-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
ja też sie z tego uśmiałam
-
Anula a ile waży? Miki przed chorobą 15kg, a teraz 14,2...to jest koszmar jakiś...
-
Lehrein nie mam. Często ich brakuje. Za każdym razem powtarzam sobie: dobrze, ze tylko tyle, dobrze, ze to nie rak albo cos gorszego... teraz Miki ma etap nic nie jedzenia...serce mnie boli...a on uparcie nie chce...mówi że boli go brzuch...w czwartek poproszę o usg jamy brzusznej i węzłów chłonnych i co tam się da jeszcze. Niech go prześwietlą... nie wiem czy słyszałyście w TV, chyba we Wrocławiu, w czasie grania WOŚP postawiono aparat usg, ten nowoczesny...na 80 dzieci znaleziono zmiany nowotworowe u 12 z nich...w tym dwoje poszło od razu na stół...koszmar jakiś...
-
"NIE nowotworom u dzieci" - bezpłatna akcja badania dzieci
Anulka odpowiedział(a) na Dziubala temat w O wszystkim
DziubalaMadzix - pewnie, że warto zrobić. A słowa lekarki zaskakujące, bo przecież nie od dziś wiadomo, że profilaktyka jest najważniejsza! Super, że u Was badania wyszły ok. Dziubala niby zaskakujące ale poniekąd prawdziwe. Rak może rozrastać się w zastraszającym tempie. Od kilku godzin do kliku tygodni czy miesięcy. Zrobione badanie w danym dniu nie daje pewności, że za tydzień będziemy mieli zdrowe dziecko. I pewnie o to chodziło tej lekarce. -
babcia dostanie fartuszek ze zdjęciami wnuków i kubek do pracy do kawki, który po napełnieniu ciepłym płynem zmienia się z ciemnego w zdjecia dzieciaczków a dziadek kufel z fotkami wnuków
-
Muszelka masz rację. Cieszmy sie z tego co mamy! Niestety choc powtarzam to sobie bardzo często przy każdej gorączce drżą mi kolana P.S. Zapomniałam dodac, że nie dane mi było cieszyc się macierzyństwem kiedy Mikusia urodziłam. 3 tygodnie w szpitalu spędziłam bo miał zakażenie układu moczowego zaraz po porodzie.Zrosty na rączkach po ukłuciach ma do dziś.
-
mój na szczęście jest wyjątkowo czuły na kupę i natychmiast przewija...nawet jak jesteśmy w domu razem... mój kolega, który dziecka nigdy nie przewinął ma teorię na temat dzieci "dzieci to kupa szczęścia... z przewagą kupy..."
-
starletkaAnulkastarletkaja walczę z moją rozwrzeszczaną dwójką - normalnie jakby im ktoś wspomagacze zafundował.... to jak dołączy moja dwójka to wariatkowo bedzie mam ich dzisiaj dość...nadrabiają czas niemocy w ostatnich dniach :Padniety: to może daj mi ich na dwie godziny wypoczniesz :) ja będę miała weselej najwyżej po 2 godzinach ja CI dam moje urwisy żebym doszła do siebie zapewniam ze po takim combo nie dojdziesz do siebie przez tydzień
-
muszelkaAnula - Dzieci jakos inaczej znosza chorobe niz my. Po mojej tez nic nie widac. Tylko raz widzialam ja naprawde chora, ale wtedy wyladowala w szpitalu z rotawirusem i poczatkiem odwodnienia. Nie zapomne tego widoku i zadnej matce tego nie zycze!!! nie przebijesz mnie.. Miki rok i 4 miesiące - rotawirus (11kg dziecko po wyjsciu ze szpitala waży 8kg i idzie trzymając sie sciany - zajęto się nim dopiero w momencie gdy w kupie pojawiła się krew) Miki dwa lata i 4 miesiace - szpital - rotawirus, na szczeście początki i po kroplowce do domu Miki 3 lata i 4 miesiące - wgłobienie jelit, cudem uniknelismy operacji nikomu nie zyczę!
