Skocz do zawartości
Forum

yasmelka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez yasmelka

  1. a wogóle to maakra z tym moim kompem..
  2. u nas to pierwsze po urodzinach sie obchodzi a miśka ma 2 dni po urodzenia...a marysiek to w pieron jest imienin...
  3. ja was obserwuje.....i nic nie broicie...
  4. no i jak tam babeczki dzionek płynie?
  5. ana to cudowne.....baaaardzo sie ciesze!!! patrycja i migotka oby szybko przeszło to wredne katarzysko!! gosiajoli nadrobi w następnych tygodniach...zobaczysz...
  6. ana79Migotka27Witam porannie!!!Wiecie co ja sie chyba wykoncze Julia 2 dzien ma po 39.8 st goraczki oddycha tak dziwnie kaszle jak szalona ze az sie boje iz moze sie jej cos stac. Byłam z nia 2 dni temu u lekarza ale wtedy miala tylko 37.7 st goraczki i mowie kobiecie ze uli anie chce jesc jedynie co ze to 10 ml i po tym jedzonku potraf spac ok 3 godzin polozna powiedziala mi ze nic nie moze zrobic ze to za mala temperatura a po za tym dla tak malych dzieci nie ma medycyny i do poki zjada mleko nawet te 10 ml to jest ok no normalnie jak to uszłyszałam to beczec mi sie chcialo. DZIS IDE DO LEKARZA i tak strasznie sie boje co mi powie oby nie trzeba bylo do szpitala jechac bo to jak ona wyglada cała rozpalona i charczaca to sie nie da opisac błagam kobitki trzymajcie kciuki dam wam znac jak wroce a wizyte mam o 10.40 A moze znacie jakies sposoby domowe na zbicie goraczki zapodajcie coa bo je sie rozsypie do reszty. sluchaj....jak najpredzej lec do lekarza,bo wyglada to nieciekawo....u tak malenkich dzieci nie trudno o jakieś poważnhe choróbsko....a na zbicie temperatury to podaj syropek na gorączke dla niemowlat i zrób kapiel w letniej wodzie albo okłady na główkę i ciałko...trzymam kciuki,żeby wszystko było ok....aby okazało się,że to tylko 3 dniowka.... TrzydniĂłwka - BabyBoom hej ana co tam?
  7. Migotka27Witam porannie!!!Wiecie co ja sie chyba wykoncze Julia 2 dzien ma po 39.8 st goraczki oddycha tak dziwnie kaszle jak szalona ze az sie boje iz moze sie jej cos stac. Byłam z nia 2 dni temu u lekarza ale wtedy miala tylko 37.7 st goraczki i mowie kobiecie ze uli anie chce jesc jedynie co ze to 10 ml i po tym jedzonku potraf spac ok 3 godzin polozna powiedziala mi ze nic nie moze zrobic ze to za mala temperatura a po za tym dla tak malych dzieci nie ma medycyny i do poki zjada mleko nawet te 10 ml to jest ok no normalnie jak to uszłyszałam to beczec mi sie chcialo. DZIS IDE DO LEKARZA i tak strasznie sie boje co mi powie oby nie trzeba bylo do szpitala jechac bo to jak ona wyglada cała rozpalona i charczaca to sie nie da opisac błagam kobitki trzymajcie kciuki dam wam znac jak wroce a wizyte mam o 10.40 A moze znacie jakies sposoby domowe na zbicie goraczki zapodajcie coa bo je sie rozsypie do reszty. mozna oklady robic....a reszta to nie wiem...lepie do lekarza...
  8. yasmelkaana79no i kurcze blade zapomniałam się przywitać....dzień dobry cioteczki haha a czy dobry dla mnie to się okaże,bo czekam na ważna wiadomość.... zdradź sekret bo pękniemy z ciekawości.... dzień dobry bo ja tak z butami a nie przywitałam sie....:) cherry nic mi po nich nie było...nawet mi ochota na sex nie przeszła..hehe gosiaj moja jak pierwszy raz podniosła głowe to ja sie poryczałam i ja wycałowałam....świetne uczucie co?
  9. ana79no i kurcze blade zapomniałam się przywitać....dzień dobry cioteczki haha a czy dobry dla mnie to się okaże,bo czekam na ważna wiadomość.... zdradź sekret bo pękniemy z ciekawości....
