Dla chorowitków i zakatarzonych (mam i dzieci) ZDRÓWKA!!! Gosiu nie martw się na zapas, poradzisz sobie! Martusia u nas były ochraniacze na szczebelki od łóżeczka, teraz nie ma, wszystkie troki Piotruś pourywał Mada żeby rozłąka z mężem szybko minęła i nie smutkuj się, wszystko się ułoży, tak juz jest że jak pod górke to wszystko na raz, ale będzie dobrze! Tulę mocno! I zdrówka! Starletko, Olimpijko, Justyna sił i wytrwałości dzielne babki jesteście :) Kronkiś gratki kolejnego zębolka Klaudusi (u nas bezzębowiec nadal, chyba po tacie, bo ten miał dopiero po roczku pierwsze ząbki).
Co do Twoich pytań to u nas nocnik stoi, Piotruś się nim pobawi i tyle by było w tym temacie... Będziemy Go uczyć tak od 1,5 roczku chyba, może troche wcześniej... Smoczek używamy do zasypiania tylko...
Mineralka, Martusia nio Wasi Synkowie to mali kaskaderzy, jazda bez trzymanki, ale tak na poważnie to cieszę się, że nic Im się nie stało...
Teraz to na sekundę nie można tych naszcyh Maluchów zostawić... U nas Juniorek wielką lampę stojącą przewrócił, klosz sie potłukł, na szczęście Jemu nic sie nie stało, tylko siedział cichy i przestraszony... Nefretete lepszego humorku życzę! Ann brawa dla dzielnej Uleńki! A tak w ogóle to buziaki dla WSZYSTKICH dziewczyn