Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mamuśka oczywiście ja tez gratuluję i kciuki trzymalam choc nie pamietalam kiedy masz ten egzamin. Po prostu zapomniałam w poprzednim poście napisac do Ciebie ;) Co do terminów to ja mam dzień przed Tobą ale wolę urodzic tego 15. Julek 1 września idzie do przedszkola i wole zeby juz w miare sie wtedy oswoil z sytuacją nową w domu. didus ja mam taka maskotkę z typową dla takich zabawek melodyjka. Jeszcze po Julku, on ją lubi ale dla Róży kupimy podobną jakąś :) Mąż mnie rozbroil. Wylalam sok z buraków pijac go, a on po prostu wstał, zaczął scierac i mówi "daj to moja biedna dziecinko" ;) Kichane chodzi i powtarza ze wyglądam rzeczywiscue na zmęczoną ;) eureka ;)
  2. Ehhh... no dziewczyny ja tez pracuje dalej, ale mąż mi obowiązki ograniczył do minimum, bo razem firmę prowadzimy, a ja oficjalnie na zwolnieniu przecież. Tylko nie wszystko sam potrafi zrobić, a mi go czasem szkoda, bo chce jak najwięcej załatwić przed porodem. kasia chłopaki zrobili mi niespodzianke i byli o 16 :) nawet nie pytajcie jak moj dzień potem wyglądał :) przytulaski od Julka non stop buziaki choćby w dłoń ;) od 16 do 21 byliśmy nierozlaczni :) i jak on sie zmienil przez ten tydzień! Mamdzia ta koleżanka to ma racje. Rzeczywiście ten 9 miesiac to juz mordega zwlaszcza w upał :/ Obejrzałam kilka odcinków Porodów i jedna kobieta mnie natchnela. Puszczala dziecku przez brzuch pozytywke, potem jak sie urodzilo i plakalo włączyła tę samą zabawkę i male sie uspokoiło. To ma sens. Przecież ten dźwięk temu dziecku sie z brzuchem mamy kojarzył. Wszystkie inne dźwięki sa dla dzidzi nowe poza tą jedna melodią i głosami rodziców. Zaczęłam też puszczac Róży, kto wie? Moze podziała?
  3. Kasia położna przychodząc do nas badała dzidzie a potem kazala mi sie położyć. Sprawdzała czy macica sie obkurcza i czy dobrze mi sie krocze goi. Jest genialna. Zawsze tez sprawdzala czy maly dobrze ssie, czy ja dobrze przystawiam, rozmawiała ze mną długo zawsze, wypytywala o wszystko a w razue czego zawsze była pod telefonem. Każdej życzę takiej położnej, bo to niesamowite wsparcie dla mnie bylo.
  4. patrycja_9393 3dz Mari u mnie 38+4 czyli Ty teraz rodziłas Julka ? 38+4 lub 38+5 było, ale chyba 38+4 dlatego jak Was czytam to juz tu prorokuję rychłe pojawienie się fasolek Waszych ;) Co do pierwszej wizyty po porodzie to się idzie po 6 tygodniach. Wcześniej w domu bada Cię położna środowiskowa na tych wizytach patronażowych. Iwcia miałam jakieś super kropelki dla niego, po dwóch miesiącach miałam powtórzyć, ale dopiero miesiąc minął. Pecha mamy w tym roku. 6 lat nic, a teraz nic nie zdaje egzaminu, choć tak sobie myślę, że ta pchła to dziwna była, bo po pierwsze jedna ;) po drugie zamieszkała tylko nad okiem na powiece. Tam ją dojrzałam i tam ją złapałam jak psa kąpałam, więc może jednak nie mogła się nigdzie tej krwi napić. Ja mam nadzieję, że ją w miarę szybko dojrzałam i jajeczek nie złożyła, zaraz jeszcze wszystko wypiorę.
