-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Mama_Monika
-
Różnie bywa z tym bezstresowym wychowaniem, czasem rodzicom sie wydaje, ze z dziećmi rozmawiają, że wyznaczaja granice a w rzeczywistości daja i tak dziecku przyzwolenie na złe zachowania. Przykład: miałam sasiadów, którzy wyjechali do dużego miasta i niestety śruba troche do głowy uderzyła, stali się typem ludzi "ą ę" i "wszystko co robimy jest słuszne", kiedy urodził sie im syn, wychowywali go tylko i wyłącznie w oparciu o jakies książki i poradniki, w których nie zawsze dobrze piszą, a nawet jesli to każde dziecko jest inne i metody trzeba dopasować do dziecka a nie odwrotnie, no ale im nikt przegadac nie mógł. Dzis ten chłopczyk ma 4 lata i nie zna żadnych granic ani zasad, wstaje i chodzi spać kiedy chce, nawet 23-24 w nocy, w tych godzinach też szarpie barierką na klatce schodowej, biega w domu po meblach, rzuca przedmiotami o ścianę, oczywiście rodzice nic sobie z tego nie robią, czase powiedzą, że nie wolno tak robić, z czego on nic sobie nie robi, oni daja spokój, a on w dalszym ciagu robi co chce. A ostatnio to juz mega zaskoczona byłam, jak bawił sie z matka na dworze i wkońcu podleciał do niej i napluł jej w twarz, a ona niewzruszona jakby automatycznie z usmiechem na twarzy że nie wolno tak robić , a on na to plunął jej jeszcze raz w twarz i pobiegł sie bawić, wytarła sie i tyle by wychowania było w tym temacie. Nie chcą sie przyznac , ze to własnie jest bezstresowe wychowanie, nie przyjmuja żadnych rad i uwag, uparcie twierdza, że przecież mu zwracaja uwagę,ale że z tego nic nie wynika to juz inna sprawa, i z drugiej strpny powtarzaja, że na dziecko nie wolno podnieść głosu ani karacać, więc? :/ Dodam, że chłopczyk ten miał już 5 opiekunek, dwie same zrezygnoway, bo nie dawały sobie z nim rady, a reszta wg rodziców sie nie nadawała. chyba to o czymś świadczy. Do przedszkola państwowego chodził miesiąc, i wkońcu przepisali go do prywatnego, bo nie był w stanie zaadaptowac się wśród dzieci i nie radził sobie, z ustalonym rytmem dnia i regułsmi rzadzacymi w przedszkolu. Za każdym raze wg rodziców wina leżała po stronie:opiekunek, nauczycielek innych dzieci, nigdy ich dziecka ani ich samych. Przykre
-
Witam bonarek77ja raczej w piatek nie przyjde bo dzisiaj dawida dopadło :(( Zdrówka dla dawidka , zeby go nie umęczyło za bardzo. agula9Jak dla mnie może byś poniedziałek lub wt. bo mam akurat wolne Może nasze nasze chorowitki pozdrowieją do tego czasu A czy jest może któraś chętna na łyżwy na przyszły tydz.??? My w sobotę z Roksania na łyżwy idziemy :) jak się rozpędzę, to może przyszusuję do CK hehe mtonkatruskamtonka Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin !!!!!!!!!!!!!!!!!Dzieki. My od poniedzialku w domu jestesmy, wszytko bylo ok do wczoraj, Bartek dostel biegunki i caly czas ja ma, kurcze i niewiem czy to ratowirus... dalam mu smecte no i niewiem co dalej robic, boje sie zeby sie nieodwodnil bo u malego dziecka mozna szybko, do naszej przychodni niemozna sie dzisiaj dostac tyle dzieci. Do tego jest mega marudny, caly czas na rekach go nosze. jesli to rota to na bank ze szpitala w gratisie dostał:/ dawaj mu pic przede wszystkim , nawet ci 10-15 minut po łyżeczce wody przegotowanej. Może lekarza do domu weź prywatnie, ja bym tak zrobiła. bonarek77mtonka moze byc rota ,złapał w szpitalu ,nie jedno dziecko to przynosi stamtąd u mnie po dawidzie wzieło emilke i m(nigdy jeszcze nie miał ) ,noc z głowy ,ja sie trzymam ale nie znam dnia ani godz-chyba ze mnie oszczedzi ... ja jestem za przełozeniem spotkania ,na nast piatek moze ? a gdzie juna ? dzieci jej tez nie ma w przedszkolu Kurcze ja miałam w zeszłym , roku az mi sie przypomina normalnie jak czytam:/ umeczy człowieka dokumentnie :/ agaluk1Mnie pasuje przełożenie spotkania, tym bardziej że Oskar ma katar. Ja mam sporo pracy bo sesja trwa i pomagam znajomemu przygotować się do egzaminy i tak popołudnia mijają. Zdróweczka dla Oskarka i oby na katarku zastopował.
