Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Botki są lux nawet mojej Lence zakupiłam w Zarze botki na jesień, są cuuuudne :)
  2. tosty z serem, szyneczką i pomidorkiem ;) no i oczywiście duuuużo keczupu ;)
  3. Ana ja tez jak coś to zawsze mówię, ktoś wykrakała hehe, ale oczywiście zdrówka dla małego, no cóż jesień w pełni:/, więc się zaczyna zasmarkana pogoda:/
  4. barszcz biały na białej kiełbasie z ziemniakami, skwarkami i koperkiem, a na drugie młoda kapusta zasmażana z kiełbaska i pomidorami do chlebka.
  5. marhand1981A u nas dzisiaj walka z piecem kaflowym :( wczoraj wieczorem napaliliśmy i cały pokój zakopciło, dzisiaj to samo. Komin czysty wiec trzeba czyścić piec, a to = pełno sadzy w pokoju :( :( współczuję Blondi22Mama_MonikaBlondi gdzie się załapałaś? - i oczywiście z góry gratuluję!w sumie nic specjalnego . poszłam poprostu do GOPSu i tam zatrudniaja na prace społecznie -użyteczne i załapałam sie. to jest 40h miesiecznie i bede sprzątać w bibliotece. ja sie ciesze bo zawsze pare groszy wpadnie oczywiście, że jest powód do radości, właśnie te parę groszy to zawsze coś
  6. Jutro Lena ma w przedszkolu piknik ekologiczny, więc jak mama z trójki grupowej będę musiała iść pomóc, ale myślę, że fajnie będzie, uzbierałam jej torebkę baterii zużytych za co dostaniemy iglaka ;) W przedszkolu zainstalowali czytnik na karty czipowe, więc przy wejściu i wyjściu się skanuje, żeby wiadomo było kto o której wchodzi i wychodzi, co ma ułatwić paniom zliczanie godzin do opłaty Roksana z klasą dziś idą na pizzę z okazji Dnia Chłopaka a ja popołudniu jako mam z trójki klasowej hehe idę z drugą mamą kupować prezenty dla chłopców.
  7. Blondi gdzie się załapałaś? - i oczywiście z góry gratuluję!
  8. Hello, wiedzę, że nas przenieśli ;) W domu puchy, zupka się gotuje, to ja z kawką na bojki hehe Byłam dziś rano samochód eod elektryka odebrać , bo mi się wycieraczki zacięły a teraz non stop pada i mrży więc ani rusz bez tego ustrojstwa, a co najśmieszniejsze chłopak nic ode mnie nie wziął, mówi "pani nic nie płaci " hihi, dobry początek dnia wczoraj byłam na badaniach profilaktycznych do pracy, morfologia, mocz, rtg klatki piersiowej do pracy oczywiście, jutro jeszcze musze jechać po wynik badań do książeczki sanepidowskiej i będzie komplet. A w poniedziałek wyjazd do Tarnobrzegu na ok. 3 miesiące, będę do domu przyjeżdżać na 2 dni w tyg :/, no ale cóż chcą miec przeszkolonego człowieka, więc trzeba się szkolić ;)
  9. Ja dziś w domu siedzę i się kuruję, od przyszłego tygodnia muszę się wziąść za badania do pracy, więc muszę ozdrowieć :) Na dworze zimno i wieje:/ Nic mi się nie chce:/ Spać mi się chce:/ Sobotnia depresja hehe
  10. pewnie, że będzie dobrze, zaproponowali mi dobre warunki o pracę, normalną umowę, dobre wynagrodzenie , wiec co mam byc niezadowolona ;) Blondi zdrówka dla młodego, u nas pełno ludzi chorych, w tym równiez ja :) wczoraj właśnie byłam na wywiadówce u Roksany to się śmialiśmy bo wszyscy na Gripexach i Fervexach hehe
  11. hehe e tam nie zaniedbam, jak chodziłam do pracy to więcej pisałam niz teraz jak w domu siedzę hehe, no ale wtedy pracowałam przy komputerze cały czas, a teraz juz tak nie będzie. A będę pracować w powstającym u mnie w mieście Kauflandzie :) a namówiła mnie do tego i zmotywowała dziewczyna z tego forum curry :), która pracuje w Kaufie ale we Wrocławiu. No i złożyłam CV, byłam na rozmowie i mnie przyjęli :) zaczynam już od 1 października.
  12. Mama_Monika

