Skocz do zawartości
Forum

Elżbietta

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Elżbietta

  1. Anela to tak jak u mnie :-) pobudka z rana i dwie kupy. Juz takie gęste i śmierdzące po zupkach chyba. A teraz cyc i spanko a ja?????? Ja tak myślałam ze po 3 miesiącach ssak odpuści ale jak emagdalenka wczoraj napisała ze jej nadal tak ssie a ma 5 miesięcy. Dominika a pamiętasz w ktorym tygodniu Lenka tak marudzila i miała ten skok?
  2. Dobre :-))) Emagdalenka szczęśliwej podróży Ja dzis padam po tych paru nocach ze ssakiem. Piatek godz. 20.00 a ja w łóżku. Kto by mnie zagonil jeszcze ponad rok temu ? Dopiero sie wieczór zaczynal. Mam chyba jakiś dol bo mysle ze to się nigdy nie skończy. A podobno takie myślenie to pierwszy krok do depresji :-((( Mam wrażenie ze maly zatrzymal sie w miejscu i zachowuje się znów jak noworodek :-((( buuuuu.....
  3. Wisienka ja nie z Warszawy :-( wiec zostaje mi serniczek z cukierni :-) na pocieszenie zjadłam lody trudtawkowo - bezowe . Mniammm i kawka inka do tego. Sylwunia ja mysle tak jak ty. Chrzest ma sie raz w zyciu, mysle ze nie ma co żałować. Podlicz mu ile przepala co miesiąc to może przyzna Ci racje :-)
  4. No Anela myślałam ze u Ciebie Zuzia juz troche odpuściła :-). No to zapraszam do klubu ssaków. Dziewczyny czy u was tez tak bylo ? Mój zaczął teraz 16 tydzień i mam wrażenie ze mniej gada niż wczesniej, zaczynal sie juz śmiać w glos i nagle teraz nijak go rozśmieszy . Jedyne co to zaczął robic taki dziwny łuk, niby chyba do przekręcania sie ale ogólnie robi mniej niż jeszcze tydzień czy dwa temu. Ladnie bawil sie zabawkami a teraz wszystko go nudzi i marudzi. Nie wiem ? Może to ten skok.? Ale on zamiast robic coraz więcej to robi coraz mniej :-(
  5. Co do zumby to ja tez chodziłam przed ciążą . 2 razy w tygodniu plus raz na aquaareobik. Teraz tez mam zamiar choc na ten aqua ale to jak z tym cycem sie unormuje.
  6. Co do rozszerzenia diety to na razie jemy zupkę marchwiowo kartoflaną ale to tak ze 100 ml i niezależnie od cyca. Tylko po to żeby pomalu uczyć jesc lyzeczka. Więcej zacznę dawać po 4 misiacu. No może jeszcze jabluszko teraz spróbuję. A w 5 kazala kaszke mannę wprowadzić. Wogole to jak wczoraj poszłam do pracy i zobaczyłam ten Sajgon to chyba skusze sie i na to 60% i zostane dłużej. Ale czas pokaze :-)
  7. No nareszcie was nadrobilam od wczoraj. Ale juz mam mętlik w glowie. Panifiona daj spokój. Jak cie to pocieszy to moje podlogi tez nie myte od dwóch tygodni. Okna od świat wielkanocnych i dużo by wymieniać. Dobra wróżko może natrzyj amolem mi to zawsze pomagało. Emagdalenka i Sylwunia witam w klubu nocnych ssaków. U mnie to juz trwa ponad tydzień. Non stop cyc w buzi. Na szczęście w dzien troche odpuscil i udalo mi sie wczoraj wyskoczyć do pracy zobaczyć co tam słychać i później na wywiadówkę. Oczywiście maly uśpiony w wózku i dziadek bujał :-) A my dzis po pneumokokach. Wiktorek wazy 7 kg. Anela pamiętam łyżeczkę i jabluszko. Ile sie zmienilo przez te 16 lat. Dominika podziel się sernikiem. Uwielbiam serniki :-)
  8. No hej! No i pozbyłam sie kilometrowych odrostów. Ja tez robię swoją marcheweczke z ziemniakami i blenderem z odrobiną wody i oleju lub masełka. Dzis zjadl juz prawie 100ml i poprwil cycusiem. A dziadek jest boski. Wiktorek go uwielbia.
