Kronkiś masz rację, dokładnie jest tak jak piszesz, jak wokół spokój i pogodność to i dziecko spokojniejsze, a jak nerwy puszczają to i dziecko bardziej niespokojne. Poza tym ja uważam, że takie strofowanie z byle powodu to juz przesada, dla niektórych to najlepiej hjakby dziecko tylko spało, jadło albo cicho siedziało w kącie, a jak biega i nawet coś tam psoci (wiadomo, nie mówię to o jakiejś totalnej niegrzeczności) to od razu jest niegrzeczne, a Ono przecież tak poznaje świat... Gratuluję pierwszych nocnikowych sukcesów, fajnie, że Mała lubi nocnik :36_2_27: