Skocz do zawartości
Forum

kasiula060707

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasiula060707

  1. Cześć Kochane. Mam pytanie, bo zaczynam sie martwić. Dzis prawdopodobnie miałam kontakt z dzieckiem z różyczką, raptem przez godzinę tak z daleka ale jednak. I to dziecko bawiło się z moim synem, 6 lat. Ja jestem w 34/35 tyg. ciązy. czy mam się bac, czy poczekac na wizyte do gina za 4 dni? Pomóżcie! Proszę!
  2. Witam znowu. U mnie wszystko dobrze, dzidziuś sie rozwija super. To już czwarty miesiąc.A co tam u was? Jak przygotowania do szkoły? bo u mnie to jeszcze wszystko w proszku:)) Pozdrawiam:))
  3. Byłaś u lekarza? Według mnie 1.08 moglaś miec dni plodne, ale to nie reguła. Najlepiej udaj sie do lekarza. I pisz! Pozdrawiam
  4. Tak jak pisze Margeritka, powtórz test. Nie zaszkodzi. A kiedy Ci się zaczęła ostatnia miesiączka?
  5. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym test, po co się martwic i stresować. Tak to byś miała pewność czy jesteś czy nie i jeśli nie jesteś to dopiero szukać przyczyn. Może faktycznie stres Ci opóźnia okres, ale też jak piszesz, partner mógł mieć spermę na palcach i pieściliście się, także kto to wie? Podstawa- zrób test. Najpierw z apteki, też jest pewny. Martwić się będziesz później.Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki:))
  6. Powiem wam kobietki, że czuję się świetnie, na tyle na ile mozna się tak czuć w takie upały. Dzidziuś się rozwija, ma się dobrze, lekarz nie ma żadnych zastrzeżeń i mogę latać- samolotem oczywiście. A co do tej mojej podróży to lecę 22.09 samolocikiem, 2,5 godzinki bez przesiadki i jest rewelacja. Pozdrawiam was serdecznie moje Kochane:))
  7. Cześć Kobietki? Leniuchujemy??????? ja też:))
  8. [quote="Margeritka"]o wzdęcia tez lepiej zapytać lekarza, poza tym na pewno wiesz, po jakim pokarmie Twoje dolegliwości nasilają się, więc lepiej unikać kapusty, grochu, bobu itd[ Ale ja po wszystkim mam wzdęcia:))
  9. mama225 Przeczytałam oa A do Zet, szczesliwe zakończenie obaw kasiuli i Jerzyna, wspaniale, spokojnych ciąż, a Ty Kasiu moze jednak polecisz samolotem? to chyba byloby najszybciej i najbezpieczniej? pisalaś, ze nie wchodzi w grę, ale to z powodu dojazdu czy boisz się? w każdym razie madrego i najlepszego wyboru życzę,pozdrawiam. Powiem Ci mama225 że mogłabym lecieć i samolotem tylko jest taki defekt że poźniej z lotniska z Paryża mam jeszcze prawie 1000 km na miejsce, także nie opyla mi się, bo z Polski mam troche lepiej jak 2000km. Z innego lotniska by było może bliżej, np. z Avignonu, ale ceny biletów są kosmiczne. Od 4000 tys w promocji do nawet 12000. Lekka przesada!!! A i jeszcze w tym 3 przesiadki. To nie dla mnie. Już wolę sie przemęczyć autokarem. A jak nie to zostanę w domu i będę się "byczyć":)). Szukam jeszcze busa, który dowiezie pod sam dom, ale chyba najwygodniej bedzie autokarem. Zobaczy się, a może lekarz mi nie pozwoli jechać, i będzie po planach. Pozdrawiam serdecznie
  10. To jutro próbuję tej wody z miodem. Dzięki za rade, dobranoc.
  11. Mi też aktivia pomaga, ale słyszałam kiedyś czy gdzieś czytałam że takie jogurty nie są bardzo wskazane, ale dlaczego to nie wiem. Boję się więc!!! Ale jak nic nie pomoże to muszę pic aktivię bo normalnie pękam!!
