Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Kasiorek

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Kasiorek

  1. Jak na razie nic nie wiadomo.. ;(
  2. Dla mnie też jest to śmieszne, bo moja Julka siedzi czasem przy cycu około 3 do 4 godzin, więc 45 minut to stanowczo za mało dla mnie..heheh Co do Ciebie Gosiak to może jest Ci wygodniej podrzucić L4 do ZUSu, ale wydaje mi się, że to obowiązek pracodawcy.. Wjego interesie jest Ci nie płacić, więc powinien zadbać o to by L4 dotarło tam gdzie powinno.. U mnie takimi rzeczami zajmuje się księgowa.. dostaje moje L4, kseruje, wpina do papierów, a oryginał zawozi do ZUSu.. Mnie to nie powinno obchodzić.. I najlepiej sobie też kseruj L4, bo mojej szefowej się kiedyś jedno zgubiło i musiałam biegać po lekarzach i prosić się o ksero..
  3. ZOSIAWitam, ze względu złe działanie estrogenu na mój organizm, ginekolog zalecił mi stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zawierających tylko progestagen-CERAZETTE.Wszędzie jest bardzo dużo opinii i skutków ubocznych dla matek karmiących, ale nigdzie nie ma niczego na temat skuteczności tych tabletek u kobiet, które nigdy nie były w ciąży.Czy ich skuteczność jest taka sama u tej grupy kobiet?Jak można sprawdzić, czy "tabletki działają" skoro okres może w ogole nie wystapić? Czy regularne stosowanie ,z dokładnością do 10 minut wystarcza ? Na co należy uważać stosując te tabletki?Bardzo proszę o odpowiedz, ZOSIA Napiszę na forum do ginekologa i jak da odpowiedź to dam ci znać ;-)
  4. I tak niedługo idę do lekarza, więc powiem mu o tym.. Jak na razie nie narzekam na moją florę ;-) Ale jeśli lekarz będzie się upierał albo będzie coś nie tak, to będę coś brała.. Chociaż myslę, że moja flora po trzech dawkach feminelli się sama doprowadziła do stanu normalności..bo nie czuję, żeby coś było nie tak ;-)
  5. No to dobrze.. trzymaj się i życzę jak najmniej alarmów (fałszywych, a tym bardziej prawdziwych).. Pozdrawiam..
  6. Z tego co wiem w tym roku macierzyński trwa 20 tygodni i jeśli urodziłaś jedno zdrowe dziecko, to masz do wykorzystania tylko 20 tygodni.. ;-)
  7. Nie ma za co.. Każdy się może pomylić ;-) ale pracodawca swoje i tak płaci.. ZUS się ceni, więc i tak pracodawca płaci za to, że siedzimy w domu spore pieniądze.. ;-) Niektórym się należy..heheh
  8. czwarty tydzienniestety to jest prawda że na wychowawczy musi zgodzić się pracodawca, ale ja mam jedną frajdę z teej całej akcju że cały czas jak będziesz na zwolniniu to pracodawca będzie ci musiał płacić bo zapewne jest mniej niż 20 pracowników w firmie hehe Za co będzie płacił pracodawca? Bo jeśli chodzi Ci o L4 to pracodawca wypłaca wtedy gdy jest powyżej 20 pracowników.. Ja byłam całą ciążę na L4 (właściwie od 6 tygodnia ciąży), ale że u mnie w firmie jest mniej niż 20 zatrudnionych osób to chorobowe wypłacał mi ZUS. Jeśli chodzi o macierzyński, to jest to samo (właśnie jestem na macierzyńskim). Pracodawca w takim wypadku opłaca za mnie tylko ZUS. Znalazłam coś takiego dla uwierzytelnienia mojej informacji ;-) Kiedy pracodawca wypłaci zasiłek, a kiedy ZUS - Twoja Firma No a co do wychowawczego to tak myślałam, że marne szanse..zwłaszcza, że jak nie wiedziałam, że jestem w ciąży to pracodawca chciał mnie zwolnić.. Potem dostał pismo od radcy i przyjął mnie z powrotem.. tylko dlatego musi się ze mną męczyć.. Pozdrawiam.. ;-)
  9. agula7777Bardzo dziękuję.Jak tylko zrobi się troszkę chłodniej i córa się obudzi,to skoczę do apteki:-).Pozdrawiam Daj znać jak już będziesz coś wiedziała.. ;-)
  10. I wydaje mi się, że jak udasz się do prawnika to zrobi tak jak ten, u którego ja byłam..czyli wysle pismo do Twojego pracodawcy i obejdzie się bez sądu pracy. Moi jak zobaczyli pismo od radcy to od razu się milsi zrobili i wszystko od razu było załatwione.. Teraz pracodawcy się boją, bo coraz więcej ludzi zabiega o swoje i coraz więcej ludzi wie jakie ma prawa, więc myslę, że wszystko szybko i bezboleśnie będzie załatwione ;-) Daj później znać jak i co Ci się udało załatwić.. Pozdrawiam..
