-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Lema - kulturalny Franio, nie ma co
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam piątkowo :) Fajnie, że już prawie weekend , szkoda tylko, że tak zimno Deva - fajny masaż - przyjemne z pożytecznym Miłego weekendu :) -
Pa Asia :)
-
Witam piątkowo :) Fajnie, że już prawie weekend , choć szkoda, że tydzień tak szybko zleciał. A pamiętam jak tydzień temu pisałam, że na weekend jedziemy do teściowej, a tu już kolejny tydzień za nami Neta - chyba pożałowałaś wczoraj Adasiowi tego gormita, bo go zgubił, chyba w tramwaju. Było mu przykro, bo to był prezent urodzinowy od córki sąsiadów. Ale żeby wyjść z honorem to powiedział, że i tak mu się nie podobał więc póki co myśmy mu tego nowego nie dawali. Mru - a to 150 zł to na semestr czy rok? Bo u nas 80 zł to na semestr było. Uśmiałam się z tej chudej lalki . Konkretne życzenie Hania miała
-
asia78Czy Wasze dzieci zuja gume? Stefan uwielbia, nie chce juz mamby tylko najchetniej zwykla orbit mietowa U nas tylko Mamby :)
-
Lema - ubranka to dawno mamy już wywiezione i mała Lenka ich używa :). Nowe to już kupowaliśmy dla niej tylko różowe . Ale jak będzie starsza to ubranka po Adasiu i Maćku się nie sprawdzą bo będzie widać, że są w większości stricte chłopięce . Nie wiem co zrobić zabawkami, nowe to się kupuje i już, a te używane to najwyżej sami będą sobie wybierać co chcą :) Asia - brawo dla Stefanka za piosenki
-
Lema - a ja właśnie piję pyszną, gorącą kawkę :) Ostatnio wyciągałam schowany worek z grzechotkami, bo zastanawiałam się, którą dać córce szwagierki . Ale w końcu doszłam do wniosku, że pierwsza grzechotka będzie nowa, a te używane jak do nas przyjadą to sami sobie wybiorą Asia - ale ja nie chcę samochodu, przynajmniej na razie . I tak głównie by stał, a ja może bym go użyła raz w miesiącu
-
Witam piątkowo Wczoraj jak jechaliśmy tramwajem do K, to okazało się, że musieliśmy wysiąść bo któryś tam tramwaj z przodu zepsuł się i motorniczy mówił, że kto chce może wysiąść. Wysiedliśmy i K musiał po nas przyjechać, ale do przychodni zdążyliśmy, byliśmy ostatni . Maciek był bardzo nie w sosie bo zasnął po drodze i trzeba było go budzić, biduś ryczał cały czas, dopiero w drodze powrotnej humor mu się poprawił. A dziś rano miał chrypkę Deva – chciałabym na taki masaż do Ciebie się przejść, szkoda że w Krakowie nie pracujesz. Isa – :( zdrówka! Współczuję z kolanami ale dobrze w końcu zrobić z nimi porządek. Będziemy trzymać kciuki za Ciebie Asia - skrobanko - nieźle brzmi Lema - buziaki dla Frania! Idę wodę nastawić i też wypiję kawkę :)
-
Zbieram się po chłopaków :), pojedziemy po K, a potem wszyscy razem na szczepienie. Miłego popołudnia :)
-
Doczytałam Neta Twojego posta jeszcze raz i nie wiem czy śmiać się czy płakać NetaDobrze ,że gagatek nie ma takich marnych zainteresowań i pasji.No cóż, mój Adaś ma zatem marne zainteresowania
-
Neta – różni rodzice to różne podejścia :) Puszek – ciekawa jestem czy jakbym miała jako trzecie córkę, to czy udzieliłyby się jej zainteresowania braci czy miałaby typowo dziewczęce Niezapominajka – fajnie ze świętem ziemniaka. Aż nabrałam ochoty na sałatkę ziemniaczaną :) A marzenia są po to by się spełniały :) To Twoje o mieszkaniu zobaczysz, że się spełni, tylko w swoim czasie :)
-
