Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Bedzie u Was Mikolaj w tym roku? Nie tylko duchem ale i cialem Ja sie sklaniam ku temu, zeby byl
  2. Isa, Franus ma taka sama tablice, jest ok
  3. isa32Lema doskonale Cię rozumiem u nas jest dokładnie tak samo i Ala też mówi, że chce się do mnie przytulać, że mnie kocha najbardziej na świecie, nie wyjdę w takiej chwili mówiąc, też Cię kocham, a teraz śpij sama. Nie, bo ona chce mnie trzymać za rękę jak zasypia, a skoro tak, to znaczy, że tak czuje się bezpieczna, nie pozbawię jej tego. Zresztą, jak D. jest w domu, to też zasypiamy trzymając się za ręce, albo chociaż dotykając, np. noga przełożona o nogę. Nie potrafimy inaczej. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że się pokłóciliśmy i każde śpi po swojej stronie łóżka. Więc ta potrzeba bliskości do mnie przemawia, tylko tak jak piszesz, w głowie myśl ile to rzeczy jeszcze do zrobienia... I jeszcze jest kwestia ile to trwa- w niedziele Francik nie spal w dzien, zasnal po 19 w 5 min. To byl jedyny wieczor od wprowadzenia sie do domu, ktory spedzilismy z L. we dwoje A na codzien jest zasypianie w godzine i to do 22.
  4. isa32Babeczko tekie 3 kropelki (ale majtki do zmiany) to mojej Ali często się zdarzają, czasem np. przez 3 dni w ogóle, a potem 3 razy pod rząd. Jak się zabawi to norma, nawet jak pytam czy jej się nie chce, to mówi, że nie, a minutę później do przebrania. W nocy nie zsikała się przez ostatni miesiąc ani razu, a dzisiaj o 3 - mama siku zrobiłam - a sama zdążyła się z mokrych spodni rozebrać więc dospała u nas, bo na kołdrę nasikała. Mnie to nie stresuje i tak uważam, że bardzo szybko i w sumie bezstresowo oduczyła się sikania w pieluchę. Kurcze, u nas z tym sikaniem to rewelacja jest. Noce w 99% suche, bez zadnego wysadzania itp. Odkad Franio po raz pierwszy zawolal siku nigdy nie zsikal sie ani nawet nie popuscil w majteczki. Czasem tylko jak jest mocno zajety to jak juz zdejmuje spodenki przed sedesem to za wczesnie "siknie" sobie.
  5. asia78Babeczko ma prawo. Nawet do 5 roku zycia Dokladnie
  6. isa32Lema wiem o czym piszesz u mnie wygląda to podobnie, o ile jeszcze wiszenie na mnie i ciągnięcie mnie do zabawy jak tylko przekroczę próg domu przyjmuję jako normę, to histerie wieczorne już niestety nie. A te goszczą w naszym domu ostatnio niestety... co do zasypiania u nas nic się nie zmieniło. Bez mamusi nie zasypia, nie będę z tym walczyć, bo Ala nie przestanie płakać po godzinie jak to piszą w 'mądrych' książkach(zresztą ja tej godziny nie wytrzymam, bo mi serce z żalu pęknie) tylko wpada później w taki stan przygnębienia i smutku, że musiałabym być bez serca, żeby jej to fundować. Nastawiłam się, że jak się przeprowadzimy to będzie miała 3,5 a wtedy szanse na samotne zasypianie wzrosną. A jak nie to trudno, widocznie mnie potrzebuje. Wiesz Isa, ja tez przyjmuje to jako norme- ze Franio potrzebuje mnie do zabawy, do zasypiania. Jato rozumiem i sama potrzebuje czasu z nim. Ale jak mija godzina siedzenia przy nim, a ja wiem ile mam jeszcze do zrobienia w domu, o ktorej musze wstac nastepnego dnia i ze nie bede miala sily zwlec sie z lozka znow to mi sie czasem wyc chce. A jesli chodzi o zasypianie- u nas super poszlo, ze dwa tgodnie byla sielanka- bez ani jednej lezki Franus zostawal sam w pokoju. Pozniej sie rozchorowal i prosil- nie wychodz, nie mialam serca wyjsc, a pozniej jak wyzdrowial tez prosil. Probowlaam wyjsc, ale jak juz pislam Franus w takich momentach celnie trafia do moich uczuc-pjose Cie mamusiu moja kochana, nie zostawiaj mnie, bede plakal, bede smutny bez ciebie, psecies tylko chce sie psytulic do mojej mamusi. Kto jest twardy w takich sytuacjach reka w gore, ja nie jestem. I wszystko jest cudownie, uwielbiam glaskac go po raczce jak zasypia, calowac ta kudlata glowke tylko skad sily brac na reszte? Nie wiem czy mnie rozumiecie...
