-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
liza jeszcze Tobie zapomniałam odpisać. Ja strzelania z brzucha nie słyszałam, ale od wielu dziewczyn o nim słyszałam :)
-
ciapki miałam Ci odpisać wcześniej i zapomniałam. Wczoraj dopiero co czytał w "W oczekiwaniu na dziecko" o zwiastunach porodu i pisali, że zabarwienie na różowo wydizeliny jest objawem nadchodzącego porodu. Masz jeszcze jakieś? Ania125 Słuszna uwaga. Ja odpoczywam i nie mam już skrupułów prosić męża o pomoc, bo nie mam siły. Miałam jedną noc, kiedy po kąpieli dostałam dreszczy i w nocy naszła mnie myśl, że gdyby mi wody odeszły to ja nie będę miała siły. Staram się też zjeśc porządną kolację na wypadek gdyby coś się zaczęło dziać w nocy. Nie chcę opaść sił a w ten upał bardzo łatwo. Dzisiaj na przykład poszalałam w dzień i o 17 poczułam że to już maksimum. Męzowi dałam Julka, a ja do kąpieli i o 19 byłam w łóżku. Teraz wstałam zęby umyć ;)
-
rewolucja jako argumentu do kupienia nosidla zapytaj meza czy będzie dziecko w chuście nosił :)
-
mama majki Julka urodzilam w upały i nam mowiono ze mkzna od razu wychodzić na spacer bo różnica temperatur miedzy domem a dworem jest zadna tak naprawdę. Co do cc to mnie dziwi ze ktos moze o to prosić! Ja sie panicznie boje operacji a to jest powazna operacja. Nawet nie chce o tym myslec.
-
Oczywiście mi chodzilo o baby bluesa tylko cos w literki nie trafilam rewolucja ja sie na nosidlach nie znam w ogole. Sa na pewno jakies drozsze od urodzenia ale ja uzywalam na poczatku chusty tylko. W ogole czesto ją nosiłam, niczym murzynki w Afryce ;) u nas to byla magia. Julek plakal, tylko go do chusty wkladalam on juz spal ;) to jest zdecydowanie mamusiny synek. Tego nosidla użyliśmy kilka razy.
-
I jeszcze jedna refleksja mnie naszla ;) za 5, 10, 15 lat nikt nie bedzie Was pytal czy karmilyscie piersia czy mm. Ważniejsze będzie jakimi ludźmi są Wasze dzieci. Wiemy jakie są korzysci z kp, ale nie to jest najwazniejsze i prosze sie wyzbyc wyrzutów sumienia ;) a ja mądra teraz jestem ale niedlugo to Wy mnie w moim baby nliesoe bedziecie pocieszac ;)
-
rewolucja ale nosidla to chyba dopiero po skonczeniu 3 miesiecy o ile dobrze pamiętam. Ale linku Ci nie dam. My mamy jakies dla męża. Sporadycznie używane właśnie na zakupach. Daniela mi tez sie wydaje ze z cwieczeniami trzeba 6 tygidni czekac. Nie ma co ryzykować ze szwami. Nasze ciala po porodzie sa nieźle pokiereszowane i dodatkowe kg to akurat pikus. Lusia z kg to ja Ci moge powiedziec jak bylo przy Julku. Waga w dzien porodu mialam jakis 59-60, w dzien wyjscia ze szpitala 55 kg a od 55 do 52 w pare miesiecy przy kp polecialo i lecialo u mnie dalej. Co do karmienia piersią i mm. To po pierwsze trafia mnie ze nie macie nikogo u kogo znalazlybyscie wsparcie, kto by ocenil sytuacje, czy wytlumaczyl jak to działa. Bo tu mozecie szukac wsparcua ale my realnie sytuacji nie ocenimy :( a z kp jest tak ze dziecko samo powinno regulowac laktacje i powinno sie je przystawiac jak tylko zechce i na ile chce. I sie mniej mleka wyprodukuje o tyle o ile dziecko wypije innego płynu. A drugi powod z jakiego mnie trafia to ze czujecie sie winne podajac mm. Podajecie mm z troski o swoje dzieci, a w trosce nie ma niczego złego. Pamiętajcie i sie tam nie zadreczac! Hormony plataja niestety figle, ale Wy nie robicie nieczego złego!
