Sztywny Pal Azji. A rockendrolowa dusza to w człowieku tkwi na zawsze. Jak ktoś ma ochotę oderwać się od rzeczywistości w punkowo - rockowym klimacie to zapraszam na warszawskie Zacieralia czyli Festiwal Sztuki Żenującej. Wiekowo plasuję się w środku stawki. Absurd totalny. A co do swetrów to ja swoje kupowane już wtedy na stadionie wypychałam kolanami. Mam też koleżankę, która nosi glany do togi adwokackiej a moje dziecko ma koszulkę z napisem Mleko & Rock&roll. Kurcze jednak o dziecku też było:)
  2. O jak Cię Peonia rozumiem. Wczoraj wieczorem pojechalam do koleżanki po pchacza. 40 min. w jedną stronę. Akurat leciała w radiu punkowa lista przebojów. Poczułam się młodo. A co do pchacza to zmontowałam tak, że stał na nozkach a nie kółkach aby było bezpieczniej. I co? Moje dziecko złapało rączkę z boku i się przewrócił prosto na stolik kawowy. Całe szczęście był zabezpieczony i skończyło się na strachu i płaczu. Polecam do zabezpieczenia kantów osłony do ocieplania rur. Są gabkowe, przecięte wzdłuż, dość grube i długie.
  3. Peonia a może Twój mały ma problem z laktazą. Przy skazie bialkowej źle powinno być po każdym nabiale. A jeżeli przetwory toleruje a w nich jest przecież mniej laktozy to może to idzie w tym kierunku.
  4. ]http://www.rossmann.pl/Produkt/babydream-zestaw-do-nauki-mycia-zebow-2-szt,107678,6050] Kupiłam taki zestaw do nauki mycia zębów. I masażer mały używa jak chce:) natomiast tą silikonową szczoteczkę mam w łazience i kiedy sama myję zęby a mały akurat przydrepcze to mu też wtedy myję tą szczoteczką. Bardzo mu się to podoba.
  5. Kaisuis, Ciężko u mnie mówić o efektach bo i całej serii nigdy nie przeszłam. Zresztą jąa mam tendencje do zylakow. Pierwsze mi się zrobiły jak miałam 20 lat. Te mam zoperowane. Po ciąży mnie oszczędziło. Bańką po ciąży masowałam brzuch. I skóra na brzuchu teraz ok ale czy po bańce czy genetycznie to nie wiem. Ale za to mam koleżankę, która co roku wiosną bierze serię bańki bo wg. Niej super doprowadzają nogi do porządku. Teraz moja kosmetyczka namawia mnie na falę uderzeniową w połączeniu z drenażem limfatycznym. Któraś próbowała? Sam masaż nawet przyjemny ale z falą to jeszcze nie miałam. Peonia, Klocki też mam, tylko ja je nazywałam przeźroczystymi sześcianami:) Ale faktycznie jak je zgarnę do kupy to mogę wybudować wieżę....
  6. Skakanka znajomi mieli taki problem. Teraz ich synek ma prawie 2 lata i w niczym nie odbiega od rówieśnikow. Do żłobka poszedł jak skończył rok. Jedyne zalecenie jaki dostali to aby jak najdłużej jeździł tyłem do kierunku jazdy. Ale teraz już jeździ normalnie.
  7. Zielona1 gratulacje dla synusia. Ją dzisiaj jadę wypożyczyć pchacza bez którego podobno nie da się żyć. Ja nie chrzczę. To i nie mam problemu z chrzestnymi.
  8. Kaisuis byłam na bańce kilka razy. Są napiszę dyplomatycznie przyjemniejsze zabiegi. Nie wiem jak masz ustawione zabiegi ale po pierwszym lepiej zrobić kilka dni przerwy bo ja miałam siniaki. Potem już jest lepiej, skóra się przyzwyczaja. Teraz wolę przyjemniejsze zabiegi. Skoro płacę. Bańki sobie kupiłam za 20 zł i czasem uzyję. Czasem oznacza raz lub dwa razy w roku raczej jednorazowo:)
  9. Daises o takie... Mam ich z 15 szt, mają 10 lat, są porozkladane po całym domu. Te przeźroczyste fajniejsze bo w każdej coś innego. A to dzwoneczek, a to kulki, albo wiatraczek
  10. Skakanka z rosmana przetestowalam już wszystkie. Łącznie z basenowymi a te gut schlaft to dzisiaj kupiłam i od razu na pupę:) W jakości nie widzę różnicy w porównaniu do pampersów i Dady. Jedynie w tych podstawowych fit& fun są jakieś słabe rzepy o jakby trzeba było ponownie przepiąć to mogą gorzej trzymać.
  11. Oligatorka, już zostanę przy Rossmanowych. Do Biedronki jeździliśmy tylko po pieluchy i nigdy nie wiadomo było, które akurat będą. A te rossmanowe activ są dużo cieńsze od biedronkowych i jak cena promocyjną to nawet tanio wychodzi. Do tego jeszcze 6% rabatu mam z karty. Telefon i rocznik ja o -1. Mokka, ją bym się nie przyjmowała. Sama lubię blendowane zupy. Może podawaj mu więcej rzeczy do jedzenia rączką. Przecież to wszystko jedno co żuje nie musi to być akurat zupa. U nas dziś wyszedł drugi ząb i dziecko mi padło. Ciągle śpi a ja czekam aż wstanie bo tak się zwykle nie zdarza to nie wiem co z wolnym czasem zrobić. To Wam napiszę z czego jestem zadowolona może się komuś przyda: 1. Z obrotowego fotelika samochodowego, ją mam axissfixa maxi cosi ale to bardziej o możliwośč obracania chodzi 2. Kubka lovi 360 u nas w ciągłym użyciu 3.pelerynki z rekawkami z ikei używamy przy jedzeniu 4. Plastikowych przeźroczystych kulek do raczkowania, najpierw były tłuczone a taraz są dokładnie oglądane bo w każdej jest jakaś ciekawostka Totalnym niewypałem był zakup gąbki do wanny, ciężko wyżąć i trzymać nie mam gdzie.
  12. Mała aktualizacja o pieluchach w rossmanie. Z cienkich są dwa rodzaje: PremiumAktiv po 29 szt / 20 zl- lepsze Schlaf Gut po 40 szt/ 23 zł - troszkę grubsze ale i tak cienkie. Uwaga kupiłam też kiedyś pieluchomajtki i są grube zresztą z pampersa też.
  13. U mnie w Lidlu dzikie tłumy więc omijam. Rossmana mam najbliżej.
  14. A wracajac do tematu: Ponieważ trwa lato to szukałam cienkich pieluch bo Dady zrobiły się jakieś grube. I znalazłam rossmanowe tylko nie te podstawowe a takie 4 w czerwonym opakowaniu po 29 szt. Ostatnio była na nie promocja po ok 15 zł. Mam nadzieję, że dziś też będzie bo się wybieram.
  15. Z tym nieposzanowaniem gramatyki to może być też przeskok pokoleniowy... Ja pamiętam czasy bez komórek. A potem 5 sekundowe rozmowy... Eh wspominki....
  16. Peonia święte słowa o trawniku. Mój ma wielkie żółte plamy i nie jest zielonym kobiercem bo aż tak to go nie podlewam. I też nie lubię nie gramatycznych tekstów ale niestety pisanie z telefonu trochę mnie w tym zakresie nauczyło pokory, zwłaszcza mój kreatywny słownik i kursor, który nie chce się postawić tam gdzie trzeba. A po drugie też jestem gadułą, słowotok to moje drugie imię. Mokka też dałam loda, tyle że resztkę na patyku. Patyk był fajniejszy:)
  17. To i ja odniosę się do fb. Forum to taka zbieranina różnych typów i osobowości, które pewnie w normalnym życiu nigdy by pewnie się nie poznały. Myślę, że bariera wieku i doświadczeń życiowych byłaby w wielu przypadkach nie do przebrniecia. Zamykanie grupy na fb może spowodować, że te cechy się ujawnią bo przecież wtedy pisze się bardziej prywatnie. Ja nie mam fb bo nie mam potrzeby informowania wszystkich na bierząco co u mnie słychać jak również nie mam potrzeby otrzymywać informacji od znajomych. Za to staram się być że wszystkimi w bieżącym kontakcie co w praktyce czasem oznacza raz na rok. Moja znajoma zamknęła profil na fb po tym jak otrzymała kolejną informację o kolorze kupy dziecka swojej znajomej. Nie wypadało jej zablokować koleżanki a doszła do wniosku, że aż takie szczegóły nie są jej do szczęścia potrzebne. A u nas na forum o kupie można do woli.....
