-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez dorotea72
-
AgaiLila ja tylko nóg nie depiluję i okolic intymnych resztę czyli wąsik, paszki i strefę bikini jadę depilatorem, tylko pierwszy raz mocno bolało, teraz co tydzień poprawiam to co odrasta i zupełnie nic nie czuję no ale każdy ma inne poziomy wrażliwości na nogach nie depiluję bo skóra jest twardsza i włoski mocno wrastają co mnie wq... kiedyś myślałam żeby usunąć owłosienie laserowo bo mnie doprowadza do szewskiej pasji ale na razie mnie nie stać
-
villanelle po co od razu na PW zajrzyj na stronkę z przepisem który spodobał mi się dlatego że jest szalenie prosty życzę smacznego:)
-
Callanetics – sposób na piękne ciało w dwa tygodnie
dorotea72 odpowiedział(a) na dorotea72 temat w O wszystkim
agaluk1 za bardzo dałaś czadu na początku:) odpocznij kilka dni i zacznij od nowa ale spokojniej, na początku rób mniej powtórzeń i zredukuj czas ćwiczeń tak żebyś po ćwiczeniach nie się czuła zmęczona tylko zrelaksowana a np po kilku dniach zwiększaj intensywność pozdrawiam -
villanelle posyp ryż spiruliną i będzie ok;) mój malec dziś strasznie chciał spróbować zupy dyniowej przyrządzonej na słodko-kwaśno, w pierwszej chwili zdziwił się trochę i skrzywił ale potem żwawo zajadał, machał ręką żeby mu dalej dawać a ja się zakochałam w zupie dyniowej...
-
u nas cały dzień lało i wiało brrr
-
villanelle dziękuję za linka chlebowego na pewno spróbuję pierwszy raz jak ugotowałam jaglaną na grubo to pluł, to samo było z ryżem i innymi kaszami, stwierdziłam że nie dość gotowanie długo trwa to jeszcze mały nie chce jeść więc mielę, moczę i gotuję gęste na pastę natomiast gdy przyrządziłam zapiekankę z jaglanej na słodko z rodzynkami to zajadał się ziarenkami aż miło:) z zapiekanką z ryżu i jabłkami było podobnie...
-
anitaa84 ja też już nie patrzę jaka kasza glutenowa czy nie, zastanawiam się tylko nad pieczywem a zwłaszcza nad domieszkami, bo nawet jeśli podam mu upieczony osobiście to również ma sensacje, z tym że cały czas ząbkuje więc może dlatego ilość kup się nasila
-
villanelle gratuluję egzaminów nareszcie będziesz mogła odetchnąć i zacząć się rozglądać za innym zajęciem co do kasz grubych jak również ryżu i soczewicy to mielę młynkiem a potem moczę co najmniej godzinkę i wtedy szybciutko się gotują:) Dziś postęp by jak na razie tylko 1 kupa choć dzień się nie skończył, ale zwykle do tej pory były 3, od 3 dni nie wychodzimy na spacery bo szaleją ulewy: deszcze z gradem na zmianę, do tego 10 stopni i okropny wiatr
-
anitaa84 sądziłam że pytasz o kasze z glutenem
-
używam owsianki, k. jęczmiennej, k. orkiszowej, manny nie podaję gdyż jest zbyt ciężkostrawna, z tego samego samego powodu ograniczyłam mięsko, uważam że dziecko na tym etapie powinno zużywać energię na wzrost a nie na trawienie
-
anitaa84A jak je Krzyś kasze manną to nic mu nie jest? nie podaję mu narazie manny ale wszystkie pozostałe je i nic mu nie jest
-
chyba to zęby bo przy górnych trójkach są białe gule:( mam jeszcze jedno pytanko do was: dajecie dzieciakom pieczywo? Krzysiek uwielbia żuć suchą skórkę więc do śniadania daję mu z ćwierć piętki czasem pół i myślałam że to czego nie zżuje tylko połknie powoduje sensacje pokarmową i surowe kupki i zaczęłam się martwić że może mały ma kłopot z glutenem
-
Wszystkiego najlepszego dla Daruni i Dominika na skończony dziesiąty miesiączek!!!
-
mam do was pytanie odnośnie kupek, co prawda mój szkrab sporo je ale i sporo robi w majciochy... ostatnio zaczęłam się niepokoić bo dochodzi do 3-4 kup ale nie rzadkie jak biegunka tylko 'surowe' i już sama nie wiem od czego to może być, czy od diety czy od ząbkowania? nie dość że nie może spać do południa to jeszcze kupy go męczą, w zasadzie nie ma oznak że brzuszek go boli bo ładnie zajada i specjalnie gazy mu nie idą. czasem daję mu viburcol ale niewiele pomaga, dentinoxem smaruję raczej dla zabawy, zaczęła mu wychodzić górna trójka i może stąd bierze się niepokój jak to jest u waszych maluszków?
