Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Daniela tak! Tak wlasnie i ja sie czuję. Nie potrafię niczego ogarnąć, glupie skompletowanie dokumentow dla ksiegowej ci miesiac mnie przerasta. Zmian sie nie boję, bo to przy pierwszym najwiecej sie chyba zmienia, ale ta niemoc i to ze moj umysł tak nie potrafi się skupić. Ja nic nie mam gotowego, na nic nie potrafię sie zdecydować. I wylacza sie jak ktoś mowi jakies liczby. Koszmar. Czasem zaplanowanie obiadu mnie przerasta lub calkiem o tym zapominam. Nie wspomne ze nie pamietam wielu rzeczy ktore niby robilam... Piszecie o szumie i kolysce. Julek byl dziwnym dzieckiem, bo ani szum go nie ruszał, ani odglos bicia serca mamy niby (a mialam jedno i drugie w karuzelce), łóżeczko mamy z funkcja kołyski, ale służyła mu do zabawy, bo jak noga sie od sciany odpycha i kolysal to karuzelka sie przeciez ruszalam, wubravje w bujaku tez go nie ruszaly. Nie chcial tez smoczka ani nie chcial pic z butelki. Za to lubił noszenie na rekach i w chuscie na szczęście ;)
  2. Jesli chodzi o wanienke to zalezy czy macie wanne w domu czy prysznic i jaki brodzik wlasnie. Nam wanienka z dwa miesiace służyła. Jak tylko moglam to zaczelam kapac sie z Julkiem. Uwielbialam to! On tez to lubil i lubi do tej pory ;) choc teraz z wielkim brzuchem mi nie wygodnie ;) no i sam zaczął sie kapac w wannie jak mial okolo 6.5 miesiąca czyli jak zaczął siedziec sam.
  3. kdrt przeczytałam część teoretyczną o homeopatii i rzeczywiście piszą o jedno składnikowych i złożonych lekach homeopatycznych, ale nie potrafię Ci powiedzieć, bo nie znam się na homeopatii, ale z tego co widzę to nawet porady odnośnie akupunktury są! Tak więc zarówno zwolennik konwencjonalnej , jak i niekonwencjonalnej medycyny znajdzie tam co dla siebie. Magda.g ta książka obejmuje niby dzieci do 18 r.ż. ale tak naprawdę to sama dla siebie szukam tam ratunku jak mi coś dolega. Zwłaszcza w czasie ciąży, czy karmienia piersią, kiedy zbyt wielu leków nie nie możemy lub nie powinnyśmy brać. Są przepisy tam na syropy, okłady, płukanki itd itp. Na początek jest trochę teorii o zdrowym odżywianiu, o zdrowym trybie życia, a noworodkach, niemowlętach. NAprawdę obszerne kompedium wiedzy :)
  4. Dzięki dziewczyny. On w sumie nie jest zły. Jak dłużej z nami pobędzie to się uspokaja i zmienia sposób zachowania całkowicie, ale ta rozłąka narobiła nam tyle złego! Nawet sobie nie zdawałam z tego sprawy, że tak może być. A ja jeszcze chciałam Wam polecić dwie książki. O jednej pisałam już na fb. Pierwsza to Encyklopedia Zdrowia Dziecka http://www.ceneo.pl/1816951 Opisuje choroby, kiedy iść do lekarza z dzieckiem, sposoby konwencjonalne, sposoby domowe, łatwo wyszukać chorobę po objawie. NA przykład macie tabelkę dotyczącą suchego kaszlu i wszelkie możliwe przyczyny wymienione, sprawdzacie czy dziecko ma inne symptomy i wiecie czy lecieć do lekarza ;) Są też podane leki homeopatyczne w przypadkach, gdzie takie istnieją, więc książka dla każdego :) genialna! ułatwia bardzo życie! A druga to Zdrowy Maluch http://www.ceneo.pl/24048104 O rozszerzaniu diety u dzieci wprawdzie wegetariańskich, ale ma masę super przepisów plus ma to czego mi brakowało w rozszerzaniu diety u JUlka. Nie mogłam nigdzie znaleźć kiedy mu wprowadzić jaki olej, soczewicę, ciecierzycę, jakie zioła kiedy, są też zboza nie tylko typu manna, ale i mój amarantus czy komosa i różnego rodzaju orzechy, pestki i nasiona... no i awokado! mają przepisy z awokado, a przy Julku nic nie mogłam znaleźć odnośnie niego. My nie jesteśmy w pełni wegetarianami, bo jemy około 2 razy w tygodniu ryby, ale na przykład mamy też coś z wegan, bo nie pijemy mleka, ale używamy jajek i przetworów mlecznych. Więc ja na pewno będę korzystac z tej książki. Mają naprawdę świetne przepisy i niedługo zamierzam już coś z tego dla nas zrobić ;P