Witam czwartkowo :) Adaś od 2 tygodni czekał na dzisiejszy dzień, bo ma równe 5,5 lat i zażyczył sobie prezent z tej okazji . Chciał gormita (taka figurka-potworek?). K już wczoraj kupił ale Adaś nie był grzeczny więc dziś rano nie dostał, zobaczymy jak będzie na koniec dnia Popołudniu jedziemy na zaległe szczepienie kleszczowe. A tak mi się nie chce, bo to na drugi koniec Krakowa trzeba się wybrać (ciągle nie zmieniliśmy przychodni). Bożena - fajnie, że udało się z kurtkami, spory wydatek z głowy :) Andzia - nareszcie zdjęty gips :). To teraz powodzenia z przywracaniem nodze sprawności i właściwego wyglądu! Miłego dnia :)
-
puszeknie wiem Dziubalo co chłopcy widzą w bakuganach, gormitach i bionicle'ach z drugiej strony dziewczynki szaleją teraz (nadal) za pet shopami, kitty'm i chi chi czy kucyki filly czy jakoś tak i to mnie nie dziwi Ty się dziwisz chłopakom, a ja dziewczynkom Ale jak się ma dzieci to widać, że trzeba przejść etapy kolejnych "rodzajów" zabawek SliffkaPoza tym wczoraj megaciężki dzień, sporo niemiłych niespodzianek i trudnych chwil. No ale to było wczoraj i już za nami. Współczuję takiego ciężkiego dnia . Dobrze, że to już za Wami. NetaPuszek ja tez nie wiem co dzieci widza w tych bakuganach, gormitach i bionicle'ach.Ale to my rodzice decydujemy co dzieci ogladaja i jakie im zabawki kupujemy.Te zabawki nie uczą ani kreatywności ani niczego.U dziewczynejk jakoś jeszcze wygladają ale te chłopięce ohyda. Fakt, że często są ohydne, choć to pojęcie względne Zgadzam się, że to my rodzice decydujemy o tym co dzieci oglądają i co im kupujemy. Natomiast nie zgodzę się, że te zabawki nie uczą kreatywności. To od dziecka zależy w dużej mierze czy zabawka będzie kreatywna czy nie. Poza tym we wszystkim należy zachować umiar i równowagę. Adaś wie czego chce, ale akurat ja nie na wszystko bym się zgodziła np. na potwory czy postacie z koszmarnych japońskich kreskówek i tego typu rzeczy (takich bajek nie ogląda, ale wpływ kolegów swoje może robić). A jeśli dziecko interesuje się Spidermanem/robotami/gormitami/(...), to nie należy zabraniać, ale podsuwać jednocześnie inne zabawy czy gry. Wydaje mi się, że lepiej dawać różne zabawki, ale też tłumaczyć, co jest dobre, a co złe. Na tym polega m.in. mądrość i wychowanie. Aaa, ważne by rodzic nie skupiał się na kupowaniu tylko tego co dziecko chce, ale też rozwijał jego pasje i zainteresowania :)
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam czwartkowo U nas strasznie zimno, brrr! Rano marzyłam o kurtce zimowej, mam nadzieję, że potem się trochę cieplej zrobi. Zuskus – zdrówka dla Maciusia! Bożena - to życzę żeby i dziś trafił Ci się super lekki dzień :) Miłego dnia :) -
Lemuś - szkoda :(, trzymaj się
-
Adaś od 2 tygodni czekał na dzisiejszy dzień, bo ma równe 5,5 lat i zażyczył sobie prezent z tej okazji . Chciał gormita (taka figurka-potworek?). K już wczoraj kupił, ale Adaś nie był grzeczny więc dziś rano nie dostał, zobaczymy jak będzie na koniec dnia
-
Witam czwartkowo Odprowadzałam chłopaków do przedszkola, strasznie zimno . Żałowałam, że nie miałam zimowej kurtki na sobie. A dziś popołudniu jedziemy do przychodni na drugi koniec Krakowa (ciągle nie zmieniłam przychodni) żeby zaszczepić na zaległe kleszcze. Serena – fajny pomysł z weekendem w Bieszczadach :) Renia – zdrówka dla Tosi, oby to nic poważnego nie było.
