Małgosiaatenadzisiaj kupiłam dziewczynom po batoniku czekoladowym, Nikola pożarła od razu, Milka jakoś wielkim wysiłkiem polowę zjadła i zostawiła, minęły ze 2 h, Nikola zobaczyła na talerzyku batonika Milki i pyta:
Milenka czy to twoja czekolada?
Milenka:
-tak
N: - czy zostawiłaś ją sobie na jutro
M:-nie
N: nie zostawiłaś sobie na jutro to znaczy, że skoro jutro nie będziesz potrzebowała to mogę ją zjeść :Mrgreen::36_1_19::36_1_19::36_1_19::36_1_19::36_1_19: no to się ubawiłam