  10. ana79yasmelkaide sie jeszcze coś napic przed cycowaniem...wiecie co czytałam ? że bardzo dobrze jest jak kobieta podczas karmienia pije... tez to czytałam i tak rolbie...pomaga naprawde......papa to ide wiadro postawić...hehea i kupiłam sobie znowu piwko lecha....free....bez doładowania....sprawdze czy ta kupa to po tym piwku zobaczymy dam jutro odpowiedź...heheh
  11. no tak rzeczywiście....aaaacherry masz te małpe?...ale teraz to chyba jeszcze na listopadówki.....po to @ w marcu ma być ostatnia...
  12. ide sie jeszcze coś napic przed cycowaniem...wiecie co czytałam ? że bardzo dobrze jest jak kobieta podczas karmienia pije...
  13. moja sie też budzi...do potem...a plastrów czy innych moja ginka odradza..bo niby można ale do końca niegdy nie jest powiedziane że nic dziecku kiedyś nie będzie.....tak mi argumentowała wiec na razie odpuściłam póki karmie ale podobno są jakieś azala sie nazywają i podczas karmienia można...ale czy ja wiem...
  14. jeśli chodzi o plastry to ja uzywałam i byłam bardzo zadowolona...ale trzeba sie przyzwyczaić i najlepiej na pachwinie sie przyklejają...na tyłku mi kiedyś odpadł a na ramieniu to jakoś tak dziwinie sie trzymała ale fajny był...
  15. a jak mu mówie..."ale mam ochote" to on dawaj dziecko ja je szybko uśpie...hehehe
  16. po takich przezyciach nie dziwie sie...musisz dojść do siebie...ale jaka ty kobito będziesz wygłodzona!!! twoj to wiagre albo jakieś cóż bedzie zażywał...dziecki do przechowalni babciowej lub ciociowej i 24 na dobe....heheh ja tam po cesarce to nienaruszona...hehe
  17. cherry82a wiecie co najgorsze ze ja dzis na 17 do pracy a na obiad zrobilam tylko kuraka z chlebem i marchewka przeżyją...nie martw sie....luzik pani luzik... cherry82ana79cherry82a ja dzis jakas wene mam i zaczelam w szafach spzratac cholera co za balagan same rupiecie i niema gdzie dac musimy w spoldzielni powiedziec by jakas piwnic enam dali bo normalnie nie iem gdzie dawac wszystko 3 wozki lalkowe wory zabawek niepotzrebna pociel takie graty swiateczne itd ile bym miala luzu gdyby byla jakas piwnicahej babeczki a co Wy tak sprzątacie....bo ja to dziś mam paskudnego lenia hehhe moze dlatego ze wiona niedlugoalbo nas popiescilo no mnie nic nie popieściło jeszcze dzisiaj ale może może wieczorkiem.... cherry82cherry82ana79hej babeczki a co Wy tak sprzątacie....bo ja to dziś mam paskudnego lenia hehhe moze dlatego ze wiona niedlugoalbo nas popiescilo mnie rano popiesscilo zarowka sie zjarala w kiblu moze to sa skutki ja przeczytałam sutki...hihi już te cycki to sie po nocach śnią.... ana79wiecie...przeglądałam nasze wcześniejsze posty pisane od początku....masakra....tamtejsze problemy a teraz....i co sie dziwić,że tak mało ostatnio piszemy...nasze dzieciaczki zabieraja nam dużo czasu....a wtedy miałysmy dużo więcej czasu....no i w ogóle ...tematy typu co tam u gina,jak tam brzuszki,na co mamy ochotę...fajnie powspominać....wiecie a mi brakuje tego cudownego pukania w brzuszku,choć czasami to było uciążliwe,hihi ja tam czasami mam wzdęcia....