-
daniela nje jestes głupią babą a zakupy Ci sie należały. I nigdy wiecej tak nie mysl. Tata jest tak samo odpowiedzialny za Wasze dziecko jak i Ty i jest tez jej najbliższym i sobie poradzi. Nie doluj sie :*
-
Właśnie wciagnelam całą tabliczkę Rittera... kto mnie zna ten wie ze ja czekolady nie lubię. Nawet orzed okresem nie jestem w stanie zjeść. Moze to znak od organizmu ze sily potrzebuje? Ale niestety innych znakow brak ;) Truskawka gratuluję! I powodzenia :) Chiyo przed chwilą zamiast Truskawce to Tobie bym pogratulowała. Moze coś wykrakalam?:) A o tych kopniakach ktore czujesz w pupie to wiem co piszesz bo ja dosc często je tam czuję. Niestety nie w szyjce ;P. Za to często dość szybko mi czyms przebiera po kości biodrowej z prawej strony. To chyba paluszki? No i ja sie nie oszczędzalam dzis i nic. Żadnego chocby uklucia czy soiecua brzucha. NIC.
-
Musze sie podzielic radością z sukcesu malego ;) Mąż odebrał wyniki morfologii. W 4 tygodnie hemoglobina z 10.7 na 12.2 wskoczyla! Fakt ze 2 tygodnie bralam żelazo, ale poza tym pokrzywa i burak codziennie :) no i inne produkty z kwasem foliowym, żelazem, witaminami z grupy b. Jest rezultat! A lekarz watpil ze mozna dobić do normy jeszcze przed porodem ;P
-
czarnamamba ja termin mam na 23 ale moj wymarzony to 15 czyli sobota :) Przestałam sie oszczędzać (o ile ja w ogóle zaczęłam), nosze Julka bez strachu, a wręcz z premedytacją (14,5 kg dziecka), biegam po schodach, ale sprzątanie będzie w środę. Truskawka powodzenia Ania27 tez trzymam kciuki! Juz tak blisko!
-
meiyin ta rwa mi caly czas nie dokucza, aczkolwiek jest ze mna całą ciążę. Niestety nie moge sobie odpoczac kiedy tego potrzebuję wiec i ona sie pojawia czesto. Zwykle jak sie troche poschylam lub ponosze Julka na rękach. Czyli w sumie codziennie. .. silv Ty mistrzu! Tak dobrze przystawiasz do piersi ze nawalu nie mialas! To trzeba potrafić! Co do tego ze dziecko poczatkowo tyle spi to Julka to ominęło. Ten lobuz nie spal mi od poczatku! Zobaczymy jaka bedzie Róża Kasia, Ania i larin gratuluję! I powodzenia w początkach :) Ja juz popadlam w stan oczekiwania. Choc łóżeczko dalej nie jest skrecone. Faceci zdecydowanie nie maja syndromu wicia gniazda. Co do planowania kolejnych porodów to powiem Wam, ze wg mnie czas od drugiej powy kwietnia do pierwszej polowy czerwca jest idealny na poród. Jest juz ciepło wiec i brzucha najwiekszego nie trzeba jakos chowac pod kurtkami, a i werandowac raczej nie trzeba chyba ze majówka ze sniegiem sie trafi ;) ja Julma urodzilam w czerwcu u tylko kilka dni upałów zaliczylam w ciąży. Teraz jestem wściekła na siebie, ze tak to zaplanowalismy i ze wcześniej sie nie zdecydowalismy....
-
meiyin u mnie tak ból rwy kulszowej własnie wygląda, wcale mi nigdy nie promieniowało aż do stopy, tylko zawsze plecy, i lewy pośladek, trochę udo, ale porównujesz to do złamanej kości i w sumie przez to nie jestem przekonana czy to rwa, ale może dziecko Ci na jakiś nerw zaczeło uciskać? Nie zazdroszczę. Ja znów mam problem z rwą, zrobię 3 kroki normalnie a przy czwartym krzyknę z bólu :/ Choć bywają i lepsze dni i chwilę ewulka pisz co tam u Ciebie
-
ewulka taka kąpiel moze albo wyciszyć skurcze albo sprowokowac jesli to rzeczywiscie poród. Zreszta prysznic tez, dlatego na porodowkach sa prysznice :) Trzymam kciuki! Mialas nosa wczoraj z tymi watpliwosciami czy meza dzis puszczać.
