Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. A nas wyjątkowo w tym roku najprawdopodobniej wakacje ominą:/ zawzięlismy sie w tym roku do nowego domu przeprowadzić i wykorzystujemy w tym celu każdą złotówkę, może jakieś weekendowe wypady będziemy sobie organizować,ale z chęcia podczytam wasze propozycje i doświadczenia, bo ciekawe rzeczy piszecie i na następny rok wykorzystam :)
  2. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Dzięki zana, wiesz najważniejsze, żeby na płuca nie zeszło bo z oskrzeli niedaleka droga, ale jesteśmy dobrej myśli, tyle, że dupci szkoda bo drze się przy zastrzyku w niebogłosy, dzisiaj rano tata jej towarzyszył, ciekawa jestem jak on to przeżył, bo nie ma doświadczenia w tym temacie:/ a poza tym nie jest upierdliwa tak jak chore dziecko, dokucza jak zawsze i wszedzie jej pełno hehe
  3. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    dzień doberek. Zana to niezłego nerwa musiałaś miec i nie dziwię się, z okulistą to tak mi się od razu nasunęło, że jesli miałabyś okulary miec to zapytaj czy w zakładzie pracy jest dofinansowanie to mogłabyś skorzystać. Ania no jest coś w tym jak się takie maleństwo na ręce bierze, obojętnie ile by sie dzieci miało, to zawsze łezka się w oku kręci, wracaja wspomnienia a często i chęć na takiego małego człowieczka :) Co do braku czasu to znam ten ból i nic sie na to nie poradzi, czasu z dzieckiem nie da się niestety nadrobić. pozostaje tylko wspólne chwile jak najlepiej wykorzystać i przy każdej okazji ściskać , całowac, przytulać :) Izak powodzenia z załatwianiem operacji i wszystkiego dobrego dla dzieciaczków, a dla Was siły i wytrwałości. Nas też wczoraj niemiła niespodzianka spotkała, otóż w niedzielę Lena miała 37 , lała sie woda z nosa i z buzi, pomyślałam, że jak zwykle na zęby, bo zawsze takie objawy ma, ale dmuchając na zimne wzięłam ją wczoraj do przychodni, żeby ją nasza lekarka zbadała, i dobrze że poszłam, jak ją zaczęła słuchać to mało jej oczy z orbit nie wyszły i diagnoza: zapalenie oskrzeli. Powime Wam, ze zaskoczona byłam bo poza w.w objawami nie było żadnych innych, ale jeżeli nasza lekarka co niechętna wogóle do dawania antybiotyków, zaproponowała zastrzyki, to juz wiedziałam, że niexle musi być. Pierwszy dostała od razu na miejscu, po którym tak ją zmiotło, że 3 godziny spała, aż patrzyłam czy oddycha, ale jak wstała, to takie ilości flegmy zaczęła odpluwać, że szok, to na własne oczy zobaczyłam, co lekarka przez tą słuchawke musiała słyszeć, tak ją ten zastrzyk ruszył i dobrze że się odrywa i ta wydzielina wyłazi z niej. O i tak, mamy na 5 dni zastrzyki 2xdziennie, lekarka pomogła nam zaatwić panią, co do domu będzie przychodzić te zastrzyki robić. Poza tym Lenuska śmiga i nie widac wogóle , że chora, uśmiechnięta , wesoła, także to dobrze, tyle, że sie jej odrywa. Całą noc spała, nawet nie drgnęła. Nawet tak wczoraj smiałyśmy sie z lekarką, że przyszła kryska na matyska, że tak ładnie się trzymała tyle czasy i wkońcu i ona zachorowała, ale powiedziała, że i tak bardzo ładnie jak na dziewczyneczkę co do żłobka chodzi.
  4. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    dzień doberek. Zana to niezłego nerwa musiałaś miec i nie dziwię się, z okulistą to tak mi się od razu nasunęło, że jesli miałabyś okulary miec to zapytaj czy w zakładzie pracy jest dofinansowanie to mogłabyś skorzystać. Ania no jest coś w tym jak się takie maleństwo na ręce bierze, obojętnie ile by sie dzieci miało, to zawsze łezka się w oku kręci, wracaja wspomnienia a często i chęć na takiego małego człowieczka :) Co do braku czasu to znam ten ból i nic sie na to nie poradzi, czasu z dzieckiem nie da się niestety nadrobić. pozostaje tylko wspólne chwile jak najlepiej wykorzystać i przy każdej okazji ściskać , całowac, przytulać :) Izak powodzenia z załatwianiem operacji i wszystkiego dobrego dla dzieciaczków, a dla Was siły i wytrwałości. Nas też wczoraj niemiła niespodzianka spotkała, otóż w niedzielę Lena miała 37 , lała sie woda z nosa i z buzi, pomyślałam, że jak zwykle na zęby, bo zawsze takie objawy ma, ale dmuchając na zimne wzięłam ją wczoraj do przychodni, żeby ją nasza lekarka zbadała, i dobrze że poszłam, jak ją zaczęła słuchać to mało jej oczy z orbit nie wyszły i diagnoza: zapalenie oskrzeli. Powime Wam, ze zaskoczona byłam bo poza w.w objawami nie było żadnych innych, ale jeżeli nasza lekarka co niechętna wogóle do dawania antybiotyków, zaproponowała zastrzyki, to juz wiedziałam, że niexle musi być. Pierwszy dostała od razu na miejscu, po którym tak ją zmiotło, że 3 godziny spała, aż patrzyłam czy oddycha, ale jak wstała, to takie ilości flegmy zaczęła odpluwać, że szok, to na własne oczy zobaczyłam, co lekarka przez tą słuchawke musiała słyszeć, tak ją ten zastrzyk ruszył i dobrze że się odrywa i ta wydzielina wyłazi z niej. O i tak, mamy na 5 dni zastrzyki 2xdziennie, lekarka pomogła nam zaatwić panią, co do domu będzie przychodzić te zastrzyki robić. Poza tym Lenuska smiga i nie widac wogóle , że chora, także to dobrze, tyle, że sie jej odrywa. Całą noc spała, mawet nie drgnęła.
  5. Mama_Monika

