-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
DziubalaA co według Was oznacza bezstresowe wychowanie? Zauważyłam, że wiele osób nie rozumie co tak naprawdę to oznacza. Jak pytam to najczęściej (jeśli nie zawsze) to wychowanie, w którym nie stosuje się…. klapsów Parę razy zdarzyło mi się usłyszeć, że wychowuję bezstresowo swoje dzieci tylko dlatego, że zamiast zlać im tyłki, to ja zrobiłam im np. "tylko" pogadankę. Dla mnie bezstresowe wychowanie to jest brak zakazow. Jedzenie gdzie dziecko chce, na lezaco, przed TV, slodycze do woli itp. No decydowanie o wszystkim. Dla mnie to o nie ma nic wspolnego z biciem dzieci, ale racja Dziubalko, dla wiekszosci ludzi ma. Ja juz wiele razy slyszlam przytyczki na temat niebicia Frania przez nas, zazwyczaj je jakos krotko zbywam, nie tlumacze co, jak i dlaczego, bo zazwyczaj brnie sie w jakies idiotyczne dyskusje. Ale ostatnio bardzo mi sie spodobal i jeszcze bardziej zaskoczyl mnie moj brat, bo byla taka sytuacja, ze w wiekszym gronie ludzi byla para z dzieckiem, ktore zachowywalo sie bardzo niegrzecznie i rodzice nie byli w stanie nad nim zapanowac. I jak oni wyszli to wsrod wiekszosc rozgorzala dyskusja ze to dlatego, ze dziecko w zyciu w tylek nie dostalo. Ja powiedzialm, ze sie nie zgadzam, to jest brak konsekwensji zlego zachowania i tyle. I zaczela sie dyskusja jak to nam Franek niedlugo na glowe wejdzie i wtedy moj brat wkroczyl do akcji brat i tak zwiezle, tak prosto i madrze wylozyl wszystkim to, co i ja uwazam, ze bylam pelna podziwu.
-
kwiaciarkaLema nie znam Twoich znajomych, ale moze wlasnie czuli , ze to ich wina, ze Franus ponosi teraz kare i nie powiedzieli tego Tobie w zlej wierze, tylko chcieli jakos usprawiedliwic Frania ? A jesli zlosliwie - ja bym olala ich komentarze. Ja Wam cos napisze obok. Hmm, no wiesz pewnie troche tak, ale to raczej wynika z tego, zeoni tak wychowuja dzieci. Nie widzialam, a pare razy sie z nimi spotykalismy w ostanim czasie (na szczescie bez Frania, bo byloby nerwowo) zeby zwracali dziecku uwage. Kalsyczne wychowanie bezstresowe i tyle, wiec dla nich to bylo faktycznie tresowanie. Oni nie byli zlosliwi, raczej zdziwieni, ze tak reaguje, przeciez to 'tylko" dzieci. Pisalam Wam, ze ich dzieci chodza spac starsze o 1, mlodsze o polnocy. Pytam co Wy na to? Odpowiedz: a co ja bede dzieci zmuszac do spania, jak im sie chce to ida, jak nie to nie.
-
Alutka7912Komp mi muli...internet znaczy się....Lema - nie uważam żebyś "tresowała" Frania. To się nazywa wychowywanie dziecka My z L. tez tak uwazamy, ale ostatnio coraz czesciej mam takie wrazenie, ze Franio robi za "ofiare" W jakiejs grupie dzieci on zawsze jest tym, ktore ma zwracana uwage, a inne dzieci robia co chca bez zadnej reakcji rodzicow Smutne to, ale ja coraz czesciej takie rzeczy obserwuje Moze jestem przewraziliwiona...
-
Aha, jesli to chodzi o A. to pewnie, ze przeloz
-
Asia, a nie ma takiej mozliwosci, zeby sie umowic z ksiedzem, zeby na koniec jutro do Was zaszedl? Jesli nie ma to chyba bym przelozyla ta kolede.
-
Jesli chodzi o rodzicow to coz, uwazam, ze takich ludzi sie nie zmieni. Oni maja szokujace sposoby na wychowywanie dzieci- maja dwoje roznych dzieci, straszy jest rozsadny opanowany, ulozony, wiec zajmuje sie na przyklad siostra- znaczy siedzi sa sam po kilka godzin w domu. Na przyklad ojciec pije piwo, a maly podchodzi, bierze piwo i popija kilka lykow. A mala jest zlosnica, histeryczka, ktorej na kazdym kroku jest ustepowane. Wrzaskiem wymusza wszystko, lacznie z karmieniem piersia w kazdej sytuacji. Wiec uwazam, ze nic nie dadza moje slowa, nie zrozumieja niczego. A ja sie niepotrzebnie zdenerwuje. Powiedzialam, ze ja go nie treesuje, a wychowuje i to jest zasadnicza roznica.