  5. kasia ale lekarka dziwna. Tak troche krotkowzroczne jest jej podejście. Nie wiem jak Ty ale ja do swojego lekarza chodzę od 6 lat i na pewno do niego pojde po połogu i potem będę do niego chodzila, a w razie kolejnej ciąży nie będę sie zastanawialam tylko do niego tez pójdę. On o tym dobrze wie i pacjentek nie traci. Aneta Ty już blisko terminu jesteś wiec i dzidzia coraz mniej ruchliwa, ale jak patrze na Twoj suwaczek a Ty mowisz o leniwym maluszku to mi sie przypomina moj poród ;) Powiem Wam ze ja bede wariowac od tego 39 tygodnia. Wszystko przez tego Julka ktory przed terminem wyszedl, a ta ciąża jest tak podobna do tamtej. Chiyo tak, dzisiaj Julek wraca :) Ja na dzisiaj tez zaplanowalam sprzątanie, ale nie planuje prac pościeli ;) najgorsze jest to ze odkurzanie mi nie idzie. Strasznie mnie potem kręgosłup boli. martusia najwyzsza pora sie ujawnić bo termin masz niedługo :)
  6. ewulka ja też kącika nie mam i zaczyna mnie panika ogarniać, bo kończę 36 tydzień... jeśli urodzi się jak Julek to przede mną jeszcze tylko niecałe 3 tygodnie... tak naprawdę brakuje nam tylko komody, ale bez niej nie ruszę, a komoda daleko w ikei i nie ma kto przywieźć :( Jeszcze zapomniałam, że wózek muszę wyprać i fotelik, no i bujaczek odświeżyć, i jeszcze dywan u Julka wyprać... Kurcze wyobrażacie sobie? Siedzę dziś sobie z moim psem, patrzę a tu pchła! u niego! miesiac temu był obcinany, kąpany dokładnie, tydzien temu go w domu kąpałam. Gdzie on to złapał? Szlag mnie trafi, bo najpierw kupiłam mu super obrożę niby na pchły i kleszcze a łapał kleszcza za kleszczem to posłuchałam fryzjerki, że kropelki lepsze i co? i pchła. Właśnie go wykąpałam, pchłę złapałam. Ma pecha, że pies wygolony ;P Mam nadzieję, że tylko jedna była. Ale kąpiel psa z takim brzuchem to już słaby pomysł.
  7. iwcia nie ma książki kucharskiej dla matek karmiących i nie ma diety matki karmiącej. Nie daj sobie wmawiać, bo i mi próbowano. Moja mama do tej pory nie pojmuje skąd mialam tyle mleka jak go nie piję ;) dieta matki karmiącej to dieta, zdrowa i zbilansowana. Przy Julku niczego nie musialam sie wyrzekac, zadnych truskawek, strączkowych czegokolwiek. Eliminujesz dopiero jak coś sie dzieje. I tyle. Jak chcesz to Ci kilka tytułów moge napisać z przepisami zdrowymi. Ania trzymaj sie tam!!!! Tobie za tydzien ten pessar zdejmują prawda? Aga ale synek Ci miłego psikusa zrobił! Super! Ja dzisiaj dziewczyny zaleglam w kuchni. Sernik na zimno jagodowy z nerkowcow i kaszy jaglanej zrobilam, ale mam zle przeczucia co do niego bo z agarem sie go robi, a ten agar nigdy się mnie jeszcze nie posłuchał i nie chcial stezec.... lody przepyszne dla Julcia :) i teraz jeszcze robie żelki z porzeczek bo tesciowa przywiozla, ale nadziewam malinami :) wszystko bez cukru bialego czy brązowego. Slodzilam jesli nie samymi owocami lub daktylami to ewentualnie miodem lub melasa z karobu. Taki detoks po wakacyjnych atrakcjach ;) A co do leczo to u mjie bez kapusty, ale tez i bez miesa ja robię i malo bardzo papryki za to dużo pomidorów, kabaczkow i cukinii :) zamiast kielbasy ktora moja mama dodawala, ja daję wedzonej papryki - to jako przyprawa jest
  8. beata Ty chyba i siare pytalas. U mnie sama pierwszy raz wyciekła kolo 30 tygodnia a potem tylko jak scisne. Pierwszy pokarm jest taki gęsty i zoltawy. Malo apetycznue to wygląda ;) Piszecie ile czasu od momentu kiedy wody zaczną Wam odchodzuc trzeba się zjawić w szpitalu. To zależy czy skurcze Wam się pokażą. U mnie byl ten gorszy scenariusz. Czyli wody odchodzily a skurczy brak. Ja po 1.5 gidziny zjawilam sie w szpitalu. Spakowalam torbe, umylam się, zjedlismy śniadanie. Na IP jeszcze wrozyli ze na patologii wyląduje tego samego dnia a to byla dopiero 6 rano. W kazdym razie lepiej od slurczy zacząć ;)
  9. beata Ty nie licz kawy bo kawa odwadnia właśnie ;) Ja dzis juz 1.5 l wody wypilam. Naprawdę nie wiem kiedy... ale to dobrze tylko zapas mi sie skończył a maz dopiero jutro wieczorem będzie. Kdtr ja celullitu chyba nie mam w genach, tak jak i rozstępów (maz jednym i drugim nadrabia za nas dwoje ;)) ale kreche to ja mam. Od żeber po samą cipke, przysięgam. A Julek sie nabija i czasem mowi zeby mu swoj brudny pępek pokazała ;) RudaMaruda popytaj o Alles w zwyklych sklepikach z bielizna. Juz kilka z nas wspomnialo ze w takim znalazło. Ja jeszcze w fajnej cenie bo jakos 70 zl placilam.
