Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana własnie dzisiaj jadę kupic do Castoramy a dzisiaj poproszę chłopakOw od nas to mi odśnieżą :)
  2. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    no niestety nie ma artykułu w wersji internetowej a tam tez były zdjęcia moja z Lenką :) mnie mąż wymienił opony prawie 2 tyg temu, także spokój mamy, w sumie cóż z tego, patrzę własnie przez okno a tu śnieg po drzwi juz mi sięga i jak ja wyjadę :(((
  3. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    http://www.ostrowiecka.pl/images/stories/gazeta/2010/47_2010_go.jpg pierwsza strona, jak mi sie uda to artykuł wkleję :)
  4. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    U mojej Lenusi w żłobku w poniedziałek będzie zabawa choinkowa :) będzie Mikołaj, zabawy, tańce, poczęstunek i prezenty... uwazam, że fajny pomysł, nawet dla takich maluchów :) aaa... i zapomniałam, moja Lenusia w naszej lokalnej gazecie była, zaraz spróbuję odnaleść linka jakiegoś :)
  5. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Czy mnie się dobrze mignęło gdzieś po drodze, że nasza Kasia spodziewa się dzieciaczka ? :)
  6. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    U mnie tez jest dzisiaj masakra, piaskarki nie nadążają :/ Ja rano miałam problem z parkingu wyjechać :/ I pomyśleć, że jeszcze niektórzy letnie opony mają :/
  7. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27 Dla Roksi :) Co do syropków to u mnie sprawdza sie prawoślazowy O widzisz zapomniałam o prawoślazowym :) kupie dziś po pracy :) Dzięki :)
  8. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    a dobrze dziekuję :) trochę miały obie dziewczyny gluta i kaszelku, zresztą do dzisiaj pokasłują, ale chyba taka pora roku i dużo dzieciaków tak ma :/ teraz ja troche przeziębiona, ale czas było wracać do pracy :/ Roksana dostała wyróżnienie w konkursie recytatorskim, dyplom i książkę w nagrodę :) Aha no i mam pytanie, jaki syropek można takim maluchom jak nasze podać , na takie właśnie pokasływanie, bo wcześniej dostawały Flegaminę jak się odrywało, ale teraz przestało i chyba jakiś łagodzący syropek wartałoby podać, znacie coś co działa?
  9. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Pozdrawiam Was wszystkie dziewczynki cieplutko postaram sie jak najszybciej odezwać jestem bardzo ciekawa co u was wszystkich mam nadzieję, że się znów wtrybię bo chyba takiej przerwy nie miałam hehe tęsknie za Wami ściskam mocno was i wasze dzieciaczki a mpearl i Tosia na wiadomośc nam fcb mi nie odpisały :(((
  10. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    hmmm... widzę że temat wyborów był u mnie dogrywka będzie na prezydenta powiem Wam, że jestem zaangażowana w życie poltyczne naszego miasta jaki moja mama przykre to wszystko jest a poltyka bezwzględna i bezlitosna rządzi się swoimi prawami dla kogoś jest to tylko pójście na wybory, oddanie głosu lub nie świadomie lub nie natomiast to co się dzieje wewnątrz ....
  11. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27roniazana27bardzo prosze o trzymanie kciuków za mnie jutro o 9 rano!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ó jutro wiecej szczegółów .............. dobra trzymam i nie puskamide przebrać skunksa małego mojego moj sie kąpie z ciocią :) fartnęło się chłopakowi hehe
  12. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Siema' aż strach pisać czy mnie jakiś opr......l nie spotka ze tyle nie pisałałam hehe wiecie jak jest , a to szkolenie, a to week, a teraz siedzę w domu do środy, wzięłam 3 dni wolnego żeby troche czasu z Lenką spędzić, anuczyłyśmy się mówić LALA na lalke oczywiście hehe czwartek piatek znów szkolenie Moja Lena w dzisiejszej naszej gazecie jest na pierwszej stronie i reklamuje swój żłobek :) a w środku jest artykuł i też jest na zdjęciu, jak będzie wersja internetowa gazety to zapodam linka :))) Lena dzisiaj Znów troche marudna i z buzi się leje, jak te 3-jki nie wyjdą to rzucę się przez balkon hehe
  13. Juna taaa...opinie dzieci są czasem zaskakujące hehe jakiego kociaka macie? kolorek szkoda, ze juz nie karmisz:( z tego co pisałas to Gosia ladnie przybywała na wadze, to co sie stało, skąd pomysł na butelke sie wziął?
  14. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana to nich zlizuje, zawsze cos tam do buzi wpadnie, a moja znowu jak sie jej tego żelu nie zabierze to całą tubke wtrąbi hehe ostatnio niedokręciłam kremu Nivea i niewiele zostało zawartości, oj niewiele hehe
  15. Hmmm... dla mnie tez to wciąż świezy temat. Przy pierwszym dziecku mogłam sobie pozwolic na to, żeby nie pracować i tak sobie urzędowałysmy do 5 lat,aż Roksania nie poszła do przedszkola. natomiast z druga ciążą to już całkiem inna historia. Zaszłam w ciążę już pracując, dodam, że moim szefem jest mężczyzna i o dziwo był bardzo wyrozumiały i nie stwarzał problemów, aczkolwiek bardzo szybko doszlismy do wniosku, że nie będe kombinować, tylko po macierzyńskim wracam do pracy i tak tez sie stało. Ale zanim wróciłam do pracy, było bardzo ciężko się zdecydować, najpierw szukaliśmy opiekunki, potem wszyscy się wspólnie poznwalismy, żeby dziecko sie dobrze czuła a i ja żebym miała komfort psychiczny w pracy, poza tym cały czas karmilam piersią i tez to wszystko trzeba bylo pogodzić. Pierwsze dni w pracy były tragiczne dla mnie, wogóle nie mogłam sie skupic, tylkoo cały czas ,myslałam, co z dzieckiem, czy mu sie krzywda nie dzieje, czy nie jest głodne i czy wogóle dobrze robię że tu jestem i wogóle to co ze mnie za matka, powinnam być w domu ze swoim dzieckiem a nie w pracy :/ ale gdy po kilku dniach okazało sie , ze pod moja nieobecność świat sie nie zawalił i wszystko dobrze funkcjonuje, dziecko jest czyste i najedzone to pomału zaczęłam się adaptować. Dziś Lena chodzi do prywatnego żłobka odkąd skończyła roczek, niestety oddawanie opiekunce polowy pensji mijało się z celem chodzenia do pracy, aczkolwiek gdy Lenka miała 5mcy to tylko tą opcję dopuszczałam. I tak ja sie spełniam w pracy i dokładam pieniążków do naszego domowego budżetu, jestem między ludźmi, robie to co lubię, a moje dziecko jest pod dobrą opieką, wśród rówieśników. A co wogóle mnie skłonilo do powrotu do pracy? - mysle że wszystko po trochu: i okrutne prawo pracy, które nie daje szansy na dłuższe - płatne z gwarancją powrotu do pracy zajmowanie się dzieckiem, i pomoc socjalna która tej pomocy finansowej nie udziela, aby móc utrzymac dziecko, a i trochę zwykła chęć oderwania się od trybu-pielucha-cyc-pielucha-cyc hehe. Jestem szczęśliwa - dzis z perspektywy czasu wiem, że zrobiłam dobrze ;)
  16. Proponuję serie masaży, aczkolwiekwiem, że przy mały dzieciaczku nigdy nie ma czasu zadbać o siebie - ja juz od 3 lat mam skierowanie na masaże i nie dotarłam na nie hehe. odradzam noszenie w domu w nosidełkach i chustach jesli nie ma takiej konieczności, po niważ wiadomo, że dzieciaki do dobrego szybko sie przyzwyczajają i na początku nie sprawia nam większego trudu noszenie 3-4 kg noworodka, ale dzieci szybko rosną i potem trzeba dźwigać już klockach, bo do tego sie przyzwycaił. ja kąpałam na siedząco, tzn. łazienke mamy małą więc kapaliśmy w wanience w pokoju na łóżku, na którym sobie siadałam i myłam. Przewijałam i przebierałam na przewijaku na wysokości łóżeczka więc też sie nie schylałam. Ja mam zespół szyjny tzn, skrzywienie kręgosłupa na wysokości karku, a zrobilo mi sie tak po pierwszej ciąży gdzie karmiłam 2 lata i tak przez te dwa lata w pozycji pochylonej karmiłam i w zyciu mi do głowy wtedy nie przyszło, że od tego mi się kręgosłup skrzywi, dlatego teraz przy drogim dziecku juz zwróciłam na to uwagę i karmiłam w różnych pozycjach tak żeby dziecku było wygodnie ale i mnie też:)
  17. Pochwałka: moja Roksana zajęła wczoraj 3 miejsce w wojewódzkich zawodach pływackich :)))
  18. JunaJadę dziś z dzieciami do tesko na zakupy. Trzymajcie kciuki, jutro zdam relację z wyprawy. Miłego popołudnia życzę mamusiom świętokrzyskim. heheh I jak było, wróciłyście w komplecie? ;)
  19. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Heja. Gorączki nie było, ale chyba 5 sie pchają, bo mały nie mogł zasnąc i budził sie bardzo często. Musiałam go brac na ręce, wtedy mocno mnie przytulał i zasypiał. Dałam mu w końcu koło 24 nurofen i może ze 3 razy ,,tylko,, sie obudził i pozniej ok. Coś mi sie widzi, że to jednak zęby bo strasznie się ślini i wczoraj przegryzł swoją kauczukową łyżeczkę tak ją molestował ;/ Miłego dnia kobiety Mojej nieustannie wychodzę 3 tzn, wychodzą i przebić się nie mogą i na zmianę mamy wode z nosa i mega slinienie :/ dziąsła nabrzmiałe a zębole wyjść nie chą:/ aha moja jednocześnie jak sie tak ślini i pcha wszystko do buzi , to robi takie wolniejsze kupki.
