Skocz do zawartości
Forum

Elżbietta

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Elżbietta

  1. Witam sie po nocy, a raczej maratonie cyckowym. Ja wysiadam. Tak do 1 jest nawet ok, ale potem od jakiejś 3-4 to juz dramat. Tylko wypadnie mu cycek z buzi i juz się kreci i poplakuje. Mam juz dość. Łeb mnie boli. Kiedy to się skończy ????? Tak w ogóle to wszystkiego najlepszego dla naszych wszystkich chłopców :-) Dziewczyny nie straszcie następnymi skokami i zębami bo chyba wyskoczę z okna. Ja juz mam dość tych nocy i marudzenia. A tu jeszcze zima i nawet bardzo z chałupy nie będzie można wyjść i sie będzie dluzyło. No nic. Damy rade.
  2. Ale dziewczyny wy młodziutkie jesteście. Zazdroszczę. Bo czas tak szybko ucieka. Szczególnie po 30. Dobra wróżko śliczne włosy. Zawsze mi sie podobały kręcone. Wisienka łącze się z tobą. Jak cie to pocieszy to niedługo sie przyzwyczaisz do tych nocnych ciągłych pobudek. A co do spania na dworze to u nas tak samo. Chyba takie egzemplarze nam się trafiły. Może później będą grzecznymi dziecmi :-) Juz nie pamiętam co czytałam, wybaczcie " babci " :-)
  3. Mi tez włosy wychodzą garściami. Ale czytałam ze to normalne. Niedługo sie unormuje. Ja mam kubek niekapek z tommee tippaa 4+, ale jeszcze nie używałam. Co do pajaców to w pepco byly takie jak kocyk.
  4. Panifiona śliczna ta twoja Justynka. Szczesliwa mamusiu ja bym chyba po takich akcjach i to tuz przed ślubem po prostu na niego nie poszla. I ze stoickim spokojem tak jak on do ciebie tak ja do niego bym powiedziała ze za chama nie wyjde za mąż. Helena - bardzo ładne imię. Wisienka fajnie ze się udała impreza, a katar pewnie juz zaraz się skończy. Co do karmienia, ja zakladałam pól roku, ale chyba z moim cycochem to mi sie przedłuży. Tym bardziej ze planuje troche przedłużyć maciezynski. Na razie o 8 tyg. Czyli z urlopem wyjdzie mi do polowy marca.
  5. Zielona WOW!!! Super !!! Trzymałas nas dlugo, ale warto bylo czekać :)) Dobra wróżko dziekuje za pamięć :-) Co do wkladek to ja nie nosze prawie od poczatku. U mnie wysysa na bieżąco :-) Mogę się dołączyć do nocnego bólu ??? Nie ma to jak nie spać 4 miesiąc.
  6. Hanka mój tez do dzis nie chce leżeć na brzuszku. Wiec go zbyt często nie klade. Ale mysle ze jak będzie gotowy to sam zechce. Juz przestalam cisnąć i cierpliwie czekam na postepy. No jesli juz dlugo nie będzie widac to wtedy sie zacznę martwic. Koleżanka ostatnio mi mowila ze jej nie chcial sie przekrecac ani siadać ani raczkować a po 9 miesiącach wstal na nóżki i jak miał 10 to sam pomykal i zaczął siadać i raczkować. Wszystko na raz !!!
  7. Dominika, panifiona udanych chrzcin. Anela a może teraz posiedzi w gondoli ? Tylko jakas poduchę jej podloz? Będzie cieplej. Kamila ale sytuacja. Chyba bym umarła ze strachu. Hania jak czytam to jak bym mojego K widziała. Tez zbytnio na raczki nie chce brać. Może jak chłopaki podrosną to sie lepiej będą dogadywać. Bo jak narazie z tłumaczenia 4 miesięcznemu dziecku wychodzą nici. Wisienka i jak ? Lepiej ? H-m spokojnie może wszystko znowu wróci do normy. Sylwunia i Anela życzę szybkiego i bezbolesnego zabkowania. Zielona!!!! Nie zapomniałam o zdjęciu :-) Szczesliwa mamusiu jestes mega dzielna. A może jakas gazetę albo telewizje naślij na nich ! Media lubią takie tematy a oni sie nauczą ze nie można tak ludzi traktować .