  18. Truskawka25 to u Was jakoś to bardziej dla ludzi. Może jeszcze muszę poszukać jakiś innych zajęć. Mój Artur też taki kwasior lepsze wiśnie niż arbuz. Ja nawet siebie nie podejrzewałam o ogrodnicze zapędy, jakoś tak samo wyszło. Fakt, że do peonii mam sentyment bo jak byłam mała to zawsze dostawałam bukiet peonii. Jo u nas był taki czas, że na spacer zabierałam koc bo Artur nie chciał siedzieć w wózku tylko musiał trochę poćwiczyć.
  19. No niestety dwie drzewiaste zamordowałam. Kupiłam szczepionek na bylinowej i jedną mi zjadł grzyb a druga nie ujawniła się po zimie. Dlatego teraz testuję itoh. Chińskich mam kilka krzaków. Uwielbiam maj kiedy kwitną piwonie i kosaccce.
  20. Peonia zacheciłaś mnie do tej Kaszki Hippa. Jak będzie w moim Rosmanie to kupię. A z innej bajki to też lubię piwonie. Nawet sobie kupiłam w nagrodę za ciążę i poród żółtą ITOH. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zakwitnie.
  21. Truskawka u Was też zajęcia z instruktorem na basenie takie drogie. U nas 45 zł/ 30 min albo muszę się zapisać na semest za 800 zł. Chyba zostanę przy wejsciach indywidualnych za 15 zł/h i muszę uruchomić inwencję. Dziewczyny napiszcie jakie owoce lubią Wasze dzieci w całości podane do rączki. I ogólnie o Waszych doswiadczeniach. U nas króluje pomidor i ogórek (taki wytrawny chłopak), też melon bo arbuz już nie bardzo, śliwka była za śliska a jabłko za bardzo się połamało. Poziomki też lubi, daję całe bo i tak przed wlozeniem do buzi są oglądane i gniecione. W sumie można takie podawanie nazwać blw:) Dobra spadam na usg bioder. Umówili mnie na godzinę 13.19 :) Pewnie jak zwykle będzie dziki tłum.
  22. Air88 gratulacje dla Malucha. Widzę, że stanął podobnie jak mój 7,5 mies. No to teraz będziesz się łączyć w bólu i pilnować aby się nie porozbijał. Całe szczęście Artur już się zorientował, że trzeba chlapnać na pupę lub kolanka. Ja podaję płatki jaglane zwykłe, kupowane tam gdzie kaszę chyba firmy Sante. Kaszki dla dzieci jak dla mnie mają za długi skład. Zresztą to samo mogę powiedzieć o jogurtach i ciasteczkach. Chrupka kukurydzianego podałam raz i tak się nim obkleił, że już nie powtórzę eksperymentu zwlaszcza, że sezon na owoce w pełni. Jo u nas śliwki w stałym repertuarze bo ciągle mi sąsiedzi przynoszą z własnych drzew i sensacji brak. Ale może Krasnalowi pomogą. U nas została uruchomiona huśtawka, bardzo wysoka i baaaaaardzo fajna... I mam już zamontowany fotelik rowerowy. W weekend może pojedziemy na 5 min. spacer. A ulubioną zabawą jest berek na czworaka po trawniku.
  23. U nas dzisiaj pralkohipnoza :) 10 minut siedział w jednym miejscu. To się nie zdarza.
  24. Ja mam babcię ale i tak nie wyobrażam sobie aby dała radę siedzieć 10 godzin codziennie. Dlatego też chcę małego wysłać do żłobka na 4 godziny dziennie. Głównie chodzi mi o kontakt z dziećmi bo widzę jak teraz reaguje na rówieśników. A ponieważ nie mam pojecia co będzie w lutym to zacznę się martwić ok grudnia. I tak zakładam, że pójdzie do prywatnego zlobka. Na państwowy z jednym dzieckiem nie mam co liczyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...