  5. ale skrobiecie, nie doczytałam, nie daje rady Was na bieżąco czytać ania125 to Ty chyba pisałaś o smoczkach? tak szczerze to zauważyłam taką prawidłowość, że dzieci na piersi same zwykle nie chcą smoczków. Ja Julkowi z jakiego powodu próbowałam dawać. Cieszę się, że odrzucił, teraz będę mądrzejsza i nie dam nawet ;P bez Róży, która się urodzi, z siostrami mamy w sumie 6 dzieci i żadne nie chciało smoczka ;) nawet jedna siostrzenica - butelkowa wyłącznie - nie chciała smoczka ;) każde z nich samo nauczyło się uspokajać piąstką, a potem kciukiem i każde z nich oduczyło sie tego ssania samo do końca pierwszego roku życia. Dla mnie mniej problemu ;) Piszecie o in vitro. Wiecie, PIS ma na razie tylko prezydenta, liczę mozno na rząd w opozycji, teraz wszystko zależy od nas, od tego jak na jesień będziemy głosować Gorzej, że nie ma na kogo głosować. Takimi posunieciami PIS tylko odsuwa od siebie wyborców niektórych. A co do samego in vitro, to ja zaszłam dwa razy w ciaży w pierwszym cyklu, bez specjalnego jego wyliczania... nikt w mojej rodzinie problemów nie miał, a mimo tego będę nogami i rękami się podpisywać pod prawem do in vitro i pod tym, żeby było refundowane. ewulka pytasz o kurteczkę, praktyczniejszy będzie ciepły pajac, czy można to nazwać kombinezonem, bo będziesz pewna, że nic się nie podwinie. Ja mam dla Róży pierwszy w rozmiarze 62 taki grubszy welurowy, ale chyba niestety z tym rozmiarem trafimy na koniec jesieni, bo to po Julku... mam też dwa cieplutkie w 68, jeden jest bardzo gruby, ale jesienny. No i potem kombinezony na zimę. Na 68 jeden więc powinno być ok.. Ja mam ostatnio schizę kolejną. Pomijam, że cały czas boję się, że wody zaczną mi zaraz odchodzić, teraz zaczełam sobie bzdurac, że Róża na pewno nie rosnie. Rzadko mam usg przez brzuch, ostatnio dopochwowe, teraz powinnam mieć jakieś konkretne. Wizyta za dwa tygodnie. No ubzdurałam sobie, że brzuch za mały. Wczoraj mierzyłam obwód i mam 92 cm. Nie pamiętam jaki miałam przy Julku. Przy Julku mniej wiedziałam, mniej czytałam i dzieki temu była spokojniejsza ;P U mnie mąż wrócił i mnie denerwuje. No wkurza mnie ten człowiek strasznie. A najbardziej denerwuje mnie, że w tej Łodzi jest i że przez tę głupią Łódź tak się popsuło między nami. Wczoraj przyjechał i wszelkie zasady łamie, które razem ustalaliśmy. Julek miał nie grać na telefonie jeszcze parę lat. To mu dał rano, żeby móc sobie pospać, bo musi się wyspać. Dla jego wypoczętego dnia chce uzależnić dziecko i mieć z nim potem problem, który jeden dzień trwać nie będzie. Potem dał mu śniadanie i posadził przed bajką. No szlag mnie trafia! Sam zgodził się, że jemy razem i nigdy przed tv! Oczywiście się pokłóciliśmy o to i oczywiście ja chciałam dyskretnie, kiedy Julek był u siebie, a on zaczął krzyczeć. Teraz ja mam znów problem z Julkiem, bo on kopiuje jego zachowanie i teraz i Julek na wszystko co mówię, mówi "nie". Bombowo. Idę gotować Z dobrych wiadomosci to 3 dni rwa mnie nie boli!!!!!!!!!!!