-
Witam. Posiedziałam wczoraj u koleżanki, pazurki mi zrobiła, poplotkowałyśmy trochę przy kawce Bilans z Roksanką wyszedł dobrze, wszystko w normie i prawidłowo i pizzę po drodze zaliczyłyśmy . Lenusiak lepiej, widać/ słychać, że wydzielina w oskrzelach się zmniejszyła, wieczorkiem przy zasypianiu juz nie kasłała . dzisiaj planuję dzień gospodarczy: pranko i prasowanko i spróbuje npwy przepis wypróbować na makaron ze szpinkkiem :) Proszę dla Was
-
renJaja byłam z córą w tym Instytucie i po 1,5 roku ciągłego chorowania, podawania antybiotyków jeden po drugim, tam wyleczyli mi dziecko w ciagu 11 dniu raz na zawsze. badania przeprowadzaja naprawde bardzo specjalistyczne, to jest powdstawa , nic nie robią na oko, badania to podstawa diagnozy. My pierwszego dnia bylismy na wzizycie u docenta, który przeprowadził wywiad i zlecił badania, które wykonywalismy zgodnie z listą przez 2 dni, potem diagnoza i leczenie, i do domciu. Śpisz z dzieciakami w pokoju, macie do dyspozycji kuchnię, jecie na stołówce, jest przedszkole dla dzieci gdzie moge sie bawić, jest plac zabaw, poza tym mo zesz smiało ruszać z nimi na miasto czy do sklepu. Lekarze którzy tam pracują to profesjonalisci i fachowcy na wysokim poziomie. Prosze pytaj jeszcze o co chcesz , na wszystkie pytania z chęcią odpowiem.
-
roniahehe u nas ostatni tydz do szkoły później ferie :) ja tam bym wiele dała za ferie , wakcje itp
-
tak. tzn. żłobek L cały czas działa a R sie nudzi chciałaby do szkoły juz iśc, ale ona zawsze ma tak w weekendy , swieta, wakacje.... he
-
roniaMama_Monikakurcze własnie na FB czytałam Tosiakowa Maja tez szaleje :/ ZDROWIA!!!! tak czytałam wczoraj przerąbane jak w ruskim czołgu ehe....:/
-
roniasyrop zobacze bo miałam ten p;rawoślazowy a co do spraya mam wodę morską albo powinnam jeszcze mieć bo Olka często ją taszczy Mam też taki delikatny spray do buziaka hasco sept chyba też jej dam Tylko wiesz, ze jak wode morska dasz to bedzie katar schodził to niech smarka jak umie a jak nie to zciagac żeby drugą stroną nie spływał do buziaka mozesz tez spokojnie tantum verde psikać
-
kurcze własnie na FB czytałam Tosiakowa Maja tez szaleje :/ ZDROWIA!!!!
-
ja bym cos dała powlekaj.acego błony śluzowe gradła np. syropek prawoślazowy (ok. 4 zł w aptece). Wit.C i albo zciągac katar i niech schodzi albo zablokowac jakimś sprayem...