    Odporność dzieci

    reklama napewno, ale i wiele cennych rad, wskazówek i praktyk między sobą wymieniłyśmy ;)
  13. Mama_Monika

    Odporność dzieci

    to był bardzo ciekawy i pouczający wątek - pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się ciepło!
  14. Nie zapomniała, nie zapomniała tylko losy moje się ważyły hehe otóż, uwaga...... MAM PRACĘ!!!!!!!!!!!!! hahahaha :):):) nanananananana
  15. Ana no właśnie, zdjęcia obiecałam i nie wstawiłam hehe, ale wstawię, napewno. Agaa zdrówka dla Was!
  16. uuuu... no to rzeczywiście o tej godzinie może byc za chłodno dla takiego malucha bez czapki. chyba najbardziej masz szanse w sklepach z odzieżą dla niemowlaków na bawełaniane czapeczki. są tez sklepy, które typowo zajmują się' sprzedażą odzieży na chrzest, komunię, ślub itd. może jakiś Caritas, Christian typowo z dewocjonaliami mają jakieś czapusie? Ana teraz ja Cię wzywam where are you? ;) My mamy nową piosenkę z przedszkola "idzie Jaś, idzie Jaś, idzie też Marysia itd." hihi Zapłaciłam dziś co miałam do zapłacenia w przedszkolu, więc juz wiem ile mi do końca mca zostało ;) W domciu w salonie juz płytki połozone, łazienkę juz kończą , jeszcze stół pod zlew i fugowanie i po robocie, no i trzeba zapłacić oczywiście na do widzenia 4000zł, ale to już koniec na dzień dzisiejszy, żródełko wyschło ;) póki Monia do pracy nie pójdzie i nie wesprze domowego budżetu, nie ma na co liczyć, niestety ledwo w tym momencie na życie wytarcza, więc o inwestycjach, które w tysiące się przelicza nie ma co narazie liczyć :/
  17. Ana Blondi dzięki za miłe słowa. Marhand wiesz co nawet jakąś opaseczkę bawełnianą białą czy delikatnie różową, gładką czy z jakimś kwituszkiem można założyć, ja takie widziałam m.in. w Pepco, w Centrum chińskim i w sklepach z ozdobami do włosów, nie wiem czy u was takie sklepy są?
  18. cześć dziewczyny dołączam :) Lena 4 września skończyła 3 latka i chodzi do maluszków (3 latków).
  19. Jestem , jestem hehe nadrabiam ze wszystkim zaległości, gdy mam te kilka godzin wolnych dla siebie, zwłaszcza z szukaniem pracy. W piatek mam kolejną rozmowę kwalifikacyjną. A popołudniami czas dla moich dzieci, z Roksaną mnóstwo lekcji, wsciekli się w tej 5-klasie:/ A Lena musi się wyszaleć, wybiegać po przedszkolu, bo stwierdziała dziś, że się tam nudzi hehe U nas z tego co zauważyłam Pani jest ostra iwymagająca, bardzo dba o dyscyplinę, wydaje dużo poleceń i dużo wymaga, uważam, że dla 3 latków to za wysoka poprzeczka, to sa maluszki, które potrzebują sie jeszcze przytulić itd. Niestety nadal dużo dzieci płacze, już 4 zrezygnowało z tego powodu, no ale tak czy inaczej atmosfera sie oczyszcza ;) jutro zbieraja pierwszy haracz za przedszkole ;) Co do jedzenia mają super menu, dzisiaj Lena przyjechała z przedszkola i mówi idąc do łazienki : najadłam sie w przedszkolu, że szok, to teraz idę się zesrać" hehe Pani zaskoczona, że tyle piosenek śpiewać umie, myślała, że dzieci gdzies koło wiosny zacznie coś uczyć, żeby ich nie katowac, a tu sie okazuje, że dziewczyna cały repertuar zna hehe ;) A ja siedzę sobie, czekam na mojego pana ;) marhand super, że będzie chrzest! Ana nie daj się!
  20. Mama_Monika

