-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
kwiaciarkaDziubalo oby sie poprawilo kolano! No Eli tez oczka lazawily a nawet ropialy ostatnio jak byla chora. ona mi malo choruje ale jak juz sie rozchoruje to bidusia taka. I tez jest absorbujaca jak Maciek, no nic mi nie da zrobic, musze cichaczem do Was pisac, Musisz sie ukrywac przed corka?
-
kwiaciarkaLema wyniki bede miala o 14 :) I z wynikami do lekarza, tak?
-
Dziubalko hej Super, ze Macius lepiej sie czuje Trzymam kciuki za Twoje kolano Kwiaciarko, jak badania?
-
Kwiaciarko, ja tez jade krocej niz niektorzy mieszkajacy w miescie. Ale ja mam super dojazd, L. do swojej firmy jedzie teraz sporo dluzej niz z mieszkania, w ktorym mieszkalismy, wtedy mial blisko do pracy, czasem chodzil pieszo. Tylko jemu to wcale nie przeszkadza, tez jest zadowolony z zamiany. Wczoraj bylsimy u bratowej i brata, oni tez bardzo zadowoleni z mieszkania na wsi, a wszyscy wspolnie jestesmy zadowoleni z tego, ze mieszkamy po sasiedzku To tez jest super
-
Hej Kajoszko No w koncu sie odezwalas Gratuluje kilogramow na minusie Alusia slodka, no naprawde jak zawodowa artystka gra
-
isa32o np. taka kanapa mi się podoba naroĹźnik brook, KELMAN.PL - SKLEP.meble.pl Bardzo ladna
-
Alutko, nie korzystalam z zadnej pomocy przy urzadzaniu domu
-
Isa, pewnie zazdroszcza, nie sluchaj tego nawet Ale faktem jest, ze niektorzy ludzie nie wyobrazaja sobie na wsi zycia, a juz na takiej jak nasza (typowej wsi, nie zadnej podmiejskiej sypialni) to wiekszosc sobie nie woybraza Ja widze czase po minach ludzi odwiedzajacych nas w domu i po tym co mowia miedzy wierszami, ze mysla sobie mniej wiecej: czy oni na glowe upadli, ze sie wyniesli na to zadupie? Staraja sie byc mili, ale widze, ze kompletnie nie rozumieja naszej decyzji. Ale ja sie tym nie przejmuje, dla mnie mieszkanie tam jest po prostu super
-
Alutka7912Lema - widzę że i u Ciebie mroźno Wczoraj wieczorem była u nas bardzo duża mgła która szadź osadziła na drzewach...za oknem jest jak w bajce U nas tak samo, po prostu jest cudnie Uwielbiam taka zime, zwlaszcza na wsi
-
Dzien dobry dziewczeta: U nas tez zimno, brr, -16. I pieknie- swieci slonce, pogoda wprost bajeczna
-
Dziubalko, zdrowka dla Maciusia A Tobie wspolczuje bolu kolana Zmykam, pa
-
Kwiaciarko,
-
Czesc Isa Zdrowka dla Ali I super, ze udalo sie z kroplami
-
Czesc Kwiaciarko, czesc Asiu Zdrowka dla Poli
-
Gosiu- sredeczne gratulacje A dla Danielka wielkie za postepy Reniu, wielkie dla Mikolajka za postepy w mowieniu Babeczqo, z piciem Oliwki przed spaniem to moze jest tak jak u Frania z sikaniem-jak nie ma co wymyslic, zeby nie spac to wola siku, po kilka razy. A jak w dzien Oliwka zasypia? Szybko, dlugo spi? Zeby wszystkie ma? U Franka jestem przekonana, ze to co sie ostatnio dzieje ma zwiazek z zabkami, choc jeszcze nic nie widac, ale pamietam, z eon sie tak zachowywal jak dolne piatki wychodzily. Poobserwuj ja troche, moze faktycznie "wyratsa" ze spania w dzien.
-
Czesc Francik dzis wstal lewa noga, uplakal sie od samego rana bidus W koncu dostal kare i przeszlo blyskawicznie Ale i tak sie spoznilam do pracy Isa, jak Ala? Asia, jak Pola? Dziubalka, jak Macius?
