Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. OlimpijkaAnulka OMG pl szpitale nadal mnie zadziwiaja :( wspolczuje przezycPaula kurujcie sie kochane i dbajcie o siebie :) Inka Baw sie dobrze i serdecznie dziekujemy za torcik z zyczeniami :) zdjecia na Ciebie poczekaja :) szkoda słów...wczesny PRL do dzisiaj...:duren::duren::duren::duren:jak nie posmarujesz to umieraj
  2. MYSZKA_MIKIo matko a co to z naszymi maluszkami się dzieje, kolejny gorączkujący październikowy maluzek! gorączka a kysz !!!! dwie mamy na sierpniówkach też mają chore dzieciaczki :duren::duren::duren::duren:
  3. Sweethopeczesc kochane dziewczynki przepraszam ze sie nie odzywam...maly starsznie przechodzi zabkowanie...nie wiem czy to mu kly dolnre nie ida czasem....juz 3 dzien goraczka 39 stopni....wszystko bierze do buzi w nocy nie moze spac....jednym slowem koszmar mamy....ja tez nie najlepiej sie czuje....ide z malym do lekarza to i siebie ogladne.... zdrowka wam wszystkim ...bo kurcze bez zdrowia ciezko:) zdrówka dla Matiego cholera pomór jakiś czy co? moje koleżanki co druga na zwolnieniu bo dzieci z wysoką gorączką w domkach siedzą :duren::duren::duren:
  4. no właśnie Miki do tej pory pije od czasu do czasu Kubusie ale zawsze rozcieńczam je wodą.
  5. HappymamaBrawo Anulka! "Po co marnować życie na strach przed śmiercią"
  6. martusiaanulka ojej. wspolczoje tego rota. jak sobie poradziliscie? czy mikolaj cos pil czy kroplowka w szpitalu? jak u was przebieglo odstawianie? ja sie boje zupelnie zrezygnowac z piersi wlasnie dlatego ze bartek nie chce pic i gdyby cos takiego sie zdarzylo jak u was to nie wiem co by bylo.... Martusia nie nakręcaj się. U nas tak było u ciebie nie musi. Wiem jedno, gdybym mogła cofnąć czas to odstawiła bym Mikusia w lecie a nie w marcu, wtedy kiedy aż się kłębi od wirusów i innych różnych w powietrzu. Mikołaj strasznie przeszedł wirus. Leżał w szpitalu 10 dni. Lekarze mieli nas w d..e do momentu kiedy nie stanęłam na środku oddziału i nie zaczęłam się drzeć, że nikt łapówki nie dostanie i żeby wreszcie zajęli się moim dzieckiem, bo z krwią już kupy były. I wtedy nastapił przełom. Przybiegła jakas młoda lekarka. Miki dostał 3 razy większą kroplówkę i po dwóch dniach wyszliśmy do domu.
  7. paula00-25Hej kobietkiLekarka powiedziala ze to wirus i niestety trzeba swoje odcierpiec. Oliwka jest w dobrym stanie, to znaczy nie jest odwodniona. Podajemy leki na biegunke i tyle. W srode na kolejna kontrole. Buziaki 4 all o masz :Smutny: zdrówka zyczę w takim razie jak ja nie cierpię biegunek :duren::duren:
  8. Olimpijkajustyna@madalenkaJustyś - Miód na Moje Serce Ale miałas raną przygodę!!! znam ten specyficzny pot lecący między 4 litery Cholerne karty Dobrze, ze Tajson ma do Ciebie tyle cierpliwości hehehe. ';/=- bu nyjbhjhgh l'; ?t/. to od Gajki przetlumacze: Gaja chce na sanki :) justyna@juz wszystko gotowe posprzątane naczynia pomyte zupka sie gotuje właśnie jem śniadanie :he: a ja w lesie z robotą...dopiero ze spaceru wróciłam
  9. martusiamartusiakurcze ale ten czas leci. az mi sie nie chce wierzyc ze bartek ma juz 10 miesiecy.. olimpijka i pomyslec ze za pare dni roczek u was... tak sobie wlasnie wspominam jak to bylo rok temu. oczekiwalismy pierwszego dzidziusia... Wszystkiego dobrego dla Bartusia z okazji ukończenia kolejnego miesiąca. A zdrówka przede wszystkim :)
  10. martusiaolimpijka pogoda dopisuje :Uśmiech:kurcze, wiecie co, caly czas konsekwentnie nie daje cyca w dzien (tylko w nocy i nad ranem) i wczoraj skubaniec nic nie wypil przez caly dzien. bylo bardzo cieplo i powinien wypic cos. wieczorem w koncu J wzial kubek i prawie ze na sile wlal 50 ml w bartka. oczywiscie polowa wyleciala mu bokiem ale ok 20 - 25 ml polknal. juz nie wiem co robic. czuje ze go katuje tym nie dawaniem cyca i prawie juz bym wymiekla wczoraj. martwie sie jednak caly czas ze on nie pije... u mnie to była ciągła histeria przez tydzień..strasznie przeżylismy rozstanie z cycem...tydzień po odstawieniu Mikołaja dopadł wirus rota...o mały włos go nie straciłam...koszmar...dlatego wiem co czujesz i sił zyczę!
  11. Majusi jeszcze nie podawałam...Miki zaczął je pić jak skończył 2 latka
  12. justyna@Anulkajustyna@Anulka tak czasami bywa dobrze że spotykamy na swojej drodze miłych ludzi którzy nie robia problemówno tak, tylko wiesz co to oznacza dla nas? że każdy może wziąć Twoja kartę i nią zapłacić :duren::duren::duren::duren: no to juz nie za fajne na szczęście mój M nie ma kart kredytowych heheh a może szkoda że nie ma :he: uwierz, czasem sie przydaje
  13. justyna@rolety panele czy parkiet??? parkiet zielony czy szary?