  10. Aspirator z melodyjkami? Ja bym sie obawiala ze te melodyjki zaczna sie dziecku zle kojarzyć ;) ja przy Julku uzywalam gruszek, teraz kupilam fride, ale chyba kupie tez gruszke, nie wiem czy mąż bedzie umial fride obsługiwać ;)
  11. rybcia to masz kawal mezczyzny w domu!! Cos czuje ze Twoje dzieciątko moze sie okazac najdłuższe z naszych. Moj mąż waga 115 ale w cm 182 ;P i tak spory, a ja przy nim na jeszcze mniejsza wyglądam, bo ja 164 a srednio 53 kg ;) ale na szczęście wbrew pozorom on sie mały urodzil, bo mial 3300 g, wiec ja sie nie martwię o to :) dlatego obstawiam ze Róża będzie niewielka.
  12. iwcia wiem ze marne to bedzie pocieszenie, ale piczekaj z nerwami do porodu. USG jest mylne bardzi. Sama widzisz ze pierwszy lekarz mowil ze nerka powiekszona a jest ok. patrycja patrze na suwaczek i tak sobie myślę, ze Julka urodzilam jak mialam skonczone 38 tygodni i chyba 5 lub 4 dni :) z zaskoczenianie wzięło ;) bo zero skurczów, szyja tez nie przepowiadala wczesniejszego porodu a Julek zrobił po swojemu ;) Właśnie miałam pisac odnośnie tych stanikow, ze te z fiszbinami są na potem, a na pkczatek dziewczyny kupcie coś miękkiego, bo łatwo o zastój a od zastoju do zapalenia piersi droga krótka. ... zwlaszcza jesli ktos ma jeszcze większe piersi, wiec kij na początek z wyglądem. rybcia to Ty pisalas chyba ze tez nie puchniesz? Ja tez przynajmniej te 3 litry wypijam samej wody. Nawet nie wiem kiedy. Co do tegi ze chlopcom sie nie spieszy to dementuje. Na fb forum sierpniowek tylko chlopcy okazali sie wczesniakami na razie, moj synek tez przed terminem za to siostra wszystkie 3 corki przynosiła ;) wiec chyba moze jest na odwrót? Mam nadzieję ;)
  13. Justynka ja od razu sprawdzilam kiedy są pelnie w sierpniu ;) najblizsza 31 lipca i 1 sierpnia... niedobrze, bo wtedy będziemy na weselu... następna 29 sierpnia, wiec jest szansa ze urodze jak nie bedzie tloku na porodowce ;) Ja wstalam o 10.30 bo ta burza do 2 nie dawala mi spać :/ ale dzis juz chlodniej, pewnie okolo 24 stopni wiec idealnie :) Wiecie ze ja dzis juz sie natknelam gdzieś na temat tego koktajlu. Podobno w Niemczech daja podobne na dzien dobry ;) tylko moze bezalkoholowy i o olejku rycynowym. Tu chodzi chyba najbardziej o to przeczyszczenie, bo to akcje przyspiesza tylko zniw trzeba uważać bo jak przyspieszy za bardzo to krocze moze ucierpiec.... Ciekawe od czego zależy puchniecie bo ja Wam powiem ze mi nic nie puchnie. W pierwszei ciazy tez nie. Teraz upal czy nie, ja pierścionki moge dalej nosić, nachodze sie czy nie to stopy takie same. Wie ktos jak to jest? Uciekam gotowac i sprzatac. Wreszcie są warunki :)
  14. To nie burza... to nawalnica jakaś, spac nie można. ... :(
  15. Ale staniki Alles mozna kupić tez w zwykłych sklepach z bielizną. Ja swoj kupiłam w takim malym niepozorny sklepiku, ktory stoi między lumpeksami. Nie wiem co mnie tknelo, zeby tam wejść. chiyo oczywiście ze Julek to sama słodycz i z mężem sie nim zachwycamy, oczywiście jak Julek nje słyszy ;) myślę ze każdy rodzic tak ma ;) a Twój maz to widzę juz cierpi na syndrom mlodego taty ;) mojego tez byle kichniecie budzilo i budzi ale nie placz dziecka ;) denerwowal mnie, bo Julek potrafil i 6 razy w nocy sie obudzic a ten rano sie budzil i mowil "calkiem niezla nocka,prawda? Tylko 2 razy sie obudził";) mialam ochote go udusiac ;) Jest u nas burza wreszcie!
