Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. To znaczy jesli chodiz o L. to w domu robil i robi wszystko, w sensie umie zrobic wszystko oprocz gotowania zup. Kazda impreza, swieta czy cos to L. razem ze mna przygotowuje wszystko. Teraz nie robi w domu takich zwyklych domowych rzeczy typu sprzatanie, bo nie ma czasu, nie ma go w domu, a jak jest to robi inne rzeczy- to z czym sie w domu nie wyrobilismy. Jak juz z tym wyjdzie na prosta to inaczje podzielimy sie obowiazkami. Ale np. wczoraj byl w domu, ja poszlam usypiac Frania, on sprzatnal kuchnie. Jak tylko jest i moze to duzo robi w domu. Minie nie o to chodzilo, mi chodzi o sytuacje, w ktorej ja nie pracuje i zajmuje sie domem. No to mi sie w glowie nie miesci, zeby podzial obowiazkow domowych byl po rowno i do tego L. mialby etat w pracy
  2. asia78Na razie, ide juz, bo musze Stefana uspic i cos porobic w domu wreszcie A ja mam zaraz Wigile w pracy
  3. asia78Ja koszul A. nie prasuje chyba ze idziemy gdzies razem, ale on codziennie nosi koszule. Po prostu u nas jest rownouprawnienie. Jak A. przychodzi do domu to ma swoje obowiazku)glownie dzieci, bo nie daja mu zyc) a nie rozwala sie i nic nie robi. Jak jest wieksze sprztanie neidzielne to on to robi a nie ja. Rano jak Pola nie chodzila do przedszkola to chlopcy wstawali wczesniej i A. zajmowal sie funiem o wybieral sie do pacy Nie potrafilabym tak Asiu
  4. Rownouprawnienie dla mnie to jest wtedy kiedy oboje pracujemy. Wtedy nie do pojecia dla mnie byloby, zeby L. siedzial przed TV np. a ja mialabym cos robic. Skoro oboje pracujemy to po pracy tez po rowno, ale jesli ja nie pracuje i z zalozenia zajmuje sie domem to jakie to rownouprawnienie? A poza tym tak jak mowilam- na swieta dywanow nie trzepalam nigdy, wiec w sumie nigdy rownouprawnienia nie bylo
  5. Dlaczego jestes zdziwiona Asiu? Dla mnie to jest jak najbardziej naturalne- no nie wyobrazam sobie, zeby L. zrywal sie rano z lozka, szedl do pracy, pracowal 8 godzin a potem dostawal miotle w reke i w domu zapitalal. I koszule sobie do pracy prasowal itp. itd. Jak bylam na zwolnieniu w ciazy to L. zmywal po obiedzie, robil zakupy po drodze z pracy i wyrzucal smieci idac do pracy. Weekendowe porzadki robilam w piatek i w czasie kiedy on byl w domu raczej spedzalismy czas razem. A kiedy juz byl Franio to L. po pracy zjamowal sie glownie Franiem, wolalam w ten sposob dzielic nasze obowiazki, zeby on byl z synem jak najwiecej. Kapal go wtedy itp. Poza tym u nas jest taki podzial obowiazkow, ze ja sie pewnymi rzeczami nie zajmuje, L. innymi sie nie zajmuje. Np. ja do mechanika ze swoim samochodem nie jezdze, a L. nie prasuje sobie koszul.
  6. Kwiaciarko, byly jeszcze ksiazki Grocholi wymieniane, Zafona, Jezdziec miedziany Pauliny Simons.
  7. asia78A po pracy co zmeczony bidus? Nie rozumiem tego. Moj A. tez pracuje, ale nie widze powodu dla ktorego mam wszystko sama robic!! Gdybym nie pracowala to na pewno wiekszosc rzeczy w domu staralbym sie robic sama. Nie wszystko no i wiadomo, w takim szczegolnym okresie przedswiatecznym tez sa inne obowiazki, ale na codzien na pewno staralabym sie sama robic jak najwiecej.