  11. ferinkaSpokojnie nie słuchaj szefa. Stek bzdur ci powiedział. A zwolnić cię nie może do końca macierzyńskiego. Potem tak, lub wcześniej jeśli ogłosi upadłość. Co raczej jest mało wątpliwe. To już wiemy.. ;-) Tylko ja np. miałam nadzieję, że jak skończy mi się macierzyński to dadzą mi jeszcze wychowawczy..co w moim wypadku jest mało prawdopodobne (już gdzieś w tym wątku pisałam o co chodzi) Co do Gosiaka to myślę, że po macierzyńskim też będzie ciężko, ale może jest jakiś sposób? Jak ktoś wie więcej na temat wychowawczego niż my to proszę o jakieś info w tej sprawie ;-) Pozdrawiam..
  12. znalazłam coś takiego : BoboSafe - test na wyciek płynu owodniowego dla kobiet w ciąży tylko taki udało mi się znaleźć.. Pozdrawiam..
  13. Nie ma za co.. Jak ja miałam problem z pracodawcą, to od razu poszłam do radcy i sprawa załatwiona.. ;-)
  14. PIP niestety nie zajmuje się umowami zlecenia, ale o ile wiem można się zgłosić do sądu pracy.. ewentualnie najpierw spytać radcy prawnego jak można odzyskać pieniądze.. on powinien taką sprawę załatwić od ręki ;-) a dużo nie kosztuje porada prawna.. z resztą może znajdziesz gdzieś darmowego radcę prawnego.. Pozdrawiam
  15. Nie wiem czy o to ci chodziło, ale jeśli nie to postaram się znaleźć coś bardziej konkretnego.. Dodatkowy urlop macierzyński od 1 I 2010 - eGospodarka.pl - Prawo pracy Od nowego roku dłużej na macierzyńskim - Bankier.pl Dam znać jak co.. Pozdrawiam..
  16. O ile wiem, to zapłacić mi powinni gdybym miała umowę na czas nieokreślony. Wtedy należy mi się trzymiesięczna odprawa. Jeśli mam umowę na czas określony to z tego co wiem odprawa się nie należy. Muszą mi tylko wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Takie mam informacje od koleżanek z którymi pracowałam (biuro BHP i był też właśnie u nas dział kadr) także raczej informacje potwierdzone. Ja na kadrach zbytnio się nie znam, ale właśnie interesowało mnie to, bo czułam, że chcą mnie zwolnić i popytałam się kadrowych ;-) Tylko chyba w sumie zrobię tak, że zanim mnie zwolnią wykorzystam urlop..i tak mi za niego zpłacą, a będę miała dłuższy staż w firmie..heheh.. później jeśli to prawda z tą opieką na dziecko (60 dni) to postaram się też to załatwić, później 2 tygodnie na wypowiedzeniu (mam nadzieję, że tak jak wcześniej zrobili z odsunięciem od obowiązków)..też mi muszą zapłacić.. a później mogą mnie pocałować ;-) Zobaczymy jak to będzie.. W każdym razie informacje będziesz miała na bieżąco.. Tak samo jak Ty się czegoś dowiesz to pisz ;-) Pozdrawiam..