    Co ze szpinaku?

    Fajnie ze znalazłam ten wątek, bo moja rodzinka wczoraj zasugerowała, że wartałoby zacząć robic jakies potrawy ze spinaku, więc chciał nie chiał siedze i szukam jakis pomysłów :)) Tylko wątek oklapł jakoś :)
  6. Mama_Monika

    Śniadankowe menu

    Bogdanka grzaneczki sprawdzone i zjedzone przy rodzinnym weekendowym śniadanku - PYCHA! U nas wczoraj z racji mojej porannej obecności duszona cebula z jajkiem była, dzis kto co sobie zrobi, a ja do pracy kanapki z serkiem Camembert z papryką :)
  7. Catalabama mysle że białe będa pasować, a ściana w której jest okno to jakiego będzie koloru?, bo jeśli białego i okna plastiki białe i firanka biała, to moim zdaniem za biało, ale jesli sciana w jakimś fajnym kolorku to biała firanka jak najbardziej będzie sie fajnie kontrastowac i pasować do białych frontów mebli :)
  8. Paula szok - rzeczywiście zasypałaś nas zmianami, ale widac że same na korzyść :) mamuśka kwitnie - córa coraz piękniejsza i jaka już dużaaaa jeju:) A w którym biurze pracujesz?
  9. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    mpearlTak ona uwielbia gry, a mi na ręke ze sobie składa na coś wiekszego, bo teraz zastanawia się nad wydaniem każdej złotówki:) Pewnie, przynajmniej wie czego chce i ma swoje zainteresowania :)
  10. ljadachowskaPowiem tylko tyle.. mam 18 lat(właściwie to dopiero za miesiąc) , półtorarocznego syna i jestem bardzo szczęśliwa..Powiem tak: ja jestem z domu dziecka, mam rodzinę zastępczą, ale jakbym miała dziecko jako nieletnia nie pomogliby, bo przecież to brak odpowiedzialności.. więc jest szczęśliwy, ten, co ma jakąś pomoc, b nie oszukujmy się: 17 letnia dziewczyna nie jest w stanie tyle zarabiać, żeby utrzymać siebie, dziecko i mieszkanie, i jeszcze zrobić studia, co dopiero nianię opłacić fizycznie nie ma jak: także niech dziewczyny się przyznają, że mają jakąś pomoc, bo bez tego fizycznie byłoby niemożliwe, pieniądze z urzędu to rzeczywiście tyle co kot napłakał Nie uważam , że gdy dziewczyna nie mając 18 lat zachodzi w ciążę, to nieodpowiedzialność, bo różnie to bywa, czasem mozna się zabezpieczać i też sie w ciążę zajdzie, nieodpowiedzialność jest wtedy jak się zajdzie w ciążę i się ja usunie albo po porodzie nie zajmuje własnym dzieckiem. I jesli juz sie podejmie to wyzwanie urodzenia dziecka, to nie ma zasłaniania się wiekiem, bo dziecka nie obchodzi czy mamy już dowód czy nie, pragnie poprostu naszej miłości i opieki. A z tego co widzę bynajmniej na tym forum i sama po sobie dziewczyny nie tłumaczą się swoim młodym wiekiem, z pomocą czy bez, z pracą czy na zasiłku ale sobie radzą i kochają swoje dzieci najbardziej na świecie. mallenka89hej dziewczynkii:* Dlugo mnie nie bylo.. Strsznie zaczelam ten rok wyladowalam z Kubusiem w szpitalu i 16 stycznie i wyszlismy dopiero wczoraj i to tez tak na sile bo mialam dosc siedzenia tam i meczenia dziecka.. Kubus dostal zapalenie pluc i oskrzeli normalnie tyle co on przeszedl to nie zycze nikomu :* pozdrawiam Zdrowia dla Kubunia i wytrwalości dla Mamy :)
  11. Ponoć największą skuteczność ma ta szczepionka gdy się ją użyje mając naście lat, zanim rozpocznie się zycie seksualne. W naszym przypadku trzeba by wybrać się do ginekologa w tym temacie, który przeprowadzi wywiad,np. ilu miałysmy partnerów itp. i stwierdzi czy wogóle jest sens się szczepić. Pomysł fajny, jeśli oczywiście szczepionka jest skuteczna, bo cena to chyba kilkaset złotych ?
  12. Metodę nalezy tez dostosować do wieku dziecka, co innego działa na 2-latka a co innego na 4-latka
  13. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Q ja również 3-dnióweczki współczuję, moja Lena maniunia była jak miała chyba jakieś 5 mcy, też nie wiedzieliśmy co się dzieje, ja akurat dopiero co do pracy wróciłam wtedy :/ Aha Mpearl a ja jestem bardziej zadowolona z tego żłobka niz jak mieliśmy opiekunkę, sama widzę, że Lena lepiej sie rozwija między dziećmi, spędza ciekawie czas itd. Nastusia widzę lubi konsole i te sprawy hi moja tez jak na świeta PS3 dostała to szał hehe
  14. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Mpearl właśnie o to chodzi, niewiadomo co zrobią, one też nie chcą "klienta stracić" a z drugiej strony juz z nim nie wytrzymują i juz naprawdę nie wiedzą jak z nim postępować, chciałam wczoraj z włascicielką pogadac ale jej nie było, może sie dzisiaj uda, chcę zaproponowac własnie spotkanie z rodzicami, aczkolwiek czy akirat TA mamusia sie zjwi to nie wiem, ale przynajmniej ustalimy jedno stanowisko. Mnie to juz sie tak nie chciało dzisiaj wstać, że szok, w piątek to już ostatek sił krzesam przed [racą hehe
  15. zalewajka mojego męża :) a na drugie kotlety sojowe.
  16. Mama_Monika