-
I ja zmykam Pa
-
Czesc Reniu Dobrze, ze juz bezpiecznie dotarlisice Zdrowka
-
Alutka7912Lema - skoro sama nie jesteś zdecydowana to Franio to wyczuwa doskonale. Albo śpi sam albo z wami bo jeśli raz tak a raz tak to sam tez pewnie jest trochę zdezorientowany, i wie że czasem jak trochę popłacze to go w końcu weźmiesz, albo przyjdziesz do niego. Wiesz jak mi się dobrze śpi z Julką? Uwielbiam z nią spać, nawet gdyby miała leżeć na mnie całą noc ale wiem tez że jest na tyle duża że powinna sama zasypiać i spać w swoim łóżku, że dzieki temu staje sie tez bardziej samodzielna. Mam jeszcze gdzieś w sobie to uczucie jakie towarzyszyło mi gdy spałam z mamą, tego się nie da opisać Nie, tak u nas nie ma. Ja nie zmieniam zdania co chwile, ja sie caly czas w sobie zbieram, zeby z tym cos zrobic. Wiem, ze placz bylby bo znam go an tyle, ze wiem ze by plakal. Poza tym czasem wychodze, bo... no , np. musze do kominka dolozyc i mowie mu, ze musze wyjsc na chwilke i zaraz wroce i on zostaje bez placzu, ale jesli szybko nie wracam to zaczyna sie lament. Ale to nie jest tak, ze ja go zostawiam, bo ma spac sam, a za chwile wymiekam i przychodze. Albo, ze jednej nocy pozwalam mu spac z nami a innej go odprowadzam.nTeraz jest tak, ze codziennie zasypia ze mna i codziennie laduje w naszym lozku i nic z tym nie robie, a jak zmeczenie bierze gore to co najwyzej poplacze sobie, ale ja, nie Franek. Ja, a w zasadzie my lubimy jak Franio z nami spi, ale pod warunkiem ze spi. A jak sie rzuca przez godzine to mnie trafia szlag. I jak dziesiaty raz powtarzam, ze jest noc i trzeba spac, a ten dalej sie ciska to mam dosc.
-
Kwiaciarko, ja juz wiem jak czas szybko leci i teraz juz patrze na Frania i mysle jaki on duzy i kiedy nam tak urosl. Jak nic sie nie zmieni to trzeba bedzie cos zrobic, bo nie da sie tak na dluzsza mete, ale pierwszy krok juz zrobilam, wiem, ze problem tkwi we mnie.
-
asia78kwiaciarko ale Ty je dostajesz w diecie pierowtnej czy na wymiane? Sporobuj nasi goreng w lidla, super jest lema ok 21-21.30, niestety ostatnio nie chce zaspypiac w swoim lozku, zasypia ze mna przed tv Tyz piknie
-
asia78LemaA ja wczoraj, troche przypadkiem, rozgryzlam sama siebie i to, co mna kieruje z tym zasypianiem Frania Niewiele to zmienia w calej tej sytuacji, ale mam przynajmniej jasna sprawei do jakich wnioskow doszlas? Ze nie jestem przekonana do tego, zeby na sile, kosztem placzu go uczyc zasypiania samemu. Ze to we mnie jest problem, nie w nim i ze on czuje moje wahanie i stad to urasta do takiej rangi. Ze nie przekazuje mu jasnego komunikatu, bo nie ma we mnie tej jasnosci . Po prostu jak wczoraj zapragnal od razu maszerowac do naszego lozka to mimo, ze prosil mnie slodkim glosikiem, mimo, ze byl po weekendzie u babci i byl steskniony to nie uleglam mu i nawet mi nie bylo przez seksunde zal. Bo jestem przekonana na 100%, ze nie bedzie zasypial w naszym lozku. A tu, owszem, jestem zmeczona tym, ale nie samym faktem zasypiania, ale tym ze to dlugo trwa. I nie ma we mnie pewnosci, ze dobrze zrobie kazac mu plakac w pokoju. I z jednej strony chce, zeby zasypial sma, bo... blablabla, wiadomo dlaczego, ale z drugiej strony mi go zal, ze sam, ze do mamy itp.
-
A ja wczoraj, troche przypadkiem, rozgryzlam sama siebie i to, co mna kieruje z tym zasypianiem Frania Niewiele to zmienia w calej tej sytuacji, ale mam przynajmniej jasna sprawe
-
Kwiaciarko, Ela ma gorszy dzien po prostu, jak kazdy czasem
-
I o ktorej Funio i Julcia chodza spac wieczorami?