  14. justyna@rolki gotówka czy karta kredytowa zostawienie psa pod sklepem
  15. justyna@Anulka tak czasami bywa dobrze że spotykamy na swojej drodze miłych ludzi którzy nie robia problemów no tak, tylko wiesz co to oznacza dla nas? że każdy może wziąć Twoja kartę i nią zapłacić :duren::duren::duren::duren:
  16. Moja zdrówka wszystkim chorującym!!!!
  17. justyna@Kochane bieg mi dobrze zrobił ale biedny pies chyba zgłupiał ja wyskoczyłam ze sklepu z wózkiem a jego nie wzięłam nawet nie słyszałam czy szczekał:duren::duren::duren:
  18. justyna@Anulkajustyna@dziewczyny jakiego stresa przeżyłam na zakupach to szok poszłam sobie do sklepu nabrałam do koszyka co chciałam tak zeby na 2 dni było daje Pani kartę kredytowa ( bo nie chiało mi sie iśc do bankomatu) i co 2 razy dyspozycja odrzucona czuje że robi mi sie gorąco ludzie na mnie dziwnie patrzą mówie Pani żeby zostawiła te zakupy ja za chwilke wróce w połowie drogi do domu przypomniałam sobie że psa zostawiłam pod sklepem !!!!!:duren::duren::duren: lece i spotykam pod klatka sąsiadke i mówie jej co sie stało wzieła Gajke do siebie żebym mogła spokojnie skoczyć do tego sklepu z kasa lece z powrotem potrze pies jest tam gdzie go zostawiłam siedzi grzecznie zapłaciłam zabrałam zakupy cała mokra podleciałam do domu ( z psem oczywiście) zostawiłam zakupy i po dziecko dobrze że piętro niżej Gajka teraz spi ja mam dośc padam taki maraton i to z poniedziałku a jaki wstyd niezła przygoda...ale jaki wstyd???? przeciez nic nie ukradłaś...a karty maja to do siebie że czasem człowiek wariata z siebie robi a wiesz moja droga co sie okazało wziełam karte ktora straciła ważnośc a nowa w domku :duren::duren: a co do wstydu to wiesz jacy ludzie sa no to zrobiłaś niezły numer :) a co do wstydu to ja już nauczyłam się olewać ludzi...człowiek by się wykończył jakby sie tak wszystkim przejmował.... ale Ty przynajmniej płaciłaś swoja karta bo ja w piątek zrobiłam taki numer, że wyjęłam kartę, dałam Pani...ta sciągnęła cała kwotę i przygląda się mi uważnie...patrzy, patrzy i mówi...wie Pani co...Z której strony bym się tej karcie nie przyglądała i Pani zdjęciu na niej to za chorobę nie jest Pani do siebie podobna....ja patrzę a tam karta S :duren::duren::duren::duren: pytam i co teraz? męża ze mną nie ma...a ona na to: niech się PAni podpisze swoim podpisem...i tak zrobiłam...podpis się nie zgadzał z kartą a Pani to przyjęła :duren::duren::duren::duren:
  19. justyna@dziewczyny jakiego stresa przeżyłam na zakupach to szok poszłam sobie do sklepu nabrałam do koszyka co chciałam tak zeby na 2 dni było daje Pani kartę kredytowa ( bo nie chiało mi sie iśc do bankomatu) i co 2 razy dyspozycja odrzucona czuje że robi mi sie gorąco ludzie na mnie dziwnie patrzą mówie Pani żeby zostawiła te zakupy ja za chwilke wróce w połowie drogi do domu przypomniałam sobie że psa zostawiłam pod sklepem !!!!!:duren::duren::duren: lece i spotykam pod klatka sąsiadke i mówie jej co sie stało wzieła Gajke do siebie żebym mogła spokojnie skoczyć do tego sklepu z kasa lece z powrotem potrze pies jest tam gdzie go zostawiłam siedzi grzecznie zapłaciłam zabrałam zakupy cała mokra podleciałam do domu ( z psem oczywiście) zostawiłam zakupy i po dziecko dobrze że piętro niżej Gajka teraz spi ja mam dośc padam taki maraton i to z poniedziałku a jaki wstyd niezła przygoda...ale jaki wstyd???? przeciez nic nie ukradłaś...a karty maja to do siebie że czasem człowiek wariata z siebie robi
  20. radość sercaA gorąc jest wielki, a ja mam stertę OGROMNĄ prasowania, chyba zejdę przy tym żelazku w ten upał Miłego dnia :) ja dzisiaj odbieram nowe żelazko, więc pewnie jak stanę to utknę do wieczora
  21. leniuchowanie wrotki czy rolki?
  22. Agnieszka31hihihi, teraz jak Anulka jest to Karolka do nadrobienia nie bedzie miala 40 stron a 60, mam nadzieje ze to ja odstarszy do zaniedbywania nas!!!!!!!!!!!!!!
  23. AnnSłyszę gadułę w łóżeczku więc zbieram dzieci i zmykamy na spacer moja gaduła jeszcze śpi
  24. OlimpijkaAgnieszka31Ann- ale Olimpia jest w nastroju od odcinania, wiec uwazajAnulka- jak Olimpia pisala, zwalniamy ,ale bardzo rzadko nie strasz Anulki bo zrezygnuje a aż 2 postami musialam sie "natrudzic" sciagnąć ją tutaj kochana nie ze mna te numery...ja wielowątkowa jestem, poza tym narąbałam najwięcej postów na całe forum nie wiesz z kim masz do czynienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...