    Śniadankowe menu

    Bogdanka dziieki bardzo, przepisik zanotowany i jutro będzie Puchatkowe śniadanko :) U mnie dzis bagietka z sałatką z wędzonym pstrągiem.
  17. ha no to rzeczywiście lux robota i bardzo pomysłowe :) mmm... i psina szałowa :)))
  18. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Hej. Tosia jak temp. lepiej już? Nareszcie piąteeek:)))
  19. Mtonka zdrówka dla Bartunia, niech szybko do domu wraca!
  20. tak teraz spojrzałam parabola jakie Ty duże dzieciaczki urodziłaś!!! - gratulacje i ukłony :)
  21. hmmm.. kurcze całkiem zapomniałam o tych mlekach, rzeczywiście gotowe do podania i w różnych smakach, a normalnie w garnuszku mozna podgrzać? bo ja to niechętnie do mikrofali podchodzę, jesli chodzi i jedzenie/picie dla dzieci ;)
  22. Ja miałam ostatnio akcję ze starszą córka jak ksiądz chodził po kolędzie, oczywiście grzecznie z zeszycikiem do religii podeszła, żeby ksiądz się jej podpisał, i on tak przegląda ten zeszyt i mówi " o widzę, że rozmawialiście o nawróceniu, to powiedz mi co to według ciebie jest to nawrócenie" Roksana " no nawrócenie to jest wtedy jak się wyjdzie sklepu i się czegoś zapomniało kupic, to sie trzeba wrócić" hehe dobrze , że ksiądz miał poczucie humoru hehe
  23. monika4zabolek12385jesli ktos tu jeszcze zaglada to dam wam zagadke jaka dala mi cora. Julka 3.5 roku ostatnio usilnie domagala sie mami ja chce hujówke z ciepuciem i cyculą poddaję się!!! co to??? zabolek12385Jakiś czas temu jak młoda miała niespełna 2latka wleciala do łazienki pod pretekstem siku. A ze tata się kompal to podbiega do wanny i z chwila gdy spojrzala w dół do oczu napłynęły łzy. Wpadam za nią i gdy zobaczyłam ze się już zanosi pytam co się stało? Jula na to pokazując na taty przyrodzenie : mama tata ma kupę i wybiegła z łazienki z płaczem :) Ale apartka!!! hehe - słodziak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...