  9. A mój Wiktor pobil dzis rekord. Zaplanowałam sobie na dzis fryzjera. Uspilam go u dziadków i pędem robic te kilometrowe odrosty. A ze się zeszlo to z mokrymi włosami pędem do dziadków. A Wiktorek co ? Śpi tak jak go uspiłam w wózku. Dziadek buja. Od 12 do nadal :-) uwierzycie ? Kochane dziecko pozwolilo mamusi zrobić sobie włosy.
  10. Dzieki dziewczyny. To i ja się zaloguje :-) Dominika i ola śliczne niunie :-) A Lenka można powiedziec je całą sobą :-)) ha! ha! Fajnie sluchac jak dzieciaczki starsze o dwa , trzy tygodnie robią juz takie postepy. Az się milej czeka :-) No widzę ze za chwile rozpęta nam się kolejna dyskusja fb kontra forum. Ja skwituję - każdy niech pisze gdzie mu sie podoba i nikt nikogo na sile nigdzie nie trzyma. Po prostu szkoda żebyśmy skończyły jak majówki 2014.
  11. Zielona a co trzeba zrobić żeby dostać taki prezentowy box. Czy to przysylaja na podstawie tych ankiet co sie w szpitalu wypelnialo? Czy trzeba wejść na ich stronę i cos uzupełnić ?
  12. Dzieki Sylwunia. Jak byś mogla fotkę to wysle mojemu K bo dzis miał kupic i nie kupił. A tak mnie zakręcił ze juz sama zgłupiałam jaki miał być ten smok. Wisienka, nie jesteś sama :-) u mnie mój cycoch tez uwielbia spać przy cycusiu. Dzis byla druga proba jedzenia zupki i zjadł nawet sporo jak na drugi raz bo z 50 ml. Ale zaraz musial poprawić cycusiem. Co do FB to pewnie skończymy jak majówki 2014. A szkoda :-(( Jakby co to ja zostaje tutaj :-)
  13. Dziewczyny ten smoczek z Rossmana to kauczukowy ? Czy lateksowy ?
  14. Doris pewnie ze cie pamiętamy :-) Mandragora może idźcie do lekarza ? Emagdalenka 100 lat !!! Zuzia przepiekna. No i chyba juz odpuscila troche cycusia :-) No ja niestety tez jak nie wrócę od listopada to czeka mnie 60% macierzyńskiego. Dominika może patrz na sloiczki co ? Od którego miesiąca, zawsze to jakas podpowiedz. Tym bardziej ze to się ciągle zmienia.
  15. Anela może twoja będzie pierwszą dziewczynką ktora siadzie. No to dzimi niezły numer ci wykręcił. Dominika przy karmieniu zazwyczaj ubranka są od razu do prania. Choc dobry śliniak daje rade. U mnie chłopaki dzieki bogu nie pluli wiec nie bylo zle.
  16. Kwasna ale śmieszek :-) Co do pokarmów to mój dostal dzis pierwsza łyżeczkę zupki ziemniaczek z marchewką. Byl bardzo zdziwiony bo wczesniej lyzeczka dosyawal czasem pic ( woda z glukoza ) a dzis bylo co innego. Po troszeczku dalam mu w sumie ze dwie czy trzy łyżeczki. I nie sloiczek tylko swoje. Jak na pierwszy raz to nie bylo tragedii. Będę próbowała po troszeczku ale nie na siłę.
  17. Czy tylko ja widzę Sylwunia u ciebie takie wielkie buźki ? I nasze dane pod spodem? Cos się zmienia na forum ?
  18. A mi sie wydaje ze może one są coraz starsze i bardziej głodne i dlatego tak wiszsza na cycu. Dlatego ja zacznę tak jak mi pediatra podpowiedziala rozszerzać wczesniej dietę. Może to przyniesie efekt.
