Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. MałgosiaroniaOjciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej. Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyślał: "No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i wypierd*lił..." Ronia dawaj jeszcze poprawiłaś mi na chwilkę humor Ronia
  2. SuzyMummyja rozumiem na innym forum... ale na forum gdzie równiez są ciężarówki ??!!! mnie te reklmy zaraz wyprowadzą z równowagi.... :36_2_42: a podobno nie mozna sie stresowac policz do dziesięciu...to pomaga
  3. marikno moze fakt zmiana otoczenia tyle nowosci i to wszystko moze sie skumulowalo i w trakcie snu eksplodowalo .... ale jak przyszlam po nia to nie chciala isc do domu.... ciesz się Kochana...lepiej tak niż siwieć jak ja
  4. monika warszawskaANIU,MARYSIU jak tak czytam jakie macie przeboje z dziecmi to az sie zastanawiam czy kamila wogole dawac do przedszkola...chociaz mam nadzieje ze za rok to kamil zgrzecznieje,bo teraz to pewnie jakby poszedl do przedszkola to po 1 dnii zostalby wyrzucony! moj brat najmlodszy poszedl teraz do 0 i jak narazie dzielnie wszystko znosi...a mama tak sie bala,bo to taki rodzynek wychuchany,wypieszczony(roznica 19 lat miedzy nim a nastepnym bratem) a ja myślę że się wyciszy...Miki od dwóch dni to nie ten sam Miki...jest duzo spokojniejszy...
  5. marikno ja niby zadowolona ze kosia poki co scen nie robi ale i tak sie caly czas zastanawiam co robi czy nie placze itd dzisiaj zreszta miala maly kryzys w trakcie lezakowania nie wiem czy jej sie cos przysnilo ale obudzila sie z placzem histerycznym jak babeczki chcialy ja uspokoic to furia i wiezganie nozkami ale zaraz sie uspokoila i zasnela nie wiem co to bylo.... Miki to ekstrawertyk...co w sercu to na ciele ;) a Kosia odreagowuje to co dusi w sobie właśnie w czasie snu może...
  6. na pytanie czy denerwują odpowiem, że tak, ale co zrobić...biznes jest biznes :)
  7. ja też nie mam weny..zaniedbałam dom, Majusię, wszystko...cały czas myślami jestem przy Mikim...osiwieję jak nic...
  8. my po zebraniu...wróciłam po 20...dym się taki zrobił że szok...o mały włos nie zlinczowano vice dyrektor...jedna z matek widziała jak Pani dyr szarpie dzieciaka i grozi, że jak się ruszy z miejsca to go przywiąże do krzesła...ja pierdziu co oni maja za pedagogów...teraz wszyscy sa pod obstrzałem...nasza też nam się nie podoba...na razie będziemy ja bacznie obserwować ale zero podejścia do dzieci
  9. IzabelinAnulka założę się, że gdyby Twoja mama mieszkała bliżej było by tak samo jak u Gosi. moja mama pracuje, więc nie było by tak samo Izuś
  10. uciekam po Miska i na zakupy, miłego popołudnia Kochane!!!
  11. na zakupy jadę jednak zaraz po tym jak odbiorę Misia z przedszkola...zadzwoniła koleżanka i 20 minut gadałysmy przez telefon...namieszała z moim zwolnieniem przed porodem, bo coś źle policzyła i jeśli tego nie rozwiążemy w jakiś sposób to będzie 800 zł w plecy...niestety szef ją obciąży jako księgową...
  12. GośkaAnulkaGosia a kto z Amelką w tym czasie gdy TY będziesz w pracy a potem na uczelni?Jak bede w pracy to moja mama. Trzy, cztery godzinki da rade. A w weekendy M. zazdroszczę tej mamy...jak ja bym tak chciała...
  13. patusia23justyna@madalenkaJUstys no prosze jaki owocny poczatek dnia My z Kajtkiem zgubilismy jednego klocka i szukamy od rana, wiec moze i mnie sie dzisiaj poszczesci od rana kochana ja tak wczoraj szukała dyndusia Gajki i gdzie znalazłam...........w życiu nie zgadniecie ......................w papierze toaletowym no to Gajka zaszalała
  14. Patusia dziękuję, oczko lepiej, przestało ropieć po dwóch dniach od dnia w którym dostała pierwszą dawkę antybiotyku :)
  15. Gosia a kto z Amelką w tym czasie gdy TY będziesz w pracy a potem na uczelni?
  16. przeleciałam 5 stron i nic nie widzę , biegam latam szukam, nagle patrzę...maleńka foteczka na samym dole i ja swoim mamucim wzrokiem miałam to zobaczyć??? koleżanko, ja mam ponad 30 lat a we fryzurce wyglądasz świetnie
  17. GośkaAnulkadawaj fotki :)Aniu parę postów wyzej :Uśmiech: sorki, lecę oglądać...zaniedbałam ten wątek a nawet nie mam czasu czytać zaległości...
  18. Mikołaj też wczoraj skwitował wygląd Pani - nieładna i jej nie lubię...niestety ja zmiany Pani nie mogłam obiecać bo niestety przydział już jest i klamka zapadła
  19. drugi dzień lepiej aczkolwiek bez płaczu się nie obeszło...S pojechał z małym więc przynajmniej nie mam przed oczami jego smutnych oczu...a serce i tak boli
  20. proszę dzisiaj S odprowadził Miska do przedszkola...było trochę łez po drodze, potem w sali, potem machał rączką tacie przez okno ale jak zobaczył że ten wsiada do auta i odjeżdża to znowu zapłakał...odbieram go znowu po 13...zobaczymy jak sobie radził... po 18 pierwsze zebranie...zobaczymy czego nowego się dowiem...
  21. Witajcie! Przepraszam, że ostatnio zaniedbuję wątek, ale duzo się dzieje. Najpierw tydzień poza domem, teraz przedszkole. Niestety nie jest kolorowo. Wczoraj płakałam za drzwiami jak słyszałam krzyk swojego dziecka. Ciężko przechodzi adaptację w przedszkolu. Dzisiaj też był płacz. Mąż mówi że tak bardzo nie płakał, ale wiadomo jak to facet. Mniej emocjonalnie podchodzi do tematu. To ponad moje siły. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni bo osiwieję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...