  8. A myslalyscie juz o krzeselkach do karmienia ? Co myślicie o tym http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5667651870&reco_id=b6be1949-6424-11e5-ae8a-02348af7a70c&ars_rule_id=802&ars_socket_id=30&ars_source=ars Choc nie wiem czy nie poczekać do 6 m-cy i kupic takie ze stolikiem
  9. Dominika i do mnie :-) plissss Ale nic, w perfekcyjnej pani domu nawet po 3 latach nie sprzątania dostają złote korony. To spoko. Jak Wiktor pójdzie do przedszkola to ogarne :-)))) ha!ha! Hmmm.... A co do trzymania ubranek to tak mnie nadchnełyscie ze może przytrzymam dla wnuczków :-) w końcu najstarszy syn w kwietniu skończy 17 lat to kto wie ? Może będę szybciej babcią niż nie jedna z was drugi raz mamą. Ha!!!ha!!! No dobra koniec żartów. Anela u mnie tez tak sie ślini ze body do przebrania. I ciągle piąstki w buzi. Ale dziaselka raczej w porządku. Czy jak psiukacie ta woda morska w srayu to tez się tak aż krztuszą dzieciaczki ? Wisienka, Sylwunia może nie będzie tak źle. Dobra wróżko odgon od siebie i od nas te katary. Anela szkoda ze nie możesz pójść. Pewnie 20-lecie ? Ja ostatnio tez juz się pogodziłam z brakiem wyjść. Stwierdziłam ze cóż to jest rok? Szybko minie a przeciez imprez i wyjść będzie jeszcze od groma. A teraz skupie sie na Wiktorku i na cycu bez którego nie może żyć. Jak patrzę na moich starszych synów to czas tak szybko leci. No nic zaczelam od żartów skonczylam na refleksji.
  10. Hej wpadłam tylko na chwile powiedziec ze mocz ok. Ufff! Gorączki dzis juz nie ma, to dobrze tylko nie wiem z czego byla? Albo jakas niestrawność albo katarek? Anela , dobra wróżko dzieciaczki śliczne. Wisienka udanych zakupów, Dominika zazdroszczę, kulka nie strasz, Doris oby u was nie bylo katarku ! Zielona my pamiętamy o zdjęciu ! Kombinezon kupiłam na 74. A używam od poczatku zielonych pampersów. Co do kombinezonu to szukalam takiego żeby sie caly rozpinal łącznie z nóżkami . Łatwiej i szybciej sie ubiera później.
  11. Dobra wróżko wierszyk na czasie. Po poludniu oprócz kataru pojawila sie goraczka wiec telefon i pojechalam prywatnie na wizytę. Bo byla 19 a przychodnia do 18. No i co ??? Katar to nic, lekarka podejrzewa ze ta gorączka to od brzucha a może od zapalenia pęcherza. Jutro mam zrobić mocz. Idę spać bo Wiktorek usnal wiec skorzystam bo noc może być ciezka. Pa dziewczynki. Sory ze nie odpisuje z osobna ale nie mam juz dzis na nic siły.
  12. Dzis mija dokładnie rok jak zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreseczki. A jutro minie rok jak pierwsi raz zobaczyłam pęcherzyk płodowy ( jeszcze pusty, ale był ). Tak mmie naleciało sentymentalnie :-)
  13. Elżbietta