-
dziękuję za informację, do teraz nie byłam świadoma faktu, że wszyscy widzą wpisane notatki pozdrawiam
-
przed chwilą waliło gradem
-
rano było pogodnie chociaż zimno a teraz znowu leje leje leje i jest ziemno buuu
-
wiecie chyba jednak coś jest na rzeczy bo od tygodnia czekam na @... nie robię sobie nadziei ale może jednak...
-
> Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa Łazienkowska. > Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... > Przy prędkości 130 km/h.... siedziała z twarzą tuż przy lusterkui... malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka(wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połowa auta na moim pasie! > I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, > że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami > opanować kierownice tak, aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała > mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała,poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!! Jak ja k...wa nienawidzę kobiet za kierownica..... > *** > Trzy fazy otyłości męskiej: > a) nie widać, jak wisi; > b) nie widać, jak stoi; > c) nie widać kto ciągnie. > * * * > - W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i olej... Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze???? > * * * > - Co może być gorszego od kamyczka w bucie? > - Ziarenko piasku w prezerwatywie. > * > Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić. > * * * > Adam i Ewa spacerują po raju > - Adam, kochasz mnie? > - A co tu robić... > * * * > - Pomyślałem, żeby się ożenić. > - No i co? > - No i nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło. > * * * > W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna. > Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna. > Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna. > - Koleżanka napije się kawy? > - Tak, napiję się kawy... > - Koleżanka wolna? > - Nie, mężatka... > - Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze? > - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy. > - 10 razy???!!! > - Kolega się spieszy? > --------- > Kawał wędkarski: > - Biorą? > - Nie bardzo... > - Złapał pan coś? > - Jednego. > - I co pan z nim zrobił? > - Wrzuciłem do wody. > - Duży był? > - Taki jak pan i też mnie wkurzał. > ----------------------------------- > - Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia > - mama, ale tata siedzi w więzieniu... > - tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie! > ---------------------------------------- > Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy. > - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki? > - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę. > - Jakiego nieszczęśliwego wypadku?? > - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem... > ----------------------- > Parka w łóżku: On do niej: > - Kochanie może dzisiaj na jeźdźca? > - Jaki najeźdźca?? > - Germański oprawca!! > -------------------------------------- > Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi: > - wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill, piwo,dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma......... > --------------------------------------- > Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać. > Tamten jak oparzony podskakuje pod sufit i traci panowanie > nad samochodem, > - co pan taki nerwowy - pyta pasażer > - przez 25 lat byłem kierowcą karawanu... > ---------------------------------------
-
ninnare gratki dla Mai:) mojemu malcowi na razie szybciej wychodzi raczkowanie i w sumie się cieszę, jak wyrwie to nie mogę go dogonić - więc już się boję jak ruszy na dwóch nogach, natomiast opanował stoły: przysuwa sobie krzesełko o trach już jest na górze:) po szufladach też się wspina jak po schodkach, tatuś ma je zablokować w sobotę bo czasem mam chwile mrożące krew...
-
codziennie aż do marca 2010 pojawia się komunikat Urodził się Piotruś czy coś się zablokowało? nawet nie wiem czyj to Piotruś
-
brawa dla Gabrysi i kwiatuszka:)
-
w ciąży przybyłam 20 kg, po porodzie spadłam o 10, potem o 5 a potem przybrałam 5 bo na wiosnę odwiedzałam na spacerze każdą budkę z drożdżówkami... teraz zostało mi do zrzucenia "tylko" 5 kg ale dalej czuję się źle nawet przy 60 kg, najciekawsze jest to że dopiero od miesiąca czyli rok od porodu zaczęłam chudnąć i robić się bardziej sprężysta, trochę ćwiczę, ograniczam słodycze ale jem normalnie bo jeszcze karmię piersią już myślałam że wiecznie będę galaretowata więc i dla was dziewczyny jest nadzieja:)
-
Callanetics – sposób na piękne ciało w dwa tygodnie
dorotea72 odpowiedział(a) na dorotea72 temat w O wszystkim
monika4 teraz do dzieła, ja mam niewielki spadek chęci do ruchu i zastanawiam się czym to jest spowodowane... -
masz brytfannę?