-
asia78Lema ja jak widze brak reakcji rodzicow to sama zwrwacam uwage dziecku. Chociaz wiem, z moze to zdenerwowac rodzicow. No ale coz?? Ja nie pozwole, zeby ktos bil albo prowokowal do bicia moje dziecko. A co zastosowania kary to nie wiem czy bym ja zastosowala w tym przypadku, ale nie bylo mnie tam wiec nie moge sie wypowiedziec do konca No ja wlasnie zwracalam uwage dzieciom, z tym, ze to byla dosc specyficzna sytuacja. Gdyby dziecko prowokowalo Frania do bicia lub bilo go to powiedzialabym Frankowi, zeby sie z nim nie bawil i tyle. A tu bylo tak: przyjechali znajomi z dwojka dzieci, chlopiec 9 czy 8 lat i 2-letnia dziewczynka. Nota bene dzieci, ktore wedlug mnie sa wychowywane bez zadnych zasad, robia co chca. Chlopiec jest bardzo rozsadny, ulozony, opiekuje sie wspaniale siostra do tego stopnia, ze przyjechalli, Franka mineli jak powietrze (mala to jest w ogole taka pieszczoach rozkapryszona, nie mozna na nia spojrzec, bo sie zlosci) weszli do jego pokoju i zaczeli sie bawic, a dokladniej chlopiec wyciagal dziewczynce rozne zabawki, pokazywal jej itp. Franek probowal sie dolaczyc, ale byl ignorowany. I za jakis czas zaczal sie zloscic- a to rzucil zabawka, a to popchnal mala. Powiedzialm raz, drugi, zeby sie z nim bawili, ze raz np. zjezdza Eryk, raz Wiktoria a raz Franek. Wszystko to na nic. Totalnie go olali, rodzice to widzieli, slyszeli jak zwracalam uwage, jak tlumaczylam ich dzieciom jak nalezy sie bawic, ale nic, zero reakcji.
-
Alutka7912 Kwiaciarko - ja bym założyła ten lżejszy śpiwór Ja tez
-
isa32LemaKwiaciarko, ja nie stawiam do kata tylko wyprowadzam lub wynosze (jesli Franek wrzeszczy i sie wije) do pokoju na dole (jesli jestemy na gporze). Ewentualnie wychodze z jego pokoju, jesli np. bawimy sie na gorze. Zalezy za co dostanie kare.robimy tak samo - odseparowanie. Jest wynoszona do sypialni, jeśli tam jest, to ja/my wychodzimy. Jakoś trzeba dzieciom wpoić różne zasady. Ala ma i będzie miała zwracaną uwagę i będą kary zawsze jeśli zrobi coś nie tak. Oczywiście kara adekwatna do czynu Jest bardzo pogodnym uśmiechniętym dzieckiem, otwara i towarzyska, więc raczej nasze metody jej nie szkodzą. Ja jestem tego samego zdania i nie wyobrazam sobie, ze przymkne oko na zle zachwanie Frania. Podam Wam przyklad- byli u nas znajomi, Francik nieladnie sie zachowywal (inna sprawa jest, ze mial powody i ja go rozumiem, ze tak robil), a mianowicie popychal dziecko. Uwazam, ze wina w gruncie rzeczy byla po stronie tamtych rodzicow, ktorzy w ogole, w zaden sposob nie reagowali. Mimo, ze serce mnie strasznie bolalo uwazam, ze nie moglam przymnac oka na to, co robil Francik. Bralam go za raczke,wychodzilismy, tlumaczylam, mial przeprosic i byc grzecznym i wiecje tak nie obic. Wychodzil i np. nie chcial przeprosic, wiec robilismy powtorke i az do skutku. Powtorzylo sie to kilka razy. I wicie co uslyszalm- ze teresuje dziecko Powiedzialm ze nie tresuje, tylko wychowuje, ale ledwo sie opanowalam, zeby nie powiedziec paru slow prawdy Co byscie zrobily na moim miejscu?
-
Kwiaciarko, zle napsialam- jesli jestesmy na dole to wtedy Francia wynosze lub wyprowadzam do pokoju na dole, sadzam na kanapie i zostawiam otwarte drzwi.