    Odporność dzieci

    u nas również karmienie piersią w przypadku obu córek i oczywiście co za tym idzie i żeby miało sens moje zdrowe odzywianie. dużo spacerów, wyjazdy, nie przegrzewanie dziecka i dużo , dużo miłości ♥
  21. Moim zdaniem posiłki powinny być częściej a w mniejszych ilościach. nie wiem jak wasze dzieciaki, ale moja Lena od godzimy 8 jak jest śniadanie do 12 jesk jest obiad, jest głodna, a napewno chce się jej pić i jutri na zebraniu z rodzicami poruszę ten temat, jakąś zrzutę na picie chociaż zrobić, żeby dzieciaki stały dostęp miały.
  22. wiesz co moim zdaniem mimo, że porcje są małe, to wydaje mi się, że dla takich maluszków dwa dania to za dużo na raz, i widzę jak wywożą w wiadrach całe zlewki niezjedzonych obiadów:/ jak Lena była w prywatnym przedszkolu to zupa była o 12 a drugie 13 - 13:30 i to było dobre rozwiązanie, bo dzieci to zjadały, U nas dzis była ogórkowa, na drugie ziemniaki, kotlet mielony, surówka z tartego jabłka z marchewką, a na podwieczorek pączek i to wszystko na raz :/ Ja dzięki temu na pół pączka się załapałam
  23. Mama_Monika

    Odporność dzieci

    niestety wszystkie dzieci chorują, żeby nie powiedzieć, zachorować muszą, w ten sposób budują swoją własną odporność, , w grupie zwiększonego ryzyka są dzieciaki, które uczęszczają do żłobków/przedszkoli. Pamiętam jak moja Roksana (karmiona 2 lata piersią) odżywione dziecko na maxa, wszystko co najlepsze, warzywa, owoce, dużo ryb, świeże powietrze, wyjazdy itd, nie miała jakiejkolwiek infekcji do 5 lat. Jakie było moje zdziwienie gdy poszła do przedszkola mając lat 5 i mieliśmy 1,5 roku z życia wyjęte. Była chora non stop, była 2 tygodnie w przedszkolu i 2 tygodnie chora. Ale po tym okresie czasu jest okazem zdrowia, nie choruje wogóle i mówi9ę to szczerze z pełną odpowiedzialnością, a jest dziś 5-klasistką. nie ma też żadnych alergii. Lena jest dzieckiem zupełnie inaczej chowanym pod względem wychowawczym. życie nas zmusiło do tego , że od 5-mca życia była pod opieką opiekunki, potem prywatnego żłobka, dziś przedszkola. Jednak system był ten sam mimo wszystko, karmienie piersią, zdrowe odżywianie , wyjazdy i dużo spacerów. Mimo to , wczesny kontakt z dużą grupą innych dzieci, które chorowały grupowo spowodował, że Lena też łapała infekcje, na szczęście tylko takie które trwały kilka dni, w przeciwieństwie do innych dzieci nie lądowała w szpitalu (w głównej mierze dzięki szczepieniom profilaktycznym), ale to też wszystko przeszło i Lena dziś może sobie na wiele pozwolić bez szwanku na zdrowiu, bo jak słyszę że dziecko 3-letnie loda nie jadło bo żeby czasem na gardło nie zachorowało to mnie trafia:/ Przed nami okres jesienno - zimowy, nie spodziewam się cudów, tym bardziej, że Lena jest od wczoraj w przedszkolu, ale jestem dobrej myśli, zrobiliśmy i robimy wszystko co najlepsze, aby wspomagać jej zdrowie i kondycję.
  24. Mama_Monika

    Nasze gotowanie

    Dobrze , że właśnie wsunęłam obiad , bo inaczej ..... te Wasze żarełko zbyt kuszące jest
  25. Ana współczuję, ale na osiedlowych parkingach tak jest, ja mam z obu stron draśnięte auto:/ nie ma wgnieceń ni nic, ale jednak, ktoś wyjeżdżać nie umiał i rób co chcesz:/ U nas dziś w przedszkolku cisza i spokój, jak się okazało powodem wczorajszego zamieszania był chłopczyk, który miał ataki histerii i spazmów, wymiotował z nerwów, rzucił się w łazience na podłogę i nikt go nie mógł dotknąć takiego dostał szału, dzieci się go bały i niektóre patrząc na niego ze strachu płakały :/ ja jak dzisiaj zobaczyłam porcyjki obiadków jak wieźli do sali to mi się śmiać chciało i Lena po powrocie do domu je drugi obiad hehe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...