Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. musisz teraz izolować dziewczynki, żeby ich nie pozarażał...
  2. dzień dobry kochane ciężarówki serdecznie Wam dopinguję, trzymając jednocześnie kciuki za bezproblemowe ciąże i szybkie porody :36_3_16: zapraszam do czytania artykułu...każdy tydzień szczegółowo opisany wraz z fotkami a poza tym
  3. Mikołaj odkąd weszłam z Maja do domu ponad rok temu cały czas ja bije, popycha, kopie, staje nóżkami na jej rączkach i nóżkach...koszmar...muszę mieć oczy naokoło głowy żeby jej krzywdy nie zrobił...wczoraj S nie wytrzymał...wiem, że to można potraktować jak granie na uczuciach dziecka, ale zabrakło nam juz sposobów by wreszcie to ukrócić...S powiedział Mikołajowi, że skoro on jej nie kocha (no bo przecież ja bije i popycha cały czas) to oddamy ją do domu dziecka albo innej rodziny, gdzie będzie miała kochające rodzeństwo... Wiem, że to może zbyt drastyczne co powiedział, ale o dziwo poskutkowało...rok walki zakończony jednym zdaniem w ciągu kilku sekund....i chociaż wiem, że takie sytuację będą się powtarzać, bo nie znam rodzeństwa które choć raz się nie pobiło będąc dzieckiem, to jednak jest szansa że nie wróci to z taką częstotliwością jak teraz... Psychologowie pewnie powiedzą, że to zła metoda i tak nie wolno, bo dziecko musi robić czy raczej nie robić pewne rzeczy dla tego, że je rozumie a nie dlatego że się boi konekwencji, ale u nas wypróbowaliśmy już wszystkiego, bezskutecznie..
  4. Anulka

    witam

    Witaj Mamo Bartusia!
  5. o jezu... w 23 tygodniu to raczej szanse sa nikłe że przeżyją...
  6. pozytywkaWedług mnie w zazdrości nie ma nic złego dopóki pilnujemy by nie przekroczyć pewnych granic. Kiedy zazdrość sprawia,że ktoś czuje się osaczony ciągłymi podejrzeniami to już jest coś nie haloo....A z własnego doświadczenia mogę wam napisać,że dopoki facet mowi wam o swoich kolezankach,rozmawia z wami na ich temat to mozecie byc spokojne,że nie traktuje takiej kobieciny jako potencjalnej kandydatki na wasze miejse a was traktuje poważnie. Kiedy facet zaczyna coś ukrywaś wtedy można zacza sie denerwowac... i tu się nie zgodzę...znam przypadek w którym dla zmylenia przeciwnika mąż dużo opowiadał o tej koleżance...a potem się do niej wyprowadził bo taka fajna była...a teraz i tak z nią nie jest...
  7. za zdrowie i spokój w sercachMada ślicznie!!!:36_3_16:
  8. wow Lehrein wróciła Kochana współczuję stresu, najważniejsze, że nic się Tobie i małej nie stało :36_3_16: Życzę Wam zdrówka a jak ogarniesz dom to czekamy na fotki!!!!!
  9. justyna@Ann to udanego spacerku co do opryszczki też znam ten ból tylko mnie wychodzi w okolicach nosa więc wyglądam jakby nos mi gnił ale na szczęście od ciąży mam spokój(obym nie zapeszyła) to dobra metoda dla tych co maja za duże nosy, zgnije odpadnie i spokój
  10. dzień dobry wszystkim ja wczoraj posłuchałam rady Ani, wzięłam kapiel i zasnęłam po 21 Dzisiaj i tu UWAGA: moje dzieci po raz pierwszy w życiu wstały 7.30 chyba nie muszę pisać jaka jestem wreszcie wyspana... Teraz zasiadam do kompa i zaczynam robić zaległe rzeczy. Mada WITAJ!!!!!Moniq WITAJ!!!! Strasznie mi WAS brakowało Justyna dobrze, że coś się przebija. Jest szansa, że wreszcie Gajunia przestanie się męczyć. Aniołku uspokój nerwy na spacerze i mam nadzieję, że reszta dnia minie spokojnie. Aniu ja jestem na liście szczęśliwców których wirus opryszczki nie dopadł jeszcze nigdy w życiu. S też ma go w sobie i w chwilach osłabienia organizmu może się poszczycić równie okazałą murzyńską wargą co TY Tyle żartu a tak poważnie, goń te oprychy gdzie pieprz rośnie!!! (mam dobre granulki homeopatyczne na wirucha jak chcesz)
  11. ech Marcinie i znowu te flagi łopoczą na wietrze Marcinie życzę przede wszystkim 48 godzinnej doby, obyś miał wreszcie czas na odpoczynek, a poza tym zdrówka, cierpliwości w adminowaniu i dużo pogody ducha w tym wszystkim. :36_4_11:
