przede mna też trochę wydatków...Mikuli do przedszkola jakieś dresy, bawełniane koszulki i bluzeczki, buty, kapcie, spodnie, kurteczkę...dla Majusi tez nie mam spodni rajstop, bodziaków na długi rękaw, bucików. W planie mamy podjechac w sobotę i kupić sobie nowy zestaw garnków, szafkę pod telewizor dopasowana do tej meblościanki co mam, jakieś sztućce i kołdrę Mikusiowi nową plus poduszki dla nas i dla dzieci...pęknie tyle kaski że głowa mała, ale co zrobić...życie...