  6. mmadzia dla mnie ostatnio w Rossmanie kase otworzyli ;) szok! A kiedyś mnie z kolejki w Tesco wyciągnęli i dla mnie kase otworzyli
  7. Julita ja zapomnialam odpisac na Twoje pytanie. Mnie kluje czasem, ale szyjka dluga i zamknięta. Na wczesny porod sie nie szykuje. daniela mnie.przepuszczano w kolejce nawet jak juz z Julciem malitkim stalam na rękach. Raczej nie narzekam na brak tolerancji. Wrecz przeciwnie, czesto mi sie pomoc oferuje. Az mi czasem głupio. Zapomnialam sie pochwalic, ze noc sucha!!!!! Julek sie nie zsiusial. On jest odpieluchowany w dzien od ponad roku ale w nocy nijak nie szło. No i wlasnie mi podniosl moje niskie ciśnienie bo zaczął mowi R. Wczesniej gdzie w slowach w srodku slyszalam ze mówi, a teraz zajrzalam czy rzeczywiscie mi sie wydaje czy ten jezyk dobrze uklada i mówi! I na poczatku slowa i samo r :) a ja sie rozplywam jak slysze jak taki maly brzdac mowi r, sz, ż, cz. Wiec radość niesamowita ;)
  8. kasia2307 ja mam po Julku Aventa tez niby antykolkową. A nie kupuję nowej raczej chyba, bo ta była użyte tylko kilka razy, żeby spróbować ją włożyć Julkowi do buzi, a on jej ani razu nie chciał ;) i tak stoi cały czas w szafce. silv nie wiem jak to będzie z pisaniem na bieżąco. Ja wymiękam, ale zaczynam zastanawiać się, czy to czasem jakaś alergia na mojego psa się u mnie nie pojawiła :( bo go przywiozłam ostatnio od teściów. Dzisiaj już mnie zatoki bolą strasznie... Co do sprzątania to ja pocieszę chyba mmadzię? JA ostatnio czysty zlew miałam w niedzielę, od tamtej pory zmywam po trochę, nawet kilka razy dziennie, ale nie mam siły stanąć i pozmywać. Jak Julek nie śpi to mi do końca nie pozwala tego zrobić(przechodzi znów dziwny etap "boję się być sam"), a jak śpi to ja razem z nim ;) Rzeczy do rozpakowania od tygodnia na podłodze, a ja po trochę rozpakowuje. Plus, że ubrania i buty ogarnęłam, został bibeloty... ale ja nie mam siły! tak bardzo nie mam siły! Dzisiaj mąż przyjeżdża to moze odpocznę. Choć po tym jak mnie ostatnio denerwował to wolałabym żeby nie przyjeżdżał. Jest taka cisza i spokój jak go nie ma. Nie wiem co mu się odkleiło. Uciekłam najszybciej jak się dało z domu rodzinnego przed krzykami nie po to, żeby we własnym mieć to samo, a temu coś się poprzestawiało. rybcia ale mi dałaś do myślenia. Ja nie pamiętam jak to było po porodzie... to znaczy na pewno nosiłam pełne majtki, bo trzeba było do czegoś przyczepić te wkłady ;) ale raczej szybko do stringów wróciłam. Tylko nie mogły być zbyt obcisłę, bo mnie denerwowały
  9. Tez czasem myślę o Mistrze tym bardziej, ze jej ostatnie posty nie byly za dobre... Ja jeszcze z psem na dwór musialam wyjsc i zaraz do domu i spać. Julek postanowił dzis znow sprobowac spac bez pieluchy. A decyzje podjął po wypiciu kubeczka wody ;) ale pierwsze i jedyne wysikanie wlasnie poszlo i jest sucho. 2.5 godziny po piciu, wiec moze bedzie ok. Dobranoc!
  10. Cześć :) ja tylko na chwilę, zebyscie sie nie martwily. Ja zyje i mam sie dobrze, ale mnie dopadla sennosc w tej końcówce, a jestem dalej sama z Julkiem, wiec wstaje z nim o 6, potem drzemka z nim popołudniu i wieczorem chodzę z nim spać,chyba ze musze.pranie powiesic jak dziś. Ale jak usiadłam wieszac tak ledwo mi to idzie.. a Julek zostal przeziebiony niestety, mama w piątek jak bylismy u lekarza puściła go wieczorem na balkon na boso i w krotkim rekawie :( a byl okropny chlodny wiatr... jak podjechalismy pod blok to on tak sobie stal i nas wyglądał :( Wiec ja z nim w domu caly tydzień i zakupy dalej stoja w miejscu. No ja sie za to nie wezmę!