  16. joanna dziękuję! Zapisuję, zapytam lekarza i zobaczymy co powie na wizycie :) jeśli dalej bedzue twarda to się nad tyn wiesiolkiem zastanowie w 39 tygodniu.
  17. rewolucja to juz niedługo :) A znacie jakiś sposób na to by szyjka zaczęła sie zmiekczac i skracać? Ciekawe co mi lekarz powie za tydzień. Moze choc trochę u mnie drgnelo przez te upały?
  18. chiyo trzeba bylo na straz miejską dzwonic lub od razu zdjęcie robić, a nie sie denerwowac. Zdrowy facet! Ze nie ma skrupułów. Ja Was podziwiam ze jesteście w stanie cokolwiek zrobić, bo ja od poczatku upalow nawet raz nie pozmywalam. Dobrze ze sama jestem ;) nie mam siły. Teraz tez biore chłodną kąpiel. Jeszcze mam jakies mdłości, nie wiem czy nie od tej temperatury. Wczoraj rozmawiałam z moim Julciem przez telefon. Wiecie? Pierwszy raz jego głos brzmial juz nie jak malutkiego chlopca tylko jak takiego wiekszego, ktory wyrósł z tego małego dziecka. Ledwo przeciez 3 latka skonczyl, przecież on jest jeszcze taki mały:( jeszcze ostatnio zaczął mowic r i mi powiedzial "dobrrrranoc" z akcentem na to r ;) zamiast dzieciecego "doblanoc".... boję sie bardzo co to bedzie jak sie jego siostra pojawi, a to juz tak blisko. Chcialabym móc zawsze byc z nim tak blisko jak jestem teraz :( Heh.... dawno nie płakałam wuec chyba teraz hormony postanowily mi zrobić figla ;)
  19. ewcia co za facet! Ja pewnie bym sie mu prosto w twarz rozplakala bo normalnie mi ciezko opanowac emocje a co dopiero w ciąży. ... szkoda ze ekspedientka na to nie zareagowala prosząc Cię. Lolka bardzo ladny stanik! Ja dzis nie doszlam do sklepu za to kupilam jakies podklady poporodowe zeby miec cos na potem. Spotkalam sie dzis z koleżanką, ktora rodzila w czerwcu i mnie uspokoiła. Myslalam ze ja mam male wymagania i dlatego nie narzekalam na szpital, ale ona po dwóch porodach w innym mieście tez sobie nasz chwalila i jednak za wiele sie nie zmienilo, a ona w szoku byla jak jej dziecko już ubrane przywieźli, bo rodzac pozostala dwójkę nawet pieluszki szpital nie dawal. Jestem spokojniejsza. Przygotowalam tez ubranka na wyjście. Często o to pytacie. Zdecydowalam ze Róża bedzie w tym samym co Julek. To takie komplet spdenki i zapinana bluza czy grubszy kaftanik, pod to body z krotkim rekawem, na nogi różowe skarpety i różowa czapka ba głowę, co by trochę sie od brata roznila w dzien wyjścia ;) jakby bylo zimno to ja kocykiem przykryjemy
  20. ewcia ale jak na IP? Co sie dzieje? U mnie księgowa nad wszystkim ma pieczę. Ona mi powie co i jak i kiedy, bo kompletnie nie pamiętam jak to bylo przy pierwszym dziecku.
  21. I jeszcze miałam napisać jak mile zostałam zaskoczona w Auchan. Stanełam sobie w kolejce, ale nie pchałam się do przodu, o pierwszeństwo proszę tylko jeśli rzeczywiście słabowato się czuję, a tu pani z kasy krzyczy głośno "Proszę przepuścić tę panią w ciąży!" ;) byłam zaskoczona bardzo! :) Wszyscy narzekają, ale mnie już i w TEsco, i Rossmanie, i Biedronce czy Lidlu takie sytuacje spotkały.