  17. Ja również polecam AVENT, tutaj masz podane ceny i modele: Laktator AVENT ISIS - porĂłwnaj ceny, sprawdĹş opinie i recenzje A tutaj moim zdaniem dobry produkt, tyle, że niezbyt tani ;] Laktator Elektroniczny AVENT ISIS IQ UNO | Karmienie i posiłki | Karmienie piersią | Laktatory | BabySafe.pl - Bezpieczny świat dziecka Pozdrawiam ;)
  18. Może twój mąż ubezpieczać dziecko, musi wtedy zgłosić to pracodawcy i on daje informacje do zusu.. Ja byłam dzisiaj i na szczęście moich super pracodawców nie było, więc poszłam do naszego biura rachunkowego i załatwiłam to z naszą księgową ;] Ja musiałam ubezpieczyć dziecko, bo mój mąż jak na razie pracuje dorywczo i nie ma jako tako możliwości.. Ale nie jest to nic strasznego.. Księgowa od razu posłała info do zusu, a ja dostałam od niej potwierdzenie, z którym poszliśmy do nfz wyrobić dyskietkę i po krzyku ;] Jeśli chodzi o wychowawczy to musisz pisać prośbę do pracodawcy około dwóch tygodni przed końcem macierzyńskiego i wtedy albo dają albo nie dają.. Wydaje mi się, że moi mi dadzą wypowiedzenie (tyle będę miała z wychowawczego) i zostanie mi iść na zasiłek, bo chcę być jak najdłużej z dzieckiem.. Bo ogólnie to mam umowę do końca 2010, ale po macierzyńskim mają prawo mnie zwolnić.. Ciebie niestety też, a jak mnie chcieli już wcześniej zwolnić to raczej zrobią to jak najszybciej.. A Tobie życzę powodzenia ;]
  19. Kretyn.. ale najważniejsze, że dał Ci kasę ;-) Ja będę musiała iść walczyć o wychowawczy.. nie muszą mi dać i nie liczę na to za bardzo, ale może uda mi się ich jakoś "ładnie"przekonać..heheh Mam w sumie do połowy września czas.. Teraz muszę jeszcze iść do tych dupków i załatwić w końcu ubezpieczenie dla mojej Małej.. Ociągam się jak na razie, bo nie mam ochoty ich oglądać, ale trzeba będzie.. Pozdrawiam..
  20. Po prostu nie posiadam książeczki.. ;-) Bałam się, że będę musiała wyrabiać, ale nikt nawet nie pytał o książeczkę.. Mam tylko dyskietkę, a na niej chyba zawarte są informacje o tym, że mam ubezpieczenie.. Nie wiem jak to jest.. W każdym razie u mnie obyło się bez dodatkowych "dowodów" ubezpieczenia ;-)
  21. Szczerze mówiąc nie znam się na tym jak funkcjonują książeczki.. Jak leżałam w szpitalu w Raciborzu to chcieli ode mnie tylko jakieś pisemko z zakładu pracy, że odprowadzają mi ubezpieczenie, a jak leżałam teraz z moją Maleńką u mnie (w Rybniku) to tylko dyskietkę potrzebowałam.. nikt się mnie nie pytał o książeczkę zdrowia.. także zorientuj się czy w ogóle musisz ją mieć ;-) I gratuluję załatwienia sprawy z szefem.. Jaka interwencja?
  22. Ja pojechałam z moją córcią jakieś 200km od domu (samochodem) już jak miała 3 tygodnie.. całą drogę spała.. ;-)
  23. Ja zrobiłam test dopiero tydzień po terminie i wtedy wyszedł pozytywny.. następny powtórzyłam dwa dni później i się potwierdziło.. Później już tylko lekarz mi pozostał, żeby mieć 100% pewności ;-)
  24. Ja miałam pierwsze badanie w 6 tygodniu.. A co do płci to można niekiedy stwierdzić już w 16-18 tygodniu.. ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...