  12. My juz po urodzinkach. Kubuś zadowolony bo było mnóstwo dzieci i prezentów oczywiście:)) Były i klocki lego, piłka nożna od chrzestnego piłkarzyki, warcaby i puzzle, rakietki do babingtona i jeszcze wiele innych. Planowałam małą imprezkę a nie wiedziałam że mój mały mężczyzna ma tylu kolegów i koleżanek. Łącznie 17 dzieci. Szok!!!!!! Ale dalismy radę. Pogoda była super i zrobiliśmy grilla. Teraz planujemy wakacje:)) Plany byly takie że wyjedziemy do Francji bo mąż tam pracuje, ale ja w ciazy więc chyba będzie po planach:(( Ale damy radę!! Buziaczki!!
  13. Jeszcze was spytam o wasze sposoby na wzdęcia? Co mam zrobić żeby był mniej dokuczliwe. Czy jem czy też nie to brzuch mam jak balon. Napięty i wrażliwy. W 7tc wyglądam jak w 5msc:)) Mozna brac espumisan? Wydaje mi się ze w pierwszej ciązy go brałam ale nie jestem pewna i nie pamiętam ile go brałam. Nie mogę na razie spytac lekarza bo wizyte mam dopiero za miesiąc a pęknę:) jak czegos nie wezmę. No i jeszcze wstydliwy problem z wypróżnianiem. Czasem idę do łazienki i załatwiam się bez problemu a czasem to jest po prostu szok. Niby mi się chce a nie mogę. Pomóżcie!!!!
  14. Powiem Ci Izabelas że ja też sie boję i też mam obawy, tylko że tyle już planowaliśmy ten wyjazd, synek już taki napalony że jedzie do taty a tu klops. Cały ten wyjazd miał nam pokazać czy mały się zaklimatyzuje tam, czy da sobie radę z jezykiem i w szkole, bo kiedyś chcielibyśmy tam zamieszkać na stale. Mamy okazję i możliwości więc czemu nie? No i teraz dałas mi do myślenia. Wiem że to może byc bezmyślne udawać się w tak daleką trase w ciąży. Tym bardziej, że tyle było stresu i niepewności na początku. Spytam lekarza, jak on zabroni to nigdzie się nie ruszam.
  15. jerzyna moje Drogie byłam dziś na usg https://recepcjamedyczna.pl/jforum/usg jestem w ciązy !!!!!! To bedzie moje 3 dziecko mozecie polecic jakiegos dobrgo ginekologa? ostatnio znalazłam fajne forum https://recepcjamedyczna.pl/jforum/ginekolog czy ktos z niego korzystał? Nie polecę Ci nikogo bo za daleko mieszkasz,jerzyna. poszukaj kogoś ze swojej okolicy. pozdrawiam.
  16. Margeritka Kasiula o podróż za granicę najlepiej zapytać lekarza, ktory prowadzi twoją ciążę, czasem bywa różnie i nie zawsze lekarz pozwala latać samoltem lub jechać zbyt długo autobusem...trzeba podjąć dobrą decyzję, a co z pociągiem, pociągiem byłoby najlepiej, bo możesz siedzieć, chodzić, leżeć... ja w 22 tygodniu ciąży jechałam 10 godzin samochodem na ślub siostry i gdybym nie musiała, to bym nie jechała, bo to w ciąży męczące jest i ja jestem za tym, żeby w tym czasie nie podrózować, ale wszystko zależy do twojego samopoczucia, są dziewczyny, które uważają, ze w ciąży łatwiej się wybrać w podróż, niż z kilkumiesięcznym dzieckiem, życzę podjęcia dobrej decyzji!! Marg pociągiem to tam chyba żadnym nie dojadę, a powiem Ci że chciałabym bo uwielbiam pociagi i naprawde mogłoby być wygodniej niż w autokarze. Trzeba to dobrze przemysleć, dzięki kochana
  17. Margeritka myślę, ze najlpeiej zadzwonić gdzieś na informację i dowiedzieć się, co jeszcze moze być potrzebne, lecicie samolotem czy jedziecie samochodem czy autobusem? Chcemy jechac autokarem ale nie wiem juz sama czy to taki dobry pomysł. A pociagiem do Francji to chyba się nie uda. Myślę nas ubezpieczyc na czas wyjazdu i wyciagnę chyba z nfz karte ubezpieczenia. Macie jeszcze jekieś pomysły?