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Witam. Roksana we wczorajszych wojewódzkich zawodach w pływaniu zdobyła 3-miejsce i jest załamana, a moim zdaniem niesłusznie, bo udział brało 60 dzieci, wiec ja uważam że poszło jej wyśmienicie jak na pierwszy raz, poza tym ona pływa wyczynowo dopiero 2 lata a tam dzieci były które pływaja ponad 5 lat i więcej. Także dumna jestem baaardzo i wkońcu po rozmowie przeszło jej i uwierzyła, że jednak jest to bardzo dobry wynik. :))) Ja juz wczoraj nie zdążyłam napisać, ale w sumie to i tak brak słów na osoby, które bazują na fikcyjnym nieszczęściu czy nawet śmierci, jest to dla mnie niezrozumiałe, same wiecie ile własnie na takich forach jest osób, które naprawdę sie zmagają z chorobą czy stratą dziecko, albo niemożnościa wogóle zajścia w ciążę, juz nie wspomnę o problemach w związkach, rozstaniach. I takie osoby naprawdę potrzebują wsparcia, otuchy, dobrego słowa, nawet czytanie o takich rzeczach spowodowało podejrzewam u niejedej osoby wzruszenie,współczucie i łzy. A potem sie okazuje, że ktoś z nas zadrwił i zagrał sobie na naszych uczuciach, jest to bardzo przykre. Jedyny plus tej całej sutuacji jest chyba taki, że okazało się, że na naszym forum jest duzo dziewczyn, na które mozna liczyć w trudnych chwilach, na rozmowę, współczucie i dobre słowo.
  21. Cześć zenia! jak sie czujesz? Nadia to piekne imie i napewo problemów nie będzie z rejestracją. Nie znam szczegółów tej sprawy ale domniemania sa trakie, że jesli ta kobieta chciałaby porwać to dziecko w jakimkolwiek celu, kierowała by sie czym prędzej na zedwnątrz, poza sklep, jak najdalej, aona za kazdym razem brała dziecko do łazienki, tylko pozostaje pytanie po co goli głowy i po co rozbiera dzieci? - zboczenie, rytuał? śledztwo jest objete tajemnicą, wiec pozostaja póki co domysły i masa historii wymyslanych przez ludzi, aczkolwiek faktem jest , że takie zdarzenie mialo miejsce. ja nawet byłam w niedzielę z dziecmi w Tesco to Roksana caly czas trzymała Lenke za rękę i nie chciała puścić, mówi "mamo no coś ty zapomnialas o babie z galerii:? :/
  22. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Dokładnie, ja też podzielam zdanie ani, że trzeba sobie choć trochę ufać, bynajmniej po jakimś tam poznaniu, dlatego ja nie lubie pisac z całkowicie anonimowymi osobami, bo wtedy tak naprawde nie wiem z kim rozmawiam, nie odbieram połączeń nieznanych, zastrzeżonych numerów, anonimowych wiadomosci maili - poprostu. My wszystkie tutaj wiemy jak wygladamy, prawie wszystkie znamy swoje adresy domowe itd. więc jest to jakas tam znajomość wieksza czy mniejsza i zaufanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...