  7. kwiaciarkaLema tak czytam co napisalas, i jeszcze bardziej upewniam sie w przekonaniu, ze powinnam isc do pracy na 34/ etatu, wtedy w domu bede o 14.30, wtedy jest jeszcze troche czasu dla dzieci. Sek w tym, ze zapomnialam zapytac o te 3/4 etatu kierowniczke, fakt, ze mi przysluguje tyle wziac, jesli wracam do pracy a moglabym jeszcze byc na wychowawczym, ale lepiej zawsze uzgodnic to jednak. Moze Ty sobie wez 3/4 etatu na jakis czas? Kwiaciarko, rozwazam to bardzo powaznie lub inna opcje jeszcze-wziac kogos do sprzatania. Ale niestety u nas wszystko rozbija sie o kaseJak wyjdziemy z dlugow to spokojnie pokalkulujemy. Wiecie, jak patrze to wszystko nie jestem wyjatkiem, wszystkie pracujace matki tak maja. U mnie w pracy na przyklad kolezanki nie bawia sie z dziecmi wcale w ciagu tygodnia- ich czas z dziecmi polega na byciu w domu, a weekend jest odrobina czasu na zabawe lub wyjscie gdzies razem w weekend. Wtedy popoludniami maja czas na sprzatanie, gotowanie. Ja zrezygnowalam z gotowania w dni powszednie, a i tak nie wyrabiam sie. O, albo mama kolezanke nauczycielke- to jest super praca, przynajmniej w sensie czasowym (juz nie wspomne o tym, ze jej jeszcze mama sprzata i gotuje). Zreszta, ja jestem corka nauczycielki i wiem jak to wygladalo u nas w domu, wiec tym trudniej mi pogodzic sie z tym jak wyglada nasze zycie. Ja jak wracalam ze szkoly to mama juz byla w domu, pachnialo obiadem itp. Do tego wakacje wolne, ferie. A u nas- ciagly brak czasu, ciagle zmeczenie, zabieganie.
  8. Czesc Asia dla Funia Ciekawa jestem jak Franus zachowal by sie w takiej sytuacji... Z jednej strony od bez mamy ani rusz, ale z drugiej jest bardzo kontaktowy, do dzieci sie garnie.
  9. Kwiaciarko, pewnie masz racje. Moze troche czasu jeszcze nam potrzeba, wyjdziemy na prosta z pracami w domu i przy domu (hehe, mam piekny chodniczek przed domem, ale przynajmniej nie brodze w blocie). Potrzeba mi czasu i spokoju. Jak Asia pisala, ze ona bedac z dziecmi caly dzien nie ma sily zwracac uwagi na kazdy drobiazg to ja mam dokladnie odwrotnie- jak mam czas, nawet na tym zwolnieniu jak bylam to juz inaczej zupelnie- jestem konsekwenta, stanowcza, ale tez cierpilwa i wyrozumiala. Jest czas na wspolna zabawe, jest czas na to, zeby Franusiowi powiedziec nie, mama musi teraz cos zrobic. A jak wracam z pracy i mamy 2,5 godziny do kapieli to raz, ze z poczucia winy, dwa, ze jak sobie pomysle, ze ten krotki wspolny czas Franus przeplacze -ulegam mu zbyt czesto, zeby nie powiedziec ciagle. Obiadu nie moge zjesc, bo Franus juz jeczy- baw sie i baw sie ze mna. No to sie bawimy, robie kolacje, kapie i zaczyna sie zasypianie. Niestety juz nie samodzielne jak to bylo przez krotki, cudowny czas. Siedze przy nim az zasnie, jest godzina 22, a ja zaczynam- pranie, sprzatanie domu itp. Godzina 24 koncze. Klade sie spac- dochodzi 1. Wstaje o 6.30. Okolo srody juz padam na nos. Robi sie bledne kolo- Franus jeczy, zeby sie bawic, mnie trafia szlag, ze nic mi nie pozwala robic i w koncu sie dre. Tak naprawde drzec sie powinnam na siebie, bo sama jemu i sobie na to pozwolilam. Albo na zycie- ze jest takie a nie inne.
  10. Czesc Kwiaciarko Ja juz mieszkam na wsi- nie pomoglo. Tabletki ziolowe uspokajajace biore od jakiegos czasu- nie pomagaja. Wiem co mi moze pomoc, ale to nieosiagalne.