  19. Sylwunia ja juz właśnie sie smialam do mojego K ze jak byśmy opatentowali taki sztuczny cycek to bylibyśmy bogaci :-)))) rozchodziłby sie jak świeże bułeczki. Co do chorób to idzie jesień czyli najgorszy okres przeziębień. Przynajmniej u nas zanim zaczną grzać w domu ( mieszkam w bloku i nie ja decyduje ) to jest zimno i często wtedy dzieciaki chorują. Ale zapowiadają cieply wrzesień wiec zobaczymy ? Na razie zimno i pada deszcz. Brrrr... My w łóżeczku. Wiktorek przy cycusiu drzymie a ja na forum ;-) Asik zdrówka dla męża. I sily dla ciebie.
  20. Sylwunia to chyba wyprobuje jeszcze ten smoczek :)) Ja tez nie uciekam z forum. Mam fb ale dla mnie forum to forum i tu zostaje. H-m wszystkiego najlepszego. To tak naprawde twój szkrab jest mlodszy od mojego dwa dni . Licząc datę poczęcia :-) ha!ha! Co do rotawirusa to może mnie olśniło bo mój ostatnio tez cale noce sie wiercil i chcial byc non stop przy cycu. A dzis juz troche lepiej. Tez często sie budzil ale nie musial miec caly czas cyca. Chwile possal i usypial. Może to tez po rota bo szczepilismy ale nie skojarzyłam tego. A szczepiliscie juz na pneumo ? Bo ja jeszcze i tak sie troche boje. Jakie reakcje po pneumo? Panifiona nie zadręczaj sie. Mi tez się wydaje ze ja zrobię wszystko najlepiej ale pozwalam babci czy dziadkowi sie chwile zajac. W końcu jak wrócę do pracy to oni będą z dzieckiem i wtedy to byłby szok dla dziecka. Pozwól sobie pomoc bo się wykończysz
  21. Anela super ze wszystko się udalo. Ma_górka juz zaczelam po mału jeść wszystko. Bez szaleństw oczywiście. Tez mam nadzieje ze jak zacznę małemu wprowadzać nowe pokarmy to ten cyc się unormuje.
  22. Anela piękny torcik. Dominika wszystkiego najlepszego dla Lenki Fajnie tak powspominać :-) Sylwunia mój tez nieraz jak ssie cyca na leżąco to tak wierzga nogami ( góra - dół ) jak by miał odlecieć. Wogole teraz je na raty bo jak cos uslyszy to od razu odrywa sie od ssania i musi wszystko zobaczyć. Ciekawski sie strasznie zrobił.
  23. No widzę ze na wspomnienia nam się wzielo. To ja chyba jestem ostatnia. Bo dzis mija rocznica poczęcia. A test robiłam dopiero 24.09 bo byliśmy w górach i myślałam ze przez to mi sie opóźnia okres. Bylam pewna ze nie jestem w ciąży bo bylo juz po dniach plodnych a tu psikus. Na poczatku troche bylam przerazona no bo dzieci juz duże ja 40 lat i od nowa w pieluchy. Ale teraz się cieszę . Wszyscy mi mówią ze ubylo mi z 10 lat dzieki tej ciąży. Wiktorek może nie jest aniołkiem ale jest przesłodki. No i jak chłopaki wyjdą z domu ( jeden juz za 3 lata na studia ) to chociaż on mi zostanie w domu. Co do chrzcin to ja Anela właśnie przez takie akcje jeszcze nie zaczelam nic załatwiać. Ja jestem po rozwodzie. Wiec na wstępie będzie zgrzyt. Chrzesni są po cywilnych wiec w ogóle nie wiem jak to ogarnę. Dlatego narazie nie chce się denerwowac bo i tak mam nie za dużo pokarmu w cyckach i nie będę się stresować .
  24. Właśnie w tym jest tez problem ze mój nie chce butli. Może jakies sprawdzone sposoby ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...