  11. daniela oj tylko Twoje zdanie przeczytalam i musze odpisać. Przetabialam temat nacinania w pierwszej ciąży. Balam się, ale przerobilam to z lekarzem, koleżanką ginekologiem i poloznikiem z naszego szpitala ale doswiadczeniem z uk i z położna. Peawda jest taka ze juz rzadko praktykuje sie nacinanie rutynowe. Można to zobaczyc na tej stronie gdzierodzic czy jakos tak. W moim przypadku jest to 40% kobiet i przypuszczam, ze to pierworodki. Podobno przy nastepnych porodach rzadko jest taka konieczność. Mam nadzieję. Mi nacieli, ale czekali do ostatniej chwili, dopiero jak nie moglam wychnac Julka i jemu tetno zaczelo spadac to nacieli. Jak sie okazało byl owiniety kilkukrotnie pepowina. Ja zmienilam zdanie ci do nacinania wlasnie po historiach tej kolezanki z uk, bo tam w ogole nawet sie nie praktykuje i pęknięcia czesto sa 3 lub 4 stopnia. 4 stopien to od jednej dziurki do drugiej dziurki dziewczyny, wiec sobie wyobraźcie. Taka szarpana rana. Po przemyśleniu sprawy 100 razy bardziej wolę nacięcie, ale ja mam pewność, ze w moim szpitalu to nie rutyna.
  12. Pytacie o wanienkę. Ja pamieam, że wybieraliśmy międy większą i mniejszą i wzielismy mniejszą. Julek miał 6 miesięcy jak zaczęłam go w wannie dużej kąpać, a szczerze mówiąc to zaczęłam się z nim kąpać jak tylko mogłam się już kąpać (i tak do tej pory czasem się kąpiemy razem ;)). Dla dziecka to była przyjemność a ja się wyleżałam w wannie ;) Piszecie o tych skurczach a ja nic :/ ani w tej ani w poprzedniej ciaży... no kurcze... mogłyby się pojawić bo znów się skończy oksytocyną, a ja nie chcę :( Czasem mam wrażenie że jakiś skurcz może jest, ale jak macam macice to ona miękka, to musi być od żołądka :( Nie wiem czy to od tej pogody, ale strasznie mi się dzisiaj w głowie kręci :(
  13. rybcia ja nie jestem eko ;) ja tylko wolę naprawdę lekkostrawnie i roślinnie bardziej, no i zrowo. Ostatniego dnia jak miałam na śniadanie zjeść białą bułkę z margaryną, wędliną i pomidorem to już ją na siłę jadłam, bo nie mialam innego wyboru a zjeśc musiałam. Ja myślę, że to kwestia przyzwyczajeń i zmiany smaku. Tak jak im smakuje takie śniadanie bo są przyzwyczajeni tak ja już przywykłam do moich wymysłów, a i super się po nich czuję :) Zreszta lubię probowac nowych rzeczy i smaków ale do eko to mi raczej daleko ;) I macie rację, alergia pewnie swoje dołożyła. Nic to... biorę się za nadrabianie. mmadzia żal się, jak napiszesz to Ci ulży, a my tu regularnie się wyżalamy jak widzisz. Oj trudno jest teraz opanować swoje emocje...