-
Ewulka spokojnie, wiesz jaka jest praca położnej. Nie zawsze moze odebrać. A to wizyta a to porodowka. Mam nadzieje ze Ci odpowie :) U nas pol nocy blyskalo i grzmialo z dala ale nic nie doszlo. Na szczescie jest dzis trochę nizsza temperatura. Nie wiem jak ja dam radę nastepny tydzien, ale chyba wole te upaly przetrwac jeszcze w dwupaku niz kleic sie z dzieckiem do siebie...
-
joanna zawsze mozesz wapno wypić jeśli podejrzewasz alergię.
-
joanna ja wczoraj mialam na brzuchu taka wysypke śmieszną. Do tej pory nie wiem skąd. Doszlam do wniosku ze może sprzatajac dotknelam brzucha jakiegos środka mającego? Sama nie wiem ale zniknelo. Ale nie swedziala, po prostu byla.
-
silv a co położna Ci powiedziala o tym nawale? Ja mialam nawał jeszcze w szpitalu, po dwoch dniach od porodu. Śmieszne uczucie, jakby ktos mi zbroje na piersi założył, ale ja mam malutkie piersi, moze dlatego. Co do pogody to do nas szla piekna wielka czarna chmura i juz nawet blyskalo prawie nad blokiem i wyobraźcie sobie ze nie doszła? Jalby nagle z kursu zboczyla. Widze ja wszedzie wokół Zielonej Góry tylko nie nad nami. Wszedzie sie blyska a u nas ani kropli deszcze. Za to czuc w powietrzu ten deszcz i jest wiatr na szczęście. A z tego strachu przed dzisiejszym dniem wypilam chyba z 5 litrow wody co najmniej! Julek z 2 wypił bo o niego oczywiście tez się martwilam i mu co chwile pod nos podtykalam. Boje się takich temperatur strasznie. W ogole słońca ;P
-
Magda nawet nie pisz o tych wodach, bo będę bala sie wyjsc z domu ;) wole wierzyc w to co napisali, daje mi to komfort psychiczny ;) Powiem Wam ze jakas spokojna sie zrobilam. W pelni gotowi nie jestesmy , ale w sumie mi bez różnicy juz kiedy urodze. To znaczy o tyle ze musze zdazyc do terminu, bo chce synka do przedszkola odprowadzić. Cos wyglada na to ze upal porodow nie przyspiesza porodów bo wszystkie tu sie trzymamy :)
-
Ja od gidziny siedze z Julkiem na balkonie bo tylko tu na razie jest znosnie... Daniela ja nie doczytalam ale co to za bóle. Biedna zebys Ty jakichś komplikacji nie miała przez ich pospiech. ewulka na tym etapie odrobina krwi to juz tylko zwiastun :) Co do wod to w W oczekiwaniu na dziecko wczoraj czytalam ze wody odchidza najpierw tylko w przypadku 15% porodow. Co do odejscua wod w miejscu publicznym to piszą zeby sue nie martwic bo zeby wody chlusnely to trzeba leżeć, bo stojąc glowka dziala jak korek i wody moga ewentualnie pojąć. To by się zgadzało. Mi zaczely odchodzić jak spalam.
-
U mnie się dzieje i nie wiem kiedy tu bede miala czas do Was pisac. Meble z Ikei doszły, mąż wzial sie za skręcanie i przestawianie a ja w miare za ukladanie rzeczy. Do tego mam gości do wtorku. Jutro lub pijutrze wreszcie składamy łóżeczko i jestem juz spokojna. Moglabym juz zacząć rodzic bo jestem wreszcie przygotowana, a jak jestem gotowa to jakos przeczucie ze szybko urodze minęło i cos mi sie wydaje ze i do wizyty za tydzien donoszę. A poza tym umieram z gorąca...
-
Na ktorej stronie jest cos od Kasi? Ja to przegapilam a Wy powodzenia zyczycie...