  18. ana79yasmelkapanna-emJa na chwile bo zaraz obiadek a pozniej mam zamiar zasłonki wyprasowac i rozpracowac ich powieszenie poki Maja śpi na priv opisalam wam wczorajszy moj prawie zawał ja dzisiaj rano rozmroziłam i posprzątałam lodówke bo już zaczynały jakieś zwierzatka wpo niej chodzić...hihihihh ugotowałam barszcz.....karmiąc w międzyczasie dziewcze....potem przebieranie bo kupa po pachy...karmienie...zakupy.....mniam....teraz gotuje mi sie sosik a ja posprzątałam wreszcie suche pranie bo już do sufitu sięgało....posprzatałam kuchnie....nobel dla tego kto zmywarki wymyślił....i zjadłam kaszke i arbuza...w między czaise odbierając starszą babeczke ze szkoły...wyprawiłam starego mojego kochanego meżulka do pracy i odetchnełam chwilke czytają pierdołki lasujące mózg na necie...hihih czasami trzeba....:)....teraz pisze do moich kochanych powiernic pomocnic....doradców...sióstr forumowych....a zaraz pewnie ssak sie obudzi..lekarstow zapodam....cyca zapodam...potem pochodze z nią niech dziewczyna sie troszke rozerwie i porozgląda po mieszkaniu....potem uspie - jak sie da...heheh i jak to mi sie uda to bedzie sukces....ziemniaczki jeszcze musze obrać i ugotować i poprzytualć sie ze starszą i ....ufff....no ile my to rzeczy potrafimy w ciagu dnia zrobić...jakby tak zapisywać...to hoho...ale oczywiście my to w domu siedzimy.....to takie założenie z góry wynika że odpoczywamy...a wszystko sie samo...heheh...na szczęście mama faceta który wie że sie wszystko nie samo....tylko trza tyrać a już szleńczą rozrywką jest spacer z dziećmi....jak ktoś ma szczęście to powolutku chodzi ....bo albo ma jedno które sie rozgląda bądź śpi w wózku alo więcej ale grzecznych gdzie nie trzeba wołać biegać na smyczach prowadzć....ale mnie naszło...prosze o młoteczek to może mi sie poprawi.... pięknie to opisałaś...faktycznie Cię naszło....natchnienie masz....a ja dziś nie za bardzo....właśnie wróciłam ze spacerku a przy okazji zakupki zrobiłam a teraz kończę pichcenie obiadku,do którego też miałam pomysłu....a mała śpi w wózku,tylko ją troszkę rozebrałam,żeby bidna nie zapociła się....a moje głodomorki lada chwila wrócą,hihi nie martw sie ja tez notorycznie nie wiem co gotować...a jak mi coś wpadnie do głowy to sie okazuje że połowy produktów nie ma...matko zaraz mi cycore pekną a mała zasneła iśpi już 2 godziny a karmiłam ją 3 godziny temu....chyba mi pokarm wraca...tfu tfu tfu....heehh ale ja sie napluje na tym forum co by nie zapeszyć... cherry82yasmelkacherry82juz nie wspomne o rowerkach mojego k narzedziach kartonach starych odtwarzaczy jakie kolumny szokkk niop...ja tak pare razy do roku wielkie sprzątanie w szafach robie za każdyw razem coś wyrzucam...a potem wkładam spowrotem - bo może sie przyda...hehehejj no dokladnie po co tyle tzrymac a zawsze to skzoda haha a potem sie dizwimy yasmelkayasmelka niop...ja tak pare razy do roku wielkie sprzątanie w szafach robie za każdyw razem coś wyrzucam...a potem wkładam spowrotem - bo może sie przyda...heheh a efekt tego taki że pewnie będziemy musieli ze dwa tiry na przeprowadzke wynając... ja se np niewyobrazam przeprowadzki na dizne dizsiejszy heheh no ja właśnie też...a najlepsze jest że mnie w czerwcu czeka...ale to z parteru na piętro bo się z rodzicami zamieniamy bo tam wiecej miejsca i wogóle...a z budową na zejdzie pewnie z rok może ciut dłużej bo chcemy jak najmniej kredytu wykorzystać....ach ta kasa ta kasa...
  19. yasmelkacherry82juz nie wspomne o rowerkach mojego k narzedziach kartonach starych odtwarzaczy jakie kolumny szokkk niop...ja tak pare razy do roku wielkie sprzątanie w szafach robie za każdyw razem coś wyrzucam...a potem wkładam spowrotem - bo może sie przyda...heheh a efekt tego taki że pewnie będziemy musieli ze dwa tiry na przeprowadzke wynając...
  20. cherry82juz nie wspomne o rowerkach mojego k narzedziach kartonach starych odtwarzaczy jakie kolumny szokkk niop...ja tak pare razy do roku wielkie sprzątanie w szafach robie za każdyw razem coś wyrzucam...a potem wkładam spowrotem - bo może sie przyda...heheh
  21. a potem jakiś filmij...pewnie Majka...no i jakaś zabawa ze starszą a i może młodsza sie załapie....a wieczorkiem jak starszy T wróci do domku to może coś będzie....hehehehe to znaczy teraz mi się chce jeszcze bom nie padnięta ale nie gwarantuje takiego entuzjazmu wieczorem....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...