  8. Jeny, jaki sie z Francia sciemniacz robi powiedzial babci, ze nie byl na spacerze, ze nie gotowala mama obiadu, ze sie nikt z nim nie bawil, bo rodzice nie mieli czasu Mama mowi: to co jadles na obiad?, a Franek: nic babciu, bylem bardzo glodny, mama mowi: naprawde? A Franek: no niestety babciu
  9. Alutka to wiem, ze ma wolne do swiat. A reszta pewnie sprzata Kajochy to juz cale wieki nie bylo
  10. Isa mi napisala, ze jest odrobinke lepiej, ale jest bardzo slaba.
  11. asia78Z milych rzeczy to chora jestem. Mam katar, ale takie zatykajacy nos i boli mnie gardlo. Wczoraj cale popoludnie przespalam Zdrowka
  12. asia78Lema od srody ma byc 6 st na plusie a pare dni po Swietach znowu 20*mrozu!! No wiem Co za zlosliwosc
  13. U nas tez pada, ale lekko. I swieci slonce. I cudnie jest, jak ja bym chciala, zeby takie byly swieta
  14. asia78Z pampersem postanowilam jednak poczekac do wiosny. Bop teraz co po domu bez a na wyjscie w pampersie? Ja tak robilam mimo, ze bylo lato. Franek zalapal w niecaly tydzien. Nie czekalabym do wiosny
  15. asia78Bylismy wczoraj na spacerze z sasiadami. I oni maja synia z lipaca i tamten tez ma pampersa, butle i smoka na dokladke. Pocieszylam sie Dla mnie to abstrakcja, Franek smoka nie uzywal, butle pozegnal zanim skonczyl roczek, a i o pampersie juz zapomnialm, bo od pol roku nie uzywa.
  16. RenataOslorobicie kutię na świeta? Nie, u nas sie nie robi asia78A nie za zimno u Was n spacery? U nas -14 U nas bylo w sobote -13 i bylismy pol godziniki na istnych szalenstwach. I wczoraj bylo chyba -12, juz nie pamietam nawet i tez bylismy, we trojke, no czad byl. Zycie na wsi dla mnie jest po prostu bajeczne Isa, duzo, duzo zdrowka Ci zycze Obys do swiat wydobrzala kochana Jak Alunia u dziadkow? Dziubalciu, ciesze sie, ze laptop naprawiony Franus generalnie mowi wszystko poprawnie, w sensie nie przekreca nic, jesli mu sie zdarzy to np. zamiast głodomorka jest głomodorek, a zamaist lokomotywy jest lomokotywa, ale ma jeden hicior- umie powieniec mandajynka,ale mowi jektajynka jakos tak mu siw wymylilo. A ostatnio ma okres gadania wierszem- chodzi i klepie rozne bajeczki, wierszyki. Sporo tego zna, oczywiscie nie wszystkie w calosci, ale zna. A ksiazeczki, ktore czesto czytamy bierze, otwiera i czyta z pamieci Chyba ma dobra pamiec Tylko Franek mowi bardzo szybko i mam wrazenie tak malo wyraznie, sama nie wiem jak to Wam wytlumaczyc. Mowi tak szybko, ze np. ostatno mowi na mnie ma, bo sie z mama nie wyrabia. Ale chyba nie ma slowa, ktorego nie wypowie i zdanie, ktorego nie zbuduje.
  17. Czesc dziewczyny Ja juz dostalam pierwszy prezent swiateczny, w piatek ok. poludnia dostalam telefon, ze zajecia mam odwolane Nie macie pojecia jak sie ucieszylam Dzieki temu spedzilismy fajny weekend, za oknem mroz wielki, wszedzie bialo,a w domu plonacy kominek Piekna jest zima na mojej wsi, mowie Wam. Mimo duzego mrozu bylismy chwilke na spacerku i w sobote i w niedziele Poczytam co u Was
  18. asia78I to blad, kapiel jest duzp skuteczniejsz niz oklady. Temperature nie ustawia sie na ziman tylko na 1* mniej niz ma dziecko U nas ta metoda jest stosowana u dzieci od lat (sama ja pamietam z dziecinstwa) i nigdy nikt nie mial innych dolegliwosci z tego powodu Ja to wiem ale i tak dla mnie to byloby strasznie nieprzyjemne. Wiadomo, jak Franek mialby wysoka tempke i nie moglabym jej zbic to i kapieli bym sie chwycila.
  19. Ja tez bym nie kapala, zrobilabym chlodne oklady.
  20. Czesc Asia U nas tez wieje i jest -12, wiec spaceru nie bedzie.
  21. Hej U nas tez mrozno i snieznie, pada caly czas fajnie Isa, jak sie dizs czujesz? Mam nadzieje, ze lepiej Dziubalko, gdzie jestes jak Ciebie nie ma wieczorami? Mialam nadzieje na jakies info od Ciebie
  22. Renia, no to super, ze zakupy takie udane Isa, niech antybiotyk zacznie dzialac jak anjszybciej Dobrze, ze Alunia grzeczna Kuruj sie kochana, duzo zdrowka Deva, ale masz zajec duzo Cohenna, wspolczuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...