-
starletkaja walczę z moją rozwrzeszczaną dwójką - normalnie jakby im ktoś wspomagacze zafundował.... to jak dołączy moja dwójka to wariatkowo bedzie mam ich dzisiaj dość...nadrabiają czas niemocy w ostatnich dniach :Padniety:
-
gabalasAnulka Slodka Majusia, jakos na chora nie wygląda jeszcze raz zdrowka życze wczoraj przy 40 stopniach mówiła w luxmedzie do wszystkich "dobly" czy. dzień dobry, "cieśśś" czyt. cześć i spiewała sto lat: "to la, to la, dzije dzije dzije"
-
Michelle jest boska!!!!!
-
ojczulekczyli nici z niemycia zębów :P
-
czy łatwo? to chyba kwestia przypadku...ja w drugą ciążę zaszłam po 7 miesiącach...
-
a ja chętnie popracuję w domu...nie chcę iśc do pracy i mieć nad głową "kogoś" chociaż ciągnie mnie do ludzi...teraz mam cięzki czas, bo od lipca dzieci ciągle chore, Miki niby od września przedszkole a tak naprawdę siedzi w domu...tydzień w przedszkolu, trzy w domu ale licze że od wiosny BĘDZIE LEPIEJ!!!
-
lekarze zwykle każą czekać 3 miesiące z kolejną ciążą
-
a jaki powód podają lekarze? dlaczego poroniłas tak późną ciążę?
-
Jest to związane z rozszerzeniem naczyń krwionośnych oraz zwiększoną ich kruchością. Niech zona używa płynów do płukania jamy ustnej i kupi bardziej miękką szczotkę do zębów
-
hadaka A teraz pytanie - Czy któraś z Was robiła testy płatkowe (alergiczne kontaktowe) Maja jest zapisana ale chcą aby 3 dni leżała w szpitalu na obserwcji. Interesuje mnie czy to tylko wymysł NFZ żeby nie płacić gdyby rodzic nie chciał zostawić dziecka czy też decyzja taka związana jest z ewentualnymi możliwościami powikłań. dopiero po 3 dobach bycia w szpitalu NFZ zwraca szpitalowi pieniądze...mozna to załatwić przepustką...pójdziecie, zrobią testy i wrócicie po wypis za 3 dni...
-
za mną od piatku do wczoraj walka z gorączką...Miki zapalenie oskrzeli, Maja miała wczoraj rtg płuc...na szczęście nic nie wykazało oprócz zapalenia oskrzeli doszło nam również i zapalenia ucha generalnie dopadła je jakas cholera...2 doby w gorączce 39-40,4 stopnia...wczoraj dostałam dla Majusi skierowanie do szpitala gdyby gorączka nie spadała... stan na dzisiaj: gorączka opanowana a jesli sie pojawia leki działają (Miki miał 30 godzin gorączkę powyzej 39 stopni i nie działały na niego żadne specyfiki) kaszel u obojga ból ucha u Majusi w czwartek kontrola
-
Ojczulku miło zobaczyć kolejnego mężczyznę w naszych skromnych progach zapraszam jesli masz ochotę Kącik dla Tatusiów - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl może Tobie uda sie rozkręcić te wątki...
-
Boskie fotki przystojniaka a to moja gorączkowa Panienka...na szczęście wychodzimy na prostą dzień dobry nocka lepsza...przespana...gorączka pojawiła się dopiero o 7 rano u Majusi...
-
u nas trochę lepiej...przespana cała noc...o 22 podałam obojgu leki p/gorączkowe i tak do 7 rano...Miki bez gorączki a Majusia miała 38 więc lek podałam w obawie by nie urosła dla tych co nie widzieli na innych wątkach moja gorączkowa panienka
-
męskie masaże lędźwi bezcenne , pufa wygodna, dopóki w niej siedzimy...do wstawania potrzebna pomoc
-
dzień dobry nocka lepsza...przespana...gorączka pojawiła się dopiero o 7 rano u Majusi... a to moja gorączkowa panienka