Dzięki dziewuszki - brzusio jakoś powoli rośnie, ale dzieciątko ponoć spore, no i jak zakopie w pęcherz to aż czasami popuszczam... cały czas z wkładką latam bo inaczej nie da rady...
Tak jakoś się usadowiło.
A przytyłam jakieś 4 kilo, z czego ze 3 to mi poszło w cycki :-D
Poważnie - brzucha pod kurtką nawet nie widać, także mało kto wie, że jestem w ciąży, ale cycochów na pewno nie ukryję :-)) Ale pudzianek śliczności i słodziuni - do schrupania taki...