  18. Piszę bo zastanawiam się, czy wyjeżdżałyście z dzieciaczkami za granicę. My chcemy wyjechać do męża do Francji, mamy mieszkanie, mąż meldunek, umowę o pracę i lekarza. Co ja muszę załatwić tutaj w Polsce żeby bez problemu wyjechać? Co jest potrzebne, żeby wyjechało dziecko- lat 6? Dowód już mamy, co jeszcze?
  19. Witaj Margeritka:)) Ja jak karmiłam swojego syna to tak mi leciały wlosy że szok, byłam nawet u lekarza i pani doktor mówiła ze nie ma się co pchać w witaminy z apteki, bo dopóki karmisz i tak Ci nic nie dadzą. Te włosy które zyskałaś w ciąży teraz Ci muszą wylecieć. przestaniesz karmić i wszystko wróci do normy. U mnie tak było, więc tyle Ci mogę doradzić. Pozdrawiam Serdecznie!!
  20. Jakoś leci moje Kochane kobietki.Nie pisałam bo dopiero co wysłałam męża za granicę i musialam sobie trochę "poprzeżywać", ale juz jest nieżle i teraz myślę ja jak tam do niego dojechać. Troche daleko bo jakieś 2500 km i trochę sie boję jechać autokarem. Samolotem odpada, a jeszcze muszę zabrać syna i wydaje mi sie że to na sześciolatka może być za długo, bo to az 33 godz jazdy.Była może któras z was tak daleko z dzieciaczkiem? Wytrymamy? Ja jak wszystko będzie dobrze to będę w 12-13 tc, ryzykować i jechac, czy dać sobie spokój? A tak wogóle to u nas super jak na razie, byłam znów na usg po szpitalu i bije juz serduszko mojemu malenkiemu Robaczkowi, rozwija sie bardzo szybko i na razie jest dobrze. Muszę jeszcze tylko odejść z pracy i będę przeszczęśliwa. Pozdrawiam Was wszystkie moje Kochane Duszyczki.
  21. A może skonsultuj jeszcze u jakiegoś lekarza, skoro nie masz pewności co do diagnozy swojej lekarki. Lepiej zadziałać wcześniej niż później wylądować w szpitalu z odwodnionym dzieckiem. Pozdrawiam serdecznie i zdrówka wam życzę!!
  22. A ja to dopiero po 2,5 roku!!! I to jeszcze wywoływany!
  23. Właśnie wróciłam ze szpitala. Kochane- miało być łyżeczkowanie a jest 4 tydzien i 4 dzień ciąży i wszystko jest wstępnie ok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaskoczyłam wszystkich, nawet lekarzy a o sobie to już nie wspomnę!
  24. Cześć Kochane. Jestem chwilę w domu i w niedziele znowu na oddział. narazie robią mi tylko badania ale z tego co sie dowiedziałam to raczej to bedzie zaśniad i już chyba nie ma odwrotu. We wtorek jeszcze usg i raczej łyzeczkowanie, chyba że się zdarzy cud. Powoli tracę nadzieję ale jakoś trzeba życ. jest dla kogo!!! Następnym razem się uda!!! Na pewno!! Pozdrawiam was wszystkie!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...