  14. Jestem po wizycie i troche jestem zła, bo przez 3 tygodnie spadlam o 200g z wagi i nie wiem jakim cudem to sie dzieje... widzicie? To ta dieta oparta o tradycyjna polska kuchnię, bo 2 tygodnie na taka bylam zdana. U tesciow tylko słodkie, smażone, mięso i nabiał. W sumie to zla jestem bardzo na to. Poza tym szyjka ma 3.5 cm, a malutka jest dalej obrocona główką w dół, a po badaniu zeby nadrobić pojechałam do naszej ulubionej knajpki wege na kolacje i poszejka warzywno-owocowego u hestem w siódmym niebie ;P lolka mamy ten sam termin, wiec mnie troche nastraszylas. Dbaj o siebie! Pytacie jak wybrac szpital. Ehhh... u mnie jest jeden ;) i to jeszcze zeby bylo zabawniej w budynku porodowki znajduje sie jeszcze onkologia, wiec IP jest zwykle pusta. Na porodowce z Julkiem wybieralam sobie sama salę, bo wszystkie pojedyncze były wolne :)
  15. Patrycja no i inne mamy ;) na początku zapomnijcie o fiszbinach, stanik musi być miękki, żeby nic Wam peirsi nie uciskało i zatoru pokarmu nie powodowało w kanalikach tym uciskiem, bo to prosta droga do bardzo bolesnego zapalenia piersi. JA polecam staniki Alles, wczoraj na ich stronie widziałam promocje na stanik do karmienia za 80 zł moira witaj, mój mąż z Łodzi pochodzi i często tam bywamy, właśnie w sumie wczoraj wróciliśmy ;) No i piszecie o legginsach w szpitalu. Też zapomnijcie i iw domu też. Tak jak ktoś tu już napisał, żeby szybko się zagoić trzeba mieć naprawdę przewiew. Ja początkowo chodziłam po domu w sumie rozebrana, tylko w koszuli normalnej rozpiętej, żeby sutki się goiły po pierwsze, a po drugie żeby krocze się szybko zagoiło. silv to Ty pisałaś o tym kole? Rzeczywiście znam ten patent :) ale ja nie stosowałam, dawałam jakoś radę bez. Teraz najwyżej napompuje Julkowe koło do pływania ;) ale liczę na cud
  16. rewolucja ja mam to samo z publicznymi totaletami i mimo ze wiem, że akurat tam bardzo dbają o czystość to i tak papierem go mocno okladalam ;) Ja sie juz Dziewczyny nie dziwie, ze ja jak słoń ostatnio i ze tak mi ciężko. W ciągu 2 a na pewno 3 tygodni obwod w pasie wzrósł mi o jakies 6-7 cm! A wcześniej dlugo stal w miejscu lub rósł nieznacznie. Wy tu o łóżeczkach i materacach a ja w tym miesiacu musze przede wszystkim Julkowi łóżko kupić i dla niego materaca szukam - tez nie lada wyzwanie ;) wiekszosc chcę z Ikei, zeby jak najtaniej wyszlo, bo mamy nadzieje tu dlugo juz nie pomieszkac, ale i tak mysl o rachunku mnie przeraża. ... w lipcu biorę sie za wymiane czesci mebli w salonie i kącik dla Róży, a w sierpniu to juz tylko male rzeczy jak torba do szpitala i wyprawka do przedszkola dla Julka. Jest plan. Teraz trzeba go zrealizowac ;)
  17. Home sweet home... wróciliśmy koło 16, od razu rozpakowywanie, prania, kąpanie psa, żeby alergeny z niego zmyć, kąpanie Julka - ledwo żyję, a przede mnę jutro tyyyyyle toreb. Chyba jutro popołudniu się nie bedę mogła ruszać... Co do wkładek laktacyjnych ja używałam Baby Ono, bo po pierwsze lepiej wychodziły cenowo, a po drugie to był jakoś wszędzie w najbliższych sklepach. Jeśli chodzi o majtki to polecam siateczkowe. Mi mąż musiał dokupować wiele rzeczy, bo nie zdążyłam się spakować. Kupił mi takie na wypasie w kolorze liliowym i nawet miały obszycie na brzegach i kształt majtek, nie to co zwykłe siateczkowe ;) Podkładów na łóżko nie miałam, były szpitalne, a poporodowych używałam Belli. Podpaski nie zdałyby tutaj na bank egzaminu ;) no i są tańsze niż podpaski, a zużywa się ich sporo. Mi się też przydawały na potem chusteczki nawilżane i tak jak mówicie - ręcznik papierowe do delikatnego osuszania po podmyciu. Ja mam jutro wizytę, jaką ja mam nadzieję, że o niej nie zapomnę. Przecież po to wróciłam do Zielonej ;)
  18. inez na kiedy masz termin z miesiączki? ? Za 3 tygodnie? ! A ja tu w proszku jestem i mysle sobie, ze mam jeszcze ponad 2 miesiące. ...