  11. babeczqaLema- bo ja nielubie wstawac tak pozno..wiem wiem to jakies dziwne i wy byscie pospały dluzej...ale ja niebardzo..ja wczoraj sie polozylam o 21.00 No i o 4.jak sie obudzilam juz bylam wsypana...ale polozylams ie dalej tylko na chwilke jaks ie to mowi...no i tak wyszloA fryzurka..no jak mi sie uda zrobic jakies fajne foto albo K. jak przyjdzie z pracy mi zrobi to wstawie:) Alemimo ze krotko wyszlo..bo do ramion i ledwo zwiaze:) to i tak mi nieprzeszkadzaja....przed swietami pojade zeby mama mi farbe polozyla i super jak dla mnie:) Ale laska ktora mnie scinala fajna dziewczyna, mloda...a tak wlada tymi nozyczkami ze az milo bylo patrzec jak sie pozbywam czesci wlosow A no to jasne To nie jest dziwne, znam duzo osob, ktore lubia rano wstawac
  12. Hej Babeczqo A dlaczego musialas tak sie zerwac? Super, ze jestes zadowolona z fryzury, pokaz fotke
  13. isa32Witam piątkowo humor mam dzisiaj do bani czy ja bym nie mogła być spokojniejsza, mniej nerwowa, mieć anielską cierpliwość do mojego dziecka kupię sobie tablety uspokajające Ja tez nie mam cierpliwosci ostatnio, strasznie nie mam. Nie wiem co sie ze mna dzieje... To znaczy chyba wiem
  14. cohennaMała zaczęła mi się jąkać. I to czasami na potęgę. U nas nie ma neurologa dziecięcego a logopieda nie przyjmuje dzieci tak małych a do tego trzeba do niego czekać 2 lata w kolejce załatwiałam naurologa w DSK ale dopiero na styczeń mam wizytę............ Spokojnie Cohenna, to sie bardzo czesto zdarza u dzieci, najczesciej samo mija I tego Wam zycze
  15. asia78 Lema milego wyjazdu w teren!! Byl mily, nawet bardzo dzieki Alutka7912Cześć dziewczyny No w koncu sie odezwalas Alutka7912Babeczqo - farbujesz włosy czy fundujesz sobie jakąś nową fryzurę dzisiaj u fryzjera?? Ja umówiłam sie na wtorek...rozjaśniam odrosty Ja tez musze w przyszlym tygodniu zaliczyc fryzjerke isa32 Moje dziecko przyniosło wczoraj pierwszą pracę palstyczną poiesimy na ścianie, tylko ramkę kupię. Wielkie dzieło: na białej kartce poprzyklejane kółka z plasteliny A dzisiaj ją przebieram a na ściane w szatni wiszą takie duże kartony zamalowane farbami przez dziecięce rączki i Ala do mnie: zobacz mamuniu, tam wysoko ten zielony rysunek to mój mówię Wam, to jest radocha, mówię to oczywiście mamom, które nie doświadczyły jeszcze twórczości żłobkowo-przedszkolnej Domyslam sie jaka to musi byc radosc i duma isa32A w ogóle to u laryngologa ok, wszystko w porządku, tylko śluzówka noska do nawilżania, bo katary ją wykończyły. Uszy zdrowe. Tradycyjnie już nic nie musiałam mówić, sama wszystko wyjaśniła Super, ciesze sie bardzo asia78Kupilam Polusi spodenki, grubosc ok do przedszkola.A dla Stefana polarek Ja tez kupilam polarek Niebieski, a Ty? I zestaw samochodzikow Hot Wheels, choc nie wiem czy to tanio czy nie
  16. Hej Dzis mam nadzieje miec luzniejszy dzien w pracy. U nas znow sie zaczyna brzydka pogoda, znow deszczowow, fuj. Jutro mamy gosci, mozna uznac to za pierwsza mini parapetowke Lubie gosci bardzo, ale na sama mysl o gotowaniu slabo mi sie robi
  17. Hej Wpadlam tylko z zyczeniami dla Kwiaciarki, mam zaplanowany caly dzien w terenie, wiec mnie dzis nie bedzie. Dziubalciu, wspaniale wiesci Ciesze sie razem z Toba Milego dnia
  18. Kwiaciarko, najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe Zdrowia, radosci, pociechy z dzieci i meza, spelnienia marzen i samych dobrych decyzji zyciowych Sto lat! Sciskam mocno
  19. asia78Dziewczyny dajcie linka do jakiegos garazotoru My nie mamy takiego garazu z torem. Mamy taki: SMOBY ABRICK GARAZ MYJNIA KLOCKI 3171 OD SS (824509228) - Aukcje internetowe Allegro A na Gwiazde Franus dostanie taki tor: TRZYTOROWY SLALOM HOT WHEELS N4719 + GRATIS (830329019) - Aukcje internetowe Allegro
  20. Isa, fajnie, ze Ala tak chetnie chodzi do zlobka Co sie dzieje, ze humor kiepski?
  21. Czesc Dziubalko, niezle Cie skasuja za naprawe Babeczqo, dobrze, ze u gina ok Kajoszko, gratuluje sukcesow w odchudzaniu Co sie dzieje z Alutka?
  22. Hej Wpadlam na chwilke tylko, bo mocno jestem zapracowana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...