-
Kwiaciarko, ja nie stawiam do kata tylko wyprowadzam lub wynosze (jesli Franek wrzeszczy i sie wije) do pokoju na dole (jesli jestemy na gporze). Ewentualnie wychodze z jego pokoju, jesli np. bawimy sie na gorze. Zalezy za co dostanie kare.
-
Isa, u nas tez nie pada tylko okropnie wieje i tyle nawialo na droge moja do pracy. Na szczescie druga byla przejezda, bo troche bardziej oslonieta Renata, ja mowie, ze to brzydko. Ostatnio Francik niestety ma rozne wybryki i powiedzenie mu ze to nieladnie coraz czesciej skutkuje tym, ze zrobi to samo jeszcze raz i to z premedytacja. Dostaje wtedy kare, ktora czasem skutkuje, czasem nie. U nas chodzi o mowienie brzydkich slow, typu stara baba.
-
isa32Renata mój szef jest Niemcem i przyjeżdża samochodem. Pogoda go odstraszyła... zaskoczona jestem, bo on bardzo dużo jeździ, a w PL warunki drogowe się poprawiły. Ale w Niemczech spadł wczoraj rano śnieg i szef zostawił auto w garażu Komu sie poprawilto sie poprawily Ja dzis utklnelam w zaspie i facet, przed domem ktorego sie zakopalam, mnie wypychal
-
asia78Kuzwa ale mialam nerwa!!!!!!! Stefan wsadzil sobie do nosa swiatelko od samochoziku!!! 4x2mm!!! Musialam mu to wyjac penseta!!! Dobrze, ze sie udalo Wyobrazam sobie jak sie musialas zdenerwowac
-
Alutko, kalendarze juz zamowilam, beda na srode po 75 zl. Dostalismy maly rabacik w zwaizku z tym, ze dwa takie same zamawiamy
-
Hej Dobrze, ze weekend juz sie skonczyl i ze w najblizsze dwa weekendy nie mam planow wyjazdowych. Jak dla mnie drugi weekend bez Frania byl ciezki do zniesienia Wczoraj zasnelam o 21 razem z Franiem, wiec przynajmniej sie wyspalam w koncu A Francik coraz lepiej znosi rozlake ze mna i pobyt u dziadkow Szkoda tylko, ze teraz trzeba go do pionu przywracac, rozpuszczony jest strasznie
-
Zmykam, milego weekendu, pa
-
asia78Lemaasia78Lema a jaki zamawiasz kalendarz i gdzie? Ja zamwiam A3 13 albo 14 kartek za 35 czy 36A gdzie Ty zamawiasz taki tani kalendarz? My zawsze zamawiamy w miejscowym laboratorium fotograficznym, 13 kartek, czyli okladka plus oddzielna kartka na kazdy miesiac. Format 30x45 za 80 zl. No u kolesia u ktorego zamawialismy pare lat temu. Ale 8 dych to duzo. Zadzwon do A. to on CI da numer do tego faceta. Nawet jakbys kurierem wysylke wybrala to bedzie taniej Dzieki, ale chyba bym sie stresowala, ze cos pojdzie nie tak, bo to juz w sumie niewiele czasu zostalo. Na przyszly rok moze wczesniej sie zabiore.
-
asia78Lema a jaki zamawiasz kalendarz i gdzie? Ja zamwiam A3 13 albo 14 kartek za 35 czy 36 A gdzie Ty zamawiasz taki tani kalendarz? My zawsze zamawiamy w miejscowym laboratorium fotograficznym, 13 kartek, czyli okladka plus oddzielna kartka na kazdy miesiac. Format 30x45 za 80 zl.
-
asia78Dziewczyny a macie juz prezenty na Dzien dziadka i babci? Ja jutro wybiore zdjecia i bede robila kalendarze. dzwonilam czy zdarza i maja zdarzyc Ja mam dokladnie taki sam pomysl na prezent, wybralismy wczoraj zdjecia i po pracy jade zamowic kalendarze
-
Hehe, Macius w japonkach kapitalny Dziubalciu, slodcy Ci Twoi chlopcy, az mi sie chce drugiego synka jak na nich patrze
-
Hehe, istne szalenstwo Super Mam nadzieje, ze to nie koniec fotek Franus tez zjezdza na pupce
-
Dziubalko, zasnal Macius?
-
Reniu, myslalam, ze moze pospisz z Mikolajkiem razem w ciagu dnia
-
Milego weekendu Alutko