  19. A tu mi sie trafil artykul o anemii. Poczytajcie. Co powoduje anemie i jakie witaminy jeszcze są ważne, bo nie tylko żelazo. I co ogranicza przyswajalność żelaza. http://dziecisawazne.pl/anemia-w-ciazy-2/
  20. I tak to jest. Nie pryszlam tu wcale Wam napisac powyzszego tylko przede wszystkim dac ten link. Sroka wstrzelila sie w temat i napisala co zamiast chusteczek ;) http://www.srokao.pl/2015/06/zamiast-mokrych-chusteczek.html?m=1
  21. Kasia mialam byc juz w drodze do domu dzisiaj :( moglam byc nawet w poniedziałek bo po ataku alergii i astmy maz byl gotowy wszystko rzucić i jechac. Tylko ja glupia twardzielke zgrywam i powiedzialam ze dam radę. .. maz mówi ze rano jutro wyjedziemy, wiec pewnie wyjedziemy popoludniu, bo on musi sie wyspać, wziac prysznic, godzine jesc sniadanie i wypic kawe :/ osłabia mnie tym ostatnio. A ja czuje jak z dnia na dzień gorzej sie czuję i nikt mi nie wmowi, ze jedzenie nie ma wpywu na alergię nie mówiąc o ogólnym samopoczuciu. Do weekendu dawalam rade sama gotowac, ale weekend to jak wiecie była jedna wielka impreza i poleglam. liza mi sie udalo hemoglobine podwyższyć ładnie dieta bezmiesna. Jadlam za to prawie codziennie jajka, tylko te szczęśliwe ;) no i jedzenie pogate w zelazo plus witamina c, czyli komosa ryżowa (w 100g masz 70% dziennego zapotrzebowania), amarantus, pestki dyni, słonecznika, orzechy i kasze to codzienność :) Ide sie wylegiwać skoro teściowa kazala sie polozyc i zajęła sie Julkiem ;)
  22. Cos czuje dziewczyny, ze po tym wyjezdzie to wyniki pojda na łeb na szyję :( u tesciow je sie malo warzyw i owocow, za to duzo odzwierzecych produktow, biale pieczywo, tłusto, slono, słodko i przetworzenie. Cukier nawet do zupy sie dodaje... mysle ze ten atak alergii to tez przez to jedzenie, a bol taki, ze jestem na wsi i daleko dokadkolwiek bez samochodu... wiec zakupów nie zrobie. Wracam i zostane po tym wszystkim chyba czysta weganka - przysiegam ;)
  23. rybcia tak na szybko wyszukalam i ja mialam kiedys tej firmy http://www.tobio.pl/olej-kokosowy-190g.html olej kokosowy jest bardzo wydajny o ile nie robisz jak ja ostatnio, ciasta w ktorym jest potrzebne 3/4 szklanki ;) jeśli do celów kosmetycznych to powiem Ci ze mi by spokojnie jeden na cala ciążę przynajmnien starczyl, jak nie na dłużej, a uzywam go w tej chwili di smarowania brzucha, rak na noc, czasem dla Julka lub u siebie na cale cialo. Teraz policz ile wydajesz na inne kosmetyki. Jego naprawdę niewiele trzeba :)
  24. rybcia daruj sobie ten olej z KTC, kupiłam go ostatnio, bo nie było innego a potrzebowałam do ciasta. Żadnej informacji czy nierafinowany lub tłoczony na zimno... ale jestem zrażona, bo w ogóle nie ma zapachu. Natomiast polecam inne oleje kokosowe. Co do palmowego to unikam go szerokim łukiem, bo przede wszystkim pozyskuje się go nsizcząc lasy deszczowe, a po drugie pierwsze słyszę, żeby miał właściwości jakiekolwiek pielęgnacyjne, jest na pewno najtańszy i ma wiele tłuszczów nasyconych dlatego się go wykorzystuje w produkcji np. Nutelli, chipsów, niby czekolad itp itd ;)
  25. silv ja na pewno kupie tetre w hurtowni dziecięcej. Wole zobaczyć na żywo jednak. liza ja zdecydowanie mam brzuch wysoko a i termin na 23 sierpnia dopiero choc bardzi mam nadziene ze urodze kolo 15. Ja zakupy na całego zacznę jak wroce wreszcie do domu. Prawie od poczatku czerwca mnie nie ma. Jestem juz zmeczona tym wyjazdem tym bardziej ze alergia mi dokucza na psa tesciow i ledwo oczy otwieram i ledwo oddycham. Najchetniej bym spala caly dzień, a tu trzeba za Julkiem biegac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...