-
Gosik gratulacje! Przeczytałam po lebkach co piszecie. Ale skrobiecie! Ktos pytal o owlosienie. Mi znów w ciąży wąsik zniknął, ale na brzuchu rzeczywiscie jestem owlosiona. No ale wiem ze wszystko wraca do normy po porodzie. Inez sliczna córeczka! Az chyba kupie i ja jakichs sukienek na początek dla malej :) Piszecie o rozmiarach ubranek. Z tego co pamiętam to te polskich firm byly zawsze większe od sieciowek :) Co do telefonów to do mnie wszyscy dzwonią upewnić się, że się jeszcze trzymam, bo chcą do mnie dotrzeć zanim urodze. Tak wiec ja odbueram telefony z pytaniem "nie urodzilas jeszcze prawda?" ;) silv do 15 mi sie nie spieszy. To moj wymarzony termin. Potem zaczne sie denerwowac, bo 1 wrzesnia Julek idzie do przedszkola i ja musze to z nim zaliczyć! Wiecie w ogóle jaki ten moj syn słodki? Cokolwiek sobie teraz nie pomyslicie to ja mu dalej towarzysze przy zasypianiu. Zawsze przed snem czytamy, potem sie kładziemy i gadamy i przytulamy ;P od kilku nocy on się kladzie z jednej strony,i robi miejsce z drugiej a po srodku kładzie podusie dla Różyczki i nie pozwala mi tam sie położyć :) Dziewczyny, u mnie dzis byla dziewczyna pomóc posprzątać. Maz jak usłyszał ze ja znalazlam i ile to kosztuje to zrezygnował z pomocy ;P ale glupio mi bylo ze musze kogos o to prosić. Doszlam jednak wreszcie do wniosku, ze lepiej jak przyjdzie mi ogarnie ktoś doświadczony i wiedzacy jak i co sprxatac niz mąż ;) sprzatalam z nią, jej zostawilam kurze, łazienkę, odkurzanie i mysie podłóg, a sama wreszcie zajelam sie szafkami i polkami na ktore brakowalo czasu. Ma przyjść mi pomóc jeszcze z grubszymi rzeczami typu okna, szafy na górze i kafelki w poniedziałek. Mąż jak zobaczył efekt to zapytał czy bedzie regularnie przychodziła ;P pan wygodny się znalazł, ale nie wykluczam jej pomocy. Tym bardziej ze ona sama jest mamą pol rocznego dziecka i nie przysługiwał jej macierzyński. Jak mam takiej osobie raz na tydzien czy dwa dać zarobić te 45 zł to nie szkoda mi, bo przy okazji pomagam. W ogóle ostatnio jakos zamiast sprzedawac rzeczy to szukam osób ktore naprawdę potrzebują i im oddaję. Ze sprzedaza mogę sie buja jakis czas a tak dam osobie ktora naprawdę tego potrzebuje. Mam na mysli ubranka po Julku, czy jego stare łóżeczko np.ale tez sprzęt kuchenny stary lub nieużywane rzeczy. Stoi u mnie i się kurzy. Mąż podlapal bakcyla ;)
-
Lusia po porodzie najlepsze są siateczkowe majtki, nawet nie kombinowałam z niczym innym .W kroku musisz mieć przewiew, żeby isę goić, zwłaszcza w taki upał, więc kwestie estetyczne trzeba odstawić na bok ;) JA Julka urodziłam w czerwcu na pcozątek upałów. W domu chodziłam często bez majtek, albo właśnie w tych siateczkowych lekko opuszczonych, nawet bez stanika (czuć kiedy mleko napływa do piersi), i w koszuli same rozpinanej. Żeby nie było - byłam sama w domu ;) Sutki i krocze goiły się bardzo szybko :) silv ja czasem sobie myślę, ze tak bardzo się spodziewam wczesnego porodu, ze pewnie przenoszę ;) A ja dziś porządki robię:] jutro i w weekend... cięzkie dni przede mną.
-
silv nie rodzę ;) ale chyba się odzywałam przedwczoraj? Choc moglam tylko pomyslec zeby napisać;) zle znoszę upaly bo mieszkamy na ostatnim piętrze, a i w trakcie ostatnich porzadkow i przygotowań jestesmy. Komoda dla Róży wreszcie doszla, ale maz złoży dopiero w weekend :/ co do sprzatania to bylam zmuszona wziac pania do pomocy bo maz nie ma czasu a mnie rwa pokonala, wiec dzis przychodzi pierwszy raz. Nie bojcie sie. Jak cos to do Was najpierw napiszę :)