U moich dzieci akurat nie było problemów z zaparciami, ale u kilku znajomych był. Najczęściej miało to związek ze zbyt małą ilością picia. A jeden przypadek skrajny, wstrzymywanie miało podłoże psychiczne i potrzebny był psycholog.
W tych typowych przypadkach trzeba sprawdzić ile dziecko pije, w przedszkolu zapewne mało, bo tam ilość jest ograniczona, dlatego warto przypomnieć by w domu piło dużo. Wskazane jest by odstawić czekoladę, kakao i banany, bo one mają działanie zapierające. Warto też zwiększyć ilość błonnika zmieniając choćby produkty białe na ciemne, czyli ciemny ryż, ciemny makron, ciemny chleb, itd. Ale ilość picia jest najważniejsza.