  22. rewolucja podobno ponad połowa ludzi ma gbs i podobno jest to coś co masz teraz, a za jakiś czas możesz nie mieć, dlatego lekarz kazał mi powtórzyć badanie mimo tego, że w pierwszej ciąży miałam dodatni. Nie wiem czy zauważyłaś, ale wielu z nas tutaj wychodzi dodatni. rybcia pytasz o bluzki do karmienia. Jako długokarmiąca mama mam masę bluzek do karmienia i powiem Ci, że ja sobie darowałam te drogie magiczne bluzki do karmienia typowo, ale opanowałam do perfekcji wyszukiwanie zwykłych bluzek w których łatwo się karmi... po pierwsze rozpinane, po drugie topy na ramiączkach cienkich a na to np sweterek i ja mam kilka bluzek z dekoltem takim jakby w łódeczkę taki lejący się. Trzymaj kilka linków z peirwszych lepszych sklepów które mi do głowy przyszły, dużo bluzek znajdziesz: http://www.mohito.com/pl/pl/collection/newseason/koszule/md477-02x/ladies-blouse http://www.mohito.com/pl/pl/collection/newseason/bluzki/ma689-97x/ladies-blouse http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0108775033.html http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0326468002.html A to jest ten dekolt o którym pisałam: http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/kobiety/koszulki-i-topy/topy/koszulka-148596-2.html Byłam u tego dentysty. Skubaniec w pół godziny mi dwa zęby zrobił! Ostatni raz byłam przed ciążą u dentysty i teraz widzę jak mi te zęby poleciały :/ w pierwszej ciąży prawie w ogóle :( no ale pójdę jeszcze za tydzień, zrobi kolejne dwa i niewiele zostanie, w sumie tylko jeden, który ma rozpoczęte kanałowe.
  23. A który prezydent, bo nie pamiętam kiedy Duda miał zostać zaprzysiężony? Ja wpadłam na chwilkę jeszcze przed dentystą, bo cały czas zapominam Wam napisać, a już dłuuuuuuuugi czas chciałam. Mamy które już mają dzieci pewnie znają tę stronę. http://www.promobaby.pl Strona z aktualnymi promocjami na dziecięce rzeczy z marketów.
  24. Tosio spokojnie, ja znam teorię o zelazie hemowym i niehemowym ;) ja to z przekory piszę ;) czego tu nie jestes w stanie usłyszeć w tekscie pisanym ;) Ale powiem Wam ze moje żelazo tez musialo do gory poszybowac, bo sie świetnie czuję. Znów jestem przytomna i kontaktuje :) Co do leczo to ja dziewczyny od prawie tygodnia jem je:) uwielbiam! Krążki z cukinii czy kabaczka to znów moj maz lubi. Ja robie jeszcze spaghetti z cukinią ktore uwielbiam :) Daniela humor Ci dopisuje wiec jestem spokojna o Ciebie :) Ja taka głupia jestem ze oglądam Porody od kilku dni i teraz codziennie mam wrazenie wieczorem, ze rodze ;) oczywiście rano sie budze i jest ok i sie super czuje ;) lecę, bo na 12 mam dentystę, potem jadę na zakupy do centrum i planuję jeden stanik do karmienia kupić, bo mam 3, ale tylko jeden Alles. Jednego bym sie całkiem pozbyla bo był beznadziejny a jeden ma fiszbiny, wiec odpada na początek.
  25. k.karolcia oczywiście masz rację. W pierwszej ciąży jadłam i wołowinę i watrobke. Hemoglobina byla caly czas na poziomie 14. Potem przeszlam na diete bezmiesna (no prawie, bo jemy ryby), jak mialam dziecku zacząć podawac mięso i po pierwsze nie moglam znaleźć prawdziwego mięsa, a po drugie to moje dziecko w nosie jakiekolwiek mięsko poza rybami ;) Ja Wam powiem ze pierwszy poród mnie zaskoczył i torbę mialam tylko troche spakowana swoimi rzeczami. Dla dziecka chyba niczego nie zdążyłam włożyć. No ale poniewaz mam genialnego męża to wszystko dowiozl po porodzie ;) w szpitalu daja wszystko u nas i nic na juz nie bylo potrzebne, wiec ja poszlam tam z małą torbą.... i zadnej swojej koszuli nie mialam. A w domu chyba spalam w samych majtkach poczatkowo bo i tak gorąco było. Przy trzecim dziecku to ja chyba poród na wiosne zaplanuje. Zeby nam te upaly tak nie doskwieraly ;) bo karmienie w upały tez przyjemne nie jest...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...