  12. Gosiu nieustannie trzymam kciuki za biopsję ja dzisiaj padnięta na maksa...jutro cos napiszę...
  13. na szczęście masz go przy sobie...POWODZENIA!!!
  14. Super fotki, a ja uciekam mówiąc dobranoc i życząc dobrej nocki
  15. starletka rozmowa z moją córkąmój kolega do Natalki - ale masz fajny plecak Natalia - noo żółty kolega - a dasz mi go? Natalia nie bo to mój ja - Natalko a powiedz gdzie chodzisz z tym plecaczkiem (chciałam uzyskać odp że do przedszkola) Natalia - po piwo zamurowało mnie - mina kolegi bezcenna miłego wieczoru
  16. Aniu oprycha :36_2_42: Wirus jakiś, pewnie by poznać nazwę trzeba by było jakies badania szczegółowe wykonać...póki co leki działają, więc czekamy...A co do przedszkola to może w piatek pójdzie...Dzisiaj i tak zapisałam mu wolny dzień, gdyż ze zbieraniny dzieci z różnych grup utworzyli jedną. Sporo dzieci wyjechało na długi weekend...
  17. u nas wirusówka, teraz zaatakowała druga stronę, ale na krótko bo już popołudniu nic nie bolało Dziękuję Wszystkim za Wsparcie! Aniu niezły dance Moi też dawali przed chwilka przy Arce Noego Kasiu dobrze, że nic Wam się nie stało. Nefretete może w przyszłym tygodniu się uda spotkać Justyna dobrze, że z mama dobrze. Patusia miłej imprezki. Gosiu Ania ma rację, dziecko powinno umieć bawić się samo. Ja z Mikim popełniłam ten błąd, że poświęcałam mu każdą minutę, nawet kosztem obowiązków domowych, potem moja siostra, która się nim zajmowała. teraz nie potrafi bawić się sam nawet 10 minut. Co chwilę mnie woła. Z Majeczką postępuję inaczej i są efekty w postaci nawet godzinnym zajęciu się jakąś zabawką. Skupiona na tym co robi i zaangażowana potrafi organizować sobie sama zabawę. I nie uważam by na tym cierpiała. Rozwija się jeszcze szybciej niz Mikołaj w jej wieku.
  18. ja Mikołajka 6 godzin ze wszystkim, czyli skurczami co pół godziny ;) a Majeczkę półtorej..i dzięki koleżance, która mnie wygoniła do szpitala, nie urodziłam w samochodzie
  19. ja tam nie chcę prorokować, ale skoro to nie zatrucie ani żaden wirus to oczyszczałam się dzień przed porodem
  20. przyda się Aniu, wieczorem pediatra, Mikiego zaczęła boleć teraz lewa strona :36_2_42:
  21. Aniu jednak nie spokojnie...Mikiego zaczęła boleć druga strona...wirus się chyba przemieścił...wieczorem do lekarza...:36_2_42:
  22. Gabi Kochana! Jeszcze stu taki rocznic! Wszystkiego Dobrego dla WAS!!!!:36_4_11: :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  23. Był swego czasu na Parentingu konkurs na ten temat. Konkurs się skończył a wspomnienia pozostały. Który z momentów macierzyństwa utkwił Wam najbardziej w pamięci? Co przyprawia Was o dreszcz na samo wspomnienie? Co sprawiła, że poczułaś się wyjątkowo? Zapraszam do wspomnień...
  24. pozytywkaprzyjechał na parepetówkę-->osiuisał drzewko-->został na zawsze:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...