    Majóweczki 2016

    Hej. Ja z majówek 2015. Zajrzałam do was z sentymentu. Dzis mija dokładnie rok. Jak zobaczyłam dwie kreseczki na teście, a dzis śpi koło mnie mały Wiktorek. Za 3 dni skończymy 4 miesiące. Trzymajcie się dziewczyny. Pewnie zajrzę do was jeszcze nie raz :-)
  14. Hanka to może jest metoda. Zabieraj huśtawkę do domu ;-)
  15. Q...źwa !!!! A na to wszystko nam tez przyplątal sie katar !!! Zastrzelę sie chyba !!! Z tego co pamiętam to pplecalyscie nasivin i cos na e ale juz nie pamietam
  16. Dominika myślałam o tej butelce ale jak zaczal jeść zupki to juz sobie odpuszczę
  17. Ja zaczelam od gotowanej marchewki z odrobiną ziemniaka i troszeczkę masla lub oliwy z oliwek( tak mi poleciła pediatra ) teraz jak wyjdzie za zadka bo zblendowaniu to dodaje troche kleiku ryzowego. I od 2 dni daje troszeczkę jabluszka startego i na razie tyle. Od niedzieli zacznę dawać różne smaki
  18. H-m to super, ja tez myślałam o mm ale mój gagatek za nic nie chce smoka a zupkę mogę dać łyżeczką. I tylko to zadecydowalo. W każdym badz razie dobrze ze sobie jakos radzimy. Tylko przez te zupy to teraz kupki juz takie dorosle idą i znowu boje się żeby zaparc nie bylo. Musze nauczyc go z kubka niekapka pic bo lyzeczka to jakas masakra. Ale juz się nie żale i z utęsknieniem czekam na lepsze czasy :-)
  19. Dobra wróżko fajnie ze o nas pamietalas. Zielona pamiętam o zdjęciu. Marti rozkwitasz :-) H-m spróbuj może zacząć dawać zupki to odpuści cyca - mi tak poradzila lekarka i w dzień jest lepiej. Dominika zazdroszczę ci tych wyjść i tak grzecznego i śpiącego w nocy dziecka. Wisienka wspolczuje kataru. Oby się juz skończył !!! Lovenaluis daj znać co i jak. Doris i Sylwunia zapomniałam co miałam wam napisać ale pamiętam o wszystkich. A!!!! Szczesliwa mamusiu napisz co tam w pepco i śliczna trójeczka ;-) Wogole śliczne dzieciaczki. Emilka fajny pomysl z tymi zdjęciami :-) Jak o kimś zapomnialam to wybaczcie . Anela ty chyba tez masz gorsze dni ?
  20. Jestem, zyje i stram sie was nadrobić. Jak juz pisałam mam jakis dół a do tego dołączył maly maruda. Zaczął sie 18 tydzień i chyba to jakies apogeum. Wczoraj usypiałam go do 24 a po godzinie czy 2 juz wisial na cycku do rana:-( mam dość !!!! Jak trochę sie ogarne to napisze. Narazie nie chce wam tu psuć humoru.
  21. H-m ja mam wrażenie jakby czas stanął w miejscu. Dziewczyny piszą ze ich maluchy robią takie postepy i ze są coraz grzeczniejsze. A u nas maly leniuch. No ! Zaczyna troche na boki sie obracać no i sie pięknie uśmiecha ( ale nie w głos ). Placze bez powodu i trudno go czymkolwiek zając. Troche sie pobawi po przebudzeniu a później maruda. Mam nadzieje ze to ten skok. Zielona nie odpuszczę ci zdjęcia ;-)
  22. Witamy sie i my z rana . U nas dzis noc wyjatkowa jak u wisienki pobudka o 1 o 3 no i od 5 ciumkanie cycusia ale to i tak juz sukces !!! Panifiona wspolczuje. U mnie czasem jak się pochapiemy to zdarzy nam się powiedziec jakies przykre słowa ale zaraz widzę ze tego zalujemy wiec mogę się tylko domyślać co czujesz. Jesli masz w kimś wsparcie kto mógłby ci pomoc to zostaw tego hu... Może wtedy zmądrzeje a jak nie to przynajmniej upewnisz sie ze dobrze zrobilas. Co do skoków to ja uważam ze do roku to chyba jest jeden wielki skok !!! Ogólnie chyba dopada mnie zmęczenie materiału. Jestem jak robot. Robię to co konieczne i nic mi się nie chce. Wskakuje w jakies dresiki, nawet mi sie ubrac nie chce. Może to przesilenie jesienne albo te 4 m-ce na pełnych obrotach dają znać o sobie. A tu zima idzie i te krótkie dni i długie wieczory. Nie lubię jesieni.
  23. U mnie zalezy od humoru. Czasem sie drze a czasem śmieje. Jedynie czapka to wróg nr 1 :-)
  24. Łącze się z nocnymi ssakami :-) U mnie to samo. Ja juz przestalam liczyć ilość pobudek i godziny. Po prostu wyjmuje ( albo juz i nie bo są na wierzchu ) cyca i staram się spać dalej a on ssie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...