-
Śmieszne sytuacje/powiedzenia
Mama_Monika odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ITruth Dominio jest bezblędny a rozmowa z kotem powala na kolana hehe rachotka zawsze łatwiej idzie jak ktos bliski za reke potrzyma hehe ;) -
pasta z łososia ze szczypiorkiem
-
zupka ogórkowa nagetsy z kurczaka z surówką z kapusty pekińskiej
-
Hej. ania kolorki śliczne, ten zielony pokoik to chyba Mikiego będzie?:) ronia zdróweczka dla Olci, ja tez sie cieszyła, że moja do żłobka poszła i nie chorowała, a teraz i nas dopadło, U nas nocka przespana w całości, chociaz jak zasypiałsa do ją z pół gpdziny kaszel dusił, ale potem zasnęła na dobre, w dzień śmiga, goraczka ustąpiła, ale zaflegmiona jest jeszcze porzadnie, apetyt średni. Ide dzisiaj z Roksi na bilans 3-klasisty, a potem do koleżanki pazurki robić.
-
bułeczka z serkiem topionym + pączek
-
Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)
Mama_Monika odpowiedział(a) na mallenka89 temat w Kącik dla mam
Witam kobietki. dopadło i nas - Lena ma zapalenie oskrzeli i zastrzyki :/ -
Basia to zdróweczka dla córci, ja dlatego jak nasza lekarka zaproponowała zastrzyki, to sie nie upierałam przy zawiesinie, mimo, że wiadomo zastrzyki mało przyjemna rzecz ale skuteczna.
-
zana27Mama_Monikaa ja tabletek nie biorę od ... hohoho :)ja wcale nie brałam ..... ;/ No to niezłe orgie u Was muszą odchodzić hehe
-
no zadzwoniłam do pani doktor i wypisze mi znieczulenie, odbiore receptę po pracy. ale powiem wam wypytała się jak Lena reaguje po zastrzyku, bo jeżeli płacze tylko przy zastrzyku(zrozumiałe) i po chwili sie uspokaja, to nie ma sensu dokładać dodatkowego leku (znieczulenia),ale jesli płaczę 15-30 min. po , jest niespokojna, popłakuje to wtedy tak, no a u nas jest ta druga sytuacja;) Takze tak na przyszłość mówię, jakby ktos kiedys sie zastanawiał, bo ja też nie w temacie do tej pory
-
a ja tabletek nie biorę od ... hohoho :)
-
ania_83Mama_MonikaDzieki Ania, własnie powiem ci , że zaskoczona byłam, że to zapalenie oskrzeli, bo bardzo niewinnie wyglądało, a jednak :/ Ania marzenia sie spełniają...;)))na razie drugie dziecko musi poczekać, chciałabym mieć bardziej stałą pracę, zobaczymy co wyjdzie w tej szkole gdzie teraz jestem, po prostu chciałabym mieć gdzie wracać po urodzeniu dziecka Pewnie, rozumię, za coś chować dzieciaczka tez trzeba mieć
-
Dzieki Ania, własnie powiem ci , że zaskoczona byłam, że to zapalenie oskrzeli, bo bardzo niewinnie wyglądało, a jednak :/ Ania marzenia sie spełniają...;)))
-
hehe zauważyłam własnie, no kurde jakby człowiek chciał tak zrobić to by nie wiedział jak hehe
-
Witam, nas też dopadło Lenuśka ma zapalenie oskrzel i zastrzyki:/
-
Właśnie chop dzwonił, Lena śpi po zastrzyku, pani jak weszła to mała od razu kręciła głową i mówiła nieee, nieee:( pokazała mu pani jak ją trzymać no i dał radę, ale mówi, że mu się płakać też chciało:/ Ta pielegniarka zapytała tylko, dlaczego nie ma znieczulenia do tych zastrzyków, bo one bolesne są:/ No i po pracy podjade do przychodni po receptę.