-
Adaś od 2 tygodni czekał na dzisiejszy dzień, bo ma równe 5,5 lat i zażyczył sobie prezent z tej okazji . Chciał gormita (taka figurka-potworek?). K już wczoraj kupił ale Adaś nie był grzeczny więc dziś rano nie dostał, zobaczymy jak będzie na koniec dnia
-
Lema - dobrze Cię widzieć . Jaki masz humor?
-
Kwiaciarko - wiem, że macie już psa. Ale przecież to nie przeszkadza w kolejnym zwierzątku w domu? A na kleszcze szczepię bo u teściowej jest ich multum (i sporo ludzi pokąszonych) . Co jakiegoś kleszcza widzę to mam ciarki na całym ciele . W zeszłym roku dostali 2 dawki i w tym roku jeszcze trzecia dawka.
-
Witam czwartkowo Odprowadzałam chłopaków do przedszkola, ale zimno!!! A dziś popołudniu jedziemy zaszczepić na zaległe kleszcze. Kajoszka – fatalne podejście piguły, współczuję. Ja mam uraz do igieł od 6 lat, kiedy to właśnie pielęgniarka w szpitalu nieumiejętnie wkłuwała mi się w żyły i one pękały :(, okropny ból a piguła zadowolona Alutka – fajnie Cię widzieć , mam nadzieję, że będziesz częściej tu bywać Kwiaciarko - moje chłopaki ciągle chcą kotki, ale mają powiedziane, że w przyszłym roku jak Maciuś będzie miał 4 latka. Czekają dzielnie, ale liczę, że im minie . A jak nie minie to każdy będzie miał swojego
-
Zbieram się po chłopaków :) Miłego popołudnia :)
-
Kwiaciarko - Adaś po przedstawieniu w teatrze dla dzieci bał się potem strzelb (ogólnie broni). Był na Czerwonym Kapturku i tam jest taka scena z myśliwym (leśnikiem?) jak wchodzi uratować z brzucha wilka babcię i Kapturka. Adaś bał się, że ten myśliwy będzie strzelać do dzieci :( Nie sądziłam, że Adaś potem tak będzie się bał broni, bo raz, że znał tę bajkę, a dwa, że broń już widział czy to w gazecie czy telewizji. Na przykładzie Adasia widać jak tok myślenia dzieci bywa zaskakujący i choć staramy się je chronić to nie zawsze się to udaje.
-
Asia – kiedyś byliśmy z Adasiem w kinie i w czasie reklam bardzo się przestraszył i chciał wyjść. Nawet filmu gotów był nie widzieć (to jakaś bajka była). Niemal siłą go musiałam przetrzymać by choć kawałek filmu zobaczył. A przestraszył się reklamy Opowieści z Narni. Nie ma się co dziwić bo reklama była straszna, nawet ja się jej przestraszyłam (za głośna i za gwałtowne zaskakujące sceny) I niestety Adaś ciągle to pamięta. Nie chce iść do kina ani sam ze mną, ani z K, ani całą rodziną :( Czekamy aż mu to minie...
-
Maciuś jeszcze nie był w kinie. Widząc reklamę w TV o żółwiku powiedział, że chce go zobaczyć. Może pójdziemy do kina i przekonam się przy okazji czy wysiedzi w jednym miejscu przez tyle czasu Adaś do kina nie chce iść. Ciągle ma uraz :(. Ale jak będzie Zygazak w kinie to wtedy na pewno się skusi na kino